#przemysleniazdupy

0
431

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mignęła mi jakaś relacja gdzie był sam głos jak ludzie dyskutują o polityce

Coś że jak platforma nie miała większości to siedziala cicho etc.


Podpis był, że już niedługo przy polskich stołach i tak się w sumie zastanawiam to faktycznie dużo dziś na spędach rodzinnych gada się o polityce, kiedyś było tego mniej.

Mówię o latach tak +/- 15 - 18 lat wstecz.


Pamiętam też za dzieciaka jak się jeździło do wujków czy babci to było ale też zdecydowanie mniej niż teraz.


Szczucie jednych na drugich przynosi takie oto efekty, przykre że wobec tak pięknych czasów, bogatych w nowinki technologiczne, dostęp do podróży, możliwość poszerzania swoich pasji ludzie mają energię na chore dyskusje jak to jeden dzban z drugim sobie nawtykali na mównicy w sejmie


#polityka #przemysleniazdupy

@Odwrocuawiacz Było i nie było. Było zdecydowanie mniej kultyzmu i obozowania się wobec partii ale to nie tak, że dyskusji politycznych nie było albo było ich aż tak mniej. Były, ot mniej intensywne i bardziej skupione na tym co ciebie akurat bolało lub dotyczyło w związku z tym czy tamtym.


Z drugiej strony moim zdaniem nie jest to tak do konca złe, że ludzie się interesują tym cyrkiem i są tego świadomi, bo powinni być.


Z trzeciej strony jak mam po raz 2137 słuchać o tym, kto gdzie jest rodziną kogo i wysłuchiwać o drzewie genealogicznym wszystkich mieszkańców parafii... może już wolę usłyszeć o czymś, co w ogóle kojarzę. xD

Zaloguj się aby komentować

Ale podróż, wsiadasz na polu, wysiadasz na dworze (⁠ ͡⁠°⁠ ͜⁠ʖ⁠ ͡⁠°⁠)

#heheszki #regionalizmy #podrozujzhejto #przemysleniazdupy

@starszy_mechanik z niecierpliwością czekam na 2029 i na rozwinięcie obecnego tryptyku "Chłosta" (1999), "Dosko" (2009), "Doskozzza" (2019)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#glupiehejtozabawy #przemysleniazdupy

Zastanawialiście się ile byście przeżyli gdybyście mieli nagle znaleźć się w świecie gdzie panuje jakaś pandemia wirusa zombie? powiedzmy że na zasadach the walking dead.

Pewnie najwięcej bonusowych punktów mieliby na start zarówno budowlani fizole jak i wykształceni w konkretnych dziedzinach ludzie mieszkający za miastem.

Ja natomiast mieszkam w dość mocno zaludnionym obszarze więc jeśli byłbym jakkolwiek odporny na wirusa z powietrza to raczej szybko by mnie coś ugryzło/zatłukło w drodze na zakupy ze zniżką 100%

da160b38-4909-4087-8381-08dbc9530ea4

i tak jak sam napisałem że pewnie bym padł szybko w podróży na zakupy ze zniżką 100% wziąłem właśnie pod uwagę że lubiłem od małolata robić pikniki w lesie, 90% rzeczy naprawiam sam lepiej albo gorzej, często zaskakuje samego siebie nagłymi pomysłami na robienie "coś z niczego" to warto uwzględnić że w sumie dużo by mi to nie dało bo moi najlepsi koledzy mieszkają od mnie na tyle daleko że w sytuacji globalnego kryzysu raczej nie mielibyśmy okazji żeby się sformować w grupę ocalałych i dość szybko ja padłbym łupem innej grupy, bo w takim scenariuszu jest jak na cmentarzu w nocy - to nie martwych się trzeba bać

Zaloguj się aby komentować

wiele osiedli ma jakiś motyw nazywania ulic. Na przykład - często spotykany motyw to kròlowie naszego kraju, czy nazwy drzew.


Spójrzmy na osiedle ul.Wesołej i spróbujmy ustalić jaki był motyw ( ͡° ͜ʖ ͡°) proszę zwrócić uwagę na odnogę zaraz nad kebab king, która znacząco zmienia koncept.


