Zdjęcie w tle

Społeczność

Przemyślenia

2

#przemyslenia #rozkminy #bekazpodludzi #selekcjanaturalna #gownowpis
Oglądam dzisiaj #faktytvn i tam info, że 5 ludzi się wjebało na łódkę bez kapoków, z pijanym sternikiem.
2 osoby się utopiły. Pijany sternik przeżył oczywiście i zgnije w Sztumie.
Pierwsza moja reakcja? Pusty śmiech.
Jaką skończoną amebą trzeba być, by się wpierdalać na pływającą łajbę w 5. pod wpływem alkoholu, w nocy, z pijanym sternikiem, gdzie taka łajba max obsłuży 3 ludzi.
Selekcja naturalna na pełnej pani z zamtuza.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/11242093,tragedia-na-jeziorze-salinskim-dwie-osoby-nie-zyja-pijany-sternik-zatrzymany.html




@fadeimageone 

Jaką skończoną amebą trzeba być, by się wpierdalać na pływającą łajbę w 5. pod wpływem alkoholu, w nocy, z pijanym sternikiem, gdzie taka łajba max obsłuży 3 ludzi.

Może nie odpowiedź, ale jednak- a pamiętasz ten case, gdzie inny pijany przygłup zrobił dzieciakowi jakiś test harcerzyka, gdzie kazał mu jakieś jezioro przepłynąć wpław i w komplecie ciuchów? Na⁎⁎⁎⁎ny typ, który miał go asekurować i dodatkowo w nocy- no kto by mógł przypuszczać, że dojdzie do tragedii, co nie? To jest właśnie efekt tego, że takich zjebów się nie utylizuje, tylko głaszcze po główce.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie zamawiałem sobie jeden mały suplement i jedną z opcji dostawy był odbiór w punkcie pocztex przy mojej poczcie.

Tak sobie myślę gdyby poczta polska chciałaby być konkurencja i nie zostawać w tyle to mogliby powiększyć skrzynki na listy tak żeby mieściły się małe paczki typu suplementy, kosmetyki, książki, nieduże ubrania i pewnie mieli by kupę zleceń a wiele osób wybierałoby tą opcję dostawy mając odbiór w swojej klatce schodowej.


#przemyslenia #pocztapolska

Nawet paczkomat przed poczta gdzie możnaby odebrać awizowana paczkę bez stania w kolejce starych bab, byłby na tyle dużym usprawnieniem że moze pp nie byłaby u mnie skreślona.

@Enzo miałem w tym kiedyś jedną paczkę, okazało się, że godziny otwarcia ma jak poczta, bo wchodzi się do tego pomieszczenia już ze środka poczty

Zaloguj się aby komentować

Kontynuując wpis: https://www.hejto.pl/wpis/caly-dzisiejszy-dzien-z-przerwami-na-spacerek-jedzonko-shitposting-i-te-sprawy-s


Trochę za namową kolegi @100mph postanowiłem dać szansę meblom z Ikeji. Zamówiłem kilka szafek wiszących, żeby było porównanie do tych szafek wiszących co wziąłem z tego innego niebieskiego sklepu.


Chyba zaszła jakaś pomyłka, pomyślałem po otrzymaniu paczki, przysłali mi puste opakowania. Nie. Oni sprzedają ekspandowany paździerz w okleinie jako mebel.


Na duży plus - łatwość montażu. Jeśli ktoś nie umie składać mebli, nie lubi składać mebli, nie ma narzędzi - to jest zdecydowanie produkt idealny. Dalej, jeśli ktoś potrzebuje mebelków na szybko - logistyka i kurierka działały minimalnie trochę lepiej niż u tych z poprzedniego wpisu. Na zdecydowany plus waga, jakby ktoś musiał to wnosić na czwarte piętro. Kolejny plus to niskie obciążenie ściany - jak mają służyć głównie do lekkich pierdół, to na kartongipsie bym nawet specjalnie się nie bał ich wieszać. Kolejna sprawa: bardzo fajny konfigurator na stronie, to jest cały system w różnych rozmiarach, ale mogący być złożony do jednego "modułu".


