#krakow

95
964

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DerMirker Rozumiem i popieram, bezsensu jak sportowcy się pchają do koryta... jaką niby wiedzę mają do rządzenia krajem? Jazda na desce i co dalej? Tym bardziej to ona rozpiedzieliła X hajsu na Igrzyska Olimpijskie w Krakowie, które się nie odbyły.

Zaloguj się aby komentować

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński poinformował, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego współdziałając z policją zidentyfikowała i zatrzymała dwóch Rosjan, którzy w Krakowie i Warszawie kolportowali materiały propagandowe Grupy Wagnera. Według ustaleń śledczych, zatrzymani obywatele Rosji 10 sierpnia rozklejali ulotki z logiem rosyjskiej militarnej grupy Wagnera w Krakowie, zaś 11 sierpnia w Warszawie. "Rosjanie posiadali ponad 3 tysiące materiałów propagandowych promujących Grupę Wagnera, które zostały im przekazane w Moskwie" - poinformowało biuro prasowe ministra koordynatora służb specjalnych. "Aleksiej T. i Andriej G. rozkleili łącznie około 300 ulotek we wskazanych im miejscach publicznych na terenie Krakowa i Warszawy. W sumie zlecono im umieszczenie materiałów w kilkuset miejscach publicznych w obu miastach w Polsce" - podano w komunikacie. Jak ustalili śledczych, Rosjanie swoje działania dokumentowali na bieżąco, fotografując miejsca oklejone materiałami propagandowymi. "Na podstawie materiału fotograficznego otrzymywali wynagrodzenie od stronny rosyjskiej - w sumie za zlecone zadania mieli otrzymać nawet do 500 tys. rubli rosyjskich (ok. 20 tys. zł)" - przekazało biuro ministra koordynatora służb specjalnych. Dodało przy tym, że Rosjanie, po wykonaniu zadań w Krakowie i Warszawie, planowali w dniu 12 sierpnia opuścić Polskę. Prokuratura postawiła zatrzymanym szereg zarzutów, w tym działania w obcym wywiadzie przeciwko Polsce, udziału w międzynarodowym związku o charakterze zbrojnym mającym na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym, prowadzenia zaciągu do zakazanej prawem międzynarodowym służby najemnej oraz stosowania, używania i propagowania symboli i nazw wspierających agresję zbrojną Rosji na Ukrainę. Zgodnie z decyzją sądu zatrzymani trafili do tymczasowego aresztu. Obu podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-rozklejali-materialy-promujace-grupe-wagnera-abw-zatrzymala-,nId,6962765#crp_state=1

#ukraina #wojna #rosja #polska #wiadomoscipolska #warszawa #krakow

Zaloguj się aby komentować

No i nie zdążyłem po robocie wyjechać z #krakow na Perseidy. A że właśnie praca zakończona, to zostaje tylko wybrać się na kopiec Piłsudskiego. Wychodzę w tej chwili i będę tam siedział max do 2:00, więc jakby ktoś coś, to wiadomo, c'nie?

Dozo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i tyle zabawy :). Na kopcu max 15 ludzia, rozsypani dookoła. Na samej górze dwie osoby, w porywach pięć. Nawet się udało trochę tych igiełek złapać. Na dowód istnienia Perseidów załączam fotkę zrobioną z góry kopca

86c4c491-ef36-409d-a9ce-d72f72ed42fb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kopiec Piłsudskiego albo Kraka dużo lepsze, mniej ludzi, widoczek spoko, piwko walniesz. No i Skałki Twardowskiego i Zakrzówek, ale nie byłem tam kilka lat, nie wiem jak po tych inwestycjach wygląda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu: jak żyć?


TL:DR; mieszkania w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu są droższe względem zarobków lokalnej ludności, od mieszkań w takich miastach jak Sztokholm, Madryt, Bruksela czy Kolonia xDDDDDDD Jakbyś się wyprowadził do któregoś z tych drogich miast i miał przeciętne zarobki to sobie kupisz większe i lepsze mieszkanie, niż mieszkając w Polsce, w miastach np. ze słabą komunikacją i smogiem.


Mieszkania w Polszy vs. zarobki to jakiś kosmos.


Catella zbadała też koszty mieszkaniowe, czyli miesięczne obciążenie finansowe gospodarstw domowych. Jeśli założymy, że 25% dochodu netto gospodarstwa domowego przeznaczymy tylko na czynsz najmu to przeciętne gospodarstwo domowe we Wrocławiu z dochodem 28 860 euro rocznie byłoby stać na zaledwie 44,5 m² przy obecnych czynszach wynoszących 13,50 euro za m².

Przy średniej wielkości gospodarstwa domowego 2,1 osoby odpowiada to 21,3 m² na osobę. Licząc tymi kategoriami, gospodarstwa domowe w mieście Graz mogą sobie pozwolić na zdecydowanie największe mieszkania - średnio 135,9 m².


https://twitter.com/TomekNarkun/status/1685227420884869121?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1685227420884869121%7Ctwgr%5E7ecaa632f56576b9b0be2763afc4000d4297afd5%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwykop.pl%2Fmikroblog%2Fgorace%2F24%2Fstrona%2F4


Powiedzcie mi z czego to wynika, poza tym, że Polak ma mentalność niewolnika i na każde gówno się zgodzi?

