Hej hejto! Jakie aplikacje polecacie do nauki języków - w tym momencie celuję w Hiszpański, jakieś podstawy mam. Mogę uczyć się po angielsku. #duolingo mi zdecydowanie nie podchodzi.
Preferuję naukę bez przesadnego nacisku na mówienie. Słuchanie ok. Uczę się raczej gdzieś w ciszy w przerwie, pomiędzy innymi obowiązkami / w pracy. Miło gdyby aplikacja miała darmowy okres próbny oraz możliwość przełączania pomiędzy językami.
>Preferuję naukę bez przesadnego nacisku na mówienie. Słuchanie ok.
No to zalezy jak to zastosujesz, bo sadze ze dobrze powtarzac po typie, ale aplikacja language transfer jest bardzo fajna. To sa kilkuminutowe nagrania glosowe, gdzie koles rozmawia z jakimis wolontariuszami i wprowadza ich do jezyka, probujac wskazac na podobienstwa w tym, co jest jego rozmowcy znane. Rozmowa po angielsku.
Jesli chcesz sie nauczyc tworzyc zdania, to za⁎⁎⁎⁎ste, bo z niemieckiego dosc szybko sie uczylem nieco bardziej skomplikowanych. Gdybym uczyl sie aktywnie, to pewnie byloby za⁎⁎⁎⁎scie.
A podobno język polski jest trudny. Ja wiem że przypadki i ogonki są trudne, ale u nas jak źle zaintonujesz to co najwyżej ktoś pomyli pytanie z twierdzeniem, a tutaj usłyszy zupełnie inne słowa.
@Deykun standardowy tonalny język Inna sprawa, że naprawdę w tych językach czasem nie ma innej drogi jak zrozumienie czegoś z kontestu - bo sami natywni użytkownicy języka czasem mają problemy z rozpoznawaniem tonów
Dobra, zrobiłem reewaluację swoich zadań na ten rok.
Miało być:
wróć do czytania
naucz się języka obcego w stopniu komunikatywnym
zacznij wymianę ciuchów w szafie
Teraz jest:
Czytaj 2 książki miesięcznie (licząc od maja 16)
Czytaj płynnie prasę w j. obcym
Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi
Kup spodnie z wysokim stanem
Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie
Jedz 0,5kg warzyw dziennie
Zacznij trening mobilności
Postęp od stycznia:
Przeczytałem dwie książki (2/16) -
"Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka i "Witajcie w księgarni Hyunam-Dong" Hwang Bo-Reum
Coś tam czytam po włosku na wikipedii i ilgiornaleditalia.it (wgl trafiłem na tę stronkę wpisując jej adres i włoską domenę w pasku url i śmiałem się, że się udało).
Czy rozumiem? Średnio. Na półce z książkami leży podręcznik do włoskiego, może w końcu znajdę czas go otworzyć.
Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi -
Ni chu chu, po angielsku wszystko mogę, ale ani mój francuski (którego uczyłem się w liceum) ani niemiecki (tego w gimnazjum) nie pozwalają mi na odbiór treści mówionych w jakimś zadowalającym stopniu. Może powinienem skupić się na jednym z tych języków, jeśli tak to wybiorę frencz, bo czuję się w nim najbardziej swobodnie, poza polskim i angielskim.
Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie -
Tu największa rewolucja, przynajmniej w napojach.
W styczniu odstawiłem kofeinę i serio, jeśli jesteście uzależnieni, zróbcie to czym prędzej. UWAGA, najgorszym skutkiem odstawienia (przynajmniej dla mnie) było przysypianie. W pracy raczej się nie zdarzało, na uczelni non stop. Poza tym ofc rozdrażnienie, po jakichś dwóch tygodniach wszystko minęło.
Od tamtej pory cola jedynie zero-zero. Co do innych napojów - cały marzec i kwiecień leciałem na herbatce, także całkiem symaptycznie. Dzisiaj wpadł lipton zero, więc -1 dla mnie. Słodycze niestety wróciły po majówce, a było już dobrze.
Jedz 0,5kg warzyw dziennie -
W lepsze dni zjadam większą marchew i seler naciowy, razem jakieś 150-200 gram. Trochę mało.
