#demografia

3
255

Zaloguj się aby komentować

Absolutna katastrofa demograficzna. Dziękuję pan PiS.


"GUS:

W lipcu urodziło się 24 tys dzieci (26,4 tys. rok temu)

Zmarło 31 tys osób (31,4 tys rok temu)


W ostatnie 12 mcy urodziło się 288 tys dzieci

Zmarło 423 tys osób


W ostatnie 12 mcy o 135 tys więcej osób zmarło niż się urodziło.


Depresja demograficzna tylko się pogłębia"


źródło:

https://twitter.com/RafalMundry/status/1706362982379254098


#polska #demografia

f8462309-6ca4-4802-95c6-638b4dd2fa7d

@szasznik fajny ten wykres, taki nie za mocno zmanipulowany. pokaż jeszcze kilkadziesiat lat wstecz, zebysmy zobaczyli trend oraz, ze to co pokazujesz tu jako bazę miało być cyklem wyższej dzietności (dzieci wyżu lat 80) a i tak wyszło równo

Zaloguj się aby komentować

@0jciecPijo 

Dane z Chin są prawdopodobnie mocno przeszacowane. W Brazylii też ostatni spis nie doliczył się 12mln ludzi. Nie należy traktować tych liczb jak świętość, choć oczywiście obrazu to nie zmienia

Zaloguj się aby komentować

GUS:

W czerwcu urodziło się 23,1 tys dzieci

(27,3 tys rok temu)

Zmarło 31,4 tys osób (rok temu 33,1 tys)


W ciągu ostatnich 12 mcy urodziło się 290,9 tys dzieci.

Zmarło 423 tys. osób


#demografia #polska #ciekawostki0jcaPijo

b18b4e23-02b3-4690-8838-ab050cccc2e0

Zaloguj się aby komentować

Demografia na Ukrainie była już w dramatycznej sytuacji przed wojną. O ile w Polsce spisy powszechne przeprowadza się regularnie i monitoruje się liczbę ludności, tak na Ukrainie ostatni spis miał miejsce w 2001 r. Wykazano w nim liczbę ludności na poziomie 41 mln. Następny miał się odbyć w 2011 r., ale został przełożony na później i nie odbył się do dziś. W 2014 r. utracili Krym i duże obszary dwóch okręgów. W 2022 r. nastąpiła rosyjska napaść. W ciągu 10 lat utracono więc lub uciekło przed wojną co najmniej kilka milionów ludzi. Po zakończonej wojnie na Ukrainie pewnie będzie mieszkać koło 30 milionów ludzi, ze słabymi perspektywami na wzrost urodzeń. I to będzie znaczący problem, bo infrastrukturę można odbudować w kilka lat, a poprawa sytuacji demograficznej to plan rozłożony na dziesięciolecia, o ile się nie planuje zwiększenia migracji z zewnątrz

Cholera sam jestem raczej na lewo niż prawo ale to nie wina prawa do aborcji czy sytuacji gospodarczej, spójrzcie chociażby na dzietność Niemek... To kwestia kulturowa, społeczna, że ludziom szkoda czasu i pieniędzy na dzieci, boją się mieć z kimś dziecko bo jesteś z taką osobą powiązany alimentami itd, każdy chce żyć dla siebie, czy to dobrze czy źle, rozumiem to ale jakby nie patrzeć ktos na te emerytury musi robić xd

Zaloguj się aby komentować

@raul7788 dopóki ludzie nie beda mieli gdzie mieszkac to powodzenia kolezanka ostatnio urodzila, jak jej spytalam gdzie mieszka to nawet nie odpowiedziala. Podejrzewam, ze wrocila do rodzicow, zeby miec pomoc, a jej facet pewnie sam teraz mieszka w wynajmowanej kawalerce. Oboje pracuja, oboje maja wyksztalcenie. Oboje migrowali za praca zeby sie utrzymac.

Zaloguj się aby komentować

W latach 2020-2022 po raz pierwszy w ostatnich 20 latach wystąpiła sytuacja, gdy dzietność drastycznie spada mimo dobrej sytuacji gospodarczej - najniższego w historii bezrobocia (5%) i dużej pomocy państwa dla rodzin z dziećmi (500+). Za 2023 r. dane będą prawdopodobnie jeszcze gorsze, pewnie przebiją rekord z 2003 r. gdy bezrobocie sięgało 20%, a o 500+ nikt nie marzył.


#demografia

683b984a-3541-4b2d-878f-6a2b1f13fa1d

"Dobra sytuacja gospodarcza" - wyborny żart. To jak ta słynna "nadwyżka" budżetowa maowieckiego która w rzeczywistości jest rekordowym deficytem poukrywanym gdzie się tylko da.

Zaloguj się aby komentować

Eksperci - żeby była dzietność to ma być dostępność do prokreacji, a nie życie z rodzicami bądź z teściami w dwópokojowym mieszkanku - a żeby kupił mieszkanie na własność 22latek to musi być milionerem po rodzicach - dlatego 500,800,1500,2700 nie pomogą

Niewyobrażalne pieniądze.


Przez każdy rok trwania 500+ można byłoby wybudować DWIE elektrownie atomowe o mocy 1GW każda.

Zaloguj się aby komentować

@zWypokaMnieWyebali Dopóki kobiety zajmujące się dziećmi nie dostaną zasiłku wysokości wypłaty minimalnej + składek ZUS od państwa nic się nie zmieni. Zamiast 500+ przez całe życie dziecka należało wprowadzić "stanowisko pracy Matka" gdzie kobieta mogła by przez 3 lata pracować na takim stanowisku i otrzymywać wynagrodzenie - później wiadomo przedszkola itp. Ale oddanie rocznego dziecka do żłobka na 9 godzin (żeby pójść na 8 do pracy), sądzę, że to nie najlepszy pomysł. W wieku 1,5 - 2 lat, należy zacząć aklimatyzację żłobkową - dziecko idzie do żłobka przez dwa dni, później choruje przez 2 tygodnie. Żłobek mógłby w tej opcji być współ-płatny (np.50% rodzic, 50% państwo). Po 3 roku życia dziecka, matka wraca na rynek pracy - sama zarabia pieniądze, a w tym czasie dziecko jest w przedszkolu - całość "przedsięwzięcia" dziecka nie wpływa bardzo negatywne na budżet rodziny.

Problemem jest to, że nie da się utrzymać rodziny z jednej pensji. Brak miejsc w żłobkach bezpłatnych, płatne z kolei kosztują tyle ile jedna wypłata więc się nie opłaca. Do tego strach, że nie przeżyje się ciąży albo będzie musiał się rodzić upośledzone dziecko, wątpliwej jakości opieka zdrowotna, słaby transport poza dużymi aglomeracjami gdzie koszty życia są ogromne.

Zaloguj się aby komentować

@jiim To chyba bardziej chodzi o śmieci i inne zanieczyszczenia a nie o przestrzeń. Można zmieścić każdego człowieka na ziemi na obszarze Polski i dać mu ~200m2.

Zaloguj się aby komentować