#przemyslenia
Ulubiona postać z Muminków to ?
#przemyslenia
Ulubiona postać z Muminków to ?
Zaloguj się aby komentować
Z przemyśleń na Wszystkich Świętych:
Odwiedzając dziadków na cmentarzu górczyńskim w Poznaniu, zawsze mijam ten grób. I zawsze się zastawiam, jak to się stało, że doczesne szczątki tego węgra tutaj się znalazły. Czy urodził się na Węgrzech? Co go tutaj sprowadziło? Czemu zmarł tak młodo? Niby jeden nagrobek, a tyle pytań...
#przemyslenia #wszystkchswietych #cmentarz


Zaloguj się aby komentować
Ależ ja uwielbiam takiego klasycznego rocka! Jak się wkręcę to leci cały dzień, nic innego na Spotify nie puszczam. Chyba zaczyna mnie dopadać jesienna chandra, bo takie kawałki kojarzą mi się z latem, chillem, podróżami i wolną głową, szczególnie...
https://www.youtube.com/watch?v=ibWkp7OFB_A
#muzyka #przemyslenia
Jesienna chandra mówisz?
https://www.youtube.com/watch?v=mafCNpHzhEI&list=OLAK5uy_kksb_tv_wbd5h3fCHm8mhWwmQtAhHuaJ8
Zaloguj się aby komentować
Jaki wpływ ma inba pod TK na Wasze życia?
TK nie działał bo został zniszczony przez PiS. Nie orzekał w sprawach obywateli - w zasadzie tylko w sprawach politycznych, oczywiście na życzenie PiS.
Były próby „pojednania” - była ustawa która miała sprawić, że wybór sędziów TK ma być uzgodniony przez 3/5 sejmu.
Zostało to zawetowane. Bo PiS nie chce oddać kontroli nad TK. Nawrocki narusza prawo nie przyjmując ślubowania sędziów.
I co? PiS może łamać prawo?
Demokracja musi mieć prawo się bronić. Tak jak my mamy prawo bronić się przed bezprawnym zamachem na nasze życie i zdrowie.
Dlatego niech inby się dzieją. Mogą sie nawet pozabijaċ Tam pod tym TK.
Na moje życie nie ma to większego wpływu, bo TK został zniszczony już wcześniej.
A zamachów stanu Tuska to przeżyłem już co najmniej kilka
#polityka #trybunalkonstytucyjny #przemyslenia

@GordonLameman tylko dla pelnego obrazu trzeba jednak dodać, kto jako pierwszy chcial dorzucić 5 zamiast 3 sędziów. Potem oczywiście doszczętnie rozjechała tk ta druga partia ale w sumie pierwsza tez juz ma w d⁎⁎ie prawo. Przykre jak każda w Polsce strona polityczna, KAŻDA, ma w d⁎⁎ie prawo czy dobro wspólne.
Zaloguj się aby komentować
Może i sam strzelam sobie w stopę.
Naczytawszy się jaki tinder jest świetny dla psychiki staram się go unikać. Sympatię już miałem, niewiele z tego wyszło. No ale jest jeszcze to całe "boo"... Niby dopasowania nie tylko na bazie obrazków, ale jednak podobnie rakowe.
Bez wgrania swoich zdjęć nie można przeglądać więcej niż profil tekstowy i profilowe zdjęcie. W ten sposób spędziłem jakieś dwa tygodnie i odsiewałem. Nie robiłem tego codziennie, tylko jak sobie przypomniałem.
Ustawiłem proste filtry, zakres wieku 25-35, lokalna w promieniu 30 km (warszawa + obrzeża), kobieta, wolna, otwarta na związek, niewierząca (pewnie najgorszy wybór), niepaląca, opis dłuższy niż 50 znaków.
Efektem tego jest skończenie wszystkich dostępnych profili bardzo szybko. Statystycznie jest tam sporo kobiet "size+" (nie me gusta).