#przemysleniazdupy #urbanistyka

16f8239b-755d-40f7-a860-302399a2c12c

Zaloguj się aby komentować

Tak siedzę przed tym komputerem i stwierdzam, że nic nie umiem. Ale z drugiej strony myślę sobie, czy jakiś student albo pierwsza lepsza osoba z łapanki by to ogarnęła? No nie. To jakieś zawodowe limbo.

#it #pracbaza #przemysleniazdupy

@cweliat Normalny impostor syndrome. Aby z tym walczyć, uświadom sobie, że żyjemy w świecie, gdzie kilkanaście najważniejszych osób w USA uznało, że grupowy chat na Signalu to świetne miejsce do dzielenia się tajnymi informacjami, i na dodatek dodali przypadkowego dziennikarza.


Cokolwiek nie robisz, i czegokolwiek nie umiesz, nadajesz się do swojej roboty bardziej niż oni.

@cweliat to nie jest przemyślenie z d⁎⁎y. To jest zupełnie normalne, żeby kwestionować własne umiejętności, zwłaszcza w czasach ciągłej presji i niekończących się ocen płynących ze strony otoczenia.


IMO, żeby nie dac się zwariować, sam sobie odpowiedz (co już po części zrobiłeś) czy praca, którą wykonujesz dowozi rezultaty, które są potrzebne. Jeżeli tak, no to nie ma problemu i nie pozwalaj sobie na takie wycieczki względem samego siebie. Jeżeli nie, to sprawdź co możesz poprawić i w wolnej chwili się dokształć. Miej też świadomość tego, co pisało już tutaj parę osób. Jest bardziej niż prawdopodobne, że ludzie dookoła Ciebie (a zwłaszcza na wyższych stanowiskach) są mniej kompetentni niż Ty. Rób swoje i od czasu do czasu weryfikuj, czy możesz to robić lepiej.

Zaloguj się aby komentować

No i mamy kwiecień, wciąż żyję, wciąż AI mnie nie zastąpiło.

Można powiedzieć, że marzec nie był najlepszy pod wieloma względami, jak to mawiają: jak nie urok to sraczka.

Podsumowując:

Treningi bieda - nadgarstek dalej boli, ostroga piętowa wciąż nie wyleczona (choć jest ciut lepiej). Udało mi się zrobić trochę pompek i podciągania. Dałem radę nawet wyskoczyć na dwa biegi. Z powodu tych kontuzji znacznie więcej siedzę w domu i mniej się ruszam, na szczęście mniej też jem. A teraz coś mnie jeszcze wzięło.

Na plus - zauważyłem, że skakanie na skakance sprawia, że nie bolą mnie stopy (ale nie mam pojęcia dlaczego xD) także w końcu udało mi się nauczyć podstawowego, poprawnego boxing skipa. Następne 'sztuczki' typu heel-toe w drodze. Nawet przestałem narzekać na skakankę, bo to że mi słabo szło, to była tylko kwestia poćwiczenia.

Jeśli chodzi o dom to cały czas do przodu, zostało dosłownie kilka ostatnich rzeczy i kosztów, i będzie można się przeprowadzać.

Pewnie jeszcze z miesiąc, może dwa.

Z dodatkowych planów - cały czas rozkminiam gdzie w garażu zrobić sobie siłkę i worek. Widziałem już takie zabawki, wyglądają całkiem nieźle: https://www.ironfly-sport.com/product-page/sk%C5%82adana-klatka-treningowa-half-rack-iron-fly-80x80x2-mm

Mam nadzieję, że się zmieści.

I tak się powoli żyje.

#przemysleniazdupy #dziendobry #podsumowanie

ccd9301e-158f-4d79-86e1-f8c37972d25b
rith userbar

Zaloguj się aby komentować

Kolega @izopropanol zasugerował, żeby Trumpowi kupić globus.


Sęk w tym, że sami powinniśmy też zerknąć na ten globus, żeby zrozumieć, co się dzieje. Sam Trump - tu się z wami zgodzę - pewnie nawet nie ogarnia, gdzie jest Grenlandia, nie pokaże jej palcem na mapie i jedyne co o niej może powiedzieć, że jest fajna i powinni ją mieć, podobnie jak Kanadę - bo mu ktoś, komu on ufa, tak powiedział. On się na tym nie zna (jak na niczym innym), ale ktoś go przekonał.


