@SUQ-MADIQ ale ten Stockton Rush (rush=pospiech, itp.) sie pospieszyl rzeczywiście, to byl nieodpowiedzialny idiota amator, "...I have grown tiref of industry players who try to use a safety argument to stop innovation... " itd itd., pycha kroczy przed upadkiem, a ci co weszli do tego czegos przypominajacego ksztaltem male gowienko, i wiedzieli ze ida na prawie 4km w dol, zakreceni w dodatku srubami od zewnatrz!, to byli po prostu najzupelniej glupi bez krzty instynktu samozachowawczego, ja bym w tym czyms sie nie dal zakrecic od zewnatrz nawet na ladzie...
@Donnie_Darko i jeszcze kupienie przeterminowanego carbonu od boeinga który był wycofany i totalne zignorowanie właściwości laminatów - kurwa ja to umiałem tylko po rozkminieniu czy przejść na bełty carbonowe vs alu do kuszy.
Taka skorupa ma zupełnie różne właściwości od stalowych odkuwek sferycznych a dodatkowo wyjebane miał w korozje galwaniczną (którą zna każdy żeglarz i właściciel jednostki morskiej)
Pierwsza hipoteza mówi że zabiła ich korozja galwaniczna (metale sie wygotowały jak w akumulatorze i straciły wytrzymałość) a druga że zmęczył się laminat który nigdy się nie nadawał na urządzenia ciśnieniowe
O godzinie 09:28 ratownik dyżurny BSR Świbno odebrał drogą radiową sygnał wzywania pomocy "MAYDAY", po przekazaniu informacji do MRCK w Gdyni do działań poszukiwawczych została zadysponowana łódź ratownicza R 13.
Około godziny 10:00 ratownik z BSR Świbno dostaje telefon od osoby znajdującej się w rezerwacie Mewia Łacha z informacją o zauważeniu dwóch czerwonych rakiet w rejonie Ujścia Wisły.
W rejon poszukiwań zostaje skierowany statek ratowniczy WIATR.
W międzyczasie zostaje podana informacja o liczbie poszukiwanych osób, tj. czterech.
Po kilku minutach polecenie wyjścia do akcji dostaje druga nasza jednostka R 22, oraz BSR Sztutowo z łodzią R 31
Jednostka R 13 podejmuje rozbitka z wody i przekazuję pozostałym jednostkom biorącym w akcji informacje o trzech osobach potrzebujących ewakuacji z przybrzeżnych wysepek, oraz podaje do MRCK w Gdyni pozycję zatopionego wraku.
Rozbitkowie znajdujący się na wyspie zostają ewakuowani na pokład R 22 i zostają przewiezieni do BSR Świbno.
Na pokładzie R 13 przeprowadzona została szybka ocena stanu zdrowia rozbitka, która została przekazana do MRCK w Gdyni. Na jej podstawie został wezwany zespół ratownictwa medycznego, jak okazało się później, na miejsce został skierowany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego — Ratownik 3.
Wszyscy rozbitkowie byli pod opieką Ratowników LPR i ZRM na terenie stacji w Świbnie.
Po badaniach przeprowadzonych przez lekarzy z LPR żaden z uratowanych nie wymagał hospitalizacji. Rozbitkowie o własnych siłach powrócili do swoich miejsc zamieszkania.
za⁎⁎⁎⁎sty kurs znalazłem napisany angielskim lvl małpy, od razu można poznać całe słownictwo i kontynuować po tym anglojęzyczne książki (bo nasze to wiadomo)