#dieta

24
1129

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tylko taka mala dygresja bo mi sie przypomnialo : Zanim sie wyprowadziłem do uk przez chwilę robiłem w małej firmie produkującej soki, jako technolog. Dostaliśmy reklamacje ze klient w markecie znalazł kawałek szkła. Jechałem 400 km do sklepu pod w-wa ubramy k⁎⁎wa w garniak po to, żeby mi otworzyli drzwi i w drzwiach dali talerzyk z tym kawałeczkiem szkła. Wlascicielka firmy zażyczyła sobie zebym tak sie ubrał. Czułem sie jak debil -_-. Szkło bylo wynikiem tego, ze na linii w tym januszexie nie bylo detektorów ani metalu, ani szkła, ani k⁎⁎wa niczego. Jedno z najgorszych miejsc w jakich robiłem. Właścicielka byla ostro pie⁎⁎⁎⁎⁎ieta i traktowała pracowników na linii jak podludzi.


Pewnie im padły detektory albo cos w tym rodzaju

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Redukcja jaka jest kazdy widzi. Na statku udalo mi sie utrzymac wage (chyba po raz pierwszy). W domu wyrzucilem wegle z kolacji i efektem jest 92kg. Nie pamietam koedy tak malo wazylem ostatni raz. Jeszcze troche i koniec redukcji.


#hejtokoksy #dieta #silownia

2217eebe-560d-4a2c-90a1-31c427272172

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś podsumowanie na tagu #dildonadiecie dziś dzień ważenia. Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze wsparcia, pomaga mi to trwać dalej w wyzwaniu.


Waga: 107kg (-0.8kg)

Do celu 17kg.


Cały czas jem mało węgli, zero cukru, kawę raz piłem rozwodnioną ale nie potrzebnie.


Pomidorów muszę unikać bo zgaga prawie pewna.


Mój jadłospis to zwykle 2-4 jajka na śniadanie, kromka chleba, ser i czasem wędlina, do tego rzodkiewki, ogórek albo jakiś miks sałat.


Moje dobowe makro wygląda mniej więcej następująco: W: 100g (lub mniej), B: 100-150g, T: 80-110g, do tego błonnik bo pomaga mi na jelita i dwójeczkę :D


Jeśli chodzi o zmianę trybu życia to na szczęście rodzina mnie wspiera, nawet mój tata sportowiec (amator) dał mi swój zegarek Fenix 6X Pro Solar bo ostatnio kupił sobie nowy. Syn wczoraj kazał mi wstawać z kanapy bo on chce do lasu Kabackiego na rower (oczywiście pojechaliśmy), i też mówi że on nie chce węglowodanów <3


Jeśli chodzi o zgagę to jest spora poprawa, zdarza się po niektórych produktach (cebula, pomidor, duża ilość mąki i smażone) ale w ciągu dnia mogę funkcjonować, nawet mój język nie jest już poparzony kwasem.


Jeśli chodzi o suple to codziennie biorę:

Aliness B Complex,

Narum Forte ( @Paciu06 dzięki, faktycznie spora poprawa w pracy jelit) i psychobiotyk,

Colillen IBS,

Witamina D3 K2.


Jeszcze raz wszystkim komentującym dziękuję ☺️


#dieta #sport #trening #rower

b2d51b34-4cef-4360-85f6-d7369f32e607
047dc0d3-ee4b-4cdc-90d5-0ced246630b4
e9e12fa7-f21d-48a5-863e-473dcffa8cdc

Zaloguj się aby komentować

Sezon na truskawki start!

Makaron z truskawkami, jogurtem greckim i erytrolem

Na talerzu ok 800 kcal pyszności

#jedzenie #gotujzhejto #gotowanie #jedzzhejto #dieta

01a8aba3-e4a6-40d2-8e7d-a114f94541eb

@Trypsyna @AdelbertVonBimberstein z waszych połączonych mocy przypomniało mi się danie - u mnie w przedszkolu było pyszne danie - makaron posypany kruszonym twarogiem i polany dżemem truskawkowym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

U mnie działa w przypadku bezcukrowych monsterków. Toż to chemia słodzona słodzikami, ale żołądek stwierdza, że coś tam treściwego jest.

