
mroczny_pies
- 105wpisów
- 681komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cześć!
Szykują się zmiany w przepisach które zmienią zupełnie sposób grania:
nowe uprawnienia Libero (m.in. rozegranie palcami z każdej strefy i opcja zagrywki)
Moim zdaniem doprowadzi to de facto do usunięcia postaci libero taką jaką ją znamy, zmieni rozkład pozycji i skład zespołów:
potrzebujemy 4 skrzydłowych (3 przyjmujących + atakujący?)
dwa środki po przekątnej
środek w drugiej linii będzie zmieniany przez "libero" którym jest rozgrywający?
#siatkowka
Zaloguj się aby komentować
Cześć wam,
Po przeczytaniu wpisu @spawaczatomowy https://www.hejto.pl/wpis/jprdl-w-klasie-dziecka-jest-taki-lepek-ktory-nie-radzi-sobie-z-agresja-do-tego-s
(powodzenia mordo), chciałbym tchnąć trochę nadziei i pokazać wam że nie wszystko w polskiej edukacji jest tak z d⁎⁎y jak nam się wydaje (tzn nadal jest z d⁎⁎y, po prostu trochę mniej niż nam się wydaje xD).
Młody miał problemy w integracji z klasą. Bywały okresy że wszystko super, bywały okresy że był przez klasę odrzucany, sam nie rozumiał co robi źle, nawet jak mieliśmy informacje od nauczycieli co się stało to młody zwyczajnie nie widział w tym co zrobił niczego złego. Papieru naprodukowaliśmy jak głupi: "trudności społeczne", "nieharmonijny rozwój" i inne takie.
Psycholog szkolna zaproponowała diagnozę pod kątem spektrum autyzmu i to okazało się strzałem w dziesiątkę. Dostaliśmy kwity od psychiatry "zespół aspergera", z tym poszliśmy do poradni pedagogiczno-psychologicznej, tam otrzymaliśmy orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (załącznik). I teraz najlepsze z całej historii, czyli co szkoła z tym zrobiła:
Szkoła zatrudniła nauczyciela wspomagającego, który siedzi w sali razem z klasą na lekcjach i pomaga młodemu się organizować
Nauczyciel wspomagający obserwuje młodego i pomaga mu ogarniać sytuacje społeczne, dzieli się obserwacjami z nami + z wychowawcą + z psychologiem
Młody jest zwolniony z nauki drugiego języka obcego, zamiast tego ma zajęcia z psychologiem pod kątem swoich zainteresowań (3h w tygodniu)
Klasa już zaczęła i będzie dalej miała cykliczne zajęcia z neuroróżnorodności (nie tylko asperger)
Miałem spotkanie z psychologiem, nauczycielem wspomagającym i wychowawcą gdzie dostałem opinię o młodym od KAŻDEGO nauczyciela przedmiotowego wraz z punktową listą co każdy z nich zrobi żeby młody lepiej funkcjonował
Szkoła ma zabezpieczone fundusze na to żeby kupować młodemu pomoce naukowe żeby mógł rozwijać swoje zainteresowania
Przede wszystkim, młody nadal chodzi do tej samej klasy z tymi samymi dzieciakami
I pewnie jeszcze kilka pomniejszych które zapomniałem xD
Minął miesiąc od rozpoczęcia roku szkolnego i młody jeszcze nie zrobił żadnego przypału - niezły wynik

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobryyyyyy państwu!
Dawno nic nie było, może mamy tu kogoś kto nie zna sagi, więc zacznę od tldr:
==================================
Wszystko co pisałem znajduje się pod tagiem #oswiadczeniaposelskie .
18 stycznia 2024 podpierdoliłem dwójkę posłów, że:
Dominika Chorosińska nie wpisała wobec kogo jest kredyt https://orka.sejm.gov.pl/osw10.nsf/0/26BFAEA6CC80E4D9C1258A65006E37A6/%24File/OSW10P_045.pdf
Władysław Dajczak nie wpisał wartości nieruchomości: https://orka.sejm.gov.pl/osw10.nsf/0/86E9033169A10A36C1258A65006C588D/%24File/OSW10P_064.pdf
Szanowna komisja mi nie odpowiedziała, bo nie podałem danych do korespondencji zwrotnej (pomimo, że jak podam im adres to mi odpowiedzą i tak mailowo xD )
Było sporo śmiesznych fikołków ale gówno z tego wyszło.
=================================
Dobra, przejdźmy do konkretów. Co udało mi się ustalić?
Szanowna komisja wg stenogramów skończyła już weryfikację oświadczeń majątkowych złożonych na początku kadencji
oświadczenia moich dwóch królików doświadczalnych nie zostały poprawione xD
Ale jak napiszę maila, w którym podam wszystkie dane kontaktowe ( przede wszystkim adres korespondencyjny) to już mi odpowiedza na maila xD
To co zrobiłem? Napisałem maila z kilkoma (mam nadzieję niewygodnymi) pytaniami
Pozdroooo!
#oswiadczeniaposelskie #polityka

Zaloguj się aby komentować
#zalesie #szkola #edukacja #dzieci #adhd
OJAPIERDOLE
Teoretyczny wstęp:
Zaburzenia ze spektrum ADHD dotyka według różnych statystyk 3-8% populacji.
Historia:
Szkoła skierowała młodego (11lvl) na badania pod kątem ADHD. Bystry, ogólnie ogarnięty, ale masakra społecznie.
Gdzie się idzie na takie badanie? Ano do poradni pedagogiczno-psychologicznej. Można zrobić publicznie, terminy z d⁎⁎y za jakieś pół roku (albo i lepiej), choć warto zaznaczyć, że jeśli Pani akurat się zachoruje to zapraszam, wypierdalać, kolejny termin za kolejne pół roku. Prywatnie oczywiście terminy od ręki, ale tu liczymy 500-1000ziko za komplet: badanie inteligencji + behawioralne pierdoły pod kątem stricte zaburzeń koncentracji.
ALEEEEE, to nie może przecież być koniec zabawy, bo to jest tylko opinia, że dzieciak MOŻE MIEĆ ADHD, teraz trzeba iść do lekarza. Zapytacie jakiego? Psychiatry dziecięcego xD
Terminy prywatnie za 2-3 miesiące, koszt 300 ziko w górę za wizytę xD publicznie można uznać że psychiatry dziecięcego w tym kraju nie ma xD
Jeszcze warto dorzucić smaczek, że chciwy płaci dwa razy, bo teoretycznie można znaleźć człowieka, który za wizytę weźmie mniej (np 250 za pół godziny), ale wtedy wystawi opinię po 2-3 wizytach, więc wizyta za 6 stów to oszczędność xD Albo można pójść do psychiatry bez opinii z poradni, ale wtedy najpewniej i tak odeśle do poradni xD
Moja historia jest z hepi endem, BO MNIE K⁎⁎WA STAĆ
@mroczny_pies a jak to jest z tymi orzeczeniami na ADHD tak właściwie. Bo ostatnio słyszałam, że jednostka taka jak ADHD narazie u nas nie funkcjonuje bo działamy jeszcze na starym ICD (mają przejść na nowe w ciągu 2lat), dlatego w orzeczeniach wpisują zagrożenie niedostosowaniem społecznym zamiast ADHD
@mroczny_pies dzięki za podzielenie się.
