Mam pytanko. Robił ktoś sobie ostatnio sam zdjęcie do dowodu i ma wiedzę czy przechodzi tło inne niż białe? Na stronie gov jest napisane, że musi być białe, ale ja takiej ściany nie mam, no chyba że sufit
Ale mam taką szarą jak na zdjęciu (dałem białą kartkę żeby było porównanie), myślicie, że przejdzie?
Chodzi o zdjęcie szczypiorka do dowodu więc wolę zapytać niż pół dnia toczyć bój o idealna mine a później będzie klops
@cebulaZrosolu Jest taka appka ID photo, dasz rade tam tlo podkolorowac i ustawic sobie format do druku tak, zeby pozniej wydrukowac kilka zdjec na strzala np w Rossmannie.
Wyrabiałam 1.5rocznemu dziecku dowód - tło białe, ale nie udało się wiadomo go utrzymać w idealnej pozycji, więc wyszło trochę bokiem z uśmiechem, z przekrzywioną głową - nikt się nie doczepił. Wydaje mi się, że dla dzieci trochę przymykają oko.
Nie mam dzieci, ale według mnie to oczywiste, że samemu trzeba dawać przykład. Nie ma to jak powiedzieć dziecku "idź przeczytaj jakąś książkę" po czym iść oglądać serial. Moja mama ostatni raz przeczytała książkę chyba w podstawówce i to oczywiście lekturę szkolną. Nigdy nie widziałem żeby czytała książkę od deski do deski.
Często też widzę jak jedzie baba ze swoimi latoroślami. Dzieci w kaskach, ale ona już jest duża i nie musi kasku... Do tego dzieci po chodnikach, a królowa już normalnie drogą.
Generalnie młody odpieluchowany był jak miał 2 lata. Wiadomo, posikiwanie w nocy, mogło się zdarzyć, więc pieluchy były w gotowości. Ale skończył już 5 lat i nadal problem jest. Konsultowaliśmy jakiś czas temu z Internistą, mówił, że do 6 roku życia może tak być, nie dawać mu pić po 18. O ile jak tak zrobimy i dopilnujemy aby się wysikał, to na luzie wytrzyma, wstaje rano, wiadro wysika, więc ma sprawny system. Ale jak pójdzie do lokalnego dealera kakao (babcia) to się złoi w środku w nocy, a co najlepsze, w ogóle go to nie budzi, spałby w tym moczu do południa. Czy ktoś z tagu #rodzicielstwo miał podobne doświadczenia? Czy problem rzeczywiście magicznie rozwiązywał się sam, czy jednak wymagane były jakieś konsultacje specjalisty. Starszy syn tego problemu nie miał, od 3 roku życia potrafił wstać w nocy i iść do kibla.
Ja się moczyłem jeszcze w wieku 7 lat. A może i 8. Nie pamiętam. Wiem że miałem już sporą świadomość i przy jakiejś wizycie u pedagoga miałem sobie przed snem wmawiać że jak mi się zachce siku to mam się obudzić i iść do WC. Podziałało. Mój 5 latek jeszcze mu się zdarza, ale zawsze przed snem siusiu. Generalnie jeszcze go ok 23 zanosiłem na śpiocha żeby sobie jeszcze posiusiał ale od 2 tyg. jest spokój.
Ja dobrze rozumiem, że babcia nie potrafi zrozumieć zdania: "Nie dawaj mu nic do picia po 18:00." ? A co gorsze, Ty jako łojciec nie potrafisz tego wytłumaczyć babci łopatologicznie?
Jak uważacie w jakim wieku dziecko powinno zacząć zarabiać.na swoje wydatki? Nie mówię o jedzeniu czy mieszkaniu ale hobby, przyjemności, wyjścia ze znajomymi
Ja uważam że czym wcześniej tym lepiej, oczywiście bez przesady ale 16 latek powinien już coś na siebie zarabiac.
Większość życia w końcu spędzamy na zarabianiu, a brak pieniędzy to jeden z większych problemów jakie napotykamy. Warto więc zacząć gdy jeszcze nie ma presji a zarabiane pieniądze są dodatkowe a nie wymagane żeby przeżyć.
Młody człowiek może się przekonać że pieniądze rodziców nie spadają z nieba. Zwykle jest to prosta i mało płatna praca, która pokazuje dziecku że warto się uczyć i mieć później lepsze prace. Uczy też zaradności.