Zaloguj się aby komentować

Dziś podsumowanie i dzień ważenia na tagu #dildonadiecie


Aktualna waga i roznica od ostatniego pomiaru: 107.8kg (-1,2kg)

Cel: 90kg, do celu pozostało 17,8kg.


Wczoraj zrobiłem też dodatkowe badania z krwi:

TSH/FT3/FT4 w normie

Insulina na czczo 17,9 (więc mogę mieć insulinooporność jak zrobię krzywą).

Glukoza 74

Bilirubina 1,12 (są różne normy, jedne mówią że jest ok a inne ze minimalnie powyżej)

Enzymy trzustkowe w normie, markery wątrobowe też w normie.


Staram się codziennie więcej chodzić, robię wokół domu takie kółeczko 5,5km akurat około godzina pieszo.


Jeśli chodzi o makro jak jadam teraz to staram się nie przekraczać 120G węgli a kalorycznie nie przekraczać 2000kcal.


Mam dylemat czy brać IPP, bo z jednej strony znacznie zmniejszyło reflux i zgagę a z drugiej popsuło mi jelita i perystaltykę.


#dieta #odchudzanie

2289925f-d59a-495b-9e43-d75cd09b1065

@dildo-vaggins z kalkulatora HOMA-IR wychodzi ci insulinooporność, wskaźnik HOMA 3.02

https://www.medicover.pl/kalkulator/homa-ir/


Jakbyś badał tylko glukozę na czczo - jak bada się zazwyczaj większość ludzi, jeżeli już bada - to byś się o tym nie dowiedział, bo sama glukoza u ciebie ma wynik prawidłowy. Lekarze kierują na dalsze badania dopiero wtedy, jak glukoza na czczo przekracza 100. Jeszcze przez długie lata mógłbyś sobie rozwijać coraz bardziej zaawansowaną cukrzycę, zanim by cię ktoś skierował na diagnostykę.


Wysokie poziomy insuliny hamują spalanie tłuszczów i tkanki tłuszczowej.

Zaloguj się aby komentować

Ciąg dalszy #dildonadiecie

Zacząłem eksperymentować co mogę a na co mój żołądek reaguje nadkwaśnością. Jeszcze 2-3 miesiące temu mogłem wszystko, dziś na nowo uczę się jeść. Niestety przekwaszone sery czyli twarogi itp działają źle, pomidory tak samo (a ja kocham ketchup i pomidory w każdej postaci).


Niestety muszę brać prokinetyk na jelita (predox) - bo od tego wszystkiego (i pewnie od IPP oraz odstawienie kawy po 10latach) moje jelita są powolne i bez tego wszystko długo przechodzi całą drogę a najdłużej zalega w żołądku.


Dodałem sobie probiotyki do listy suplementów bo trochę mnie to irytuje, nawet pęcherzyki powietrza w jelitach przemieszczają się wolno.


Dziś planuje załatwić sobie jeszcze skierowanie na badanie krwi, chciałbym badania wątroby i trzustki wykonać bo na usg trzustki nie było widać.


#zdrowie #dieta

Zaloguj się aby komentować

Jestem już po badaniu a że dużo ludzi wsparło mój wpis piorunem to czuję się zobowiązany opisać wam jak było.


W skrócie: nie było źle, nie było nawet w 20% tak źle jak piszą i straszą w internecie. A na pewno nie warte takiej ilości stresu jaki czułem.


A dokładniej: byłem umówiony na 9:30 w przychodni prywatnej. Pan z recepcji poprosił o zapoznanie się z procedurą i podpisanie zgody i znajomości procedury.

Poszedłem pod gabinet, akurat wychodziła pani z badania, oczywiście zapłakana jak sasha grey po wizycie 5 murzynow.

Zostałem zaproszony przez pielęgniarkę, pan doktor zapoznał się z dokumentacją medyczną i zaprosił na leżankę.