Trzeba pamiętać, że Trump nie jest sam. Trump jest twarzą pewnej polityki, a jego bełkot powtarzaniem nie do końca przez niego samego rozumianej koncepcji. Oprócz bandy idiotów bezpośrednio przy jego boku, stoi za nim cała partia Republikanów, wśród których są trzeźwo, logicznie ale i cynicznie widzący rolę USA na świecie. Rolę Imperium, które nie musi się liczyć z nikim i niczym, które rozstawia wszystkich po kątach.


Wracając do globusu. Klimat się ociepla, Arktyka się rozpuszcza i dostępna do żeglugi staje się nowa droga - Przejście Północne, będące najkrótszą drogą morską z Chin do Europy. Przebiegająca pomiędzy Kanadą a Grenlandią, pozwalająca pominąć Kanał Panamski. Dla amerykańskiej koncepcji Imperium, izolowanego i mającego w d⁎⁎ie problemy reszty świata, dbającego tylko o swój dobrobyt, otoczonego oceanami, broniącego się na morzu i kontrolującego morskie szlaki, kontrola Kanady i Grenlandii jest niezbędna. Dziwnym trafem w pozostałych trasach handlowych z Chin do Europy też panuje rozpierdol i wojny (Kanał Sueski - Jemen, Nowy Jedwabny Szlak - Ukraina).


https://pl.wikipedia.org/wiki/Przej%C5%9Bcie_P%C3%B3%C5%82nocno-Zachodnie


USA wypowiedziało wszystkie porozumienia klimatyczne, nie dlatego że nie wierzą w ocieplanie się klimatu. Oni nie wierzą, że coś z tym da się zrobić - dlatego odpuszczają walkę a zabierają za geopolityczne ustawienie się w nowej rzeczywistości. Im bardziej klimat będzie się ocieplał i życie na południu stanie się bardziej nieznośne, tym bardziej przydadzą im się tereny leżące do tej pory w chłodnym klimacie, na północy oraz nowo powstała droga morska.


Jest im także na rękę także rozpierdol w reszcie świata. Nie ma to jak leżeć jak tłusta świnia, przyglądając jak reszta świata zagryza się na śmierć, upasając się na sprzedaży broni walczącym stronom, wyciągając z ogarniętych wojną regionów bardziej wartościowy kapitał ludzki.


Taka jest koncepcja geopolityczna ludzi, którzy z Trumpem na przedzie przejęli władzę w USA.

Oni nie są przyjaciółmi Europy. Dla nich Europa jest rywalem takim samym jak Chiny, a ostatnie czego chcą to współpraca Chin z Europą. Tak więc moim zdaniem nieprzypadkowo wszystkie trasy handlowe płoną albo są kontrolowane (albo w planach kontrolowania) przez USA.


Oczywiście to, że ta koncepcja ma dużo słabych punktów, to inna sprawa. Po pierwsze jest realizowana z wdziękiem słonia w składzie porcelany. Ktoś puścił parę z gęby o wyłączaniu zdalnie broni i o życiu jak pączek w smalcu ze sprzedaży broni napierdalającej się reszcie świata można pomarzyć. Poza tym ci ludzie też nie są jakoś szatańsko sprytni i nie biorą pod uwagę wszystkich aspektów. Bo nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.


#polityka #usa #przemysleniazdupy

fa00b2f6-23b9-4bbe-83e3-09d4f145435d

@GazelkaFarelka spoko spojrzenie, od siebie dodałbym, że nakłada się to na koniec amerykańskiej hegemonii i zmianie układu sił na taki, w którym USA nie jest w stanie prowadzić wszystkich konfliktów na świecie. Oczywiście to proces trwający dekady, ale różnica jest taka, że do Bidena próbowano robić to co zawsze działało i 'uciekać do przodu', a nowa administracja stwierdziła, że zmienia strategie i wybiera nowe, egoistyczne kierunki, nawet kosztem dawnych sojuszników i konfliktów. Dlatego uważam początek drugiej kadencji Trumpa za symboliczny koniec ery USA, która trwała od upadku kolonializmu.