Ze wszystkich profili ostały mi się dwa. Tylko... boo stwierdziło coś swoim algorytmem i z tych dwóch "odłożonych" (nie lubię decydować w takich sprawach od razu, o tym niżej) ostał się jeden. Pomyślałem, że to z mojego powodu, nie mam zdjęć, rotuje mi profile i zostawia nic. Nawet poszukałem tego zagubionego i jednak cały czas jest dostępny.
Dodałem zdjęcia, wchodzę w miejsce ostatnio odwiedzone sądząc, że będzie tam ta ostatnia... a tu pustka. Wykosiło wszystkie opcje i zostawiło komunikat "na dziś to wszystko". Od tego czasu tak wyglądają moje "dopasowane" i "wyróżnione".
Czyli jest to kolejny niszowy portal, gdzie raczej próżno szukać.
Oglądałem również profile w społecznościach (wszechświaty po ichniemu). No i srogo mi się nie zgadza z poradnikami. Jedno zdjęcie i do tego połowy twarzy? Czemu nie. Zdjęcie kota, kostki brukowej, jakiegoś parku - cyk, jest. Są jeszcze takie, co wstawiają kilka zdjęć, ale wszystkie zrobione z tą samą miną i z tego samego kąta.
Ja rozumiem, że nie każdemu się chce robić zdjęcia, bo i mnie się nie chce, nie lubię. Tylko jednak można się postarać, wyciągnąć kilka z albumu i przedstawić siebie, zgodnie z hehe poradnikami. Nie przeglądam w końcu katalogu fotografa, a osoby.
Opisy zasługują na oddzielny facepalm, bo puste to raczej norma, są też wersje tylko życzeniowe, ewentualnie 100% po angielsku ale u polek (celują w inny target?).
A z tym moim decydowaniem na miejscu, natychmiast, to sprawa jest prosta. Obserwuję siebie i widzę, że wysłanie polubienia (po ichniemu "miłości"), to dla mnie robi się jakaś duża deklaracja. Do tego nie lubię presji, bo w końcu chcę wybrać kogoś na potencjalnie resztę życia, a czuję się jakbym miał zewnętrzny nacisk "teraz albo nigdy". W takiej sytuacji nie podejmuję decyzji, wolałbym przycisk "zapisz na później". Nie umiem chyba traktować ludzi jak artykułów spożywczych.
#refleksjemacgajstra #randkujzhejto #przemyslenia #randki #zwiazki #boo
Ta, ja też nie lubię decydować. Dlatego przeszło mi kolo nosa sporo fajnych dziewczyn. Potem odkryłem, że to unikający styl przywiązania. Wieczne wahania między opcjami kończą się pozostaniem z niczym. Lepiej wybrać cokolwiek, zawsze to zmiana. Cokolwiek z opcji, które nam pasują. Nie że zupełnie cokolwiek. Tyle to nie. Co do deklaracji - ostatnio koleżanka mówiła, że się rozstała z gościem, bo mimo że się kochają to nie mogliby być razem w przyszłości. Pomyślałem sobie, że przyszłość nie istnieje. Jest teraźniejszość. I jeśli kiedyś się okaże, że już nie mogą być ze sobą, to się rozstaną. Tldr próbuj, a nie kalkuluj, bo nigdy nic nie trafisz.
@macgajster
Dodałem zdjęcia, wchodzę w miejsce ostatnio odwiedzone sądząc, że będzie tam ta ostatnia... a tu pustka. Wykosiło wszystkie opcje i zostawiło komunikat "na dziś to wszystko". Od tego czasu tak wyglądają moje "dopasowane" i "wyróżnione".
Boo ma pewną ciekawą opcję filtrowania, nie pozwalającą ci polubić czy nawet zobaczyć osoby, w momencie gdy nie spełniasz jej kryteriów.
