K⁎⁎wa nie wierze w żadne cuda i gusła, ale wytłumaczcie mi jedną pojebaną rzecz. Od zawsze czułem się jakiś dziwnie intuicyjny. Zawsze tłumaczyłem to ADHD, ale czasami miałem dosłownie "pajęczy zmysł" lub umiałem przewidywać rzeczy przed faktem dokonanym, choćbym był jeden na 1000 typujących. To nie jest tak, że skreślę totolotka, musiałem czuć sytuację emocjonalnie. I teraz ostatnie pół roku to combo. Podam kilka przykładów
Przykład 1: Przejeżdżałem furą obok miejsca, gdzie z jednym dalszym kumplem palilem szluga na widok na miasto. Nie piszemy z reguły i nie gadamy za często, kiedyś trenowaliśmy razem. I nagle na 2 dzień go spotkalem i spaliliśmy szluga XD (palę towarzysko)
Przykład 2: Przejeżdżałem obok Kościoła, gdzie żenił się mój dalszy kolega. Byłem na ślubie i weselu Nie piszemy nigdy, to jest przyjaciel ziomka. I na 2 dzień napisał do mnie z zaproszeniem na swoją 30tkę. A tak to było do tego ziomka i "weź ze chłopaków".
Przykład 3: Śniły mi się koszmary i śmierć, kiedy babcia była u nas na wielkanoc. Rano byłem strasznie niespokojny. Babcia była przed śmiercią w dobrej kondycji. Umarła w południe na kanapie (zgasła, naturalnie).
Przykład 4 (dziś): Śniła mi się koleżanka. Ta o którą długo zabiegałem. Mówię k⁎⁎wa znowu będę myślał. Nagle patrzę - napisała do mnie. Zmarł jej ktoś z rodizny, pyta czy wyjdę na spacer i papierosa, bo jedziemy na jednym wózku terazz, to jakoś tak se pogadamy.
Mój dziadek miał podobnie. Ludzie się śmiali, że on to wszystko czuje mocniej i zawsze wszystko wie. W przeciwieństwie do mnie świetnie to wykorzystywał zawodowo, bo był adwokatem. Wygrywał czasem z góry przegrane sprawy.
Niech to będzie po prostu tak zwana inteligencja emocjonalna czy coś. Ale jakim c⁎⁎⁎em tak można przyciągać kogoś myślami i mieć tyle przypadków., Podałem 4 przykłady, ale mam ich całą masę na przestrzeni lat. Dziwne to strasznie.
#przemyslenia #paranormalne #zycie #psychologia