Na obejściu Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 doszło w dziewięć miesięcy do czterech przypadków jazdy pod prąd. Jak informuje katowicki oddział GDDKiA, problem ma wynikać z błędnych wskazań Google Maps, które po minięciu zjazdu sugerują zawrócenie w miejscu objętym zakazem.
Niestety znam osobę która polega tylko na nawigacji i bezgranicznie jej ufa, to co jest napisane na znakach jest kompletnie nieważne, "bo nawigacja pokazuje inaczej", więc jestem w stanie uwierzyć tego typu ludzie jadą pod prąd.
Bo to jest jakieś nieporozumienie w twoim wykonaniu. Nie zaglądałem w twój profil mam nadzieje że to ogarnąłeś
https://www.hejto.pl/wpis/https-www-youtube-com-watch-v-fvx82mihvdm-stepujacybudowlaniec
Przecież to wygląda jak jakieś bagno - u mnie jest schludnie i przynajmniej ma jakieś wymiary sensowne (taka zamulona kałuża w ogrodzie nie powinna nazywać się oczkiem). Masz tutaj dla porównania (jeszcze nie jest skończone a i tak w c⁎⁎j lepiej to wygląda).
chyba najgłupsza czerwona jaką widziałem xD po c⁎⁎j była ta symulka? to nawet nie było jakieś dobre miejsce na wolny, no i miał kartkę
Druga sprawa to nie mam pojęcia jak VAR obecnie działa. Pamiętam, że na początku mógł interweniować tylko przy golach i potencjalnych czerwonych bezpośrednich. Teraz jest dość swobodnie używany. I chyba dobrze, że takie coś nie przechodzi.
@wewerwe-sdfsdfsdf od tego mundialu VAR może wchodzić w momencie pomylenia osoby ukaranej żółtą kartką (dosłownie w lewym dolnym rogu masz napisany powód "mistaken identity)
Zawodnik Argentyny dostał żółtą kartkę za faul, dostał sygnał z VARu, że żółta kartka została mylnie pokazana, po sprawdzeniu zawodnik Argentyny jednak nie dostał kartki, a kartkę dostał zawodnik Szwajcarii. Gdyby Argentyńczyk nie dostał żółtej kartki, VAR nie miałby możliwości ingerencji w decyzję sędziego
@bojowonastawionaowca ja pamiętam taką sytuacje z serie a sprzed paru lat chyba pierwsze sezony varu
sędzie nic nie widział, var kazał spawdzić czerwo, sędzia sprawdził, faul przed polem karnym, nawet na żółtą wyglądało, ale zasady takie, że nie można było zmienić decyzji w takiej sytuacji xD
@wewerwe-sdfsdfsdf chociaż teraz jeszcze spojrzałem na interpretację ze studia TVP i faktycznie jest tam dużo racji, że VAR może interweniować w sprawie w sprawie błędnej identyfikacji sprawcy danego wykroczenia - tyle że w tym wypadku doszło do zmiany wykroczenia z faulu na symulację
Więc faktycznie przepis mógł zostać naciągnięty - co prawda w słusznej sprawie (bo co do tego nikt nie ma wątpliwości), ale jednak przepisy wprost nie pozwalają na takie ingerencje VARu w mecz
Teraz VAR interweniuje jak im sie zywnie podoba.
Jak pilka ociera sie o wlosy to VAR jest, jak odbija sie od przewodu to nie.
Jak ktos kogos nadepnie to VAR jest, jak Messi nadeptuje to nie ma.
Jak Francuz (czy Portugalczyk?) jest popychany w polu karnym to VAR jest, jak Norweg to nie ma.
Nie wierze w teorie spiskowe ale zawsze VAR i sedziowie pomagaja lepszym zespolom. Dziwnie to wyglada.
@wewerwe-sdfsdfsdf Jedno z głupszych piłkarsko zachowań jakie w życiu widziałem. Embolo wykazał się ujemnym IQ i na miejscu trenera zjebałbym chłopa z góry na dół.
Dobra, obudzony po kilku godzinach snu, po wczorajszym weselu.
Dostałem jakiś czas temu zaproszenie na ślub z weselem od kolegi.
Trzeba wymyślić jakiś ciekawy prezent. Kiedyś jednemu dałem kilka tysięcy w różnych walutach z całego świata, innemu też blisko tysiaka ale w różnych walutach, tak że łącznie było 888,88, i każdy kolejny nominał był w swojej kopercie mieszczącej się we wcześniejszej, taka koperciana matrioszka, jeszcze innemu dałem piracki kufer z 666 złotówkami. C⁎⁎j że nie praktyczne ale za to zapamiętają.
A że kolega który wczoraj się żenił jest budowlańcem, zajmuje się głównie wykończeniówką. To zrobiłem mu coś tematycznego, miarę szczęścia.
Wydrukowałem #druk3d większą wersję typowej meterówki, zrobiłem sprężynę taśmową, miara jest z taśmy malarskiej, żeby można było łatwo odkleić kasę.
Prezent zrobił wrażenie, zarówno na parze młodej jak i na starszych.
@zomers to nie jest Toledo, ono lepiej by ochroniło pasażerów, przy takim uderzeniu. To jest Cordoba, ona dobrze zachowuje się przy uderzeniach, ale tak samo, jak i Ibiza, pasażerów wcale nie chroni, co jest dziwne, bo Polo, na którym bazują, jest pod tym względem dużo lepszy.
Nie wiem, z czego to wynika, ale jakoś tak to auto ma, mogę tylko spekulować, że wprowadzane zmiany, między bazowym Polo a Seatami, nie były do końca badane pod względem bezpieczeństwa.