Za bardzo się przejmujesz. Ja chciałbym wyjść na randkę, bo dawno nie randkowałem, ale z drugiej strony staram się nie martwić tym, że nie mam z kim wyjść. No i polubiam osoby, z którymi chętnie wyszedłbym na randkę, a nie spędziłbym całe życie. W sumie nigdy bym nie poznał swojej śp żony, gdybym przełożył ją na profil na tych aplikacjach. Dlatego próbuj wyjść na randkę, a nie szukać żony.
Zaloguj się aby komentować
Wytłumaczy mi ktoś po co istnieją szkoły? Nauczyć się czytać / pisać można w domu. Dodatkowo spędzasz tam 8 lat życia gdzie dawno mógłbyś pracować w lekkich pracach
Więc po co? (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ #przemyslenia

@jmuhha - let me AI this for you:
Bo szkoła ma robić więcej niż nauczyć czytać i pisać: dać dzieciom wspólną bazę wiedzy, ćwiczyć myślenie i współpracę, a także zapewnić edukację niezależnie od tego, czy w domu są czas, pieniądze i ktoś, kto potrafi uczyć. Taki jest ideał — edukacja ma wspierać rozwój człowieka, nie tylko przekazywać podstawowe umiejętności.
Praca może uczyć odpowiedzialności i praktycznych rzeczy, ale niekoniecznie daje szeroką wiedzę ani wybór na przyszłość. A szkoła? Bywa, że robi to kiepsko, za długo i w mało ciekawy sposób — więc pytanie „czy szkoła działa dobrze?” jest jak najbardziej zasadne. Tyle że problemem może być forma szkoły, a nie sama idea edukowania dzieci.
Zaloguj się aby komentować
Jak bylem dzieciakiem i znalazlem filmik Kamila Steinbacha, na ktorym gra klanowke w CS'a, to smialem sie jak po⁎⁎⁎⁎ny.
Kiedy doroslem, to zauwazylem, ze w sumie podczas gry zachowuje sie z kolegami tak samo, tylko nikt mnie za plecami nie nagrywa.
#przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
ALERT: EGZYSTENCJALNE ŻALE PRZED TOBĄ
Kolejny tydzień, i znany obrazek powraca. Więc, ciekaw jestem Waszych rozkmin na temat moich.
Bo, już chwilę się zastanawiam czy życie gdzie zapitala się w trybie 5 dni roboczych, żeby przez 2 dni teoretycznie odpoczywać ma w ogóle sens.
Co czasem słyszę: ooo depresja, do psychologa, on Ci pomoże jak nie widzisz sensu. No dobra, próbuję się umówić.
Ale - nie spodziewam się rewolucji. Nie czuję też żebym faktycznie miał taki problem. Jeśli ktoś ma mnie szprycować czymś na poprawę nastroju żeby dalej się kręcić w kieracie przez większość życia, to dziękuję.
Z jednej strony, jakoś nie wierzę w to że to wyłącznie moja wina i rozleniwienie, bo niektórzy też tak mówią - że nauczyciele, że uczelnia, to nam dobrze jest, nie musimy 8h klepać przy biurku.
Z drugiej - wielu z nas to ciągnie bo stawiamy taką elastyczną pracę ponad to, że czasem trzeba po południu, czasem w weekend coś porobić.
Ale, nawet radia czy podcastów nie mogę posłuchać, bo nie da się z nimi pracować intelektualnie, nie umiem się skupić.
I tak kminię czy praca 4 dni w tygodniu, albo jeszcze inna nie byłaby lepsza niż te 5 dni, tak porozwalane. Albo, czy są jakieś branże gdzie z połowy etatu, czy chociaż 3/4 da się wyżyć.
#przemyslenia #przemysleniazdupy #feelsy #pracbaza #samozycie

@jedzczarnekoty mam identyczne przemyślenia jak Ty - praca przez 5 dni żeby mieć czas dla siebie przez dwa dni to jakiś absurd.