Mała korekta, 5-8% to stare badania (czyli dużo ADD czy dziewczynek czy inteligentnych ludzi było nieuznawanych).
Aktualnie podaje się 8-13%.
Co do 1500zł - Dosyć duża cena. Myślałem, że tylko diagnoza dorosłych to tyle kasy.
Jednak za tę pieniądze dziecko ma mniejsze szanse na typowe rzeczy u niezdiagnozowanych ADHD:
wylądowanie na pogotowiu (jako poszkodowany),
depresja i inne zaburzania w zw. z nieleczonym ADHD,
problemy z narkotykami (w tym alkohol i słodycze),
nieukończenie nauki.
Dobra robota. Sam byłem tym nie uważającym inteligentnym dzieckiem. Mama była sama, (o starym szkoda gadać) i uznała, że nie chce mnie stygmatyzować. Jestem po 15 latach pracy w rzeźni, 3 nieudanych podejściach do studiów, nerwica, depresja, itd, full opcja.
Jestem właśnie w 8-mym miesiącu diagnozy ADHD/autyzmu, (w Norwegii). Są to zaburzenia pokrewne, trudne do diagnozy u dorosłych.
W c⁎⁎j ciężko było się dostać do lekarza nie mając za sobą prób samobójczych i pobytu na odwyku.
Państwowi psycholodzy podchodzą do diagnozy bardzo rzetelnie i najpierw wyklucza się wszytko co może dawać objawy podobne do ADHD.
W Polsce diagnoza dorosłych z ADHD jest robiona jednak trochę bardziej "na zamówienie" bez tak wnikliwego przyglądania się innym rzeczom typu możliwe traumy z dzieciństwa itp.
Najlepsze jest to, że licząc na wynik w ciągu miesiąca (minęło już
Zaloguj się aby komentować
Śmieszna historia. Swego czasu latałem do Korei z roboty i przywoziłem żonce tamtejsze kosmetyki. Ale ponieważ zbliża się rocznica, a na wyjazd się nie zapowiada, to napisałem do @bartek555 czy by mi czegoś nie przywiózł. I kurde przywiózł
Więc oto #chwalesie , bo właśnie dzisiaj obchodzimy 11 rocznicę ślubu. Stalowa rocznica, więc kwiatek stalowy.
... a siedziałbym jeszcze tylko 14 lat #pdk
Miłego weekendu mordy!

Zaloguj się aby komentować
Siema!
To już prawie miesiąc każdego #postanowienianoworoczne i myślę, że dla chociaż jednej osoby jest to już moment w którym stwierdziła, że chodzenie na siłkę i zrobienie nowego lepszego ja nie idzie najlepiej, więc jako umiarkowany dzik postanowiłem napisać głupio-prostą instrukcję jak ćwiczyć żeby się nie zabić, a jednocześnie żeby były efekty.
Dla każdego dzika, który siedzi dłużej na siłowni, errata na końcu
Panie Psie, czy to jest dla mnie?
Zakładając, że jesteś jednym z poniższych typów ludzi:
standardowym typem ~175cm / 70kg, który chce przybrać mięska i podobać się loszkom
typem z bebzonikiem, któremu znudziło się gadanie o daszku nad ptaszkiem
laską, która chciałby zwinniej wywijać krągłościami
laską, którą wkurzają fałdki
Robisz full body workout, w skrócie FBW, czyli za każdym razem idziesz i robisz ten sam zestaw ćwiczeń.
W każdym z wymienionych wyżej wypadków masz jeden cel: zbudować masę mięśniową. W przypadku kobiet, które nie chcą wyglądać od treningu siłowego jakby były na sterydach - moje drogie, spójrzmy choćby na testosteron: mężczyźni mają 10-15-20 RAZY więcej teścia niż kobieta (i to naturalnie). O ile nie sięgniecie po igłę nie grozi wam zbudowanie imponującej masy mięśniowej, bo zwyczajnie natura was stworzyła w taki a nie inny sposób
Dobra, ale co ja w ogóle mam machać?
Idziesz i robisz ten oto zestaw ćwiczeń:
na rozgrzewkę: ergometr wioślarski
klatka piersiowa: https://www.budujmase.pl/atlas/klatka-piersiowa/rozpietki-na-maszynie-butterfly.html
plecy: https://www.budujmase.pl/atlas/plecy/przyciaganie-drazka-wyciagu-gornego-do-klatki-nachwytem.html
nogi: https://www.budujmase.pl/atlas/nogi/przysiad-ze-sztanga-na-karku.html
barki: https://www.budujmase.pl/atlas/barki/jednoczesne-wyciskanie-hantli-nad-glowe-siedzac.html
biceps: https://www.budujmase.pl/atlas/biceps/uginanie-przedramion-na-modlitewniku-ze-sztanga-lamana.html
triceps: https://www.budujmase.pl/atlas/triceps/prostowanie-ramion-z-linkami-wyciagu-gornego.html
brzuch: https://www.budujmase.pl/atlas/brzuch/sklony-tulowia-z-linkami-wyciagu-kleczac.html
Dlaczego akurat ten? Bo:
każda siłownia na której byłem miała sprzęt pozwalający na wykonanie tych ćwiczeń
poza przysiadem, każde z tych ćwiczeń jest dosyć proste technicznie do wykonania wystarczająco poprawnie aby się nie zabić
wszystkie z tych ćwiczeń są z ciężarem, który możesz modyfikować w zależności od potrzeb i progresu
Psie, ale jak ja w ogóle mam machać?
W linkach są filmiki na którym jest wytłumaczone jak wykonać każde ćwiczenie. Mało? weź nazwę ćwiczenia i wpisz w YT. Nadal mało? znajdź angielską nazwę ćwiczenia i wpisz w YT. Dodatkowo jak jesteś na siłowni to znajdź dowolnego typa który w miarę wygląda jakby ogarniał i po prostu zapytaj - serio, ludzie na siłowni rozumieją że każdy kiedyś zaczynał i są pomocni. Od biedy, weź telefon, nagraj jak coś robisz, wrzuć tutaj i jestem pewien że znajdziecie przynajmniej 3 osoby które wam wytłumaczą co robicie źle i jak to poprawić.
Psie, ale jakieś serie, powtórzenia, o co w ogóle chodzi?
