Komuś może podwójnego kurczakburgerka z własnoręcznie zrobionym sosem na bazie skyru, srirachy i syropu klonowego? Tylko bułki mi się robić nie chciało
Z osobistych obserwacji dochodzę do wniosku, że Polacy raczej nie są narodem smakoszy. Polak chce przede wszystkim zjeść dużo i tanio i przy tym w miarę smacznie jednak wykwintne i drogie jedzenie go nie pociąga poza wyjątkowymi jednostkami. Może to częściowo wynikać z sytuacji finansowej przeciętnego Polaka, ale mam wrażenie, że problem jest głębszy. Sam koncept Fine dining czyli kuchni stawiającej na wyjątkowe doświadczenie kulinarne gdzie porcje jedzenia są często bardzo małe i bardzo drogie jest dla niego kompletnie niezrozumiały. Dla większości tego narodu absurdalna cena powinna bardziej odpowiadać ilości, a nie jakości dania. Brakuje u nas bardziej powszechnego postrzegania kuchni jako również formy sztuki. Stąd mój wniosek.
@Al-3_x ja lubię, ale dla mnie problemem jest czas. Fine dining to "doświadczenie" trwające minimum 3 godziny. Pamiętam pierwszą wizytę w Nomie w Kopenhadze, która zajęła blisko 5h i to przy krótkim menu. Podobnie Jules Verne w Wieży Eiflla, choć tam było to zrozumiałe przez logistykę miejsca i ograniczoną przestrzeń.
Ehh, przegrywam walkę ze zmywarką. Wymieniłem w niej już parę elementów m.in., elektrozawór na wężu zasilającym w wodę, potem padła pompa odpływowa, stycznik, a teraz znowu pojawił się problem z odpływem (wszystko drożne, wolne od zanieczyszczeń/ciał stałych, pompa sprawna), stawiam, że pada programator albo jakiś przekaźnik, bo z tej okolicy czuję swąd spalenizny, gdy zmywarka próbuje odpompować wodę. Obstawiam, że pompa nie dostaje odpowiedniego napięcia i stąd te problemy. Programator nowy 755 zł + koszt przesyłki, oczywiście montaż we własnym zakresie. Zauważyłem, że coraz częściej naczynia są niedomyte, dlatego przeczuwam, że zaraz podda się pompa myjąca, albo grzałka, albo to i to. Trzeba w końcu powiedzieć basta i pogodzić się z tym, że dalsze topienie pieniędzy będzie polegało jedynie na pudrowaniu trupa.
Zmywarka ma 11 lat i wtedy ostatnio interesowałem się tematem. Z racji tego, że wiele mi się napiętrzyło pochłaniaczy czasu i energii, liczę, że może pójdę nieco na skróty i zapytam Was, czy przypadkiem ktoś ostatnio robił research i zmieniał/kupował zmywarkę (45 cm do zabudowy)?
@Ciuplowski Ja po tym jak wymieniłem pompę i jakieś zawory, w końcu sprawdziłem ceny zmywarek i kupiłem nową.... I wiesz co? Całe AGD mi padło w okolicach 10 roku: lodówka (samsung), pralka (samsung), zmywarka (bosch), tv (hanspree), a nawet kuchenka gazowa (bosch). Bolało mnie kieszeń dlatego, bo kupowałem je razem i popsuły się tego samego roku. Przetrwała mikrofalówka i piekarnik (ale nie używam ich codziennie)
@jajkosadzone Raty 0% to przywilej zatrudnionych... ja nie mogę, mam działalność.... nie dostałem zdolności w żadnym elektro-markecie.... serio.... A nie mam żadnych zaległości kredytowych itp.
Ale przechytrzyłem system Ostatecznie lodówkę wzięła żona na kredyt (a ja spłacam), a kredyt on-line dostała w 2 minuty. Ale ona ma etat w korpo.
No i tyle w temacie ochrony środowiska. Przytraczamy nakrętki do butelek, ale elektrośmieci produkujemy tyle, że niedługo wysypisk na nie nie nastarczymy.
Sprzęt nawet jeśli jest naprawialny, to suma cen potrzebnych części przekreśla sens naprawy. A dodajmy jeszcze masowy trend do integracji najdrobniejszych wrażliwych części z większymi, kosztownymi, ale które same by się tak szybko nie zepsuły.
Wiadomo że nie dla kota bo koty nie mają kręgosłupa
Wsparcie ortopedyczne: Legowisko dla psa zostało specjalnie zaprojektowane z 9 cm pianki typu egg crate o wysokiej gęstości, aby zapewnić Twojemu futrzanemu przyjacielowi spokojny sen i doskonałą ulgę w nacisku, zmniejszając ból stawów i dyskomfort związany z zapaleniem stawów
Zapalenie stawów u psa objawia się głównie sztywnością chodu (szczególnie rano), kulawizną, niechęcią do ruchu, trudnościami przy wstawaniu lub wskakiwaniu oraz obrzękiem i bólem stawów.
Cześć. Mam stan z cyklu, w poniedziałek kurier przyniósł maszynę do kiełków, jest czwartek a ja nie wiem co zrobić z kilogramem kiełków. Mierliście tak? co zrobiliście? Część pójdzie do chow mein, ale reszta?
@Astro Jak robiłem w słoiku to trwało to wolniej i były takie poskręcane, a nie takie długie i proste jak te. Poza tym jak był jakiś ułamany, albo cokolwiek nie tak to zaczynało to trochę podjeżdżać zapachem rozkładu beztlenowego. Te kiełki fasoli mung i rzodkiewki zacząłem namaczać w poniedziałek koło południa i tak urosły w 3 dni od rozpoczęcia namaczania. Wodę zmieniałem 2x dziennie. Nie ma śladu nieprzyjemnego zapachu. To sitko powwoduje, że te korzonki kiełków wyrastają z drugiej strony i można je wygodnie uciąć. Jak dla mnie maszyna 11/10. Jedyna różnica między tymi a sklepowymi to te sklepowe są grubsze, ale spróbuję zwiększyć docisk, teraz jako docisk była tylko tacka z tymi kiełkami rzodkiewki.
@pizzzamonter uważaj na kiełki rzodkiewki 😂
Ja kiedyś wdupcyłem pół pudełka, UWAGA "bo szkoda wyrzucić".
Po godzinie, klatka mnie tak rozbolała że byłem pewien że mam zawał.
A to była giga zgaga, tylko bez refluksu.
Po trzech godzinach minęło.
Ale co się zesrałem to moje 😂😂😂