Własne zarobione pieniądze zwiększają też poczucie własnej wartości.
@NatenczasWojski jestem ze wsi, moi rodzice mieli (i mają do tej pory) gospodarstwo. Pracowałam na nim od kiedy w ogóle można było moją aktywność zaliczyć w poczet pracy. Nienawidziłam tego. Kiedy moi rówieśnicy mogli się bawić, ja musiałam a to pomagać w polu, a to przy zwierzętach itd. Niemal w ogóle nie było czasu wolnego, zwłaszcza w wakacje. A że praca była ciężka, odbiło się to na moim zdrowiu, czego skutki odczuwam do dzisiaj. Uważam, że pracę zarobkową powinno się zaczynać dopiero wtedy, gdy jest się już dorosłym, w każdym razie nie wcześniej niż po 18 r. ż. Człowiek zdąży się napracować przez całe swoje życie, więc nie ma powodu przyśpieszać momentu początku zap...dolu.
A jezeli nastolatek chce pracowac w wakacje to super,ale przede wszystkim najwazniejsza jest nauka,bo bez wyksztalcenia w 90% zawodow trudno o dobre zarobki,awanse,rozwoj itede.
Każda kolej potrzebuje lokomotyw manewrowych, więc dziś do #niepoprawnelego zawitał zestaw 3677
Wyróżnia się na tle innych z tej i późniejszej generacji niską i wąską budową lokomotywy. Osiągnęli to dzięki wyprodukowaniu czerwonego batteryboxa występującego tylko w tym zestawie, ale to on chyba sprawia że zestaw jest wyraźnie droższy od całej reszty. Jego ceny w używce sięgają 190zł i dostępna jest tylko jedna sztuka w stanach. Unikalny jest też element w brązowym wagonie. Tylko teraz żeby ten pociąg przerobić na powered up i zchować kolorystykę będzie trzeba kombinować, ale mam na to pomysł.
Pociąg zdaje się być kompletny. Szkoda tylko, że nie ma dużej, charakterystycznej naklejki na lokomotywie. W ogóle to odbiłem się początkowo od cen, bo ofert nie brakuje, ale trzymają się w okolicach 200€. Zauważyłem jednak, że jednemu sprzedającemu zależało na upłynnieniu klocków i schodził z regularnie 200 na 139. Ostatecznie kupiłem za 130€. Patrząc na inne ceny (w tym popierdolone polskie, gdzie potrafią 1500zł krzyczeć za samą lokomotywę) dobry deal.
Licznik kolejek: 8/11
No właśnie.. z tym licznikiem. Raczej przy tej liczbie kolejek, którą już mam zakupu 2x Horizon Express 10233 oraz 1x Maersk Train 10219 nie będzie, bo to już lekka przesada, a zestawy te nie chodzą po 100-150€ tylko 300€+.
Poniważ zauważyłem, że #dzieci lubią budowanie zastanawiam się czy rozebrać go na części i zrobić im niespodziankę.
ej #rodzice jak jest u was z dziadkami? Lubią swoje wnuki czy trzymają na dystans?
Bo pamiętam że ja i wielu moich znajomych byliśmy np. przyprowadzani/odprowadzani przez dziadków, wakacje u dziadków, albo pod ich opieką. A teraz z placozabawowych rozmów słyszę narzekanie od znajomych że zajęcie się wnukiem przez jedno popołudnie od wielkiego święta to jest kręcenie nosem.
Zastanawia mnie jak wy mieliście/macie.
#rodzicielstwo #dzieci
Jak bardzo dziadkowie twoich dzieci lubią spędzać z nimi czas na skali od 1-5, gdzie 1 to "unikają wnuków" a 5 to "korzystają z każdej okazji żeby spędzić z nim czas"
Dałem 5. Zarówno jedni jak i drudzy bardzo chętnie. Właściwie większość wakacji młody będzie troche u jednych, trochę u drugich i sami to zaproponowali.
Do fachowej roboty powinno zatrudniać się leniwych - tu tylko potwierdzenie tej reguły, nie dość że zrobione lepiej niż paniczne rzucenie się, które mogłoby bardziej zaszkodzić niż pomóc to jeszcze bez stresu i bez ruszania d⁎⁎y z fotela