Trening -
No tu nic nie zrobiłem, nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie na siłownię też powinienem zacząć chodzić, ale szczerze to najbardziej mnie obie te kwestie odrzucają. Macie jakieś sposoby na zmuszanie się do chodzenia na siłkę? Na uczelni jestem 8-14, praca 15-20, często się to zazębia i trochę nie mam ochoty robić czegoś więcej po powrocie do domu (no a jeszcze uczyć się trzeba xD). Najgorzej jest z basenem, bo gdybym miał obok domu chodziłbym tam codziennie, ale mam tam 40 minut jazdy tramwajem (brak auta here).
Wcześniej chodziłem na spacery z psem, obowiązkowo 2 duże dziennie, tak godzinę-półtorej, ale teraz wywiozłem ją do rodziców, bo:
Zbliża jej się cieczka i gęstość psów na m2 w mieście jest znacznie większa niż w okolicy rodziców, do tego mają dom z ogródkiem i nie muszą się martwić, że jakiś amant ją zapłodni;
Zbliża się sesja i trzeba trochę pocisnąć, a potem mieszkanie na 2 miesiące dla mnie i dziewczyny nie działa, bo ktoś tu przyjeżdża na wakacje.
Also, jak już piszę taki długi i naszpikowany prywatą post - używacie podstawki pod laptopa? Trochę nie chcę się na razie zajmować kompletowaniem peceta (mam to w planach, ale może na kolejny rok studbazy/już po niej), a obecnie laptop stoi na 5 opasłych tomiszczach podręczników na studia i zastanawiam się nad dokupieniem klawiatury xD
#postanowienianoworoczne #czytajzhejto #naukajezykow #jezykiobce #szafacontent #modameska #dieta #nalogi #kofeina #trening #silownia i w sumie trochę #rozwojosobisty
@Laryngoskop jeśli chodzi i treningi, to ja ćwiczę po prostu w domu. Drążek, kilka gum i kettlebelli wystarczy. A zacząć najlepiej od 10 minutowego porannego treningu.
Co do nauki języka, to pomaga pełna immersja i skupienie się na jednym. Weź ten francuski i staraj się jak najwięcej czytać i słuchać w tym języku.
@Laryngoskop Spodnie o super kroju. Odkąd zacząłem nosić spodnie z wysokim stanem i zakladkami to już nie mogę przejść na te zwykłe. Wygodne i bardzo stylowe.
Do zmiany szafy polecam vinted. Za grosze wymieniłem całą szafę.
Ostatnio wydałem 15 złotych na jedwabną marynarkę dwurzędową zapinaną na jeden guzik i z poduszkami w ramionach. Dzięki temu tanio mogłem zaeksperymentować i zobaczyć że pasują mi takie marynarki.
W sklepie dostałbym co najwyżej jednorzędową z poliestru za 1000zl
Mieliśmy język zawierający mlaski (kliknięcia), to czas na kolejny równie egotyczny.
Wyobraź sobie sytuację, żyjesz na małej wyspie, wyskakujesz na grilla z kolegami, a po jakimś czasie słyszysz agresywne gwizdy. To, co z początku nie miało większego sensu, nagle zaczyna układać się w zdania.
"Ch..u zno wu śmie ci nie wyniosłeś"
Po chwili dołącza się do niego kolejny "głos"
"Nie prze jmuj się Zosiu, oni wszyscy są ta cy sami, mój też nie wyniósł"
I już wiesz, że dzisiaj do domu nie ma co wracać.
Silbo gomero, bo na nim się tutaj skupię, jest jednym z najbardziej znanych języków gwizdanych na świecie. Usłyszeć go możecie na niektórych z wysp kanaryjskich, głównie Gomerze. W ogromnym skrócie, można go rozumieć, jako gwizdany alfabet Brailla, bo tylko "konwertuje" lokalny język hiszpański na dźwięki gwizdane. Na tym pierwszym filmiku jest to fajnie pokazane. Ponad 80 kultur na świecie nadal używa jakichś form komunikacji gwizdanej. Mapka i artykuł ze Smithsonian Magazine też są niżej.
