#chwalesie #pszczoly trochę też #dzieci i #rodzicielstwo

Stało się. Radość w domu. Mój młodszy syn wymyślił sobie, że będziemy mieć na balkonie pszczoły. Kupiliśmy kokony jakoś w marcu. Ociepliło się, więc wystawaliśmy na balkon. Trzy tygodnie czekania i są. Zdjęcia niewyraźne bo zza szyby. Najpierw była jedna, później już trzy, cztery i poszło. Mamy murarki. Niech sobie żyją

#gownowpis

0a07ee32-f747-44f4-9e0d-96d9a7667c9b
28a1bfd9-2509-4948-af01-d72705d5e7fe

Komentarze (3)

@WatluszPierwszy ten domek to samoróbka czy kupny?

Pszczoły jakoś z ebazarku czy lokalnie?

Też się nad czymś takim zastanawiam, ale mi pasuje właśnie żeby był "domek" bezobsługowy (nic nie chce zbierać) czyli klasyczny ul odpada

@LaMo.zord murarka to w domku będzie mieszkać i nic przy niej robić nie trzeba. Domek kupny z allegro a kokony kupiłem w jakimś ogrodniczym sklepie internetowym.

Ile ja juz domkow dla roznych dzikich zapylaczy/lataczy zrobilem.


Co do murarek to natknalem sie na info, ze co jakis czas nalezy zmienic im lokale, zeby pasozyty (m.in. roztocza) ograniczyc.

Ja sie do tego nie potrafilem zastosowac, bo niby kiedy mialbym zrobic - albo juz zajete, albo jeszcze zajete maja lokale - a nie chce im w zimie robic trzesienia domku - co moze byc smiertelne dla larw, ktore zostana odsuniete od zgromadzonych zapasow.


Domki z trzciny

Domki z nawiercanych (jak na obrazku powyzej) pni

Domki z gliny

nawet z polamanych plastikowych rurek (od namiotu? nie pamietam)

Wszystkie znalazly swoich mieszkancow.


Jedyne co boli to czasem jak rolnik na polu w poblizu zrobi oprysk w srodku dnia i... nie ma zywej istoty - kwartal, pol roku mija i zycie wraca.

Zaloguj się aby komentować