No dobra to płaku płaku po zmianie czasu już mamy za sobą, bidulki się wypłakali to możemy teraz zacząć kwik jaki Burger drwala jest ch⁎⁎⁎wy. Od początku października już są spekulacje na temat daty kiedy się pojawi w restauracjach McDonald's więc sezon kwiku wysublimowanych smakoszy amerykańskiej kuchni można uznać za otwarty.
Tak jak nie zawsze mam wenę na polską kuchnię, tak nadziewany boczkiem, suszonymi śliwkami i serem mielony przepisu mojego ojca czasami wjeżdża jak w masełko. Smacznego hejto.
#gotowanie #kuchnia #foodporn #jedzzhejto #nietylkomielonka
@Sofie mało oryginalne, co drugi dom takie ma i mało praktyczne - kosztuje dużo wiecej, gorsze parametry termiczne - chodzi o ten słupek, problem ze zrobieniem rolet czy żaluzji fasadowych.
@Sofie Mam i nie żałuję - tak sobie sam zaprojektowałem, to nie mogę przyznać się do błędu ;)
A tak serio, to z uwagi na bryłę budynku i usytuowanie względem stron świata okno narożne daje mi dużo światła w kuchni. Ponadto mam dzięki temu widok na ulicę. Konstrukcyjnie to trzeba dać dwa słupy po obu końcach, większej filozofii nie ma, prętów w nadprożu idzie niemal tyle samo jak na standardowe.
Kiedy nie robiłbym okna narożnego: gdy w kuchni jest mało miejsca na szafki wiszące.
Załączam wizkę swojego domu i widok jak jeszcze kuchnia była robiona
Pytanie do eksperta: jak nazywa się zawias ze zdjęć i gdzie go można dostać? Cechą charakterystyczną jest sprężynka otoczona białym plastikiem znajdująca się w części puszkowej (zdjęcie 4), która umożliwia otworzenie zawiasu o dodatkowe 90° (porównanie zdjęć 2 i 3).
Szukałem po internecie i nic nie mogę znaleźć, tylko zawiasy bez tego dinksa, które przy obecnym ułożeniu szafki nie spełniają swojej roli i nie można zamknąć drzwiczek. W budowlanych nie było, w kilku meblowych mi w ogóle powiedzieli, że takich zawiasów już na rynku nie ma - ale w takim razie co się stosuje w takich szafkach?
Btw, szafka kuchenna narożna Dolna w kształcie litery L, drzwiczki łamane.
Wymień jedną (dokładnie jedną) potrawę, która przychodzi ci do głowy pod hasłem "ulubione danie z młodości", która kojarzy ci się z mama/babcią/tatą/opiekunem etc.
U mnie od razu materializują się "hot dogi" z kapustą jakie rozbiła mama - chyba nawet kiedyś dałem tu przepis. Bułki poznańskie, odcięta góra, wydrążony miękisz, w środek łyżeczka masła na spód, faszerujemy kapustą podduszoną z cebulą i przecierem pomidorowym, solą i pieprzem, na wierzch sera żółtego ile wlezie. EDIT: Oczywiście wszystko do piekarnika
Robię do dziś i tak samo jak za gówniarza parzę sobie podniebienie.
Miękisz i odcięte kawałki można na bułkę tartą ale ja zazwyczaj te odcięte zapiekam na koniec z serem
dzisiaj zrobiłem stejki. Tak jak w przepisie: wołowina krzyżowa ("premium" k⁎⁎wa kupiłem, najdroższe), well done, 180C, po 6 minut na każdą stronę, masełko z czosnkiem w ostatniej minucie. I to jest Szanowni Państwo, te całe stejki, ohydztwo. No ludzi kochane, jak można jeść surowe mięso, trochę przysmażone z wierzchu i mówić, że dobre.
@Ydtski - można nie lubić tego co lubią inni i lubić to czego nie lubią inni
Poza tym gusta się zmieniają - no chyb żeś pies - bo one to bezgranicznie lubią mięso
Ja jedząc w latach 90. steki z polskiej wołowiny w każdym możliwym stopniu wysmażenia nie rozumiałem zachwytu - podróże to zmieniły - wysokiej jakości steki jedzone w Stanach, Brazylii czy Irlandii zasmakowały mi i znalazłem swój ulubiony stopień wysmażenia.
