#jezykiobce

9
242

W języku polskim znajdziemy sporo zapożyczeń z włoskiego, to nie przypadek. W XVI wieku ogromny wpływ na kulturę i dwór królewski miała królowa Bona Sforza, pochodząca z Włoch. To właśnie ona wprowadziła do Krakowa nowoczesny, silnie zitalianizowany styl życia i organizacji dworu.

Do dziś szczególnie widać to w nazwach warzyw, które często mają włoskie korzenie, np.: "kalafior" (wł. "cavolfiore") "szpinak" (wł. "spinaci") "pomidory" (wł. "pomodori") "sałata" (wł. "insalata")

#historia #językpolski #ciekawostki #jezykiobce no I tez #krakow bo zamieszkiwala Zamek Królewski

Obraz wygenerowałem w Gemini AI

9f817484-4e9d-4c07-ad04-f92fd5ae6e73

Pomidory oczywiście upowszechniły się dopiero w XIX w. w Polsce. Nazwa najpopularniejszej sałatki - mizeria, też pochodzi z włoskiego miseria i odnosi się do jej ubóstwa, czyli trzech składników. Wedle legend ochrzciła tak ją Bona, gdy ją spróbowała w Polsce.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@4pietrowydrapaczchmur - różnimy się odbiorem zachowania tych kobiet - dla mnie nie były w ogóle śmieszne i przez ich zachowanie ledwo zmęczyłem ten filmik - już podobnego z nimi na pewno nie obejrzę.

No ale jak Ciebie ich zachowanie śmieszy...

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym się kiedy nauczyć włoskiego. Na razie mój angielski jest na poziomie B2, ale mówię płynnie i na wiele tematów, to też się wstrzymuję, bo jeszcze tu się dalej uczę z native'm i idzie ostatnio z małą motywacją, a chcę opanować C1, no i kasa, są inne priorytety finansowe, a kasą nie sram.

Najgorsze jest to, że z punkty widzenia kariery przydałby mi się niemiecki, bo pracuję w handlu.

Ale wiem, że gdybym miał się go uczyć dla pracy, to bym zbzikował i sie męczył, bo nie cierpię tego języka, a włoski mnie fascynuje wraz z całą kulturą.

Zastanawiam się czy warto, bo w sumie nie jest mi to jakoś potrzebne w tej chwili do niczego, ot zajawka. Chciałbym kiedyś podróżować więcej do Włoch, do tej pory byłem raz. Chciałbym nawuiązać tam jakieś kontakty, mój temperament jest równie espresyjny co ich.

#jezykiobce #nauka #przemyslenia #handel #zycie

@Lopez_ na ironie, po niemiecku we włoszech sie dogadasz szybciej niz po angielsku, a i poziom obsługi tez jest lepszy :)
oczywiście mówimy tu o typowo turystycznych miejscach wiec ten niemiecki może nie jest takim głupim wyborem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nauka języków obcych (nacisk na niemiecki oraz hiszpański).


Oprócz nauki z książek chciałbym również zacząć naukę online za pomocą jakiejś platformy, jak na razie wstydzę się brać lekcje z nauczycielem przez kamerkę, wiecie jak jest. Zaczynam naukę od 0, kupiłem parę podręczników i teraz czas na jakąś sprawdzoną stronę/apkę - coś, gdzie będzie dużo słuchania i startu od całkowitych podstaw. Coś intuicyjnego, by mogło się spodobać też mojej żonie, która jest mniej internetowa i techniczna.


Będę wdzięczny za każdy komentarz i każde polecenie na podstawie swoich doświadczeń, mam nadzieję, że nie zaznam tutaj hejtu żadnego i przykrych komentarzy.


#jezykiobce #nauka #naukajezykow #niemiecki #hiszpanski

Ja lubiłem uczyć się z bajek dla dzieci z napisami. Prosty język podana odrazu wymowa i tekst. Można nawet na początek żeby przyzwyczaić się do brzmienia języka. Można i ambitniejsze filmy z dialogami ale to już czasem jest bardziej skomplikowana wymowa.