Mi bardzo pomaga myśl o rzuceniu pracy w korpo i znalezieniu sobie jakiejś gówno pracy na pół etatu. Cieć, woźny w szkole, ogrodnik itd. Pracy która przyniosłaby minimum dochodu a dawała spokojną głowę i opłacone ubezpieczenie. Istnieje coś takiego jak filozofia FIRE - polecam poczytać bo tak naprawdę tkwienie w systemie 5/2 to tylko nasza blokada w głowie.

Ja wychodzę z założenia, że coś za coś. Może i pracujemy dużo, ale dzięki tej pracy wszystkich trybików mamy bardzo wygodne i ciekawe życie. Mamy prąd, wodę w kranie, ogrzewanie w mieszkaniu, które też jest super. Mam 35 lat, od 18-tego roku życia pracuje, a mimo to przeżyłem i zobaczyłem dużo więcej niż moi rodzice, już nie mówiąc o dziadkach. Mamy dobre życie, możemy się nawet pożalić ludziom w internecie jak coś nam leży na wątrobie. Ja się cieszę z małych rzeczy i jestem szczęśliwy. Daj sobie chwilę na refleksję i może się okazać, że Ty też masz z czego się cieszyć 😊
Zaloguj się aby komentować
Mój mózg miał zawsze w nosie pory roku i od 30 lat żył według tylko jednej zasady:
"Jak leci Teleexpress i jest ciemno, to mamy okres okołoświąteczny - ubierz się ciepło".
Straciłem orientację, bo wszyscy co oglądali telewizor, już nie żyją. Po c⁎⁎j w sumie gdziekolwiek wychodzić...
#przemyslenia #samotnosc
Zaloguj się aby komentować
Naszła mnie taka rozkmina
Powszechną taktyka służb jest to, że osadza się słupa w danym środowisku, który ma zbierać informacje i gromadzić przy sobie ludzi skupionych wokół niebezpiecznych poglądów.
Zastanawiam się czy takowym nie jest Olszański do inwigilowania pro ruskich środowisk w Polsce. W końcu to aktor XD
Zawsze trafia na puchę, to ekspresowo wychodzi, a za jego akcje nikt mu się porządnie nie dobrał do d⁎⁎y, choć w teorii stanowi realne zagrożenie i notorycznie łamie prawo.
#polityka #Przemyslenia #gownowpis #sluzby
Jaszxzur na pewno jest inwigilowany od lat, ale jest stosunkowo niegroźny i bardzo głośny. To nie grupa gromadząca plastik w piwnicy, z planem szybkiej przebudowy Sejmu, którą trzeba wyłapać jak najszybciej. Tylko dwójka piwniczaków, robiąca cosplay, która ma już ileś wyroków za brak instynktu samozachowawczego. Dlatego raczej nikt ich nie uważa za zagrozenie. A jak historia uczy (CIA, ekhm), to łatwo wczuć się zbyt bardzo, a wtopa nie tylko kosztuje miliony dolarów i nagłówki brukowców przez miesiąc, ale też możliwe wieloletnie wyroki :)
Zaloguj się aby komentować
#przemyslenia
Życie człowieka wyceniono na 0,5 miliona ? K⁎⁎wa jego mać. W wypadku samochodowym zginęły 3 osoby w tym nieletni. A typ k⁎⁎wa dostaje 8 lat ? Spłonęły trzy osoby... Je⁎⁎⁎ym żywym ogniem. Nikomu nie życzę takiej śmierci.
Ciekawe ile ta pani by wyceniła swoje.

Ile razy temat będzie jeszcze wałkowany? Dostał MAKSYMALNY wymiar kary jaki przewiduje prawo za tego typu zdarzenie. Ludzie wieszają psy na sądach, zapominając że te MUSZĄ orzekać w granicach prawa. Co najwyżej pretensje do prokuratora, że wystąpił z takim, a nie innym aktem oskarżenia. Sąd zrobił robotę zasądzając kosmiczne jak na polskie warunki odszkodowanie.
Zaloguj się aby komentować
Wykop zdechł, hejto ma przypływ i zero moderacji.
Co za czasy xD
Grog dostał upośledzenia umysłowego i pisze do mnie po chińsku.