Wróciłbym jednak krok wstecz, i przestał brać nasze śmieszki na poważnie. Trump może jest debilem i narcyzem, ale dobrze wykształconym i z armią doradców. Wie jakie Grenlandia ma znaczenie, gdzie jest na mapie i realizuje pewną politykę, wcale nie wymyśloną przez niego wczoraj. To on kręci tą grupą republikanów, nie na odwrót.

I wbrew pozorom glówną motywacją polityków jest ich własny tyłek tu i teraz, więc bym się nie rozpędzał w szukaniu szachów 5D w ich myśleniu o przyszłości świata :P od myślenia są think tanki i działacze klimatycznie, na których każdy s*a, bo tak niewiele znaczą

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein ogólnie je⁎⁎⁎ie jakichś potężnych ilości pompek nie ma większego sensu xD. Zwłaszcza jeśli są to zwyczajne pompki na ziemi, a nie różne wariacje tego ćwiczenia.


500 pompek bardziej zmęczy kondycyjnie i niekoniecznie musi dobić do upadku mięśniowego. Co innego pompki z deficytem, z pauzą albo jakaś wersja decline.

Zaloguj się aby komentować

Jakoś ostatnio wszyscy polscy politycy przestali wspierać i rozmawiać o lgbt oraz zbiegło się to w czasie z obcięciem wsparcia USAID przez trumpa, które podobno finansowało takie kampanie.


Przypadek?


#polityka #przemysleniazdupy

entropy_ userbar

@entropy_ nie, po prostu kampania poszła ostro w prawo od początku i żaden polityk centrum nie wyskoczy z tym, żeby sobie nie zaszkodzić. A lewica oczywiście, że o tym mówi


Acz członkini sztabu Trzaskowskiego zadeklarowała, że jeśli Trzaskowski wygra, to weźmie w niej udział jako prezydent Polski (bierze w nich udział od 2019 roku) https://www.rp.pl/polityka/art41985571-prezydent-polski-wezmie-udzial-w-paradzie-rownosci-wazny-symbol

Zaloguj się aby komentować

Gdyby ktoś z Was kiedyś się zastanawiał, czy może jeszcze chodzę na siłownię (LOL - nikomu to nawet nie przeszło przez myśl), to tak. Ale nie 5 razy w tygodniu jak kiedyś, tylko 2 razy tygodniowo. No i to są np. moje wyniki z wczoraj:

martwy ciąg: 4 serie x 52.5 kg x 10

odwodziciele: 4 serie x 110 kg x 15

wiosłowanie na maszynie: 4 serie x 91 kg x 10

asystowane podciągnięcia: 4 serie x -12 kg x 10

wznosy bokiem: 3 serie X 16 kg (czyli 2 x 8 kg) x 10

unoszenie nóg: 4 serie x 16 powtórzeń.


Mimo wszystko - trochę siły mi jeszcze zostało. Podobnie jak kilogramów - ważę 62 kg. Tjaaa.. wiem, że kobieta kończy się na 60 kg.

Ogólnie to w zeszłym roku, tak chyba jeszcze latem coś się stanowczo zmieniło w moim sposobie myślenia odnośnie ćwiczeń i dążenia do jak najlepszej sylwetki. Chyba złożyło się na to parę rzeczy: po pierwsze świadomość, że jak tylko pojadę do rodziców (a tam spędzam zawsze urlop i to nie są 2 tygodnie, tylko prawie 2 miesiące), to zaraz zupełnie stracę formę i wszystkie moje wcześniejsze starania i poświęcenie - ćwiczenia, trzymanie deficytu kalorycznego itd. zostaną całkowicie zniweczone. Tak też się stało i w te wakacje. Druga sprawa to świadomość, że w grudniu (mówimy o zeszłym roku) skończę 40 lat. I w zasadzie - czy wyglądam lepiej, czy gorzej nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Nie zbieram żadnych komplementów gdy ważę powiedzmy 57 kg i w martwym podnoszę 70 kg. Podobnież - nikogo nie obchodzi czy muszę używać paska do spodni, czy też same się trzymają. XD Więc cała moja praca służy zupełnie nikomu i niczemu. Stąd też ponownie po przerwie wakacyjnej wróciłam na siłownię chyba dopiero w listopadzie. Już też nie jestem tak strasznie restrykcyjna jeśli chodzi o liczenie kalorii - choć to mam już tak wdrukowane w mózg, że pewnie będę to robić do końca życia, na przemian z atakami "wilczego apetytu". Morału z tej historii nie ma żadnego. Pewnie dalej będę chodzić na siłownię, bo jednak pamiętam, że z wiekiem cialo jeśli się tego nie pilnuje staje się coraz bardziej słabe i popsute. Ale tak zupełnie bez żadnej frajdy, a tylko z poczucia obowiązku.