Niestety znowu angielski jest wymagany, choć można też posłuchać samych gwizdów i bez jego znajomości.
Obserwowałem kiedyś "pokaz" użycia takiego języka w wykonaniu kelnerów na Gomerze, część wycieczki fakultatywnej. Do języków dźwięcznych i melodyjnych, jak hiszpański właśnie, to gwizdanie nadaje się nieźle jako forma komunikacji. Do szeleszczącej słowiańskiej mowy już nie bardzo to widzę.
Z niestandardowych metod, gry ktore znasz i zmienjasz sobie język na niemiecki. Najpierw niby nic nie będziesz kojarzyć ale powoli będzie wiedza przeciekać.
No i klasyka, blant i programy dla berbeci w stylu Teletubisiów.
Szybkie pytanie. Orientuje się ktoś, gdzie znajdę darmowe, podkreślam DARMOWE, i całkiem sensowne materiały do nauki języka polskiego dla obcokrajowców? W języku angielskim oczywiście. Byłoby za⁎⁎⁎⁎ście, gdyby oprócz części pisemnej były też nagrania.
Cześć, czy ktoś z Was korzystał z ChatGPT i głosowych konwersacji w celu szlifowania angielskiego? Może znacie lepsze opcje, możliwości głosowego dialogu z AI po angielsku do konwersacji, zarazem, aby Cię poprawiał w odpowiedziach? Szukam czegoś z AI na wzór rozmów z native na dowolny temat do szlifowania języka.
Za 7 tygodni lecę na wesele do Meksyku. Jest sens robić jakiś intensywny kurs językowy online? Chciałbym być w stanie się jakoś podstawowo porozumieć bez angielskiego. Mój aktualny poziom to kilkadziesiąt lekcji w Duolingo xd
Macie do polecenia jakieś intensywne kursy hiszpańskiego online?
@rakokuc lecę na dwa tygodnie ponad. Poza tym mam sporo hiszpańskojęzycznych znajomych tu gdzie mieszkam, więc chce wykorzystać moment żeby zacząć się uczyć.
@lukmar j⁎⁎ać kursy. Szukaj penfriendów i koślawie tłumacz bez translatora czytając na głos. Potem próbuj zobaczyć czy by chciał penfriend przez Discorda głosowo pogadać czy coś w tym stylu.
To jest do ogarnięcia gdzieś na Reddicie czy nawet na X a nice lepiej nie uczy niż kontakt z normalnym językiem.
Po Duolingo pewne podstawy masz łączenia zdań, to jest całkiem sporo.
Aha, papierowy zeszyt weź i tłumacz zdania z jak najmniejszą pomocą słownika i przepisuj na papier. Znacznie lepiej się wtedy to utrwala.
Giga koksem nie będziesz ale sam się zdziwisz jak w głowie ci tak utrwalone wiedza kliknie jak się przestaniesz stresować w tym Meksyku.
Tylko szukaj Meksykańca do gadki, a nie Hiszpana, to są trochę różne dialekty. Zaś sami Meksykańsce bardzo spoko ludzie, bardzo podobną mentalność mają do naszej chociaż bardziej pracowici. Ale jak się po 6 dni w tygodniu po ponad 10h pracuje to wiadomo.
@lukmar Cisnij mocno Duolingo, w 7 tygodni nauczysz się w h⁎j, szczegolnie ze jakieś podstawy juz masz. Najlepiej 2 razy dziennie min po pół godziny, a jak masz czas to dłużej
Pytałem ostatnio o podcasty do nauki niemieckiego A-A2. Polecono mi Slow German, Easy Germany, Super Easy Germany itd. Te wszystkie podcasty są całkiem po niemiecku, więc i tak muszę tłumaczyć sobie każde słowo. Czy jest to najlepsza metoda na naukę słówek? Wiem że tych metod jest w ciul, do tej pory próbowałem z fiszkami ale to okropnie nudne, mimo wszystko jestem na 70% zawzięty. Chciałbym być traktowany w tym kraju jak każdy inny jego obywatel, zabrałem ze sobą książkę o różnych metodach nauki, mimo tego "Ucz się konsekwentnie i powtarzaj 1000 razy"(to nie był cytat z książki) działa najlepiej.