Się nie miało kiedy zjebać
Ale jest nadzieja bo bezpiecznik spalony znalazłem
#dom #zalesie


Się nie miało kiedy zjebać
Ale jest nadzieja bo bezpiecznik spalony znalazłem
#dom #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jak wy, ale w ostatnich latach zauważyłem, że sporo polskich filmowych produkcji nawiązuje w swojej fabule do patologii, która miała miejsce w polskich domach. Dla niektórych reżyserów, to swoiste katharsis, a dla niektórych to socjologiczna i aktorska przygoda po nieznanych i dość mocnych meandrach polskiej rzeczywistości...
Nie wiem, czy to przypadek, ale wydaje mi się, że raczej nie...
1. Przemoc domowa i dysfunkcyjne relacje
Dom dobry (2025) – dramat o przemocy w rodzinie, pokazujący, jak związek może zamienić się w koszmar codzienności (przemoc fizyczna i psychiczna).
Plac Zbawiciela (2006) – obraz rozpadu rodziny pod presją finansową i psychologiczną, z narastającą agresją wobec bliskich.
2. Alkoholizm i uzależnienia
Pod Mocnym Aniołem (2014) – dramat o uzależnieniu alkoholowym i jego wpływie na życie osobiste.
Zabawa, zabawa (2018) – opowieść o alkoholizmie kobiet.
Wszyscy jesteśmy Chrystusami (2006) – ukazuje skutki alkoholizmu dla rodziny i dzieci.
Playing Hard (Zabawa, zabawa; 2018) – portret kobiet zmagających się z uzależnieniem od alkoholu.
3. Dysfunkcje rodzinne, dziecięce obowiązki i zaniedbania
Komunia (2016; dokument) – dokument o dzieciach wychowujących się w rodzinie z alkoholizmem i zaniedbaniami.
33 sceny z życia (2008) – dramat rodzinny z wątkiem alkoholizmu ojca po śmierci matki.
4. Starsze lub psychologiczne obrazy rodzinnych patologii
Family Life (1971) – film o rodzinie z problemem alkoholowym ojca i napięciami międzypokoleniowymi.
Sala samobójców (2011) – choć temat jest bardziej nastoletni i psychologiczny, ukazuje zaniedbanie emocjonalne i brak komunikacji w rodzinie, co prowadzi do izolacji i tragedii.
#polskifilm #filmy #film #patologia #dom #polska #wiadomoscipolska #uzaleznienia


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nudzi mi się w życiu, więc czas na nową hipotekę
Kupuję stan deweloperski, więc wiele przygód mnie ominie, ale całe wykończenie przede mną. Jestem więc otwarty na rady
-na czym nie warto oszczędzać
-na czym warto
-nieoczywiste rzeczy, które są super
-jakie błędy popełniliście
#budujzhejto #remontujzhejto #dom

Zaloguj się aby komentować
Chłop se chciał wyczyścić odpływ w umywalce. Ale wyczyścił aż za dobrze.
No w sumie 2/3 mocowań jest
#zalesie #majsterklepka #dom