Oglądam sobie mieszkania z rynku pierwotnego w #krakow i deweloperzy za śmieszne mieszkania jednoosobowe, bo nie wyobrażam sobie tam 2 osób na tak małym metrażu (40m2) wołają już ponad pół miliona - a zarobki obiektywnie maleją z roku na rok. Coś mi się tu nie spina w tej układance.

Żałuję, że nie wyjechałam do Niemiec jak byłam młoda, już bym miała własny dom, a nie mieszkanie(!), na tani kredycik.


Dla porównania np. miasto Leipzig, ilość mieszkańców ok. 580k:


100-metrowe mieszkanie, rata miesięczna 1500 euro, 450 tys. za całość, elegancka kamienica, super wykonanie, okna dopasowane do stylu mieszkania, nie mogę znaleźć wysokości czynszu, no ale znajomi za podobny metraż w innym mieście płacą 500 euro, to 2k kosztów na miesiąc, załóżmy, że mamy biednego Niemca i zarabia 3k na rękę, 300 wyda na jedzenie, 700 zostaje mu na rozrywki, ubrania, wakacje, to jakieś 2800 zł na miesiąc.


https://www.immobilienscout24.de/expose/118003474?referrer=RESULT_LIST_LISTING&searchId=95ad5e51-e82a-3631-aa74-1e67bfd4f715&searchType=district#/


Poznań, 530 tys. mieszkańców:


70 metrów, rata miesięczna pewnie z 4-5 tys. w obecnych warunkach kredytowych, do tego 800 zeta czynszu, czyli 5k, cena całego mieszkania 680k , załóżmy, że Polak zarabia średnią krajową to teraz jakieś 6k netto - czyli 1000 zł zostaje mu na życie tzn. kupi jedzenie i nie zostaje mu nic.


https://www.otodom.pl/pl/oferta/komfortowe-wykonczone-z-parkingiem-ID4lEr9


Pozdrawiam fellow robaków Polaków


#mieszkanie #nieruchomosci #domy

@GtotheG IMO wysoki koszt najmniejszych mieszkań to rezultat programów typu mieszkanie+/mieszkanie dla młodych itd.


Pośrednio to też winduje większe mieszkania bo po x latach ludzie często sprzedają te kawalerki i nabywają większe lokale.


Dwa, przez wiele lat była prowadzona polityka zerowych stóp procentowych zapewniając tanie kredyty - ale to nie jest wyłącznie cecha polskiej polityki, tak było w całej UE.


Jedno co mnie najbardziej dziwi, to to, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie. U nas mieszkania są produkowane masowo, blok za blokiem, a popyt nie jest nieskończony, to szaleństwo musi się kiedyś skończyć

@Amebcio teoretycznie Polakow ubywa a mieszkan wciaz brakuje, praktycznie nie oznacza to zmniejszenia ilosci gospodarstw domowych bo coraz wiecej jest jednoosobowych gospodarstw i to one po czesci odpowiadaja za wysokie ceny malych mieszkan

@GtotheG wiele przyczyn:

- slaba komunikacja publiczna i infrastruktura drogowa zmusza ludzi do migracji do miast

- centralizacja uslug i pracy

- duza roznica pensji miedzy glownymi osrodkami a reszta kraju

- pozna tansformacja rolna przez co obecnie do miast nastepuje migracja dzieci rolnikow

Przykladowo - gdyby dzieci rolnika z podlasia zylyby w warunkach francuskich to do pracy w Warszawie mialyby 40min drogi szybka koleja ale jako, ze zyja w Polsce to maja 2,5h koleja lub 1,5h samochodem. Moglyby mieszkac na prowincji w mieszkaniu za 6k za metr a musza mieszkac w stolicy w miedzkaniu za 14k za metr. Gdyby szybki tansport byl mozliwy to moze nawet nie musialyby pracowac w Warszawie bo na prowincji pensje stalyby sie konkurencyjne. Podobnie, popyt na mieszkania w stolicy bylby mniejszy wiec cena mieszkan tez.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Suodka_Monia Iść można, rzecz tylko w tym żeby ludzi po nocach nie spotkać ani tym bardziej agresywnych zwierząt.


Choć oczywiście ty w tym Krakówku to raczej uważaj bardziej - sprawdź czy Wisła albo Krakowia nie grała meczu i bez jakiejś prowizorycznej broni (gaz) się nie pchaj nawet na takie Błonia (jeszcze nie zabudowali ich wam deweloperzy i ten pojeb Marchwiowski ? ). Możesz też próbować wejść do parku koło AGHu - w poprzednim dziesięcioleciutemu była tam fajna dziura w płocie i praktycznie nocą nie było tam ludzi. Może płotu dotąd nie wymieniali. Nie wiem, tercję życia mnie tam już nie było, miło wspominam - studia to były czasy,teraz po nich to #przegryw i teraz to nie ma czasów.


Aha.Dopiszę jeszcze,żebyś uważała i nie kręciła się w polach w pobliżu huty,bo ostatnio gdzieś pisali,że pod Krakowem huta wypierdzieliła przez lata całą masę odpadów - takich toksycznych w cholerę jakiś szlam z metalami ciężkimi czy coś.

@Suodka_Monia To jest pierwszy od tygodnia wpis pod tagiem #krakow, który nie nawiązuje do wydarzeń pod Dębnickim. I call it a win. Dziękuję.

Zaloguj się aby komentować