Zielonki wszędzie. Cebuli nadal nie ma ehh...
Postuje stereotyp do ktorego nalezy sie zastosowac, takie szkolenie polityczne dla nowych xD
#wykop #zalesie #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sytuacja na rynku świń taka beznadziejna, że napisałem do mojej jedynej ukraińskiej, krótkiej fwb sprzed 2 lat
Plusy: śliczna z twarzy, piękne,.długie włosy, zielone oczy, pełne usta, taka blond Angelina Jolie, tyle że 25 letnia
Minusy: chuda, z przodu plecy, z tyłu plecy (stanik jej niepotrzebny), polski może poziom b1, totalnie nieciekawa z charakteru i mało pociągająca
Jak ją pukałem to za 1 razem ciężko było by strażak stanął w gotowości, bo sylwetka wybitnie mało.kobieca, a moje wcześniejsze partnerki (choć dużo ich nie było. Nie jestem bolcem.na.telefon) miały fajne kształty. Za 2 razem już bez problemu, Ale czułem jakbym.walił konia byle zwalić XDQ
Zaprosiła mnie na weekend. Napisałem, że każdy prócz tego, Bo mam plany, zgodziła sie.
Tak se siedzę, palę szluga i pytam sam siebie czy już nic innego się nie da zdziałać na rynku XD
W sumie mam obawę, że mnie totalnie nie podnieci
#seks #gownowpis #przemyslenia #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Heh.. "zawsze" mi się marzyło mieć czarny pas w jakiejś sztuce walki. No i w wakacje postanowiłam, że ok - stara d⁎⁎a ze mnie, ale nawet emeryci trenują i zdobywają czarne pasy. Nawet Ed Bundy ma czarny pas w #bjj. Oczywiście nie lubię tarzania się po ziemi z jakimiś ludźmi, więc bjj odpadło w przedbiegach. Myślałam nad #karate albo #taekwondo. Los jednak sprawił, że poszłam na jedne zajęcia z #aikido. Było nawet fajnie, okazało się też że trening jest jednak dość wymagający fizycznie. Choć... nie od wszystkich - byli tam faceci z czarnymi pasami na grubych brzuchach. I przez krótki moment pomyślałam sobie, że może po prostu zacznę trenować aikido. Ale potem odezwała się we mnie polska cebulowa dusza i kazała mi prześledzić koszty. I - może się mylę, może nie - sztuki walki nagle zaczęły mi przypominać jakąś piramidę finansową. Płacisz za treningi, płacisz za egzaminy na pasy (im wyższy tym więcej), musisz jeździć na jakieś seminaria itd. Miałam trochę inne wyobrażenie - że ćwiczysz sobie w jakimś klubie i gdy twój nauczyciel stwierdza, że umiesz wystarczająco dużo wręcza ci odpowiedni pas. No i trochę zapał mi opadł. Zresztą - jak ze wszystkim - zawsze jest "słomiany". Z drugiej też strony - jak muszę gdzieś chodzić 2-3 razy w tygodniu na tę samą godzinę to przestaje to przypominać hobby, a zaczyna obowiązek.
Myślałam też o powrocie do rekreacyjnego trenowania muay thai (ale tam pasów nie dają, jedyne co możesz dostać to w gębę, albo low kicka w udo), bo mam ochraniacze i rękawice. Ale nie wiem. Jakaś leniwa rozlazła buła jestem. Mam tylko tyle ochoty by łazić 2-3 razy w tygodniu na siłownię i raz w tygodniu na boulder. A co jak będę 80-letnią babcią i zaatakuje mnie jakiś wyrostek chcący ukraść moją rentę? Przecież nie przyłożę mu tym, że umiem wspiąć się na jakąś trasę o wycenie V. XD
No więc takie tam pierdololo. Podobno napisanie o swoich rozkminach pozwala oczyścić głowę. #przemyslenia #przemysleniazdupy
@rain do samoobrony to krav maga, bo tam się ćwiczy różne scenariusze i też są egzaminy. By być bezpiecznym to w szalonej większości wystarczy uważność i nie pakowanie się w kłopoty.