Na minus. Rany boskie, DMUCHANY KARTON AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Mimo prostoty składania, udało mi się od pierwszego strzała powkładać nie tak jak trzeba... Dalej - TO JEST SKŁADANE NA PLASTIKOWE WCISKANY KLIPSY. CZY WY SIĘ BOGA NIE BOICIE?! Na tamtych szafkach po skręceniu ich na ścianie jedna do drugiej wkrętami mógłbym spać albo i coś weselszego robić, a na tych boję się piwo otwarte postawić, bo szkoda piwa żeby się rozlało jak się wszystko urwie i połamie. Mam generalnie obawy o długowieczność i wytrzymałość produktu. Nosząc z pokoju do pokoju bałem się uderzyć o framugę czy ścianę żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić mebla - gdzie normalnie boje się żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić sobie kolana albo ściany. Najważniejszy chyba aspekt: CENY "akcesoriów" to są żarty. O ile samo pudło szafki jest w niezłej cenie (chociaż patrząc na to z czego jest wykonane, to mam wątpliwości), to po dodaniu elementów które są w standardzie przy zakupu "normalnej" szafki to cena się robi zaporowa. Drzwiczki? Dopłać. Zawiasy? Dopłać. Uchwyty do zawieszenia na ścianie? Dopłać. KLAMKA DO DRZWICZEK? HEHE - DOPŁAĆ.


Generalnie mebel dla ludzi którzy nie lubią mebli i mają za dużo pieniędzy.


Ścieżka dźwiękowa w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=9gIMZ0WyY88


#meble #shitposting #przemyslenia

kolego, ale ja mówiłem o szafkach kuchennych (seria metod), gdzie faktycznie dopłaca się za każdy element bo na tym polega fenomen tej serii - możliwości dowolnego konfigurowania Ty chyba piszesz o szafkach "salonowych" o konstrukcji plastra miodu i dawno nie dostałeś wyceny od stolarza

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj @cebulaZrosolu męczył się na weselu a ja na kawalerskim.

Ostatni wpis był o zmęczeniu psychicznym.

Później poleżałem sobie na bujanym fotelu, Zielony zrobił muzyczny sabotaż i zmienił muzykę. Nikt się nie zczaił a jednak lepsza była.

Dorwaliśmy piłkę i zaczęliśmy grać w siatkówkę plażową 3x3, ostatni raz grałem może z 10 lat temu.

Niezła zabawa, i ten wysiłek poprawił mi samopoczucie. Mimo że przejebaliśmy w setach. Nawet skusiłem się na dwa kawałki kiełbasy z grilla, kolacyjka jak ta lala. Później zagraliśmy jeszcze jednego seta, ciemno już było i ciężko się grało. 0 22:30 zostawiłem towarzystwo i pojechałem do domu, bo jedyne co zostało im do roboty to walenie wódy, browarów i spać, a spać to ja wolę w domu, zwłaszcza że mam 30 min drogi.


Jak wróciłem to akurat zgasły lampy uliczne o 23 i został tylko widok gwieździstego nieba.

Postałem i patrzyłem tak z 10 minut.

I doszedłem do takich konkluzji:

Człowiek jest nic nie warty w ogromnej pustce kosmosu, ale jednocześnie ten ogrom kosmosu jest nic nie znaczący dla życia zwykłego człowieka.


Nawet udało mi się zrobić kilka nie rozmytych zdjęć gwiazd. #astrofotografia #kosmos


A teraz kończę szklaneczkę #codziennepiciu i idę się przebiec z 10km.

9bdbc0f7-2234-4b8f-9c74-53a2ddfc8b2e
a1b93312-dd43-40b3-87a8-e74f2dfdb044

Zaloguj się aby komentować

Cały dzisiejszy dzień (z przerwami na spacerek, jedzonko, shitposting i te sprawy) skręcałem meble kuchenne z pewnego znanego sklepu rymującego się z Kastorama, z serii rymującej się z Acord.


O samych meblach można powiedzieć tyle, że są dobre bo tanie. Same panele nawet równo przycięte i okleina jest tylko minimalnie poszarpana - w tych miejscach, w których i tak nie widać. To że każdy panel ma jakiś minimalny łuk, to jest w sumie detal - stara szafka do której zacząłem mocować tę serię miała jeszcze większy xD Ale składanie tych mebli, swobody jakie zostały zastosowane przy nawiercaniu otworów pod kołki, a i też dopasowanie długości wkrętów... no cóż - mam nadzieję że nikt na tym spać ani strzelać z tego nie będzie.


