#pszczoly
Zimowanie w gromadzie
Pszczoły przemieszczają się wewnątrz kłębu, solidarnie dbając o to, by każda miała możliwość się ogrzać. Te, które znajdują się w jego zewnętrznych warstwach, przesuwają się w stronę środka, gdy zaczynają za bardzo marznąć, a ich miejsce zajmują pszczoły, które wcześniej przebywały w cieplejszej części kłębu. Pszczoły w zewnętrznej warstwie tworzą swego rodzaju „warstwę izolacyjną” całego skupiska, natomiast pszczoły z wewnętrznej warstwy wytwarzają ciepło poprzez rytmiczne drgania mięśni. Taka aktywność wymaga odpowiedniego odżywienia, dlatego podczas zimowania pszczoły korzystają ze zmagazynowanych w plastrach powyżej kłębu zapasów miodu.
Innymi owadami społecznymi, które zimują w skupisku, są mrówki. Gdy temperatura na zewnątrz zaczyna spadać, stopniowo przemieszczają się do niżej położonych komór mrowiska i tam zapadają w odrętwienie. Ich organizmy korzystają w tym czasie ze zgromadzonych w nich zapasów substancji odżywczych – żeby stworzyć sobie takie zapasy, przed zimą każda mrówka musi się porządnie najeść.
Zupełnie inaczej wygląda zimowanie takich owadów społecznych, jak trzmiele, osy i szerszenie. W ich przypadku regułą jest, że wraz z nadejściem chłodów wymiera niemal cała kolonia. Zimują jedynie zapłodnione młode królowe, które wyszukują sobie zaciszne kryjówki w szczelinach drzew, budynków, w ziemi lub w innych zakamarkach. Zapadają tam w odrętwienie, z którego wybudzają się dopiero na wiosnę – ich hemolimfa (owadzi odpowiednik krwi) zawiera substancje, które zapobiegają jej zamarzaniu nawet podczas silnych mrozów. Wiosną młoda królowa wybudza się i zaczyna szukać miejsca na założenie nowej kolonii.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #pszczoly #mrowki #zima

Zaloguj się aby komentować

Naukowcy odkryli nowy gatunek pszczoły. Nazwali ją Lucyfer
Pszczołę z "diabelskimi rogami" odkryli naukowcy z Australii Zachodniej. Nazwano ją Megachile lucifer. To właśnie samice charakteryzują się niespotykanym wyglądem - mają wyraźne rogi na głowie. Nietypową pszczołę znaleziono w rejonie szczytu górskiego Bremer Range w Australii Zachodniej...

Nowy wróg pszczół - Academia PAN
Dręcz pszczeli (Varroa destructor) od dziesięcioleci pustoszy pasieki na świecie. Teraz pojawił się jeszcze groźniejszy roztocz, Tropilaelaps mercedesae, zwany tropi Naturalnym żywicielem tropi jest pszczoła olbrzymia (Apis dorsata), występująca powszechnie w Azji Południowej i...
Zadrzechnia fioletowa, potocznie nazywana czarną pszczołą.
#pszczoly #smiesznypiesek



@GazelkaFarelka Wyniosłem za płot i położyłem na kupce trocin, obok ustawiłem w nakrętce rozpuszczony cukier
Latała w domu u mojej siostry. Myślała, że to szerszeń i zabiła ją. Są one podobnego rozmiaru, wydają identyczny dźwięk i na dodatek mają dość blisko gniazdo szerszeni. Jak wygooglowalem, że jest to chroniona pszczoła to od razu zadzwoniłem na policję by ją zawinęli. Czeka na rozprawę w areszcie.
Zaloguj się aby komentować
Nawłoć to jest, k⁎⁎wa, koszmar. Niby ładna, ale nie dość że rozprzestrzenia się szybciej niż AIDS po Afryce, dusi wszystko co odważy się pod nią wyrosnąć to jeszcze wyjaławia glebę. Parę lat temu spędziłem cały dzień czołgając się po ziemi na działce niczym gefrajter Kania w Sátoraljaújhely, przycinając każdą napotkaną sztukę zaraz przy ziemi zanim zakwitły i się rozsiały, tylko po to żeby na następny rok wyrosło ich dwa razy więcej. J⁎⁎ać prądem i roundupem!
Ale pszczółka ładna.
Zaloguj się aby komentować
Taką puszystą d⁎⁎ę uratowałem przed rozjechaniem na parkingu.
Dosyć ruchliwa była, to odstawiłem w miejsce gdzie nie jeżdżą samochody. Niech brzęczy dalej.
#owady #trzmiele #pszczoly