Takie to moje głębokie #przemysleniazdupy na temat #silownia

@rain ej, jak przychodza do mnie na silke takie dobrze wytrenowane czterdziechy, to az milo popatrzec, wiec to nie prawda, ze nikomu nie sluzy Twoja dojebana forma - sluzy facetom, ktorzy sobie obczajaja d⁎⁎y i nogi ;)

A tak serio, to jesli jestes w dobrym, mocnym treningu przez caly rok, to nawet dwa miesiace spedzone u rodzicow, nie spowoduja calkowitej utraty formy, a powrot do niej bedzie szybki i latwy.

No ale jezeli na ten moment chodzisz na silke dla zdrowia, to po prostu rob ciagi, siady, wiosla, facepulle i wyciskania na klate - pierwsze dwa zapewnia Ci wieloletnia sprawnosc w poruszaniu sie, a drugie trzy dadza dobra posture i podciagna troche cycki do gory :)

Może ci się przejadło? Jak chodziłaś prawie codziennie. Jak kolega napisał, można spróbować zmienić aktywność, poszukać czegoś nowego żeby dawało frajdę. Akurat się wiosna zaczyna więc może rower, bieganie, rolki, góry?

A komplementy to ciężka sprawa, faceci się boją mówić cokolwiek żeby nie zostać oskarżonym o molestowanie, prędzej od innej baby coś usłyszysz.

@rain Te 4 serie na jakim RIRze? Ja robię w każdym ćwiczeniu jedną, góra dwie do upadku i ponad (zwykle 2-3 upadki na serie, generalnie jak robię dwie to robię mniej intensyfikacji, ostatnio tylko 1 seria na wszystko, niedawno zwiększyłem minimalnie objętość) i zamykam się w 45 minut maks. Przed wielostawami jeden wstępniak (10-12 reps, 2-3 RIR), przed izolacjami zero.

Zaloguj się aby komentować

Ziomek dzisiaj wpadł, już raczej starszy niż przeciętny elektorat Konfederosji, ani żaden ichniejszy fanatyk i mówi, że jednak Memcen, bo na kogo...

"Na tą pisowską szmatę nie zagłosuje, tęczowy Rafałek mu nie odpowiada, a poza tym prezydent i rząd nie powinni być z jednej partii". Inteligentny gość, ale raczej nie kalający się wnikaniem w politykę i jej drugie dno. I rozumiem ten mechanizm, ale to straszne, że taka miernota jak Memcen robi na tym kapitał.


#przemysleniazdupy #polityka trochę #bekazkonfederacji

Całkowicie rozumiem ziomeczka bo mam ten sam dylemat. Z Sikorskim nie miałbym problemu ale Rafaello i jego pierdolenie na wiecach jak to kobiety mają źle i zarabiają mniej mimo że są lepsze to jest wyższy level odklejki. KO zaciska kciuki żeby mieć swojego długopisa tak jak pis miał przez dwie kadencje.

Memcenowi kiedyś skończy się kasa którą już mocno wydaje na kampanię i zostaną mu jedynie tiktoki skierowane do młodych bez prawa głosu. Najważniejszy jest czas miesiąc przed wyborami i wszystkie partie oprócz konfy na razie się wstrzymują robiąc jedynie taką kampanię która kosztuje mało.


Ludzie mają krótką pamięć, a ich własne poglądy ciężko jest zmienić. Tym bardziej nie zrobi tego Memcen, który sam się już gubi w swoich. Jak to by powiedzieć. Gra wciąż trwa, a konfa wyłożyła już większość swoich dobrych kart z czego przeciwnicy trzymają je jeszcze na koniec.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy Wy też macie wrażenie, że jak dzwonicie / piszecie do korpo typu bank czy inny ogólnopolski uslugodawca, to osoba kontaktowa ma za zadanie tak udzielać odpowiedzi, by jej nie udzielić.