Polecam tym, którzy skręcają meble pod letnią kuchnię, mieszkanie dla studenciaków i - ważne - złożyli już trochę mebli w życiu, i to nie tylko taboret z Ikei, a każdy moment w którym się okazuje że fabryka pozwoliła sobie minimalnie zażartować, traktują jako wyzwanie. Mi się w sumie podobało - wszystko się udało, ale posiłkowałem się swoimi wkrętami, kołkami i zakrętarką - jakbym miał ręcznie kręcić to albo wszystko wyszłoby krzywo, albo jutro miałbym biceps jak u Pudziana xD


#meble #shitposting #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Jutro wracam po 2 tygodniowej przerwie od pracy. W trakcie urlopu ciężko pracowałem robiąc remont. Dziś sobie uświadomiłem jak bardzo nie lubię swojej obecnej pracy i tych ludzi że wolałbym dalej robić remont niż do niej wrócić.


#przemyslenia

d85b8cb7-e731-4de7-9d14-f8069b98f426

@Enzo No ale to nie ma co porównywać. Rękodzieło budowlane jest dla siebie. Bezpośrednio. Nie przez konto bankowe. Indywidualnym, z mierzalnym efektem. I satysfakcją z wysiłku, nierozmytą zakładową skalą procesów.

Przy czym robota w wygrzanej zakładowej niszy to nic w porównaniu z nową, w której się nic albo mało co ogarnia. To dopiero jest stres i nienawiść xD

@Enzo ja mimo, że lubię pracę (w sensie i tak muszę pracować to wychodzę z założenia, że to co mam jest i tak spoko) to najchętniej bym się wymiksował na jakieś rentierstwo

Zaloguj się aby komentować

Bywam czasem w Radomiu przejazdem (nie lubię ich rond) i sobie tak myślę że to dość duże miasto w dobrej lokalizacji, prawie centrum Polski. Bardzo biedne, duże bezrobocie w mieście a w powiecie to już w ogóle.

Takie miasto według mnie powinno być wojewódzkim i lepiej wspierane przez państwo. Po co kolejne osiedla w Wwie i rozrastanie jej do granic absurdu jak pod nosem jest miasto z potencjałem i nawet swoim lotniskiem

( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz jest dobry moment żeby obudzić potencjał tego regionu bo od lat słyną z produkcji broni, a kiedy jak nie teraz inwestować w produkcję broni itp.

Decentralizacja jest w Polsce potrzebna ze względów społecznych ale też strategicznych.


#przemyslenia #miasta

eca9e226-8bf3-4da6-a0e5-52c8922e15cf

Zaloguj się aby komentować

kurde, chyba #refleksje


Przemija obraz świata? Nie: Przemija postać świata. Wszystko umiera. Nawet miejsca, które kiedyś były.. miejsca, których byliśmy szczęśliwi. One też. Niszczeją, walą się, są rozbierane. Ludzie, z którymi mamy wspólne wspomnienia. Mieliśmy, bo teraz mamy tylko wspomnienia, w których występują oni. Świętej pamięci.

Nawet te wspomnienia, które mamy umierają powoli. Są bledsze i chłodniejsze i pewnego dnia powstaje pytanie "Dlaczego to było ważne? Dlaczego tyle lat to było ważne?? Przecież to nic nie znaczy. Wspomnienie, które nie rozgrzewa serca, nie zatrzymuje oddechu. Wspomnienie nieistotne". Leżą więc zimne i już niezrozumiałe, by umrzeć ostatecznie, kiedy umieramy my.

Wiecie, że z częścią was umrą nie tylko wspomnienia waszych miłości czy dobrych żartów albo wielkiego płaczu po stłuczeniu kolana, ale też np piosenka z czołówki filmu, jaki oglądaliście mając pięć lat. Nie ma jej już nigdzie. To nie jest prawda, że w internecie nic nie ginie. Ona jest jeszcze tylko w pamięci waszej i kilku tysięcy innych. To dużo? Kilkaset tysięcy umiera ludzi w Polsce rocznie. Spokojnie. Jeszcze pożyjecie, ale wszystko umiera. Więc umrze i ta piosenka, jak umarło ich dziesiątki tysięcy na przestrzeni historii Świata.