Zaloguj się aby komentować
8 sierpnia:
-
Wielki Dzień Pszczół
-
Międzynarodowy Dzień Kota
-
Międzynarodowy Dzień Kobiecego Orgazmu
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #koty #pszczoly #orgazm

Zaloguj się aby komentować
#miod #pszczoly #pszczelarstwo #pasieka #beestory
Mam na sprzedaż trochę lipowego miodu, tak jak poprzednio słoik litrowy = ok. 1,3 kg netto, cena 35 zł + paczkomat.
Płatność przelewem lub blikiem.
Zaloguj się aby komentować
#codziennepiciu jest uskuteczniane
Siedzi w pudełku, bo znalazłem w domu i na balkon zaraz wyniosłe, a nie wiem czy jest tak skona, żeby nie zadlic
#pszczoly

Zaloguj się aby komentować
Ktoś mi tu kradnie miodek.
#pszczelarstwo #pszczoly


Zaloguj się aby komentować
#pszczoly #ciekawostki #zwierzeta #przyroda
Do naszego ogródka w niedzielę po południu przyleciał rój. Szybko osiadły na drzewku i tam zostały. Prawdopodobnie komuś "uciekły" - w tym sensie, że pszczoły i robotnice razem z matką opuszczające rodzinę pszczelą. Nazywa się to rojeniem. Pszczoły otaczają królową, skupiają się tam ciasno.
W niedzielę je obserwowałam, dużo się ruszały, ale już nie latały tłumnie, możliwe że "dyskutowały" w swoim pszczelim języku gdzie szukać nowego domu. Niektóre pszczoły wyruszają na patrole i gdy wracają "opisują" miejsca i pszczoły wybierają najlepszą miejscówkę.
W tym przypadku miejscówka znalazła sama nasze pszczoły. Wieczorem skontaktowaliśmy się z pobliskim pszczelarzem, który przyjechał w poniedziałek rano i rozpoczął procedurę przenosin. Królowa została przetransportowana do specjalnej skrzynki, teraz trzeba poczekać do końca dnia aż reszta pszczół wleci tam za królową i wtedy przyjedzie pszczelarz i zabierze je do swojego ula.
Wklejam zdjęcia oraz krótki film (sory, że trzęsawka lekka ale nagrywałam na zoomie, bo mimo że rojne pszczoły raczej nie żądlą to lepiej ich unikać przy takiej akcji przenosin).





Pszczoły już zabrane, została garstka trutni. które nie zmieściły się między kratkami. Mogą skończyć marnie, w dziobach ptaszków niestety, albo jeśli przetrwają noc to polecą za feromonami królowej.
Pszczelarz powiedział, że w rojnicy (tej skrzynce na zdjęciu) prawdopodobnie znajduje się 30 tysięcy pszczół!

Zaloguj się aby komentować
Według aplikacji PlantNet jest to Rzepicha Leśna albo Rzepicha Ziemnowodna, wysiało się to na działce wraz z przywiezioną ziemią do podrównania działki. Żal kosić działkę bo pszczoły na tym szaleją i względnie ładnie taki żółty dywan wygląda.
#ogrodnictwo #rosliny #pszczoly #chlopakizdzialeczek #ogrod #gownowpis