Zaloguj się aby komentować
Czy według Was taki zapis w umowie deweloperskiej jest ok?
Inwestor (deweloper) bedzie uprawniony do przeszacowania ceny nabycia okreslonej w ust 1 wedlug wskaznika cen produkcji budowlano-montazowej publikowanego przez GUS przy czym kwota wynikajaca z przeszadcowania o ktora zostanie zmienianona ww cena nabycia, nie moze byc wyzsza niz 4.5% tej ceny (...) Informacja o przeszacowaniu ceny zostanie dostarczona Nabywcy najpozniej z informacja o pierwszym wyznaczonym przez Inwestora terminie odbioru lokalu, zas termin platnosci kwoty wyniakjacej z przeszacowania, do zaplaty ktorej zobowiazany bedzie Nabywca, przypadac bedzie napozniej w terminie na 3 dni robocze przed pierwszym wyznaczonym przez Inwestora dniem odbioru Lokalu. W przypadku, gdy Nabywca nie wyraza zgody na przeszacowanie ceny przysluguje mu prawo odstapienia od umowy."
Mam taki zapis, deweloper w ten sposób się bronił przed inflacją kilka lat temu. Potem musiałem przed odbiorem dopłacić 35k. Po paru latach napisał do mnie przedstawiciel, że chcą mi oddać 25% tej kwoty bo UOKiK "wyraził wątpliwości".
Wygląda to trochę jak próba przez dewelopera zamknięcia tematu po cichu. Jak podpisze znowu akt, że przyjąłem te 25% to o całość nie będę mógł walczyć #mieszkanie #dom #deweloperka #mieszkaniedeweloperskie #patodeweloperka #prawo
Zaloguj się aby komentować
Nie kupujemy nowych kranów, tylko odkręcamy perlator i czyścimy go z nagromadzonego kamienia bądź innych 'zapychaczy', przez które mamy problem z płynnością wody. Odkręć perlator znuż go w ciepłej lub gorącej wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego i zostaw na 30 minut, potem dokładnie go wyczyść i opłucz. To samo zrób z uszczelkami. Potem z powrotem przykręć perlator do kranu. Dobrze jest przeprowadzać taką domową konserwację co jakiś czas, a już na pewno kiedy zauważymy, że woda nie leje się bezpośrednio do umywalki lub zlewozmywaka, tylko 'ucieka' na boki, tworząc dodatkowe i niepotrzebne strumienie. Do sprawdzenia wszelkie urządzenia sanitarne i kuchenne.
#perlator #kran #lazienka #kuchnia #konserwacja #dom


@Eber Perlator złotówka w hurcie. Kupić 45 albo z jakimiś przydasiami innymi "do smarta" i jak są problemy to wymieniasz na nowy.
Wyjdzie Cię na równo z kosztem octu i straconego czasu.
Zaloguj się aby komentować