I w związku z tym, mam dla was ofertę. Tanie cyfrowe dyktafony, na które możecie nagrać takie właśnie stare...


Nie. Nie mam. To tylko żart. To, że wszystko umiera żartem nie jest, chociaż nie jest też tragedią. Jest smutne, kiedy umiera piesek, kotek albo... ktoś.. Bardzo smutne czasami.


I to tyle. Tak mi przyszło do głowy, bo tu się wymieniam na Telegramie linkami do plików STL i niektóre są śmieszne


dodatkowo #im14andthisisdeep oraz #grafomania


EDIT: Jeszcze fotka miała być, bo była też inspiracją


Dobrej nocy

ebb83d08-deda-4fe9-9366-7f957512961a

“Proszę tu podpisać ten protokół zniszczenia

Co było wszystkim niegdyś co dziś nie ma znaczenia

Co siedzi na ramieniu co pisane każdemu

Co w świetle zimnych gwiazd i co w milczącym kamieniu

Proszę tu pokwitować swoim palcem na wodzie

Co było niewyraźne w życia kalce na co dzień

Co wie każdy przechodzień a co już zapomniane

Co w słońcu lśni jak Zakopane w nim pani z panem

Co było w tamtych oczach na starych fotografiach

Dawało cień uśmiechu a od czego szlag trafiał

Co wprawiało w harmonie co grzało zimne dłonie

Co zachwycało nagle jak chmury na nieboskłonie

Jak po deszczu większy potok

Nadali diabli mniejszy kłopot

Jak po flaucie żagli pierwszy łopot

Co w kształcie zapomnianych imion

Wzruszanych potokami znamion

Co zbyte wzruszeniami ramion

Co było w świecie ramion i talii linii

Co było w zgiełku miast co w milczeniu pustyni

Co było w ciał komunii i na ognia linii

Co było w oczach graczy? Kto dziś pamięta wynik?”

@KLH2 Szybko, szybko, lećmy, bo jeszcze dotrze do nas, że to bez sensu. Że na końcu i tak odejdziemy i nic nie zostawimy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#refleksje #bronpalna


Miałem coś pisać o naturalnej ludzkiej skłonności ludzi do zabijania innych przedstawicieli swojego gatunku, o religii i innych takich, ale mi się nie chce.

Napiszę, że szkoda i że wolałbym widzieć ten uśmiech w "normalnej" sytuacji. Ale nie, że sobie bym tego życzył tylko jej.

I wszystkim innym podobnym. W podobnych miejscach na świecie. Żeby mieli życie, jak w krajach, gdzie wydarza się "okropna tragedia", a nie w krajach, gdzie "cóż, takie jest życie".

Podobno już nie żyje, ale przeczytałem to w internecie, a niby skąd ktoś w internecie miałby to wiedzieć.


Tu, jak widać, niewiele brakowało. Niewiele brakowało, żeby był to filmik, którego nie chcą oglądać normalni ludzie.


https://streamable.com/lxfpw0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakie sny wolisz?


sen przyjemny:

+ że przyjemny

- że się skończył i trzeba wracać do rzeczywistości


sen nieprzyjemny:

+ że powrót do życia na jawie to zmiana na lepsze

- że nieprzyjemne sny nie są fajne


#sny #psychologia #noc#sen

d23d4a8e-3c84-413b-a60c-10e4ac5dd21c
Opornik userbar

jakie sny wolisz

75 Głosów

@Opornik tylko przyjemne xd zazwyczaj mam coś pomiędzy czyli sny przygodowe - ogląda się to jak dobry film! Czasem uda się śnić świadomie, te są chyba najlepsze.


Najgorszy jednak jest paraliż senny mmmm

@Opornik Tak źle, tak niedobrze.

Koszmar jest problemem na jedną noc, potem się zapomina i po koszmarze.

A przyjemne sny są problemem na wiele dni. Bo zostają w pamięci na dłużej i świadomość jest w żałobie że to był tylko sen i kilka dni z przybitym samopoczuciem.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj już siódmy ziomal z neta urwał kontakt i słuch o nim zaginął.

Nie lubię jak ktoś kogo znam przez neta tak robi, zwłaszcza jak pisaliśmy codziennie


#przemyslenia #przegryw #gorzkiezale


#heheszki dla uwagi

88d37d11-8511-4aab-8537-d3c57f6f09c3

Zaloguj się aby komentować

Te przyczepiane nakrętki są irytujące.