Zaloguj się aby komentować
U dziewczyn całkiem dobrze się dzieje.
Przebrzmiała już chwała rzepaków, a mendy noszą na potęgę masę żółtego pyłku. Jak to, jak to? Skąd to, czyżby jeszcze gdzieś znalazły resztkę jakiegoś późnego, który wykorzystują?
-Oho! - rzekłem sobie. - Coś mi się wydaje, że komuś tu zakwitła wczesna gorczyca...
No, chyba że to akacja, ale w mojej okolicy niezbyt wiele jej rośnie, a w tym roku kwitnie wyjątkowo podle. W sąsiedztwie bywa siana gorczyca biała, sam zresztą przeznaczam niewielkie poletko pod tą roślinę, żeby załatać dziurę w pożytkach. Kwitnący łan gorczycy pachnie wspaniale, ciężko, korzennie, piernikowo, i daje przede wszystkim pyłek. Do maliny jeszcze trochę, do lipy jeszcze dalej, a pszczoły muszą mieć zajęcie oraz pokarm węglowodanowy i białkowy, żeby rodzina rozwijała się optymalnie.
Od momentu osadzenia roju, zasiliłem go kilkoma plastrami czerwiu z innych rodzin, poza tym poddawałem ramki po odwirowanym miodzie. W tej chwili rodzina obsiada 12 ramek, z czego 5 to czerw, a reszta to zapas pokarmu. Czy to dużo? To zupełnie przyzwoicie. 5 ramek czerwiu oznacza, że stopniowo przybędzie taka "objętość" młodych pszczół, ale najpierw na ich wychowanie zużyje się taką samą ilość miodu i połowę tego pyłku.
Pszczoły składają dojrzały miód u góry ramek i trochę z boku, a poniżej robią wianek z pyłku. Reszta plastra to miejsce na składanie jaj (fot. 1). Właśnie teraz matka osiąga maksimum czerwienia; przy optymalnych warunkach może to być ok. 1300 szt./dobę. Na fot. 2 widać właśnie matkę - piękna, tłusta, dupiasta, dla takiej złożyć jajo to jak splunąć. I co 3 sekundy nowe jajo. I tak przez całą dobę, a potem kolejną i kolejną. Z takiego jaja za 3 tygodnie, pod koniec czerwca, będzie pszczoła. Normalnie w tym czasie kwitnie lipa, a jak będzie w tym roku - wiele zależy od pogody, od wilgotności i ciepła. Młode owady wcale nie ruszają na kwiatki, tylko zajmują się pracami ulowymi. Kiedy już dorosną do przynoszenia nektaru, lipa dawno przekwitnie. W moich warunkach z pożytków będzie jeszcze nawłoć, ale przez upały i suszę w tym okresie najczęściej nie jest wykorzystywana.
#beestory #pszczoly #pszczelarstwo #zainteresowania #hobby #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Agapostemon splendens to niezwykle efektowna pszczoła z rodziny smuklikowatych. Ciało ubarwione intensywnym, metalicznie zielonym kolorem – głównie głowa i tułów, podczas gdy odwłok samców jest pasiasy (czarno-żółty), a u samic często cały zielony.
Wielkość: około 10–12 mm.
Występowanie: głównie w południowo-wschodnich stanach USA i Meksyku
Pożywienie: nektar i pyłek kwiatów – chętnie odwiedza m.in. astry, złocienie i chabry
Owady gniazdują samotnie w ziemi, choć czasem tworzą kolonie – dzielą wejście do wspólnego korytarza, ale każda samica buduje osobną komorę lęgową. Są łagodne i niesamowicie pożyteczne jako zapylacze.
#pszczoly #porannyrobal




@Fly_agaric pszczoły miodne są ważne, szczególnie w kontekście upraw na skalę przemysłową, ale to jednak dzicy zapylacze odwalają większą część pracy w skali świata.
Dlatego doceniajmy bohaterkę dzisiejszego wpisu, ale również inne dzikie pszczoły, trzmiele, gzy, motyle, a nawet muchówki, mrówki i znienawidzone komary.
To ważna część ekosystemów.
Zaloguj się aby komentować
Hejcia. Mam już pierwszy tegoroczny miód rzepakowy. Na razie jest rzadki, ale w ciągu 1 - 2 dni zestali się. Trochę tego jest na zbyciu, może ktoś chce kupić? 35 zł za duży słoik, 1,3 kg netto. Wysyłka najchętniej paczkomatem, płatne dodatkowo wg znanych stawek.
Jestem zacofaną cyfrową bulwą i nie mam blika.
Nie zawadzi piorunować.
#pszczoly #pszczelarstwo #miod #pasieka #pytanie #beestory