W dużym uproszczeniu chcesz robić 3 serie każdego ćwiczenia. Celuj w 8-12 powtórzeń, jeśli nie jesteś w stanie zrobić nawet 8 to zmniejsz obciążenie, jeśli jesteś w stanie zrobić ponad 15 powtórzeń to dołóż.
Jakie przerwy pomiędzy seriami?
Tyle ile potrzebujesz żeby uspokoić oddech - powinno zająć to około minuty, ale nie jest to sztywną regułą. Jak już oddychasz spokojnie - jedziesz dalej.
Ej dobra, ale jaki ciężar mam wkładać?
Podzielmy siłowniowe rozdziewiczanie na 3 fazy:
1. Nauka ćwiczeń.
Tutaj sprawa jest prosta - rób tak małym ciężarem żebyś był w stanie spokojnie kontrolować ruch. Masz się skupić na technice ćwiczenia, kontroli ciężaru w obie strony (podnosisz i opuszczasz mając kontrolę nad tym co się dzieje). Dopiero jak czujesz się pewnie z tym co robisz, nie bujasz się - przechodzisz dalej
2. Znajdźmy ciężar z którym powinieneś/aś pracować
Ten etap jest dość prosty. Jeśli poprzednim razem brałeś(aś) powiedzmy na biceps 10kg i zrobiłeś 12-15 powtórzeń x 3 serie, to teraz weź 12.5kg i zobacz co się stanie. Podbijaj ciężar tak długo aż będziesz bujać się w okolicach 10 powtórzeń. Jeśli masz gorszy dzień, robisz pierwszą serię biorąc tyle co poprzednio i powiedzmy przy 6 powtórzeniach no już nie da się dalej - na kolejnej serii trochę zdejmij.
Ważne info, to że jest ciężko to nie znaczy że masz zmniejszyć ciężar - otóż ma być ciężko. Zdejmij jeśli fizycznie mięsień nie jest w stanie dobić chociaż do 8-10 powtórzeń.
3. Progresowanie
ćwiczysz i ćwiczysz i w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że po prostu czujesz się komfortowo z ciężarem. Dołóż więcej ciężaru.
Jak często mam ćwiczyć?
Pi⁎⁎⁎ol tych wszystkich majstrów co opowiadają, że trzeba chodzić minimum 4 razy w tygodniu. Jeśli będziesz chodzić regularnie raz w tygodniu - to już jest spoko. Jeśli dasz radę 2 razy w tygodniu - za⁎⁎⁎⁎ście. Jasne, nie będziesz od tego chodzącą definicją potęgi, jasne że postępy będą wolniejsze, ale chodzenie 1-2 razy w tygodniu jest naprawdę spoko i daje wymierne efekty. Jedno posiedzenie na siłce powinno Ci zająć ~1.5h. Po każdym treningu polecam (zwłaszcza na początku) dać sobie 2-3 dni przerwy na regenerację.
Suplementacja/dieta
Zacznij od tego, żeby jeść normalnie. Jeśli chcesz schudnąć, wiadomo że jest lepiej jak jest więcej zielonego, a mniej cukierasów. Jak chcesz urosnąć, to wiadomo że nie możesz chodzić głodny. Ale jeśli jesz tak jak do tej pory i nie umarłeś/umarłaś do tej pory z głodu to nie musisz nic specjalnego zmieniać. Jeśli natomiast usrałeś/usrałaś się że muszą wjechać suple - polecam na początek dwie rzeczy: kreatyna (zasadniczo nie robi jaka, bo nie ma praktycznej różnicy) i przedtreningówka (interesuje Cię przede wszystkim L-cytrulina, L-arginina, możesz wybrać coś kopem z rodzaju kofeiny, ale nie musisz).
Waga
Przestań się kompulsywnie ważyć. Oczywiście, fajnie wiedzieć czy coś się rusza i w którą stronę, ale dla każdego początkującego waga nie powinna mieć żadnego znaczenia z kilku powodów:
możesz gubić tłuszcz i budować mięśnie w tym samym czasie, co spowoduje że wagowo stoisz w miejscu, objętości zbytnio nie tracisz
możesz non stop oglądać się w lustrze i po prostu "przegapiać" efekty
mięśnie są cięższe niż tłuszcz, a jednocześnie są pod tłuszczem -> czyli ich nie widać (zwłaszcza dopóki nie jesteś ostro skoksowany / mocno obcięty z tłuszczu)
mięśnie są cięższe niż tłuszcz, więc możesz wręcz chwilowo przybierać na wadze - i to jest okej
Efekty
Głównym celem siłki jest budowa masy mięśniowej i zwiększenie siły. Warto tutaj zaznaczyć, że przewagą treningu siłowego jest to, że konsumpcja kalorii odbywa się w trakcie treningu (trzeba dymać ten ciężar), po treningu (organizm musi być zregenerować mięśnie), drugi raz po treningu (organizm rozbuduje mięśnie), i trzeci raz po treningu (te mięśnie, nawet jak nie pracują, to trzeba je żywić 24/7). Proponuję zamiast na sylwetkę patrzeć na ciężar z którym się pracuje. Jeśli byłeś w stanie wziąć na dane ćwiczenie 10kg, po 3 miesiącach bierzesz 20, to jak myślisz, skąd to się wzięło? Ano stąd że zbudowałeś mięśnie, czyli efekt jest. Te mięśnie pozwolą Ci łatwiej poprawić zawartość tkanki tłuszczowej, pozwolą Ci się lepiej czuć. Jest to wiedza raczej powszechna, że jeśli wcinasz tabliczki czekolady jak batony to raczej nie zostaniesz gwiazdą porno, ale jeśli zaczniesz od siłowni łatwiej Ci będzie poprawiać kolejne elementy samego siebie. I myślę, że najważniejszy punkt całej imprezy - nie wymagaj od siebie zbyt dużo: trochę jak żółw i zając, nawet jeśli zmierzasz do celu powoli to hej? nagle to nie ma sensu? Jeśli przez ostatnie 20 lat życia nie robiłeś ze sobą nic to nie możesz oczekiwać że w pół roku wszystko się wyprostuje - ale czy to znaczy że nie ma sensu próbować?
Inną sprawą jest to, że jeśli zbudujesz już trochę mięśni ale nie ma efektu który by Cię interesował to robisz tak:
bierzesz aparat
robisz zdjęcie
opisujesz w czym jest problem
wrzucasz to na #hejtokoksy
Dostajesz mniej lub bardziej profesjonalną pomoc która po prostu działa
profit
Errata
Rozpiska treningowa, którą tu przedstawiłem nie jest kompletna, brakuje tutaj zdecydowanie martwego ciągu
W miarę postępów na siłce, każdy będzie zmieniał/dodawał/wymieniał ćwiczenia. Na początku jednak, warto skupić się na katowaniu tych samych ćwiczeń tylko po to żeby poczuć się pewnie, a potem można wymieniać ćwiczenia jedno po drugim.