Otwórz lodówkę.
Świeci. Jasno, pięknie, niczym boskie objawienie nawet o 2:00 w nocy kiedy masz ochotę na przekąskę.
A teraz otwórz zamrażarkę.
Ciemność. Jakbyś zaglądał do jaskini niedźwiedzia, a nie po frytki.
Dlaczego w ciągu 70 lat istnienia lodówek inżynierowie stwierdzili:
„Światło tu tak,...
Ma ktoś z was łóżko tapicerowane bądź narożnik z Centrum Sypialni z Chrzanowa (https://centrumsypialni.pl)? Jeśli tak, to podzielcie się proszę opiniami.
Proszę też o polecenie sklepów z łóżkami tapicerowanymi lub narożnikami w obszarze od Katowic do Krakowa.
#mieszkanie #dom #meble #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio padł mi odkurzacz, noname kupiony po kosztach. Z żoną zastanawiamy się nad odkurzaczem pionowym (żona nalega na odkurzacz z opcją mopowania).
Czy warto i na co zwracać uwagę przy zakupie?
Czy odkurzacz z funkcją mopowania ma sens czy to mało funkcjonalny gadżet?
edit: Czy jest sens inwestowania 2k+ w markowy produkt typu Dyson?
#zakupy #sprzatanie #dom
Dyson v15 Submarine
Jako odkurzacz za⁎⁎⁎⁎sty, na trybie mid śmiga przez 40-60 minut i bez problemu odkurzę mieszkanie 85m dojeżdżajac do połowy baterii. Na trybie high działa krótko, ale siła ssania powinna starczyć do wyciągania gwoździ ze ścian. Koncowka zmiotkowa zbiera ładnie, mała końcowka kłaczkowa zbiera kocie futro bez problemu - za to końcówka podświetlana doprowadza do zawału bo widać wszystkie paprochy, nawet jak wydaje się że podłoga jest czysta.
Żeby nie było za różowo, to końcówka mopujaca, o ile mopuje ładnie, to mycie polega na rozłożeniu na czynniki pierwsze i płukaniu pod bieżącą woda. Jest to z deczka upierdliwe i raczej nie zastąpi całkowicie mopowania ręcznego, ot bardziej taka opcja doraźna.
Jakbym miał wybierać jeszcze raz to brałbym ten sam odkurzacz w wersji bez mopowania, zamiast tego inwestując w jakiś konkretny mop parowy.
@aerthevist Mam dysona V8 od jakiś czterech lat i jestem mega zadowolony. Elegancko zbiera, bateria trzyma wystarczająco żeby ogarnąć duże mieszkania z dywanami zakłaczonymi przez kota. Zero awarii, łatwe czyszczenie i serwis, sprząta bardzo dobrze. Ogólnie polecam.
Rodzice kupili jakiegoś chińczyka za połowę ceny Dysona i po roku już mieli problem z akumulatorem i połamanymi plastikami. Ogólnie chyba warto dopłacić do markowego odkurzacza.
Czy odkurzacz z funkcją mopowania ma sens czy to mało funkcjonalny gadżet?
Nie mam mopowania, ale wątpie żeby to było użyteczne. Brzmi jak bajer
Czy jest sens inwestowania 2k+ w markowy produkt typu Dyson?
Mam Dysona - absolutnie nie. Jest spoko, ale nie za tą cene. W ręku to tani, skrzeczący plastik. Uszczelka potrafi się rwać, kółka plastikowe pękać.
Natomiast rzeczywiście nie ma problemu z gwarancją albo naprawą. Potrafią wysłać nową końcówke ot tak.
Zaloguj się aby komentować
Jestem na końcówce procesu zakupu mieszkania i zastanawiam się nad jedną rzeczą.
Klucze dostanę dopiero w lipcu 2027 więc jest sporo czasu na zakup wyposażenia i polowanie na okazje.
Co z waszego doświadczenia warto sobie zawczasu kupować jak się nadarzy okazja aby czekało spokojnie na swój moment?
AGD i RTV nie ma co bo ucieka gwarancja ale już mogę powoli gromadzić pierdoły typu garnki, naczynia itp.
Może coś co przyda się się podczas remontu? Miejsce do składowania mam.
#dom #mieszkanie #remont
Nawet AGD i RTV kupowałem zawczasu, jak w lipcu były promocje (martwy sezon na takie zakupy, więc faktycznie bywało ciut taniej, a nie "black frajer" i podnoszenie o trzy stówy, żeby obniżyć łaskawie o stówę i nazwać to "okazją"), co trochę skróciło okres gwarancyjny, ale i tak na szczęście musiałem skorzystać z tego tylko raz, kiedy padła płyta główna w lodówce.
Meble też można by kupić wcześniej, ale to czasami może się zemścić, bo po ułożeniu paneli i listew przypodłogowych okaże się, że te nocne szafki jednak za cholerę nie pasują deseniem albo wielkością.
ogólnie to odłożyłbym na Twoim miejscu gotówkę i najlepiej kupować rzeczy w lipcu/sierpniu. nie zalecałbym kupowania płytek bo nie masz dokładnych pomiarów pomieszczeń a niech majstry się machnia o kilka cm ze ścianą i braknie ci płytek i już producent takich nie robi a nie mówiąc już że z innej partii jak dokupisz to się będzie różnić. oprócz tego że część materiału się może przeterminować to nie wspomnę. Jak będziesz mieć kasę to wykończenie jesteś w stanie zrobić w 3-6mc i święta mieć w nowym mieszkaniu. Ekipy szukaj rok przed bo możesz czekać, meble do kuchni to zależnie od wykonawcy od 6mc do nawet roku oczekiwania. Ale do tego wszystkiego musi być coś więcej niż dziura w ziemi
Zaloguj się aby komentować
Chciałem ostrzec ludzi nieświadomych przed wszelkimi inteligentnymi światłami do domu. To są jedne z najgorszych zakupów wyposażenia, jakie popełniłem xd i mowa tutaj głównie o tych świecidełkach, które na środku pokoju zwisają z sufitu - inteligentne plafony, żyrandole, etc.
Wizja możliwości zmiany barwy i jasności światła, a nawet czasami opcja głośnika bluetooth w lampie mogą być kuszące, ale nie zdawałem sobie sprawy, jakie są tego konsekwencje.
Otóż w 99,999% przypadków (dane dostarcza instytut danych z d⁎⁎y) potrzebujesz lampy do tego, aby włączyć światło lub je wyłączyć. Opcja robienia tego przez przełącznik na ścianie, zaraz przy wejściu, jest w nas zakorzeniona silniej niż miłość do cebuli czy radość gdy passat sąsiada nie odpala w zimę. I tutaj się pojawia problem, bo te wszystkie inteligentne światełka rujnują tę wizję, a korzystać ze światła wypadałoby nauczyć się na nowo.
Zgodnie z intuicją i chłopskim rozumem, gdy montujemy taką lampę, to oczekujemy że pstrykiem w ścianie włączamy i wyłączamy światełko, a dodatkowo możemy zmieniać sobie barwę światła przy użyciu aplikacji w smartfonie, czy pilota do światła.
A jak jest w praktyce?
- Wyłączając światło przez pstryk w ścianie, odcinamy zasilanie od lampy (no shit sherlock), a że to nie są proste światła tylko SMART światła, które mają mikrokontroler mądrzejszy niż ludzie którzy kupują takie światła (w tym ja) i ten mikrokontroler potrafi nie pamiętać ostatnich ustawień światła i po uruchomieniu ustawia domyśną barwę - zwykle najbardziej ostre, zimne światło, przy największej jasności. Lubisz ciepłe barwy i nastrojową jasność? TAKIEGO WAŁA, po każdym włączeniu światła pstrykiem musisz ręcznie ustawić to, co lubisz (przy użyciu aplikacji lub pilota).
Ale to nie możliwe, żeby ktoś tak głupio zaprojektował!
No projekt nie jest chyba aż tak głupi, te piloty czy appki równeż mają opcję wyłączenia światła, a po włączeniu pilotem/appką ustawienia są pamiętane i mamy poprzednio ustawioną jasność i barwę. Problem jest w tym, jak sobie wyobrażamy działanie tego - te smart światła są nastawione na to, że zawsze będą podłączone do prądu, a ty w miejscu włącznika będziesz mieć koszyczek na pilot, na którym wciśniesz jeden, odpowiedni z dwudziestu przycisków, żeby włączyć/wyłączyć światło. Ewentualnie odpalisz appkę w smartfonie wchodząc do pomieszczenia. Prawda, że wygodnie? xD
- Są też mądrzejsze światła, które zapisują ostatnie ustawienia w nieulotnej pamięci, czy gdzieś. W każdym razie po odcięciu zasilania pamiętają ostatnią barwę. Takie są np. plafony z Action. W nich sterowanie jest głównie przez aplikację w smartfonie, same lampy mają wifi i w ten sposób możemy sterować nimi przez aplikację. Przyznam, że działają nieźle, zgodnie z potrzebami i przewidywaniami chłopskiego rozumu, ALE. Do czasu. Te urządzenia potrafią gubić wifi, zapomnieć je, czy coś. Dowiadujemy się o tym natychmiast, bo ta lampa w żadnym wypadku nie może pracować bez wifi i daje nam o tym do zrozumienia natychmiast. Po prostu wchodzisz do ciemnego pomieszczenia w nocy, włączasz światło, a tu włącza się maksymalna jasność i zaczyna samo włączać się i wyłączać, co pół sekundy. Zbiera mi się wtedy na wymioty, a jeśli ktoś jest epileptykiem, to wyobrażam sobie, że szybko dostanie ataku. I ta lampa nie potrafi sobie już znaleźć tego wifi, więc trzeba ją sparować ponownie. Absolutny koszmar.
- Mam jeszcze jedną smart lampę, z głośniczkiem bluetooth. Super sprawa, mówię wam. Za każdym razem, kiedy ktoś włączy światło, od razu jest sygnał, że połączono ze smartfonem (oczywiście moim), a jeśli oglądam w tym czasie jakiegoś jutuba, to ta osoba od razu może posłuchać tego, czego ja w tym momencie nie mogę. W efekcie wcale tego nie używam
Ten plafon ma jeszcze jeden problem. Ogólnie, ma kilka predefiniowanych trybów świecenia - jasna, zimna barwa; ciemna, zimna barwa; ciepła jasna itd. aż w końcu dochodzimy do fantazyjnych kolorów (czerowny, zielony, niebieski, albo dyskoteka, wszystkie kolory na zmianę). Gdy szybko wyłączę i włączę przełącznik, zmienia się kolor światła xD nie trzeba używać pilota do tego!
Moje podsumowanie przygody lampowo plafonowej jest następujące:
INTELIGENTNE ŚWIATŁA SĄ DLA GŁUPICH LUDZI, NIE KUPUJCIE TEGO BO SIĘ ZAWIEDZIECIE!
#dom #mieszkanie trochę #majsterkowanie #przemyslenia