Zostałem polozylony w pozycji bocznej. Tutaj wielkie podziękowania dla @Iknifeburncat za poradę odnośnie ułożenia głowy, faktycznie nie dławiłem się śliną.

Pani pielęgniarka psiknęła mi znieczulenie do gardła i założyła taki ochronnik na usta. Pan doktor założył fartuch i zaczął wprowadzać sondę. Ta część trwała 3-5 minut na oko, uczucie jakby w żołądku wędrował wąż 🐍 i oczywiście od czasu do czasu odruch wymiotny, próbowałem oddychać tak jak mówiła pani pielęgniarka ale nie było łatwo, pan doktor był cierpliwy i wyrozumiały mimo że pani pielęgniarka mówiła że mocno walczę z badaniem :D Po badaniu usiadłem, wyplułem ślinę, wytarłem się i usiadłem koło doktora. Powiedział że wszystko jest w porządku, mam nietypowy kształt żołądka że zwężeniem w środku (klepsydra) i ona może trochę zmieniać perystaltykę. Zmian w żołądku nie mam, dwunastnica też w normie. Test na helicobactera negatywny. Powiedział (już kolejny lekarz) że mam schudnąć i zadbać o “higienę umysłu” skoro refluks pojawił się po odstawieniu antydepresantów. Zalecił IPP, małe porcje posiłków i deficyt kaloryczny.


I to w sumie tyle, mimo że badanie niekomfortowe to uważam że całkiem akceptowalne bez narkozy, nadal czuję węża w żołądku ale zero bólu czy podrażnienia gardła. Już jestem po lekkim śniadaniu.


#dildonadiecie #dieta #zdrowie #badania #lekarz

05238484-0e15-4694-8787-120966924549

Jak miałem gastroskopie w momencie kiedy włożyli mi ten ochronik w usta umarłem w sobie ze śmiechu. Odrazu uruchomił mi się obraz pokraka z Pulp Fiction i już jakoś poszło z górki. Także wspominam nawet sympatycznie

Ej stary ale jaja, jakies 10 miesiecy temu byłem ba badaniu (tutaj mozesz sobie zrobic w znieczuleniu ogolnym) tak ze zupelnie spoko. Wszystko mam w normie, w sumie wszystko ok tylko ten... reflux XD

Bylem dzisiaj po 10 miesiacach u mojego lekarza rodzinnego, kazala kontrolowac to co rok i zalecila... schudnac oraz mniej sie stresowac...

Zaloguj się aby komentować

[Edit: 187cm wzrostu]


W rogu pola widzenia wyskoczył mi achievement.


Niedawno waga przed kropką była 3 cyfrowa (no dobra, to było 3 lata temu a nie niedawno xd).


Ostatni raz szóstkę z przodu miałem przed osiemnastką Teraz dobijam powoli (wcale nie powoli) do trzydziestki, więc miły akcent na koniec "lat dwudziestych".


Gdy zaczynałem obecną falę redukcji - 12 kg temu - to już spotykałem się z opiniami że jestem za chudy, ale trzeba samemu się oceniać a toksyczne komentarze olewać bo znajdą się zawsze.


Oszacowałbym swój %BF na jakieś 12%, więc jest z czego ucinać, ale planuję w najbliższym czasie ukrócić deficyt do zera.


#hejtokoksy (hejtochuderlaki bardziej xd) #chwalesie #dieta

#hejtochudeszczury

63cc43be-d8f8-4f3a-83b4-0a68c4a6bbc0

BF 12% to już wystarczy. Jak zejdziesz za nisko, to się zaczynają problemy hormonalne jakieśtam. Przy tym wzroście to już ostrożnie czy coś z tą wagą. Rób co chcesz, ale wiesz - nie każda rada jest toksyczna. W pewnym momencie będą te rady miały rację xd

Zaloguj się aby komentować

Ciociu @moll ratunku!


Młody ma dwa tygodnie na diecie plynnej, a on warzyw nie chce jak każdy trzylatek. Poratuj coś.

Jakaś prosta zupa-krem z kurczaka może? Albo pasta kurczak serek?

Sam nabiał to trochę mało.