Wszystko co tutaj opisałem jest z grubsza, dając na tyle dokładne informację żeby człowiek wiedział od czego zacząć nie zasypując szczegółami które mogłyby przytłoczyć.
Myślę że jak już wyleje się wiadro pomyj, to możnaby to zebrać, poprawić i wrzucić jeszcze raz za rok
FBW - friends benefits with
I dotaguję jeszcze:
#zdrowie
W sumie to do kazdego punktu bym dal jakis komentarz, ale czaje ze to ma byc starter dla zielonek, wiec skupie sie nad tym co wedlug mnie jest najwazniejsze:
1) Roznica miedzy treningiem 1 raz w tygodniu a 2 razy w tygodniu jest duza, oczywiscie na korzysc tego drugiego. Obawiam sie, ze trening raz w tygodniu, szczegolnie przez osoby poczatkujace, ktore nie potrafia okreslic rzeczywistego RIR i cwicza raczej zachowawczo, moze przynosic zniechecajaco slabe efekty. Imo 2x tydzien to bardzo spoko opcja, ale 1x to raczej tylko dla lepszego samopoczucia i niewielkich newbe gains, no chyba ze swiezak od razu zalapie jak trenowac blisko upadku i to upadku targetowanego miesnia, a nie wszystkich wokol ;)
2) przysiad z takiego poradnika bym wywalil, tu jest z 10 rzeczy ktore mozna spierdolic patrzac tylko na filmik z buduj mase peel. Dla swiezaka lepsze bedzie combo wykroki/uginania na maszynie, ciezej to zjebac, targetuja to co powinny i nie narazaja na kontuzje.
Imo przysiad jest najbardziej kaleczonym cwiczeniem na silce.
Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy Cześć!
Krótko. W jakim wieku dzieciak może zacząć trening siłowy?
@mroczny_pies - tu masz konkretnie opisane (w artykule jest nawet link do badań): https://www.thefitnessgrp.co.uk/right-age-for-going-to-the-gym/
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy #chwalesie
Jakieś 2 lata temu rozkopali straszliwie kraków i jak to w takich sytuacjach bywa dowożenie dzieciaków do placówek stało się koszmarem. A to oznaczało godziny spędzone w samochodzie, gównojedzenie i ogólny brak ruchu. Dodając do tego pracę - programista 1234k z domu dobiłem do 90kg przy wzroście 183, rocznik 91. Od tamtej pory siłka, basen i powrót do siatkówki, nic profesjonalnego, ot uczciwy trening. Zwykle wychodzi 1x w tygodniu siatka, 1-2 razy w tygodniu siłka (fbw), basen raz w miesiącu jak czas pozwoli. Żarcia specjalnie nie zmieniłem poza ewidentnym zmniejszeniem ilości kanapek ze stacji / żabki.
Finalnie zszedłem do 77 kg, teraz idę z powrotem do góry z planem wbicia ~85kg. W tym momencie 81kg i stwierdzam że jest nieźle to się chwalę

Zaloguj się aby komentować
#lotnictwo
No i niestety zła lotnicza passa trwa...
Południowokoreański B737, z 175 pasażerami oraz 6 członkami załogi, wylądował bez podwozia, nie dał rady się zatrzymać, uderzył w betonowy mur, po czym stanął w płomieniach. Film z lądowania:
https://www.youtube.com/watch?v=Mas3UvBhW2I
Wedle niepotwierdzonych informacji awaria podwozia miała zostać spowodowana przez ptaki.
Jak na Simona Hradeckyego (prowadzącego avheralda), chyba jedno ze smutniejszych zdań jakie przeczytałem:
Two people have been rescued alive, 120 bodies have been recovered, there are no hopes for more survivors.
Pełen link do avheralda:
@mroczny_pies jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie, żeby mówić o potencjalnych przyczynach. Poza tym, katastrofy lotnicze prawie zawsze mają więcej niż jedną przyczynę.
Przyznam, że trudno mi sobie wyobrazić jak ptaki mogły doprowadzić do mechanicznego uszkodzenia podwozia. Ewentualne zderzenie z ptakami mogło doprowadzić do wycieku płynu hydraulicznego i w efekcie braku możliwości wysunięcia podwozia. No ale zawsze w takich wypadkach zostaje układ elektryczny.
Edit: na filmie samolot ląduje bardzo blisko końca pasa startowego. To będą tylko moje spekulacje, ale moim zdaniem jeśli lądowałby z otwartym podwoziem, to najprawdopodobniej i tak nie dałby rady wyhamować. No ale wtedy samolot byłby wyżej i nie zaliczyłby pełnej czołówki w murem.
Inne źródła podają, że samolot zaliczył zderzenia z ptakami w wyniku którego stracił moc i po prostu musiał natychmiast lądować. Więc Twój post jest mylący w mojej opinii.
Teraz pojawia się milion pytań - na jakiej wysokości samolot stracił moc, czy piloci mogli skorzystać z APU, jak duże były uszkodzenia, jak zachowali się piloci w momencie zderzenia, czy przed zderzeniem samolot zbyt agresywnie nie schodził w dół…
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Ponieważ (o ja pi⁎⁎⁎⁎le xD) zostałem nazwany obywatelem pieskovem (https://www.hejto.pl/wpis/https-bsky-app-profile-specialkhersoncat-bsky-social-post-3le5feet3zc26-rosyjska?commentId=1b19e82f-df71-4e19-bba6-88695c37603e) to poczułem się wywołany do tablicy co by napisać pełniejszy post na ten temat.
Jak każdy kto nie żyje pod kamieniem wie, samolot spadł, NAJPRAWDOPODOBNIEJ ponieważ został trafiony przez ruski / powiązany z ruskim pplot. I to w zasadzie tyle co wiemy na ten temat i jako mega fan lotnictwa chciałbym żebyśmy tu postawili kropkę i nie tworzyli popierdolonych teorii i siali fermentu który ma zerową wartość merytoryczną. Jeśli chcemy poczytać coś sensownego na ten temat polecam avheralda:
https://avherald.com/h?article=521fd4fb&opt=0
Co by mieć pełniejszy stan wiedzy, podsumuję co OFICJALNIE wiadomo:
załoga zgłosiła mayday (ale nie ma oficjalnego potwierdzenia w który momencie)
problemy z kontrolą nad samolotem wg flightradar pojawiły się w ostatnich 74 minutach lotu (https://x.com/flightradar24/status/1871881606627217768?prefetchTimestamp=1735295721657 ) - i tutaj przyznam sam, że źle odczytałem wykres i zrozumiałem że to było 10-15 minut a nie godzina 15 minut (my bad)
są zdjęcia dziur w poszyciu części ogonowej + otwarte drzwiczki serwisowe części ogonowej w czasie lotu które sugerują że coś się odjebało w części ogonowej
Lotnisko na którym mieli wylądować NIE MIAŁO WARUNKÓW POGODOWYCH żeby tam lądować. Widoczność była poniżej minimów dla dostępnych rodzajów podejścia (ILS nie był dostępny, a wszystkie podejścia o GPS nie były osiągalne dzięki zagłuszaniu GPSu).