@ZohanTSW a ja się nie zgodzę, w pokoju dzieci mam w żyrandolu kolorowa żarówkę, za dnia zwykle światło ale jak dzieciaki idą spać to włączam kolor czerwony, jasność 1 procent i mają swoją własną Łódź podwodną. Nie przeszkadza spać a jak trzeba przyjść przytulić w nocy to nie trzeba świecić telefonem.
W mojej sypialni podobnie, listwa LED z mocnym światłem w dzień do pracy, łagodnym ciepłym na wieczór (a na noc wyłączam bo nie boje się już ciemności
@ZohanTSW kupowałeś jakieś chińczyki? Ja jestem za trdycyjnymi rozwiązaniami, nie lubię smart home, ale w philipsie takich problemów nie ma.
Zaloguj się aby komentować
Skąd rosnąca popularność lewicowych populistów na zachodzie wśród młodych?
Z desperacji, bo młodym ludziom rynek mieszkaniowy z roku na rok odjeżdża.
Dzieci to się raczej chce wychowywać we własnym mieszkaniu, nie w cudzym.
Rosyjski Brytyjski Żyd dobrze mówi, zgadzam się z nim.
Retorycznie: Co z tego że co miesiąc od łożysz kilkaset funtów, skoro co rok ceny mieszkań rosną o tysiące?
Z roku na rok rośnie średnia wieku kiedy pary kupują pierwszą nieruchomość. Ja miałem szczęście, żona też, ale np. koleżanka, dobrze zarabiający prawnik, kupiła pierwsze mieszkanie w wieku lat 40 (na kredyt hue hue), tak wiem że to Wahsafka.
I słusznie przypomina, że podobne czasy doprowadziły swego czasu do władzy zarówno komunistów, jak i nazistów.
https://www.youtube.com/watch?v=utTclkuPpN0
#rynekmieszkaniowy #mieszkanie #dom #finanse #dzieci #rodzicielstwo #demografia #ekonomia #wlasne4katy

