Nie powiem że mnie namówiliście. No dobra, może @PlatynowyBazant trochę swoją kiełbaską winiarywurst czy zapiexami narobił smaka Bo ruszty w Tefalu proszą o wymianę, i grillowanie kiełbasy zawsze robi syf dookoła.
Ale, żona chce kupić #airfryer i teraz pytanie co wybrać na dobry początek.
Z tego co zauważyłem to lepiej takiego z dwoma komorami. Czy Lidl, czy coś lepszego? Budżet to powiedzmy plus minus 500 zł, liczę że w tej cenie się uda, albo trzeba czekać na promki, kojarzę że znajomy coś ponad 500 dał za Philipsa ale to było już chwilę temu.
#bojowkaairfryera #gotowanie #kuchnia
@jedzczarnekoty Na pewno pojemny. Czy to będą 2 komory, czy 1 duża nie ma aż takiego znaczenia. Mokrych rzeczy i tak nie pieczesz, więc w zasadzie wszystko da się ogarnąć na zasadzie "wrzuć pierwszy składnik na 3,4,5 minut, następnie dorzuć drugi na 8, 12 czy tam 15".
Najlepsza opcja jeśli będzie mieć czas i temperaturę ustawiane fizycznymi pokrętłami. Okienko całkowicie opcjonalne - po jakimś czasie i tak niewiele daje bo ciężko doczyścić
Ja mam LHODF-1880C i byłby w zasadzie idealny gdyby nie dotykowy ekran (nie zawsze łapie, źle działa jak mokry) i pierdyliard "trybów do wyboru" (które oznaczają właśnie kombinacje temperatura+czas. 8 litrów wystarcza na wszystko, poza obiadem dla 3+ osób, mrożona pizza oetkera mieści się akurat, a i innych nie trzeba mocno przycinać.
Mam philips dual basket 9l i byłby w zasadzie idealny, gdyby nie rysujący się panel dotykowy. Folia na allegro kosztuje ok. 70 zł i zdaje egzamin. Na Amazonie nieco ponad 500.
Komuś może podwójnego kurczakburgerka z własnoręcznie zrobionym sosem na bazie skyru, srirachy i syropu klonowego? Tylko bułki mi się robić nie chciało
Z osobistych obserwacji dochodzę do wniosku, że Polacy raczej nie są narodem smakoszy. Polak chce przede wszystkim zjeść dużo i tanio i przy tym w miarę smacznie jednak wykwintne i drogie jedzenie go nie pociąga poza wyjątkowymi jednostkami. Może to częściowo wynikać z sytuacji finansowej przeciętnego Polaka, ale mam wrażenie, że problem jest głębszy. Sam koncept Fine dining czyli kuchni stawiającej na wyjątkowe doświadczenie kulinarne gdzie porcje jedzenia są często bardzo małe i bardzo drogie jest dla niego kompletnie niezrozumiały. Dla większości tego narodu absurdalna cena powinna bardziej odpowiadać ilości, a nie jakości dania. Brakuje u nas bardziej powszechnego postrzegania kuchni jako również formy sztuki. Stąd mój wniosek.
@Al-3_x ja lubię, ale dla mnie problemem jest czas. Fine dining to "doświadczenie" trwające minimum 3 godziny. Pamiętam pierwszą wizytę w Nomie w Kopenhadze, która zajęła blisko 5h i to przy krótkim menu. Podobnie Jules Verne w Wieży Eiflla, choć tam było to zrozumiałe przez logistykę miejsca i ograniczoną przestrzeń.
Ehh, przegrywam walkę ze zmywarką. Wymieniłem w niej już parę elementów m.in., elektrozawór na wężu zasilającym w wodę, potem padła pompa odpływowa, stycznik, a teraz znowu pojawił się problem z odpływem (wszystko drożne, wolne od zanieczyszczeń/ciał stałych, pompa sprawna), stawiam, że pada programator albo jakiś przekaźnik, bo z tej okolicy czuję swąd spalenizny, gdy zmywarka próbuje odpompować wodę. Obstawiam, że pompa nie dostaje odpowiedniego napięcia i stąd te problemy. Programator nowy 755 zł + koszt przesyłki, oczywiście montaż we własnym zakresie. Zauważyłem, że coraz częściej naczynia są niedomyte, dlatego przeczuwam, że zaraz podda się pompa myjąca, albo grzałka, albo to i to. Trzeba w końcu powiedzieć basta i pogodzić się z tym, że dalsze topienie pieniędzy będzie polegało jedynie na pudrowaniu trupa.
Zmywarka ma 11 lat i wtedy ostatnio interesowałem się tematem. Z racji tego, że wiele mi się napiętrzyło pochłaniaczy czasu i energii, liczę, że może pójdę nieco na skróty i zapytam Was, czy przypadkiem ktoś ostatnio robił research i zmieniał/kupował zmywarkę (45 cm do zabudowy)?
@Ciuplowski Ja po tym jak wymieniłem pompę i jakieś zawory, w końcu sprawdziłem ceny zmywarek i kupiłem nową.... I wiesz co? Całe AGD mi padło w okolicach 10 roku: lodówka (samsung), pralka (samsung), zmywarka (bosch), tv (hanspree), a nawet kuchenka gazowa (bosch). Bolało mnie kieszeń dlatego, bo kupowałem je razem i popsuły się tego samego roku. Przetrwała mikrofalówka i piekarnik (ale nie używam ich codziennie)
@jajkosadzone Raty 0% to przywilej zatrudnionych... ja nie mogę, mam działalność.... nie dostałem zdolności w żadnym elektro-markecie.... serio.... A nie mam żadnych zaległości kredytowych itp.
Ale przechytrzyłem system Ostatecznie lodówkę wzięła żona na kredyt (a ja spłacam), a kredyt on-line dostała w 2 minuty. Ale ona ma etat w korpo.
No i tyle w temacie ochrony środowiska. Przytraczamy nakrętki do butelek, ale elektrośmieci produkujemy tyle, że niedługo wysypisk na nie nie nastarczymy.
Sprzęt nawet jeśli jest naprawialny, to suma cen potrzebnych części przekreśla sens naprawy. A dodajmy jeszcze masowy trend do integracji najdrobniejszych wrażliwych części z większymi, kosztownymi, ale które same by się tak szybko nie zepsuły.