Streszczenie filmiku:
W angielskim mamy określenie "you" na zarówno "ty" jak i "wy". A nie zawsze tak było.
Kiedyś na "ty" mówiło się "thou". Z czasem pod wpływem języka francuskiego wyparła je tendencja do używania "you" gdyż brzmiało to bardziej formalnie.
"Thou" miogłes powiedzieć do kolegi, kogoś na twoim poziomie społecznym lub niższym. Do tych wyżej, bardziej formalnie mówiło się przez "you". Jako, że ci na szczycie używali "you" to przyjęło się uważać, że ta forma jest bardziej kulturalna, elitarna, więc wszyscy chcieli tak mówić.
Używanie "thou" zaczęto odbierać jak obrazę. Dzisiaj natomiast właśnie rolę się odwróciły i "thou" jest uznawane za takie eleganckie/wykwintne/inteligenckie.
W Biblii natomiast określając Boga celowo użyto w tłumaczeniu "thou", bo ono może być użyte tylko do liczby pojedynczej. Użycie "you" w oczach tłumacza budziło obawy, że czytelnik może zrozumieć tekst Biblii jakoby było wielu bogów, a nie jeden.
Powiem szczerze, że szkoda, że nie używają tego. Fajnie to brzmi i czyni język precyzyjniejszym.
Autor kanalu w innym filmie opowiada o kiedyś używanym słowie które określało "pojutrze". Teraz w angielskim nie mają jednego takiego słowa... Jest tylko "day after tomorrow"
#angielski #jezykangielski
https://youtu.be/RNkGb6nj934