Rozumiem dzielenie się opinią i doświadczeniami - ale uważaj by nie zacząć przypadkiem ewangelizować na rzecz kościoła "steki to gówno"
Jako że jesień nadchodzi to o jesieniary się zbliżają. A jak najłatwiej złapać jesieniore? Na herbatę. Albo wersja hard. Zupa porowa-ziemniaczana z dużą ilością czosnku. Do tego odrobina kurczaka z #airfryer (ale po cichu żeby @AdelbertVonBimberstein nie słyszał.
Od siebie dodam, że oprócz tego, że jest świetnym kucharzem (zrobił jedyne krewetki, które byłem w stanie zjeść- to ogromny komplement! XD) i naprawdę kocha gotowanie to również w mrocznych pandemicznych czasach robiliśmy razem na budowie i wie co to ciężka praca i wcale się od niej nie miga- chociaż lęk wysokości i praca na wysokości się nie lubią nie? xD
Od budowlańca do influencera xd co za upadek
#zabojczopyszne #kuchnia #gotowanie
PS Może nie powinien udostępniać tego zdjęcia, ale walić. Od budowy nie uciekniesz.
Babcia trzymała na skórki - czasy głębokiego peerelu, kiedy futra fajnie chodziły. Chude mięso (ale nie aż tak chude, jak dziki króli, bardziej jak klatkowy), przygotowywane w śmietanie, jak królika. Bardzo mi smakowało.
Sobota rano, trochę pospałem - do 08 rano a potem obowiązki. Wszedłem na dach wyczyścić komin przed sezonem grzewczym. Wchodzę do domu i rozbieram się w łazience. Wchodzę do wanny, biorę kąpiel. Ręce walą mi jak spalony ziemniak. Wychodzę, zakładam bieliznę, idę do kuchni. Patrzę, laysy fromage z wczoraj leżą w misce na blacie. Biorę je, chleb i przygotowuję klasyczne "crisp butty". Wcinam trzecią sznytkę a ta wchodzi, mówi smacznego. Zatrzymuje się, przygląda i dodaje "Jednak nie smacznego, jesteś obrzydliwy". Myje gąbkę do makijażu i wychodzi. Ale o co chodzi?
@kubex_to_ja mogłeś dodać ankietę. Mnie zniechęca. W sumie sam jestem raczej prymitywem, ale dla mnie wulgaryzmy powinny pełnić jakąś konkretną rolę w przekazie. Niech spierdalają, ja bym tam nie poszedł.
Często się zastanawiam czemu w wielu kebabowniach jest takie parcie na mięso w cudzysłowie craftowe. No chyba że chodzi o wypełnienie jakiejś niszy , bo według mnie w Polsce furorę Zrobił właśnie ten kebab z mielonki I to nam smakuje. Nie zagłębiam się tutaj że to jest zdrowe niezdrowe po prostu chodzi mi o to że smakowo to jest trafione w dziesiątkę a te wszystkie yapraki mi nie wchodzą i raczej nie rotuje to mocno w knajpach.
@Michumi nie wiem, jak w innych miejscach, ale obok mnie w promieniu 500m mam 4 kebabownie, więc konkurencja jest spora i walka o klienta trwa w najlepsze, stąd unikalne przyprawy, kraftowe mięsa, frytki w kebsie itd. żeby się czymś wyróżnić.
Mnie nie smakuje. Słony ulep mięsopodobny. Jeżdżę, do takich, które robią barg, albo kubideha. Ze świeżonego, grillowanego, marynowanego mięcha. Reszta, jak e kebabie.
Hujtorki poczebuje porady. Jak zatkać albo zasłonić te przerwy miedzy blatami szafek kuchennych i miedzy kuchenką, bo mimo że są w porywach dwumilimetrowej szerokości to tam się turbo syf zbiera a nie chce mi się co tydzień odłączać kranów, gniazdek itd żeby wysuwać te szafki i usuwać ten syf i resztki. Jakieś taśmy czy coś?