Niektóre są przemyślane lepiej, niektóre gorzej.

Ale pomysł, żeby dawać je w jogurtach pitnych jest jednym z tych gorszych.


Więc jogurt ma taką większą nakrętkę. Jak widać na obrazku, nakrętka jest wyżej niż kończy się szyjka butelki (nie da się jej bardziej odgiąć, bo wraca do tej pozycji ze zdjęcia).


Więc jak ustawić ją, żeby się napić?

Dając nakrętkę na górę, ujebiemy nos jogurtem.

Dając nakrętkę na dół ujebiemy brodę jogurtem.

Więc jedyną opcją jest dać ją na bok - w tym przypadku jest szansa, że ujebiemy wąsy i część brody, ale można zlizać językiem, więc do przeżycia.


Za to jak wstrząśniemy (a na butelce jest napisane, aby wstrząsnąć - pic rel 2) to część jogurtu zostanie w nakrętce. Jak będziemy pić z nakrętką z boku, to jest 100% szansy, że będzie z niej kapać. Więc upierdoli wam bluzę, albo spodnie (koniecznie czarne). Wszyscy w okół oczywiście będą myśleć, że chodzicie z zaschniętą spermą.


A jakbyście chcieli wypić np. pół jogurtu i go zakręcić, to taki c⁎⁎j. Trzeba pierw tą nakrętkę na siłę zatrzasnąć, a dopiero później zakręcić - w momencie zatrzaśnięcia, ujebiecie ręce jogurtem.


#ekologia #nakretki #gownowpis #zalesie

6d97037a-6bc3-4a0f-9421-3dde1e8a0a2e
37ef5f97-29bf-432e-af0b-26427c4dc7f1

I właśnie z tego konkretnego powodu odrywam te jebane nakrętki. Nieważne czy to jakieś mleko, cola, czy- to już jest szczyt- soki hortexa i napój tymbarka w tej charakterystycznej butelce. Bez oderwania nakrętki praktycznie się tego nie da pić.

27dd1b17-2609-489d-9b53-db4840f9fe02

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj oglądam TV z moimi dziadkami i chce mi się płakać. Przykro mi, a może nawet czuję jakiś wstyd, że moi schorowani dziadkowie mają ochotę jeszcze żyć i nawet bedąc bardzo ograniczeni przez choroby, starają się żyć pełna piersią każdego dnia, podczas gdy ja, mając całe życie przed sobą i nie borykając się z żadymi większymi problemi, chcę tylko spać, przeglądać neta, iść do pracy i mieć święty spokój od wszystkiego. Czasami ubolewam nad tym, że nie mogę oddać im swoich lat życia... Naprawdę nie wiem, co zrobię, gdy kiedyś ich zabraknie.

#feels #zalesie

Wszystko sie kiedys skonczy, ale dzisiaj straciles pare godzin z nimi martwiac sie o cos na co niemasz wplywu. Tak odejda bo zycie jest pelne smutku i problemow ale jesli te mysli calkowicie cie niszcza i nie mozesz sie ich pozbyc to tak jak tomki pisali ; depra. Wez sie za to bo wszystko bedzie cie dolowac i beda juz tylko zle dni.

@wieczniezmeczona u mnie się w tym tygodniu okazalo że moje "nic mi się nie chce i na nic nie mam siły" to uszkodzona zastawka mitralna i muszę mieć operacje bo moja pikawa działa na 70%

Zaloguj się aby komentować

A może zamiast zmniejszać liczbę miejsc parkingowych na mieszkanie powinno się deweloperom dołożyć obowiązek budowania parkingu podziemnego z funkcją schronu. Nawet widziałbym tu dopłatę od państwa bo po co budować gdzieś oddzielnie i marnować powierzchnię jak można przy okazji.

To samo tyczy się szkół i przedszkoli. Ostatnio dobry przykład fuszerki mieliśmy gdy baba od tak wjechała autem do żłobka i zaparkowała na zabawkach bo pomyliła gaz z hamulcem.

Podobna sytuacja tyczy się kładek zamiast przejść podziemnych.

Nie chodzi tu o panikę ale myślenie przyszłościowe bo efekty takich działań mogą przydać się nawet za kilkadziesiąt lat a w tej chwili jesteśmy w czarnej d..