Zaloguj się aby komentować
@deafone zawsze byłem zdania, że ludzie powinni dostawać kasę na konto i później robić wszystkie przelewy podatkowe/daninowe sami. Tak samo w sklepie, powinien być rachunek, który musisz zapłacić sklepowi i osobny dla państwa z podatkiem. A na koniec roku na złotym papierze każdy dostawałby list z podziekowaniem państwa za wkład w jego funkcjonowanie z łączną zapłaconą kwotą.
Bardzo szybko by się ludzie zorientowali kto ich r⁎⁎ha w d⁎⁎ę
@deafone Akurat podatek od nieruchomości dla osób fizycznych w Polsce jest tak śmiesznie mały, że trudno na niego narzekać.
Zaloguj się aby komentować

To miał być prywatny dom pomocy społecznej. Teraz okazuje się, że działał nielegalnie. Mowa o placówce w gminie Łochów na Mazowszu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Do aresztu trafiła matka i syn zarządzający domem. Cała sprawa wyszła na jaw po zawiadomieniu...
Jakie roboty sprzątające to jest dobro. Nie wyobrażam sobie już mycia podłogi ręcznie. I to co 2 dni przy psie? Albo nawet co dzień, no bo jesień, lubi padać deszcz i (pies) niesie więcej brudu. A tak to pyk, klikam i Alfredzik ogarnia wszystko. Jedyną wadą jest jak to ktoś kiedyś napisał, że nie potrafi chodzić po schodach. No to prawda, ale widziałem że Dreame już ma koncept takiego robota co będzie umiał sam się przenieść na inne piętro, więc jak to wyjdzie, to kredytuję sie po same jaja i go kupuję. Najlepszy zakup ever. Mam tylko nadzieję, że te schody jeszcze będzie w stanie umyć/odkurzyć ;)
#dom #roboty #hydepark #chwalesie