W SW pasy pokazują też dojrzałość, nie tylko siłę fizyczną. Myślę, że dziadek z 5 danem nie pokona późnego nastolatka z solidnymi podstawawmi w podobnej wadze, ale ten sam nastolatek mógłby się wiele nauczyć.
Jeśli chodzi o regularność, to myślę, że każdy ma na to swoją drogę. Stałe pory są motywacyjne, żeby się zebrać i poćwiczyć. Gdy się ćwiczy tylko wtedy, gdy ma się ochotę, to nadchodzi czas, że się wcale nie ćwiczy. Jeśli chcesz chodzić na sztuki walki to proponuję popatrzeć co masz blisko, bo tak wygodniej. Połowe terningu i tak jest motoryka, a druga to techniki.
@rain
Myślę, że źle do tego podchodzisz. Nie należy stawiać celu "czarny pas", bo sam czarny pas nic nie znaczy. Liczy się droga, nie cel. Możesz trenować lata i mieć z tego masę frajdy z pierwszym pasem, a możesz właśnie traktować to jak obowiązek, by zdobyć czarny.
Nikt nie zmusza Cię do uczestnictwa i płacenia za egzaminy. Tak samo seminaria są czymś ekstra, czasami właśnie seminaria oferowały zdanie egzaminu na miejscu, przez co obniżały się koszta, bo alternatywą był lot do Japonii i tam zdawanie egzaminu, na te wyższe pasy.
Były czarne pasy na grubych chłopach, bo tak wygląda "male performance peak" i jak nie ogranicza Cię kategoria wagowa, to trochę dodatkowego ciałka sporo pomaga w walce.
Zaloguj się aby komentować
#przemyslenia
Jak ja się cieszę, że mieszkam w tym i tak po⁎⁎⁎⁎nym kurwidołku.
Nie ma zamachów, nie ma czarnuchów plądrujących sklepy, mało kto w ryj dostanie...
Trzymajmy się tego.
Zaloguj się aby komentować
Lewica już w sondażach zjeżdża do 4-6 % xD Kolejny przydupas elegancko ujebany przez Tuska, który zjada po kolei swoich koalicjantów, tak samo jak robił to do tej pory PiS. Najpierw Nowoczesna, potem Polska2050 i PSL, teraz przyszedł czas na tych błaznów.
Czarzasty pionę z Biedroniem zbił, przykleili się do Tuska i Lewica zaraz wylądują poza sejmem, albo staną się częścią Koalicji na wspólnych listach do sejmu, bo tyle te pachoły mogą zdziałać w tej chwili xD
Nic mnie tak nie ucieszy, jak rozjebanie się o próg tych PRLowskich karierowiczów, co ciągną kasę z budżetu za swoje pasożytnictwo. Obrzydliwe kreatury.
Uważam mimo wszystko, że dla równowagi jakaś Lewica i tak jest potrzebna w sejmie, także trzymam kciuki za Zandberga i jego partię. Wroga mi ideologicznie, ale chociaż się nie sprzedali za stołki jak ostatni frajerzy, a ich przekaz jest chociaż naznaczony większymi konkretami w postaci postulatów o mieszkalnictwie czy prawach pracowniczych, niż tych imbecyli od karierowicza Czarzastego.
Na ten moment ktokolwiek tych wyborów nie wygra i tak będzie turbo źle. Albo koalicja z Braunem i jego przygłupami i wewnętrzne wojny między Kaczyńskim, Mentzenem a tą ruską onucą, albo rząd mniejszościowy i partyjne rozgrywki w sejmie.
Z utęsknieniem czekam, żeby wszystkie te partie założone przez ludzi robiących karierę w latach 90 wyłożyły się na pysk i zdechły. Razem ze swoimi następcami-klakierami. Chciałbym nową prawicę, nową lewicę, nowe centrum, bez tych urzędników, historyków, socjologów i wszelkiej maści politologów, co się nadają do tarcia chrzanu.
