@cebulaZrosolu zainteresował się możliwością wyskoczenia dzieci przez okno. Generalnie martwiłem się tym odkąd tylko zaczęły samodzielnie wspinać się na parapet.
Przerabiałem klamki z guzikiem, niestety karzełki szybko rozpracowały system a ostatecznie odpowiednia siła, tj uwieszenie się na niej, pozwala przełamać blokadę. Minus jest też taki, że zmotywowany gremlin może zamknąć cię na balkonie.
Klamki z kluczykiem odpadły w przedbiegach. Zbyt duże prawdopodobieństwo kradzieży lub zgubienia kluczyka.
Balkon w siatce ochronnej dla kotów, mocna gruba i pleciona kratka 4*4cm. Kołki zawiercone u góry (Fischer duopower 8mm), haczyki i linka stalowa w oplocie. Z plusów to latające szczury też nie siadają. Z minusów to była cena bo za cały balkon około 14 m długi wyszło coś koło 350 zł tak ze dwa lata temu.
W oknach dałem blokady jak na zdjęciu i robią robotę bo bez kluczyka nie da się otworzyć całego okna ale nie blokuje możliwości uchylenia,z której głównie korzystamy. Cena gdzieś 25 zł za sztukę.
Mieszkaliśmy na 4 piętrze, rodzice mi opowiadali jak za gówniaka pomogłam młodszemu bratu wejść na parapet przy otwartym oknie, mama prawie zawału dostała jak niespodziewanie weszła do pokoju
A jednak AI przydaje się w służbie ludzkości - w UK powstało narzędzie AI brzmiące jak staruszka, służące do zajmowania czasu SCAMEROM.
Daisy to aplikacja stworzona przez brytyjski telekom O2, służąca do przetrzymywania SCAMERÓW 'na linii'.
Daisy mówi i zachowuje się jak staruszka, potrafi przetrzymywać przestępców nawet przez 40 minut - dopytując w tym czasie o szczegóły techniczne, mówiąc nie na temat i podając fałszywe dane - niejednego z nich potrafi doprowadzić do frustracji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poza oczywistą korzyścią, że przestępca w tym czasie nie naciągnie prawdziwej staruszki, aplikacja zbiera też i pozwala na analizę najnowszych schematów działania naciągaczy i złodziei, no i poza tym nieźle ich wkurza (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Nie znalazłem niestety informacji co się stanie gdy do Daisy zadzwoni Klara Sobieraj od fotowoltaiki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@zuchtomek to teraz trzeba zrobić taką aplikacje dla scamerów, nazwać Alibaba i ona sama dzwoni i wyłudza kasę a Ty sobie siedzisz i nic nie musisz robić :)
moze marchewka, a nie kijem: dac uzytkownikowi kilka porad co do tego jak skutecznie zmodyfikowac jego haslo tak zeby bylo lepszej jakosci tak, zeby nie musial zapamietywac nowego ciagu losowych znakow, tylko dopamietac koncowke do hasla, ktorego uzywa pewnie wszedzie
W pracy mieliśmy hasło do WiFi które było znanym cytatem z filmu Barei: ponad 20 znaków. I wszyscy szczęśliwi.
Potem niestety przyszły korpo zasady i wszystko musi mieć duże, małe litery, znaki specjalne. Ale ma mniej znaków xD i ciul weź teraz podłaczaj nowe urządzenie... ehhh...
Jedyne przed czym to broni, to chyba przed tym jak ktoś w autobusie głośno rozmowia...
@VonTrupka Ja kiedyś właśnie używałem Eseta i nie miałem żadnych wirusów ale sporo problemów z tym programem. Od kilku lat mam wyłącznie wbudowanego defendera i nadal wirusów brak.
Tak wygląda najczęstsza reakcja rodziców na wiadomość, że ich dzieci może dotknąć lub już dotknął problem pornografii internetowej. Inni umniejszają problem, myśląc, że takie treści zawsze istniały – kiedyś po prostu w formie gazet czy kaset wideo. Ale jak jest naprawdę? Dlaczego dzisiejsza pornografia jest innym i dużo poważniejszym zagrożeniem? Tym chciałbym się z Wami dzisiaj podzielić.
Ten wpis powstal po szkoleniu prowadzonym przez Katarzynę Nowicką, rzeczniczkę Stowarzyszenia Twoja Sprawa i redaktor naczelną portalu oPornografii. Wziąłem w nim udziałem i zebrałem główne informacje z tego spotkania oraz liczne linki do badań i statystyk na temat dostępności i wpływu pornografii internetowej na dzieci. Jest też sporo porad na temat rozmawiania rodziców z dziećmi. Mogą się przydać nie tylko w tym konkretnie temacie:
@Seele Kiedyś dopytywałem czy można tu dzielić się swoimi publikacjami i dostałem informację, że przy odpowiednim tagowaniu i opisie jak najbardziej tak. Czy coś się zmieniło?
@wiktor.szpunar jak najbardziej możesz i ciekawe treści są zawsze mile widziane. ten wpis akurat wygląda bardziej na clickbait żeby wejść na twoją stronę.