Dziś straciłem godzinę, by dowiedzieć się o tym dlaczego bank pobrał se z mego konta kasę. Po 40 miniutach dopytywania w koncu dowiedziałem się, że pani nie wie, bo nie ma dostępu do moich danych. Tak jakby nie mogła powiedzieć od razu.


Teraz napisałem konkretnego maila do usługodawcy. A on mi odpisuje elaborat jak z chata gpt - totalnie nie ma temat.


I żeby to pierwszy raz - przez lata miałem wiele kont w różnych bankach, wiele usług u różnych operatorów tele, i innych uslug w necie.


Zastanawiam się, czy w innych krajach też tak jest. Na przykład mieszkając w UK - zawsze bawiła mnie druga skrajność - tłumaczenie powoli, szczegółowo jak dla debila.


Ehhh, chyba to było lepsze Jakie macie doświadczenia?


#przemysleniazdupy

@tosiu Tak jest, wszędzie gdzie napiszę, to mi zawsze odpiszą 2 strony A4, z których wynika kompletnie nic.


Ostatnio w banku też płaciłem za coś 12k pln i dodatkowe 12k mi zablokowało (czyli w sumie utraciłem 24k). Dzwoniłem, to mi baba powiedziała, że w ciągu siedmiu dni powinni zwrócić od momentu zablokowania środków i ona na to nic nie poradzi, bo tak jest i już. Mówię, że dzisiaj mija siódmy dzień i jak mam dalej postępować, jeżeli nie odblokują się środki. To baba mi mówi, żebym dzwonił na infolinię XD Pytam ją, czy mam dzwonić dokładnie na tą samą infolinię, na którą teraz dzwonię i na której ona nie jest wstanie nic zrobić? W jaki sposób mi jutro ktoś pomoże, skoro dzisiaj się nie da nic zrobić, bo to jest proces. Ale na szczęście przez noc odblokowały się środki.


Innym razem pisałem maila z reklamacją sensora i baba do mnie oddzwoniła i pyta mnie jaki był błąd. To mówię, że opisałem wszystko dokładnie w mailu. A ona mówi, że "Błąd sensora. Zaaplikuj nowy sensor." nie jest błędem, tylko komunikatem i mam jej powiedzieć jaki był błąd sensora XD No to mówię babie, że w takim razie nie miałem błędu sensora, tylko komunikat na czerwono o treści "Błąd sensora. Zaaplikuj nowy sensor", po którym sensor przestał kompletnie działać. Baba bez cienia zawahania powiedziała, że następnym razem jak piszę o błędzie, to mam mieć błąd i ona w ramach k⁎⁎wa dobrej woli mi przyjmie tą reklamację.


Innym razem jeszcze dzwoniłem, że mam kompletnie losowo złe wyniki z sensora, a powinny mieścić się w zakresie błędu 8.2%.

I mówię jej na przykładzie, że mamy odczyt 100, 156, 140, 170, 100, 150, 144, 100, 102, 70, 150, 50 - gdzie z ręcznego pomiaru wychodzi mi 105, więc część wyników jest dobra, ale część jest zła. I baba pyta mnie jaki mam teraz wynik i jaki oczekuję, to mówię że teraz akurat jest dobrze, bo wychodzi 102, a oczekuję 105. No to ona nie przyjmuje reklamacji, bo dobry jest wynik, jak trzy wyniki po kolei będą złe, to ona wtedy może przyjąć reklamację XD To ją pytam, czy jak za 5 minut dostanę odczyt 200, to też to jest okej? A ona, że jak kolejny będzie 200, a następny bliski 105, to tak XD No to ją pytam, czy mam k⁎⁎wa zgadywać, który jest poprawny, a który nie? Bo jak mam się za każdym razem ręczenie upewniać, to po c⁎⁎j mi wasz sensor...

@tosiu tak, a potem mi wszyscy mówią "co ten biedny, szary konsultant jest winny, ze tak po nim jedziesz, przecież to korporacja i on nie ma nic do gadania". nie ze mną te numery

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca gostyń mogę śmiało powiedzieć ma jedne z najlepszych art. mlecznych w kraju. Do masła nie ma podejścia żadne inne (łącznie z tymi zagranicznymi), ale tutaj to przesadzili z cukrem

Zaloguj się aby komentować