#polityka #takaprawda #gownowpis #przemyslenia
@Hilalum Rozsądna prawica xD przecież to najgorsi karierowicze jak Lewica, PSL to wylęgarnia ludzi kasujących hajs z budżetu na fikcyjne stołki. Z każdym się ułożą, byle przy korycie być. Ani to prawica, ani lewica, ani centrum.
WKK w czołówce zaufania z tą partią swoich biurokratycznych przejadaczy hajsu tylko świadczy o tym, jakie polaczki sa głupie.
Zaloguj się aby komentować
Czyżby 4 papieża za mojego życia wybierali? Bo obecnemu wycięli kawałek płuca z powodu jakiegoś wczesnego stadium raka.
#przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Ale jestem wyj… zmęczony.
Zrobiłem chyba dziś najtrudniejszą rzecz w swojej karierze zawodowej (przynajmniej dla mnie) - szkolenie dla zarządu i kadry dyrektorskiej bardzo dużego zakładu produkcyjnego z branży automotive z zakresu NIS2/KSC z podsumowaniem 4 miesięcy prac + prawilne (ale uproszczone) ćwiczenie tabletop (metodyka CISA) oparte na realnym scenariuszu ataku. Łącznie 6,5h.
Trochę byłem zestresowany, ale jednak przygotowanie i analizy spójności wykonane przez nasze AI w dużej mierze pomogły. Dużo materiału, w sumie ciekawy scenariusz ataku na integralność danych produkcyjnych wymyśliłem i wyszło na to, że w tym konkretnym scenariuszu przepali się produkcja za kilka dni bo utracimy możliwość identyfikowalności produktu. A to oznacza brak możliwości sprzedaży
Ryzyko to do tej pory było uwzględniane w słabym stopniu, więc trochę się kadrze oczy otworzyły.
Ciekawa rzecz, ale dla prawnika trudna do realizacji. Trochę się przydal skill mistrza gier rpg
A uproszczenie polegało na tym, że nie było rozdanych ról, tylko notatki, chwila wspólnego zastanowienia, a potem wspólna dyskusja z moim udziałem jak to powinno wyglądać.
Zmęczony, ale czuję dobrze człowiek
#pracbaza #przemyslenia #cyberbezpieczenstwo
Jak do tego doszedłeś i ile lat masz doświadczenia?
Ja przez ai i pierwszej pracy w korpo, praktycznie wgl się nie rozwijam wręcz zwijam… chyba że w hobby swoim to trochę rozwijam.. ale no martwi mnie to, przebranżowiłbym się w sumie bo nie widzę sensu i to co robimy jest dla mnie głupie po prostu xD
@kajak98
Ja przede wszystkim jestem prawnikiem - ok. 10 lat temu zacząłem zajmować się regulacjami cyfrowymi, prawem IT, RODO etc. Nie mam jakichś mocnych kompetencji technicznych, ale jestem w stanie z IT rozmawiać bez problemu i rozumiem kwestie zabezpieczeń etc. Większości uczyłem się na żywym organizmie, gdy klienci pytali kancelarię o jakieś tematy. Dziś praktyka cybersec hula już całkiem fajnie i przynosi razem z RODO ok 1 mln zł rocznie dla kancelarii. Z tego niestety tylko część jest dla mnie xD
Trochę to trwało, wymagało jeżdżenie na konferencje i słuchania, ale dziś to ja jeżdżę jako prelegent z wykładami
A ogólna ścieżka cybersec taka techniczna - super. Szedłbym w to jak dzik w żołędzie.
Zaloguj się aby komentować
#przemyslenia
Okazało się, że nasrałem na hejto tyle wpisów, że mam chyba 17 lvl z 26. A ja tylko pisze głupoty albo wrzucam zabawne memy.
Zaloguj się aby komentować