TO TYLE co udało mi się ustalić że wiemy.
Jeśli chcemy spekulować co się stało, to ja obstawiam że musieli być przekierowani przez pogodę i problemy z GPSem w okolicy, ponieważ nie było to planowane tylko tak wyszło, to ktoś się odpalił i j⁎⁎⁎ął.
TO TYLE SPEKULACJI.
-----
Ale skoro już jestem pieskovem, to pozwolę sobie zaadresować odrobinę ścieku który w tym temacie się leje.
Zacznijmy może od posta Pana @mk-2 (https://www.hejto.pl/wpis/https-bsky-app-profile-specialkhersoncat-bsky-social-post-3le5feet3zc26-rosyjska?commentId=da546a32-bb7e-455f-bdd0-c95d1fb36c9d):
nie ma żadnego raportu na ten temat. Nikt oficjalnie niczego nie zbadał, bo dopiero odzyskano czarne skrzynki, odczytanie ich zajmie ~tydzień, wtedy będzie można cokolwiek więcej powiedzieć.
Pan @Kronos zarzucił taką kupą gówna że rozbiję to na punkty (https://www.hejto.pl/wpis/https-bsky-app-profile-specialkhersoncat-bsky-social-post-3le5feet3zc26-rosyjska?commentId=29d60b40-dfc7-49a7-9d71-37dbffe2bf20):
Ale czego oczekujesz, że kacapy się przyznają? Albo zgodzą się na bezstronne, międzynarodowe śledztwo?
No otóż gdyby samolot rozbił się na terenie r0sji to kacapia byłaby stroną śledztwa. W tej chwili są 3 strony śledztwa:
On Dec 26th 2024 it was reported Kazakhstan's AAIID is leading the investigation supported by accident investigators from Azerbaijan (operator of aircraft) and Brasil's CENIPA (manufacturer of aircraft).
Azerbejdżan (operator samolotu), Kazachstan (gdzie się rozbił), brazylia (producent samolotu).
Oni nie pozwolili wylądować uszkodzonemu samolotowi na żadnym ze swoich lotnisk w rejonie tylko kazali mu lecieć do Kazachstanu
O ja pi⁎⁎⁎⁎le xD po zgłoszeniu mayday załoga nie prosi o zgodę xD załoga mówi co zrobi i to robi xD
kazali mu lecieć do Kazachstanu, pewnie mając nadzieję że po drodze spadnie do Morza Kaspijskiego co ułatwi zatuszowanie sprawy
Gdyby ten samolot rozjebał się na terenie r0sji to właśnie byłoby łatwiej to zatuszować xD teraz sytuacja wygląda tak, że ruscy nie mają fizycznego dostępu do wraku samolotu.
---------
Podsumowując, poczekajmy na jakiekolwiek oficjalne potwierdzenie faktów, bo r0sje to można (i należy) j⁎⁎ać nawet jak nie zestrzelą samolotu pasażerskiego z włączonym transponderem i prawie 70 osobami na pokładzie.
ALE jeśli piloci stracili wszystkie powierzchnie sterowe i dali radę uratować połowę ludzi na pokładzie to są BOHATEROWIE. I serio takie powielanie niepotwierdzonych wiadomości nikomu nic nie dodaje, wprowadza chaos informacyjny i jest po prostu szkodliwe dla całej sprawy.
#lotnictwo #katastrofylotnicze #wojnanaukrainie
@mroczny_pies przypomniała mi się od razu katastrofa w Smoleńsku. Chodź do dzisiaj nie wiemy co tam się dokładnie wydarzyło, są ludzie którzy twierdzą, że na pewno to był zamachy jak i ludzie którzy twierdzą, że to na pewno Kaczyński spowodwał tą katastrofę.
Wspólny mianowniki? Nadmiar polityki, który odurza Polaków niczym bimber małorolnych chłopów i zamienia ich w jakieś wściekle bestie. Fenomen przyrodniczy na skalę swiatową.
Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy
Cześć
ostatnio gadałem z żoną o znajomym który dziwnie szybko rośnie na siłce
Czy ktoś jest/był na jakichś środkach?
Co się bierze?
Ile?
jak to wygląda?
Jak to działa poza byciem większym szybciej?
Co jak się odstawi?
Taaaa, wiem "wygooglaj sobie", ale pobieżna lektura mówi że "Za⁎⁎⁎⁎sta sprawa, wyleczyło mi nawet depresję" oraz "Jestem hulkiem który codziennie rano budzi się z chęcią wymordowania jakiejś wioski", dlatego pytam o relacje z pierwszej ręki
@mroczny_pies
Według mnie większość ludzi na siłowniach, na których patrzysz i myślisz sobie 'za⁎⁎⁎⁎sta forma', 'ale dzik' czy coś takiego, przyjmuje środki - jest to znacznie popularniejsze niż może się wydawać. Jeżeli ktoś wyraźnie odstaje wyglądem od reszty na plus, to prawie na pewno jest na środkach.
Jakie środki? Podstawą zawsze jest (a przynajmniej powinien być) testosteron. W zależności od dawki, daje on różny poziom efektów i skutków ubocznych. Przy dawkach typu 200-300mg tygodniowo (100mg to taka norma przy terapii zastępczej, czyli uzyskiwaniu stężeń zbliżonych do fizjologicznych) można nie mieć żadnych skutków ubocznych, powyżej zazwyczaj wzrasta poziom estrogenów i prolaktyny, (nalezy to kontrolować badaniami krwi i odpowiednio trzymać w ryzach specjalnymi lekami), wzrasta ciśnienie krwi, spada progresteron, może słabnąć libido bądź być nieznośnie wysokie, do tkanki skórnej naciąga dużo wody itp itd. Ale przy okazji rośnie tez poziom syntezy białek, nabicie mięśnie itd, siła - czyli skutki pożadane. Do tego dochodzi cała masa różnych możliwych innych środków anabolicznych, które mają różny poziom wpływu na siłe i sylwetkę i różny poziom skutków ubocznych - są takie które szkodzą bardziej, są takie które szkodzą mniej, są takie, które zrobią z Ciebie potwora wizualnie, ale przy okazji trupa psychicznie, są takie które ładnie wypełnią mięśnie i nie dadzą prawie żadnych skutków ubocznych - generalnei temat rzeka i nie ma sensu się tutaj rozpisywać. Zasadniczo klasyczne sterydy anaboliczno-androgenne dzielą się na iniekcyjne i oralne, przy czy, te oralne częściej są szkodliwe dla wątroby i zazwyczaj powodują szybsze efekty (ale to też tylko taki ogólny zarys). Oprócz anabolików są też peptydy, sarmy, jakieś tam speedy (spalacze, przedtreningówki) - no jest tego sporo.
