Czy ten trend da się w ogóle jeszcze odwrócić? Sam nie mam dzieci i ich nie planuje, bo uważam, że się do tego nie nadaje, gdyż sam nim mentalnie wciąż się czuję i nie sprawdzę się w roli ojca (ale jeszcze mam czas na zmianę zdania lub przyjęcie dojrzalszej postawy). Nie jestem więc dobrym przykładem. Czynnik finansowy w ogóle na te decyzję nie ma wpływu. Natomiast to zjawisko w odniesieniu do całej populacji jest bardzo niepokojące. Właściwie to czemu ludzie nie chcą mieć dzieci? Ja za siebie powiedziałem, a w moim otoczeniu bezdzietni używają tych samych argumentów. Tylko to nie jest dobra próba, bo z racji swojego charakteru dobieram sobie ludzi z podobnym. A jak z resztą?
#demografia


