@Prytozord Och, dziękuję! Przypomniałeś mi ten sposób, czytałem o tym albo też gdzieś mi mignęło na YT, że dobrym sposobem nauki języka obcego jest podejście jak dla małego dziecka uczącego się od zera. Taki banał, ale wypadł z głowy…

Jeśli chodzi o hiszpański to polecam Agata uczy. A tak w ogóle to najlepiej sprawdza się metoda pełnego zanurzenia w języku. Czyli radio hiszpańskie, podcasty, zmiana języka w kompie i komórce. Plus muzyka. Najlepiej stara muzyka. Mecano, La Oreja de Van Gogh, Gloria Estefan, Amaral. Jak coś to pisz, podeślę linki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jezykiobce #jezykangielski #angielski & źródło

A capitonym is a word that changes its meaning (and sometimes pronunciation) when it is capitalized; the capitalization usually applies due to one form being a proper noun or eponym.[1] It is a portmanteau of the word capital with the suffix -onym. A capitonym is a form of homograph and – when the two forms are pronounced differently – is also a form of heteronym. In situations where both words should be capitalized (such as the beginning of a sentence), there will be nothing to distinguish between them except the context in which they are used.

https://en.wikipedia.org/wiki/Capitonym

@Deykun - gość ukuł termin Capitophone - dla słów które zmieniają znaczenie i wymowę ze względu na pierwszą wielką literę w słowie - na końcu wymienia znane mu słowa, które się tak zachowują.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

fajnie było, czelendżyk zrobiony, na tym chyba zakończymy.

niestety #duolingo sie popsuło wprowadzając jakąś energię zamiast ilości żyć, w efekcie nawet nie popełniając błędów możliwość nauki jest ograniczona


pora przerzucić się na jakieś busuu, speakly albo w ogóle szkołę językową


#jezykiobce

8e55b188-4474-477f-bf10-2a45b59feeba

nice. Mnie jeszcze ze 300 brakuje. Zgadzam się. Pamiętam jak kiedyś duolingo było prospołecznościowe. Fora językowe, kursy tworzone przez społeczność. Pamiętam też jak na TED była babka, która rozwijała duolingo i mówiła, że to projekt z misją i zawsze będzie darmowy. Teraz to tylko kolejna apka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#wlochy #nauka #jezykiobce #pytanie

Rok temu zacząłem biegać i widzę postępy. Zacząłem ćwiczyć i czuję efekty. W rok jednak można wiele. Teraz chciałbym zacząć się uczyć włoskiego. Tosie i Tomki pomocy. Chciałbym się na razie nauczyć podstawowych podstaw. Macie jakieś tipy? Jakaś dobra apka. Duolingo jest czegoś warte? Jeśli ktoś uczy się jakiegoś języka obcego, to jestem otwarty na porady.

7b9eef24-2b9a-4a65-a850-5a1e57989727

@WatluszPierwszy słownik + książka z gramatyki + jak największe konsumowanie włoskich treści - Netflixa przełączasz na włoski, wiadomości oglądasz/czytasz po włosku itd. Taka metoda najlepiej się u mnie sprawdza 😁

Kiedyś bym polecił Duolingo, ale dawno nie używałem i może być już kiepskie. A tak to klasycznie: memrise, a jak chcesz mniej gamify to Anki (generalnie Anki wymiata do zapamiętywania czegokolwiek). No i jakieś materiały typu książki dwujęzyczne, kolorowy podrecznik i kanały na YT. Ale jeśli to nie jest rodzaj zajawki na pół roku, tylko poważne plany, to kurs w szkole/indywidualne zajęcia. Efektywnością bije na głowę wszystkie metody self-learningu.

Zaloguj się aby komentować