Ile? Zależy. Ja przyjmuje 300mg testosteronu tygodniowo i to pozwala mi po kilku latach regularnych treningów być trochę większym i dużo silniejszym od kogoś, z takim samy stażem i nawet lepiej pomyślanym i wykonanym treningiem, ale komuś innemu da to znacznie wiecej lub znacznie mniej korzysci. Takie 300mg testosteronu to w moim przypadku dawka, która nie wpływa negatywnie na inne hormony, nie podnosi cisnienia, nie psuje libido itd - wyniki mam w normie i czuje sie dobrze, a za to otrzymuje boosta do siły, regeneracji, nabicia i troszke do rozmiaru.
Dla porównania - pro kulturyści biorą dawki rzędy 1000mg+ testosteronu tygodniowo i do tego inne środki, tak że łącznie wychodzi 1500-2000-3000mg tygodniowo, czyli 5-10 razy więcej niż taki chłopek jak ja. Zarówno efekty jak i skutki uboczne są wtedy w ogóle nieporównywalne i trzeba to jasno zaznaczyć - używanie sterydów i związane z tym skutki są MEGA mocno uzależnione od ich rodzaju i dawek - od lekkich plusów bez efeków ubocznych, po wygranie Mr. Olimpia i śmierć w wieku 35lat.
@mroczny_pies Jak to wygląda? W skrócie, to kupujesz w necie albo od kogoś z ręki towar, w aptece strzykawki i igły i robisz sobie zastrzyki domięśniowe w określonych odstępach czasowych (co 1-3-5 dni powiedzmy, zależy od rodzaju i formy środka, ora przyjętej filozofii). Tabletki sterydowe łykasz zazwyczaj codziennie lub kilka razy dziennie.
W praktyce najpierw należy sobie zrobić research, a to nie jest łatwe, bo większość rzeczy dostępnych łatwo w necie to są brednie pół-idiotów, albo wiedza mocno zdeaktualizowana. Wypada przeczytac jak najwięcej od strony naukowej i różnych opinii, a najlepiej po prostu komuś na początku zapłacić (i nie mam tu na myśli karka z siłowni, który rozpisze Ci cykl, tylko trenera prosów, który weźmie za to ciężki hajs). Oczywiście można to zrobić też prościej - wziąć sobie jakiś polecany cykl z neta i próbować co się dzieje - pewnie wszystko będize ok, przynajmniej przez jakiś czas - większość ludzi tak robi, czyta coś tam na forum, zapyta większego kolegi, decyduje się na coś i jakoś to idzie do przodu. Niektórzy mają potem problemy, większość raczej nie, a jak nie robi się pro dawek, to w większości przypadków z ewentualnych powikłań łatwo się wyleczyć.
Jak już się wie co i jak, to po prostu się ładuje towar w zaplanowanych dniach i godzinach dnia, nie będę pisał o technikaliach robienia zastrzyków. Większość ludzi nadal stosuje schemat cykl-odblok, czyli najwiekszy bezsens i smiechu warte - ladują towar przez kilka, kilkanascie tygodni, robią kilka kilogramów mięsa i 10kg wody, potem robia odblok, czyli przestaja brac towar i zaczynaja brac leki, ktore maja przywrocic homeostaze w obrebie osi hormonalnej, traca 90% efektów i tak to sie kreci kilka razy az sie znudza, albo zrozumieja, ze to bez sensu. Innym podejsciem, ktory stosuja sportowcy jest jest blast-cruise - czyli w fazie blast ładuje się tony środków i maksymalizuje efekty, a w fazie cruise (zazwyczaj offseason) zostawie sie pewną dawkę testosteronu ewentualnei z dodatkiem czegos lekkiego, ktore zpobiegaja utracie masy.
Jak to działa? Szybsze przyrosty, szybsza regeneracja (możliwość częstszych i intensywniejszych treningów), zwiększenie siły. Pewne dawki testosteronu i niektorych srodkow moga wplywac pozytywnie na samopoczucie, libido, pewnosc siebie itd. W przypadku środkow nie sterydowych efekty sa rozne - poprawa wydolnosci, szybsza utrata tkanki tluszczowej itd.
Co jak się odstawi - to zależy od długości przyjmowania środków. Powiedzmy że po 4 tygodniach nic się nie stanie, ale w którymś momencie dostarczania pochodnych testostosteronu, naturalna produkcja testosteronu zostaje wyłączona. Jeżeli tak się stanie i odstawimy, to po upływie tygodnia-dwóch-trzech-czterech (w zależności od formy testosteronu jaką przyjmowaliśmy) nasz poziom tesosteronu we krwi stanie się niewykrywalny i odczujemy wszystkie związane z tym skutki uboczne - a więc pogorszenie samopoczucia do depresji, spadek masy miesniowej, problemy z libido i erekcją, itp itd - ogólnie jest przejebane.
Żeby zminmalizowac te skutki, stosuje sie odblok - czyli zazywa leki, ktore sztucznie wymuszaja prace jąder i produkcje testosteronu oraz takie, które ją przywracają. Wówczas odstawienei kończy się utratą pewnej części gainsów, ale niekoniecznie rozpierdziela całe życie
Wydaje mi się, że większość sportowców i innych ciągłych użytkowników sterydów, po podjeciu decyzji o zejściu z bomby, wchodzi na TRT - czyli podaje niewielką tygodniową ilość testosteronu, która odpowiada mneij wiecej naturalnej produkcji i nie powoduje skutków ubocznych. Po wieloletnim stosowaniu środków odblok może być trudny lub niemożliwy, długotrwały, bolesny i okupiony utratą wszystkiego co się wypracowało + utratą własnego imageu w głowie i wizerunku - dlatego bardziej opłaca się przejść na TRT.
To wszystko jest opisane bardzo pobieżnie i bez głębszego zastanowienia, ja sam też się jakoś głębiej nie interesuje, bo nie nie planuję używać innych środków niż testosteron, więc nie śledzę i nie czytam, ale jakby coś trzeba było dopowiedzieć czy rozwinąć, to daj znać - może będę coś wiedział.
@hesuss @Donald_Tusk bardzo fajnie opisane, przeczytane, nie wiem czemu tylko mój piorun dostaliście... Pewnie pokolenie titoka dłużej się nie skupi na tekście TLDR itp. O testosteronie wiedziałem, że regeneruje świetnie mięśnie, nawet lekko uszkodzone - na youtube widziałem kilku "strongmenów" którzy mieli wypadki i wstrzykiwali sobie testosteron. A są sposoby aby naturalnie podnieść sobie testosteron?