@ZohanTSW grubo godzin. No ja mam od tygodnia, i jest spoko, jeszcze tylko rodzinkę nauczyć, aby mniej rzeczy rozrzucali na podłodze, bo meble już dostosowane - wyczyszczenie całej powierzchni pod kanapą, codziennie, to jest game changer
Wspomniany koncept https://youtube.com/shorts/XRt3Oz_Za3I?si=xp7skf7c7myx0DPT
To wygląda jak czołg do którego wjeżdża nasz robot i ten czołg pozwala pokonywać schody. Szczerze mówiąc noszenie robota po piętrach + zmiana mapy jest dużo bardziej upierdliwe niż samo mycie schodów, więc samodzielne pokonywanie schodów dużo by ułatwiło
@ZohanTSW zgadzam się, super rzecz. Gdybym nie miał takiego zjebanego mieszkania to bym używał codziennie, ale z czasem odczuciami odechciało mi się zabezpieczać dom przed odkurzaczem
Zaloguj się aby komentować
Przedmuchiwał ktoś z was rury na zimę w domu albo nie wiem, na działce, albo instalację wodną?
Nie mam cholernej studzienki licznikowej z odpływem, muszę radzić sobie inaczej.
Kolega pracujący w wodociągach radził mi po kolei przedmuchiwać każdy kran otwierając pozostałe, może coś to da...
Planuję takie zakupy, myślicie że da radę?
#dom #diy #ogrodnictwo #hydraulika #instalacjewodne #remontujzhejto #chlopakizdzialeczek




Ja co roku przedmuchuję instalację do podlewania, ale mam przyłącze zrobione. Tylko co roku kompresor od sąsiada pożyczam bo się nie dorobiłem. Kompresor obowiązkowo z zasobnikiem. Mam ci otwarta ryobi 18V ale jest za mały
@Opornik ten kompresor się nie nada, musi być zbiornik.
Spuścić ile się da wody i nawet pierdziksem 24L dmuchnąć 2-3 razy w instalację. To co zostanie w rurach pod ziemią i tak nie zamarznie.
Dodatkowo z czego masz tą instalacje? Jak zgrzewane rury to śmiało 10bar wytrzymują. Ja mam z takich rozprowadzenie powietrza w warsztacie (te niebieskie na złącza skręcane które idą w ziemię zresztą też).
Ogólnie to woda nie musi być idealnie spuszczona żeby rury były suche w środku.
Tak naprawdę to wystarczy żeby 10% przekroju rury zajmowało powietrze. Lód zwiększa swoją objętość względem wody o około 9%.
Najlepiej za licznikiem zamontować trójnik z zaworem na którym zakładasz szybkozłączke pneumatyczną.
Kompresor 24L z ustawionym ciśniniem na reduktorz około 2.5-3 bary wspinasz się pod wspomniany trójnik. Odkrecasz zawór i chodzi od zaworu czerpalnego do zaworu czerpalnego. Jak zacznie lecieć powietrze to zmieniasz zawór. Dwie rundki i rury zadowolone z dmuchania.
Zaloguj się aby komentować
Słuchajcie mam dylemat.
Chałupę na wsi ogrzewam póki co drewnem opałowym i dopóki ktoś tam mieszkał nie było problemu.
Ale od dwóch lat w zimę przyjeżdżam tam raczej tylko nagrzać, i przez różnicę temperatur rozwala się komin: Jak jest zimno wchodzi wilgoć, jak jest ciepło to wiadomo.
Więc na strychu, przy dachu, pojawiły się odpadające tynki i tak dalej, do tego dochodzi kreozłot który się pojawia właśnie w sytuacjach kiedy ogrzewamy zimny komin.
Kominiarz przyszedł, wyczyścił mi to, i zaproponował żeby w komin wsadzić nierdzewkę.
I wszystko byłoby fajnie tylko zastanawiam się czy przez to nie będę tracił ciepła, które inaczej ogrzewałoby cegły, sciany i przez to resztę budynku, które potem dłużej trzymały by ciepło w domu gdy nikt nie pali.
A tak pójdzie prosto w gwizdek.
Nie wiem czy nie lepiej po prostu wyremontować komin, Co zresztą i tak muszę zrobić bo przecież nie zostawię takiego.
#budownictwo #ogrzewanie #kominiarz #dom #starydom #remont


@Opornik Stawiasz komin od podstaw z gotowych elementów, bloczki betonowe. Do bloczków betonowych wkładasz kamionkę i problem z głowy. I najważniejsze przy wymiataniu sadzy nie stosuj wyciora metalowego tzw druciaka bo porysujesz kamionkę i będzie się na tym sadza gęściej osadzać. Stosuj wycior plastikowy.
Napisałem ten komentarz bo posiadam takie rozwiązanie (od 8 lat) i wszystko jest git. Także do dzieła!