#dieta #dzieci

@Felonious_Gru Moje drugie dziecko nauczyło mnie, że każdą zupę można zblendować. Grochówkę, fasolową, warzywną, barszcz ukraiński (jedliście kiedyś barszcz ukraiński - krem?). My jemy normalnie a jej dwie chochelki w słoik i ręcznym blenderem.

@Felonious_Gru kasza manna, budynie, kisiele, rosołki, zupki pomidorowe i inne, musy owocowe, shake mlecznoowocowy. Ogólnie to nic super pożywnego nie przemycisz, ale dzieciak te parę tygodni przetrwa na takich papkach.

Ruchome zęby to była norma u moich.

Zaloguj się aby komentować

Hot take - problemy zdrowotne praktycznie nigdy nie są wypadkową stricte jedzenia określonych produktów (wykluczając przypadki zepsutej żywności czy zanieczyszczenia np. pasożytami) tylko nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwłaszcza trzewnej. Nie ma ludzi, u których utrata tłuszczu do poziomu 10-18% z poziomu rzędu 25+% nie skutkowałaby poprawą markerów zdrowotnych bez względu na spożywane pożywienie. Przykładem tego jest eksperyment amerykańskiego profesora żywienia Marka Hauba (dla zainteresowanych - twinkie diet), który na diecie bazującej na ciastkach i batonach proteinowych raz schudł, dwa poprawił markery zdrowotne. Rzecz jasna łatwiej o zatłuszczenie w przypadku produktów ultraprzetworzonych, ale nie to jest clue. Ludzkość przez tysiąclecia niedoborów żywności i ciągłego głodu wykształciła zdolności adaptacyjne i możliwość przetrwania na byle czym - generalnie w czasach sprzed kilku wieków było to konieczne celem przekazania genów dalej. Tak długo jak jesteś zdrowy, aktywny fizycznie, o dobrej kompozycji ciała, tak długo podejście typu IIFYM i jedzenie 'byle czego' nie powinno nieść dramatycznych skutków zdrowotnych przy odpowiedniej podaży białek i tłuszczów odzwierzęcych oraz braku skrajnych niedoborów niezbędnych minerałów i mikroskładników. Gloryfikacja niektórych systemów żywienia i wynoszenie ich niemalże do rangi religii (keto, carnivore, vege) to nonsens i łowienie naiwniaków, którym można opchnąć gównosuplementy.


#dieta #odzywianie #chudnijzhejto #hejtokoksy #niepopularnaopinia

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wpis którym chce zapoczątkować swój nowy projekt - i trochę się wygadać anonimowo - pewnie część osób zna mnie z tagu #dildomajsterkuje gdzie dzieliłem się postępami w budowie fotowoltaiki (nawet nie jednej), gdzie robiłem różne rzeczy jako majsterkowicz a nawet początkujący radioamator.


Niestety ale jako typowy polak jestem mądry po szkodzie, i dzisiaj otwieram tag #dildonadiecie po 2 miesiącach chodzenia po lekarzach (i to jeszcze nie koniec), dziś pani doktor - swoją drogą bardzo zimna i profesjonalna - powiedziała z lekkim ukraińskim akcentem (który dodał powagi wpowiedzi): "Pan jest za gruby, pan musi schudnąć."


Dzisiejsze badanie usg jasno potwierdziło: mam stłuszczoną wątrobę i muszę z tym coś poważnie zrobić.


Moje backstory:

Od 3 lat leczyłem się lekiem SSRI (sertralina), było okej, lek działał. Na początku roku postanowiłem że czuję się na siłach żeby z leku zacząć rezygnować. Niestety SSRI to nie witamina C i mają ogromny wpływ na organizm podczas brania jak i podczas odstawiania i po odstawieniu leku (u jednych bardziej u innych wcale). W styczniu zmniejszyłem dawkę o połowę a w lutym o kolejną połowę (czyli 100mg>50mg>25mg), na początku lutego zacząłem odczuwać jakieś dolegliwości żołądkowe, jakieś pieczenie w gardle i na języku więc pod koniec lutego poszedłem do lekarza.