Zaloguj się aby komentować
#chwalesie jaki #chleb dzisiaj poczyniłem
Oczywiście że pełna amatorka, ale za to dobry i z nasionkami dyni


Zaloguj się aby komentować
#policja #bekazpolicji #zalesie
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, dzisiejszy poranek. Wstaje, zbieram dzieciaki do placówek, wsiadamy w samochód i korek. Myślę sobie, lekko z d⁎⁎y, nigdy tu korka nie ma, no ale nic. Toczymy się, toczymy, 2 kilometry korka aż tu nagle wszystko zrozumiałem. Panowie policjanci urządzili sobie dmuchanie. Podjeżdżam, dmucham i mówię "ej chłopaki, zrobiliście ponad 2 kilometrowy korek".
"PANIE KIEROWCO, A MAMY POZWOLIĆ ŻEBY PIJANI KIEROWCY JEŹDZILI?!"
nosz k⁎⁎wa mać. To mam lepszy pomysł. Zablokujmy wszystkie drogi, bo przecież "nie możemy pozwolić żeby pijani kierowcy jeździli". Poza tym normalnie nie ma was tutaj to wtedy pijani mogą jeździć?
Zamiast standardowych 20-30 minut straciłem ponad godzinę. Najs. Nie muszę chyba mówić że w drodze powrotnej stałem w kolejce jeszcze raz i znowu dmuchałem?
Ps. Jak mnie wkurwia zwracanie się per "PANIE KIEROWCO".

Takie decyzje wychodzą najcześciej na szczeblu wojewódzkim. Niestety ale policja w bardzo dużym stopniu opiera się na tradycji komunistycznej, szczególnie jeśli chodzi o statystyki nie mające żadnego przełożenia na rzeczywistość. Rozumiem zdenerwowanie tekstem pana policjanta, bo odpowiedź głupia a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma absolutnie żadnej dobrej odpowiedzi na takie pytanie. Przyszedł z góry rozkak aby zrobić taką akcję i tyle. To, że nie ma to sensu/brak jest ku temu podstaw a sama kontrola conajmniej dyskusyjna to nie ma znaczenia dla osób, które takie decyzje podejmują. Myślę, że jeśli chodzi o polską policję to potrzebny byłby dokument, który ruszyłby społeczeństwo conajmniej tak jak ruszyły polaków filmy sekielskich. A nawet wtedy miałbym wątpliwości czy jakiekolwiek pajace z góry cokolwiek zmienią. Najbardziej mi szkoda wielu dobrych ludzi, którzy wykonują ten zawód na wysokim poziomie i musza codziennie lać ten przysłowiowy beton widząc, że często nie ma to sensu xD No ale cóż.
Zaloguj się aby komentować
#oswiadczeniaposelskie #polityka
Niezbyt wprawne oko może uznać że OP nie dowiózł, a dowozi stale. Jak to mawia (pi⁎⁎⁎⁎li?) Pan Marszałek Hołownia:
Tryby sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą
To aż przypomina mi się pewien eksperyment https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_kropli_paku i aż chciałoby się sparafrazować:
Tryby sprawiedliwości mielą powoli, nawet za⁎⁎⁎⁎ście k⁎⁎wa powoli
Przypomnę o co chodzi: kibicujemy żeby sejm ogarnął że sprawozdania posłów nie mają uzupełnionych rubryczek. Zajmuje to rok xD Ustalone, że pismo w sprawie tego błędu w oświadczeniu majątkowym zostanie rozpatrzone przez wielce szanowną komisję etyki poselskiej w terminie "tryby mielą powoli, ale mielą".
Od ostatniego wpisu mieliśmy dwa posiedzenia komisji etyki poselskiej (https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PosKomZrealizowane.xsp?komisja=EPS ):
25.09.2024
9.10.2024
Natomiast jeśli chcielibyśmy się dowiedzieć co tam dokładnie się działo to mamy pełne zapisu przebiegu posiedzeń:
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/biuletyny.xsp?view=2&komisja=EPS
gdzie ostatni jest sprzed miesiąca, tj 11.09.2024. Czyli wrzucenie zapisu z 25.09.2024 na stronę sejmu zajmuje ~3 tygodnie i dalej tego nie ma. Ale w sumie to nie szkodzi bo to z 25.09.2024 gówno nas interesuje. 9.10.2024 jest to co nas interesuje, bo na 18 posiedzeniu komisji etyki poselskiej mamy skrócony plan czym chłopaki i dziewczyny się zajmowali (https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PosKomZrealizowane.xsp?komisja=EPS#18 ):
I. Rozpatrzenie sprawy dotyczącej wypowiedzi poseł Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom w dniu 10 sierpnia 2024 r., w serwisie społecznościowym X, stanowiącej podstawę wniosków:
- osób fizycznych z dnia 12 sierpnia 2024 r.;
- osoby fizycznej z dnia 13 sierpnia 2024 r. - kontynuacja.
II. Zajęcie stanowiska w sprawach, które wpłynęły do Komisji.
III. Ustalenie harmonogramu prac i omówienie zasad analizowania oświadczeń o stanie majątkowym posłów złożonych na początku X kadencji Sejmu RP oraz za rok 2023.
Więc za jakiś dobry miesiąc dowiemy się cóż to za harmonogram ustalili i jakie są zasady analizowania oświadczeń o stanie majątkowym posłów. Oczywiście nie będzie to koniec naszej pięknej podróży przez opary absurdu, w końcu to oznacza że po roku dopiero wzięli się do roboty xD
Za⁎⁎⁎⁎ście wolno mielą -_-
Pzdr!
@mroczny_pies A jednocześnie biednego radnego skarbówka trzepie i zdarza się, że oświadczenia wracają do Przewodniczącego Rady do korekty bo ktoś pomylił tabelkę.
Inna sprawa, że takiej np wartości domu nikt nie weryfikuje bo niby jak? Uznaniowo? W PL nie ma oficjalnej bazy wartości transakcyjnej nieruchomości, tylko czasami ubezpieczyciele mają swoje, ale one są średnio trafne (chciałbym, żeby mi ktoś za dom dał tyle ile Warta go wycenia :D)
Zaloguj się aby komentować
#oswiadczeniaposelskie #polityka
Witam serdecznie wielce szanowne grono
Update skromny, ale dowiezionemu updatowi w content się nie patrzy. Wyczaiłem wczoraj, że wjechał na salon transkrypt ostatniego spotkania Komisji Etyki Poselskiej z dnia 11 września:
https://orka.sejm.gov.pl/zapisy10.nsf/0/5F6C102DACB1EBBCC1258BA300375705/%24File/0076310.pdf
I co my tam mamy?
{... sranie w banie ...}
{ ... więcej srania w banie ... }
{... pierdololololoololo .. }
Przewodniczący poseł Zbigniew Sosnowski (PSL-TD):
{... }
Szanowni państwo, proponuję jednak, aby ustalenie harmonogramu prac, zasad analizy oraz podział oświadczeń pomiędzy członków Komisji nastąpił na kolejnym posiedzeniu, kiedy będziemy znali już całkowity skład Komisji, bo dzisiaj ten skład jest niepełny. Miejmy nadzieję, że uzupełnienie nastąpi na następnym posiedzeniu, a jeśli nie, to jeszcze poczekamy, czyli zrobimy to w momencie, kiedy skład Komisji będzie pełny, tak? Dobrze.