55aca848-bc45-4cdd-89dd-08178c57b7c6

@Enzo Juz bez przesady z dopłatami, te k⁎⁎wy deweloperskie biedne nie sa, zwykłym obywatelom potrafią do⁎⁎⁎ać szkodliwe nakazy to niech to samo zrobią z deweloperami, chcesz budować bloki to masz nakaz budowy schrono parkingu i elo

@Enzo W Finlandii tak jest. Każdy budynek z garażem krytym (którego dach dubluje jako ogród i plac zabaw dla dzieci mieszkańców na wysokości drugiego piętra) albo podziemnym. A do tego schron, jeśli garaż nie jest podziemny.


Polecam, pozdrawiam, żyje się lepiej.

@Enzo straszne, że w naszym kraju od tylu lat nic się w temacie schronów nie ruszyło Wszystko tu działa na zasadzie „jakoś to będzie”.

Zaloguj się aby komentować

Dziś śniły mi się jakieś moje wspomnienia, ale grubo przekoślawione, poprzekręcane, źle umiejscowione w czasie i przestrzeni. No i niby nic szczególnego, ale w pewnej chwili się wybudziłem. Dobrze pamiętałem co mi się śniło i zacząłem to analizować. Próbując układać rzeczywiste wspomnienia i konfrontować je z tymi we śnie zauważyłem po chwili, że nie jestem w stanie ich od siebie odróżnić. Tak jakby te głupoty ze snu wlały mi się w sektor pamięci ze wspomnieniami... byłem wtedy jeszcze w stanie między jawą a snem, stąd to zjawisko, ale było ku⁎⁎⁎⁎ko nieprzyjemne. Ale to nie koniec.

Zdałem sobie sprawę, że moja babcia w końcowych latach życia okrutnie przeinaczała fakty z przeszłości, ale nie w szczegółach, tylko na bogato, całe historie jakby z innej bajki zaciągnięte... a jeśli stary człowiek i jego stary mózg ciągle żyją wewnątrz takiej histerezy przerzutnika Schmitta? Przeraża mnie to i taka przyszłość.

Teraz jestem całkowicie wybudzony i doskonale pamiętam rzeczywiste wydarzenia, które były kanwą dzisiejszego snu, ale część z tych sennych głupot wkardlo mi się w te wspomnienia. Dziś wiem, że to naleciałość ze zwykłego snu, ale co będzie za 5, 10, 15 lat? Mózg jest po⁎⁎⁎⁎ny... da się go jakoś defragmentować?

#przemysleniazdupy

@sireplama kiedyś nawet próbowałem dziennik prowadzić. Ale nie wyszło na dłuższą metę. Dłuższą niż tydzień...

A fotki to nie moja bajka.

Ten pomysł z pamiętnikiem może jednak będę musiał poddać kolejnej próbie. Bo jak o nim teraz myślę, może on pomóc też przy codziennym rachunku sumienia, jak prawdziwy stoik

Zaloguj się aby komentować

Co zrobić w sytuacji kiedy wszystko jest przeciwko Tobie? Ty albo ktoś Tobie bliski właśnie umiera albo jest ciężko chory? Co zrobić kiedy właśnie straciłeś pracę a masz kredyt i rodzinę na utrzymaniu? Co kiedy nie widać wyjścia z sytuacji? Musisz zachować spokój. To jedno powinieneś zrobić, zwłaszcza kiedy brakuje innych opcji. #filozofia #psychologia #zalesie

@Ziutson ja medytuje. Próbuje właśnie medytacji oddechu. W medytacji można przyjrzeć swoje myśli. Może się nad nimi zastanowić i przepracować. Jeśli brak z nich porzytku to można je wyciszyć. To bardzo pomaga. Można poczuć się normalnie w najgorszych chwilach. Nie mówiąc o tym że człowiek pragnie ulgi od tego wszystkiego i taka medytacja to wtedy blogi stan z którego nie chce się wychodzić.

@DexterFromLab jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, to właśnie w ten sposób hartuje się stal. To, co Cię teraz spotyka i to, że musisz sobie radzić z rzeczami nie do poradzenia, czyni Cię odporniejszym. Czyni Cię silniejszym. Niedługo będziesz potrzebował bardzo dużo siły 😥

Trzymaj się Stary.

Zaloguj się aby komentować