Zaloguj się aby komentować
No elo jak tam u was? U mnie już zima.
#sniezyca #zima #pogoda #dom #wies #monitoring #noktowizja

Zaloguj się aby komentować
Budowlane Hejtusie, doradźcie proszę, bo jestem trochę w kropce... W domu mam piec gazowy Vaillant ecoTec plus VC 256/5-5 R6 i jak ja tej k⁎⁎wy nienawidzę, to brak słów po prostu. Od 3 sezonów grzewczych wieczne problemy, notorycznie sypie błędami i pi⁎⁎⁎⁎lą się części, które są okropnie drogie. Serwis tego szajsu też nie jest tani, na speców od siedmiu boleści na przestrzeni tych zaledwie 3 lat już trochę wydałem. Wczoraj był u mnie gość, który 30 lat serwisuje tylko tfu, Vaillanty i skasował mnie 900 zł za przegląd pieca oraz usunięcie przyczyny błędów F28 i F29, którym rzekomo był spierdolony regulator gazu, kosztujący zaledwie 600 zł. Nie minęło nawet 3h od odjechania majstra, piec znowu j⁎⁎⁎ął tym samym błędem... Zadzwoniłem do niego i powiedział mi, że w takim razie płyta będzie do wymiany, kosztująca marne grosze, jedynie 1200 zł xDDDdDDddD notakchujmiwdupe.jpg
No powiem Wam, że tak wkurwiony i zrezygnowany to dawno nie byłem. Mocno zastanawiam się nad zakupem pieca innego producenta i tu pytanie do Was, co byście polecili? Mam dwa obiegi, grzejniki i podłogówka. Ostatnio w zasadzie tylko podłogówki używam, bo wystarcza plus okazyjne dogrzewanie kominkiem i klimą. Trochę powierzchni do ogrzania jest, bo pod 200m2 będzie. Dom niestety kiepsko ocieplony, jest położone ledwie 5 cm waty. W planach jest termomodernizacja i dołożenie 15 cm styropianu.
Rozważam też całkowite odejście od gazu, ponieważ mam instalację PV na gruncie 12 kW na starych zasadach i pewnie fajnie by to zagrało z pompą ciepła, ale przy tym rozwiązaniu, to bez termomodernizacji domu ani rusz, bo rachunki by mnie zjadły. No i wiadomo, koszt samego urządzenia i osprzętu też wyższy, a na Czyste Powietrze niestety się nie łapię.
Co byście zrobili na moim miejscu i w które rozwiązanie byście poszli? Jeśli macie jakieś konkretne modele pieców i pomp do polecenia, to też chętnie takie info przygarnę. Z góry dzięki
#kiciochpyta #budownictwo #dom #ogrzewanie
@xepo buderus turbo, 15 lat, tylko plyta główna sie spaliła ale poszło z ubezpieczenia bo przepiecie, czyszczenie wymiennika od cwu bo zarósł kamieniem przez 10 lat używania, poza tym innych wad brak. Przegląd sezonowy z czyszczeniem ostatnio był między 200 a 300 PLN.
@xepo Masz dobry kociol, rozumiem frustracje, ale kazde urzadzenie ma swoje zady i walety.
Ten model jest trwaly, jedyny jego problem to zbyt ciasna obudowa. Czesto dochodzi do przebicia iskry od zaplonnika do obudowy.
Trzba dodatkowo zaizolowac kabel od zaplonnika lub podgiac styk w strone palnika.
Osobiscie uzywam kotla Broetje, w sumie 3, najstarszy ma 19 lat.
Dzialaja bez zarzutu, przeglady robie co 3 lata.
Ja mam Viessmann Vitodens 100-W od 15 lat i hula jak przeciąg na Zakopiance. Raz wynieniony iskrownik i oczyszczona komora spalania w ramach serwisu, pozatym żadnych problemów.
Zaloguj się aby komentować