Stwierdził że to albo reflux albo skutek uboczny SSRI. 1 marca odstawiłem lek całkowicie no i zaczęło się dziać.


Niestety ale refluks zaczął się na dobre, poranna suchość języka, palące uczucie w buzi, podrażnione gardło.


W kwietniu wizyta u laryngologa, pani doktor również podejrzewała refluks i zapisała IPP na zmniejszenie ilości kwasu - i faktycznie po około 10 dniach lek zaczął działać, pieczenie i kwaśność zmniejszyła się o połowę, język zaczął się goić ale nadal nie dawało mi to spokoju więc po majówce poszedłem do gastrologa.


Pani tylko spojrzała na mój język i powiedziała że od razu widać refluks i że czeka mnie gwałtowna zmiana stylu życia o 180 stopni. Dostałem skierowanie na gastroskopie i USG. I to właśnie dziś od pani doktor na USG usłyszałem to magiczne zdanie które mnie wyjątkowo poruszyło (mimo że miałem świadomość swojego wyglądu).


Przechodząc do sedna:

Na nowym tagu, który mam nadzieję da mi motywację do walki, będę wrzucał cotygodniowe postępy. Jest to dla mnie trudne, ostatnie 4 lata moje życie to były głównie przyjemności, a i od alkoholu i cygar nie stroniłem, fastfoody jadałem kilka razy w miesiącu. Ruchu było niedużo, czasem spacery (średnia z całego roku to niecałe 3.9km chodzenia dziennie).


Od 1 maja zmieniłem swoje nawyki żywieniowe, jem dużo mniej, ostatni posiłek 20-21 (kiedyś zdarzało mi się jadać i o północy), od ponad dwóch tygodni nie pije kawy ani nie jem cukru. Zero smażonego, zero grilla. No jest k⁎⁎wa ciężko.


Wzrost: 188cm

Waga 1 maja: 115kg (BMI 31,8 - otyłość pierwszego stopnia)

Waga obecnie: 111kg


#sport #dieta #zdrowie

694e1b15-b0fa-4221-a014-feb7af541c11

@dildo-vaggins polecam post przerywany i mniej restrykcji w rezygnacji z nieporządanych pokarmów. Odstawisz wszystko na raz, to się zamęczysz, a tu chodzi o zmianę trybu życia, a nie dietę przed wakacjami

@dildo-vaggins trzymam kciuki, przy podobnym wzroście schodziłem z podobnej wagi i dośjcie do ~92kg nie trwało jakoś strasznie długo ani nie było straszne w realizacji, nie sraj po gaciach jak raz (RAZ xD) na jakiś czas wciągniesz coś mało zdrowego/słodkiego - czasem prościej wytrwać jeśli dieta nie jest super restrykcyjna, a przy chudnięciu najbardziej pomaga po prostu ograniczenie ilościowe

Zaloguj się aby komentować

Redukcja idzie dobrze, waga chłopa 73,2kg. Spadek o +-1,5kg w 2 tygodnie.

Na śniadanie wpadają podsmażane chlebki tostowe maczane w białku jaj, posypane erytrytolem i cynamonen. Dodatki jak widać.


Śniadanko na 1000kcal, z czego 64,6g B; 20,4 T; 136,7T


#jedzenie #jedzzhejto #dieta #odchudzanie

1bdb200c-c8d2-41c0-9140-f01b9513bfb4

@scorp 73 to waga którą chciałbym osiągnąć, ale od ponad roku z racji na lenistwo oscyluje w okolicach 75 kg, no ale przy 180cm taka waga nie jest zła. A jak u Ciebie z celem? Do ilu próbujesz zbić?

Zaloguj się aby komentować

6 maja:


  • Międzynarodowy Dzień Bez Diety

  • Światowy Dzień Kolorowanek dla Dzieci

  • Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

  • Światowy Dzień Astmy

  • Święto Gwardii Szwajcarskiej


#nietypoweswieta #kalendarz #dziendobry #ciekawostki #dieta #astma #ruchdrogowy #kolorowanki

e557ea7d-63e8-48fc-ac9a-8dfeaa8f7268

Zaloguj się aby komentować