Pojawiło mi się kilka powiadomień o PW, inne były w "skrzynce", ale zobaczyłem je tylko przypadkiem. Nie wiem, czy to błąd matriksa, czy może tylko złe ustawienia mojego konta. Na wszelki wypadek podsumowuję powyższe zapotrzebowanie:
@bartek555 - 2 szt. (opłacone z przesyłką, spakowane, jutro nadam)
@the_good_the_bad_the_ugly - 1 szt., spakowane, jutro wysyłka
@DerMirker - 2 szt., wszystko przede mną
@Kronos - 2 szt., j.w.
@emdet - 1 szt. in spe
Ktoś jeszcze? Aha, korzystając z tego, że was zawołałem: w miodzie mogą trafić się drobniutkie ciemne cętki, albo np. po dodaniu do herbaty coś tam będzie pływało po powierzchni. To nie żaden syf, tylko drobinki wosku, bez obaw. Jest gratis, inni za wosk bulą grubą forsę
Zaloguj się aby komentować
Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea), nazywana również „czarną pszczołą”, to największa pszczoła występująca w Polsce i jedna z najbardziej charakterystycznych błonkówek Europy.
Długość ciała 21–28 mm, czasem nawet do 3–3,5 cm.
Ciało jednolicie czarne lub ciemnobrązowofioletowe, z krótkim, połyskującym owłosieniem.
Skrzydła duże, szerokie, o intensywnym, metalicznie fioletowym lub granatowym połysku.
Masywny tułów, silne żuwaczki do drążenia drewna, mocne odnóża z adaptacjami do kopania nor.
Gatunek ciepłolubny, szeroko rozprzestrzeniony w Europie Południowej i Zachodniej, północnej Afryce i Azji.
W Polsce przez dziesięciolecia uznawany za wymarły, obecnie ponownie notowany w wielu miejscach, m.in. na Dolnym Śląsku, w Poleskim Parku Narodowym, Bieszczadach czy okolicach Wrocławia.
Preferuje suche, nasłonecznione siedliska: obrzeża lasów, polany, sady, ogrody i siedliska stepowe.
Dorosłe osobniki żerują na nektarze i pyłku wielu gatunków roślin.
Najczęściej odwiedzane rośliny to groszek pachnący, robinia akacjowa, żmijowiec zwyczajny, soja, złotogłów oraz liczne ozdobne gatunki ogrodowe.
Zadrzechnia fioletowa prowadzi samotniczy tryb życia – samice samodzielnie drążą gniazda w suchym, martwym drewnie, gdzie zakładają komory lęgowe, każdą zaopatrując w pyłek i nektar dla rozwijającej się larwy.
#pszczoly #porannyrobal




Zaloguj się aby komentować
Kiedy zakwitnie twoja irga, przylecą #pszczoly i czujesz się spełniony jako królowa roju