Czyli wczoraj (25.09) odbyło się spotkanie z którego nie ma transkryptu ale na którym dokonałby się podział oświadczeń pomiędzy członków komisji GDYBY na posiedzeniu sejmu uzupełniono skład komisji. Ale czy uzupełniono skład komisji?
głosowania z 11.09: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=listaglos&IdDnia=2026
głosowania z 13.09: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=listaglos&IdDnia=2028
głosowania z 25.09: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=listaglos&IdDnia=2029
no i tego konkretnego głosowania ofc nie ma. Jest głosowanie nad uzupełnieniem składu komisji ds pedofilii ale komisji etyki poselskiej już nie. Z drugiej strony jest pismo, które wpłynęło: do marszałka sejmu 25.09:
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?nr=676
W którym powołuje się Panią Poseł Agnieszkę Hanajczyk (KO) do składu komisji, głosowania nad tym kwitem nie udało mi się znaleźć, ale za to w składzie komisji już Pani Poseł jest:
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADKOMST&NrKadencji=10&KodKom=EPS
Wracając więc do oryginalnego pytania "czy udalo się uzupełnić skład komisji etyki poselskiej?". Otóż cholera wie xD a na dalszy rozwój wydarzeń musimy poczekać aż jakaś Pani Halinka wczorajszy transkrypt wrzuci do internetu co może zająć 2 dni do 3 tygodni xD
Pragnę również zaznaczyć, że NAWET JEŚLI skład został uzupełniony to przecież nie oznacza że oświadczenia zostały podzielone xD
Pozdro!
Zaloguj się aby komentować
#szkola
Cześć,
chciałbym dzisiaj wbić kij w mrowisko i poruszyć temat lektur w szkołach.
Kanon lektur jako zapchaj dziura tematu modernizacji szkolnictwa
Zacznimy od mniejszego problemu. Jeśli zastanowicie się nad zmianami w polskim szkolnictwie/szkodnictwie to praktycznie co roku (a napewno co zmiana władzy) zmienia się kanon lektur. Wylatuje mickiewicz/wlatuje mickiewicz, albo inny wieszcz, wincyj papierza/mniej papierza. Tak naprawdę nie zmienia się nic, ale jednak jakby coś się zmieniało - ot zapchaj dziura.
Lektury fundamentalnie ssą pałę po same kule
powiedzmy to sobie szczerze: Jako dorosły człowiek czytasz dla przyjemności / temat Cię zainteresował - a więc skąd pomysł że u dzieci to działa inaczej?! Fenomenalne w mojej ocenie jest to, że ludzie z podobno wykształceniem pedagogicznym, specjaliści od pracy z dziećmi, wrzucają tam książki które są po prostu z d⁎⁎y. Dziady, Potop, Kordian czy Lalka to nie są dzieła które znalazłyby się na mojej top liście książek do polecenia dzieciakom/młodzieży. A więc co próbujemy osiągnąć zmuszając, jeśli nie wszystkich, to chociaż większość uczniów do czytania gówna które w najlepszym wypadku ich kompletnie nie interesuje? Ofc pomijam że jest to wzorowo obchodzone poprzez opracowania i streszczenia -_-
Kanon lektur jest fundamentalnie bez sensu
Zastanówmy się, dlaczego nauczyciel nie może pogadać z klasą i dojść wspólnie do wniosku że chcą np przerobić przez cały rok władcę pierścieni i harryego pottera? Każda jedna rzecz którą robi się niejako "na bazie" lektury, czyli analiza postaci, przebieg wydarzeń, wyciąganie morałów / wniosków można zrobić na bazie zasadniczo dowolnej książki. Oczywiście możemy uderzyć w standardowy argument "hur, dur, bo na maturze wymagane jest że przeczytałeś dziady". No ale zaraz, a kto tego wymaga? To samo ministerstwo które wrzuca te Dziady do kanonu lektur
Jako wisienkę na torcie pozostawię kwestię, że poloniści są biedni i pokrzywdzeni "bo oni przerabiają, bo mi kazali i no weź zrozum, my byśmy chcieli ale nam nie wolno", oraz ministerstwo i wszystkich innych "specjalistów" którzy stosują klasyczny trick "wincyj papy/mniej papy" i de facto nie zmienia się nic. Rodzice też zapychają temat poprzez łatanie tematu opracowaniami.
Koniec końców, wszyscy przybijamy sobie piąteczki i udajemy że wszystko jest super, a trup sobie spokojnie gnije, tylko tyle że pod powierzchnią - tak żeby nie było widać
@mroczny_pies temat lektur jest tematem zastępczym - to tak jakby zastanawiać się nad ogumieniem 40-letniego samochodu, w którym silnik przecieka, skrzynia biegów nie działa, a karoserię dawno zjadła rdza... Potraficie wyobrazić sobie właściciela takiego auta, który zastanawia się, czy lepsze msy premium, czy jednak dwa komplety lato-zima średniej klasy?
A tak właśnie wygląda dyskusja nad kanonem lektur w polskiej szkole, w której:
klasy są przepełnione
nauczyciele zdemotywowani
kultura pracy wygląda tak, jak w prl
szkoła jest wylęgarnią grażyn, przychodzi młoda fajna dziewczyna, która lubi dzieci - hocus-pokus po dwóch latach jest przepoczwarzona w grażynę, której jedynym celem jest nie dać sobie wejść na głowę
program jest przeładowany - uczymy i wymagamy odtworzenia wielu faktów bez tłumaczenia po co
proporcje między uczeniem wiedzy, a uczeniem umiejętności i kształtowaniem postaw są totalnie zaburzone
jeśli już uczymy umiejętności, to uczymy przestarzałych metod
W sumie jedyną działającą funkcją jest bycie przechowalnią dla potomstwa zapracowanych rodziców i do pewnego stopnia umożliwienie awansu społecznego tym, którzy mają ambicję i zdolność do uczenia się faktów. Reszta wygląda jak samochód z początku komentarza.
W tych warunkach zmiana Sienkiewicza na Dickensa, Prusa na Hugo, a Kownackiej na Rowling zmieni wielkie gówno... Bo to nie jest kwestia o czym się rozmawia, tylko jak i co z tego wynika. Zresztą u moich dzieciaków w sp są lektury, które sami czytają John Flanagan, Rafał Kosik itp... Ale co z tego, że ogumienie ok, jak kultura pracy i kultura uczenia jak sprzed 30 lat.
Zaloguj się aby komentować
Halo #krakow ! Jak sytuacja po nocy? Podtopiło coś? Na wzgórzach mokro ale nic nie zalało
Zaloguj się aby komentować