@koszotorobur: wiem, że mogę zabrzmieć nierealistycznie, ale nawet kampanie społeczne mogłyby coś zmienić. Nie spowodowałoby to spadków liczby aktywnych użytkowników w mediach społecznościowych z dnia na dzień, ale uważam, że zwiększyłoby to świadomość wśród naszego społeczeństwa, że problem jest i należy szukać rozwiązań.
Innym rozwiązaniem jest też -- tak jak wspomniałem w tekście -- opuszczenie social mediów zarządzanych przez social media przez organy państwowe i skupienie się na stronach internetowych czy BIPach. A jeżeli social media to must have, to zapraszam po self-hostowane rozwiązania, takie jak Mastodon, czy PeerTube. To drugie używa nawet Stary Sącz, zastępując YouTube'a.
Rozwiązania prawne też mogą być skuteczne, ale nie mogą być pisane na kolanie i przede wszystkim muszą być egzekwowane tak, jak się zakłada. Limity wiekowe *nie są* jednym z tych skutecznych rozwiązań (co udowodniłem na przykładzie UE, że prawo o tym jest de facto martwe).
/autor tekstu