Zaloguj się aby komentować
OK, to skoro jest ssanie na pszczelarskie historie, to może pora pomyśleć o jakimś tagu #beestory czy coś takiego
Dziś krótko, bo pora późna, a padam na ryj. Domowe obowiązki, do pracy, zabrać mamę ze szpitala, wrócić, zjeść, ogarnąć pszczoły w minimalnym zakresie, no i zrobił się wieczór. Tate, tate, przeczytaj mój wiersz. Dziecku odmówisz...?
No ale nie o tym miało być.
Z pszczołami mam czytelny układ: pracujemy razem, razem korzystamy z dorobku (czytaj: miodu) i obie strony są jak dotychczas zadowolone.
Parę lat temu, ciepłą wiosną, miałem potrzebę dokupić pszczół. Potrzebowałem zasilić jedną słabszą rodzinę, a nie chciałem uszczuplać żadnej z już posiadanych. Błysnęło właśnie kwietniowe słońce, wymarzone ciepło rozlało się nad światem, zatem: OLX, jeden telefon, sprzęt do bagażnika - i jadę w nieznane.
Zawiodło mnie do jakiegoś dziadka, boczną dróżką na skraj wioseczki, pod lasek. Miejsce zaciszne, osłonięte, na toczku nastawiane uli do licha i ciut. Od słowa do słowa, bo ze starszą osobą to nie tak hop, siup - biorę, płacę i "do widzenia". Ze starszą osobą to trzeba porozmawiać, opowiedzieć, zapytać, czy wierzba tu mocno kwitnie, bo u nas, to panie, jak na lekarstwo, a co było, to śnieg spadł, przymrozek zniszczył....I delikatnie wylegitymować się. Uwiarygodnić swoją umiejętność.
Bo dziadek przychylniej spojrzy, jeśli jego pszczoły idą do kogoś, kto czuje temat. A więc nie zniszczyć, nie zaszkodzić, nie zabić choćby przypadkiem przez nieuwagę. Tu na nieuwagę nie ma miejsca. Każde jedno takie małe stworzenie to jest jedno życie, które zostało pod twoją opiekę powierzone. I to życie wartościowe, może wcale nie gorsze niż twoje, choć takie maleńkie. Obchodzić się zdecydowanie, pewnie i ostrożnie, z troską. U nas w domu zawsze mówiło się do zwierząt, każde miało swój charakter, różniło się od innych - z czasem zauważyłem, że do pszczół też gadam, jak do psa czy kota. Że pies nie rozumie? Rozumie, po swojemu, po psiemu - ale rozumie. Pszczoły też rozumieją. Nie słowa, tylko emocje, bo uczucia to są hormony, które krążą w twojej krwi, wydostają się porami skóry, w oddechu, a co jak co, ale węch to te mendy mają. I tak przy przeglądzie nawzajem się uspokajamy - ja je, a one mnie....
-Do obory!!! - mruczy dziadek, zmiatając ociągające się owady ze ścianek ula do środka gniazda.
Aha. Czyli to nie tylko ja tak mam
Małe, szare, wibrujące rodzynki po chwili wahania, jak zaczarowane, posłusznie ciekną na swoje miejsce, tam gdzie ciemniej i gdzie mocniej czuć feromony matki.
Ależ miał facet skilla. Ja, po swoich ładnych paru latach pszczelarzenia, to i owo potrafię, ale pod jego ręką to wyglądało jak zaczarowane - niby nic takiego szczególnego nie robił, ale wrażenie było takie, jakby owczarek zapędzał stado do zagrody.
-A wiesz pan, ile ja mam lat? - pyta dziadek z błyskiem w oku.
Zastanowiłem się. Z wyglądu gdzieś w wieku mojego taty, ale sprawny, pracujący fizycznie....
-75 - strzelam.
-ŁO-SIEM-DZIE-SIUNT JE-DEN!!! - oznajmia dziadek tryumfalnie. - Aaale panie, zdrowie jusz nie to. 100 uli, to już nie na moje siły....
Zachłysnąłem się.
-Panie kochany, daj Boże, żebym w pańskim wieku miał tyle zdrowia i siły, żeby połowie tego dać radę! - powiedziałem z serca.
Wyjechałem stamtąd ze swoją uczciwie opłaconą zdobyczą, kilkoma ramkami z czerwiem, oblepionymi szarą masą robotnic.
Rok czy dwa później, w poszukiwaniu kosiarki, zapuściłem się w tamte okolice. Pan Edward w dalszym ciągu gospodarzył w pasiece, robiąc to, co całe życie lubił robić. Wśród pszczelarzy jest duży odsetek ludzi starszych, a mimo to sprawnych, aktywnych fizycznie i zawodowo - tak tylko zauważam
#pszczoly #pszczelarstwo #zainteresowania #hobby #pasieka
Wołam @HolQ , chciałeś, to masz i czytaj.
Potrzebowałem zasilić jedną słabszą rodzinę, a nie chciałem uszczuplać żadnej z już posiadanych
To można je tak sobie "przekładać" z rodziny do rodziny? Nie zostaną potraktowane jako intruzi ?
@HolQ i tak, i nie. Normalnie, u pszczół zachodzi zjawisko trofalaksji, czyli dzielenia się pokarmem. Nektar przyniesiony z kwiatka w wolu pszczoła przekazuje z dzióbka do dzióbka innej pszczole. I tak kilka razy, po drodze ginie z niego część wody. Na końcu trafia on do komórek plastra, gdzie w dalszym ciągu odparowuje. Podczas tego wzajemnego karmienia się, przekazywane są feromony mateczne, czyli substancje wydzielane wyłącznie przez jednego osobnika - matkę pszczelą, które scalają rodzinę. Pszczoły wiedzą, które są "swoje" (bo pachną tak samo) a które "obce".
Więc wystarczy odłączyć część pszczół bez matki, przetrzymać je trochę w izolacji, żeby poczuły jej brak, i wtedy można je dołączyć do innych. Czerw nie ma zapachu i daje się przekładać bez ograniczeń, w ten sposób można regulować siłę rodziny (ująć najmocniejszym, dodać najsłabszym itp.).
Zaloguj się aby komentować

Niezwykłe odkrycie australijskich naukowców - zidentyfikowano 71 nowych gatunków pszczół
Australijscy badacze dokonali przełomowego odkrycia w świecie entomologii, opisując aż 71 nowych gatunków pszczół, które żyją wyłącznie na terenie Australii. Te unikalne owady, nazywane pszczołami żywicznymi lub "pszczołami doniczkowymi" (resin pot bees), zasłynęły ze swoich niezwykłych...





