@mitsue: mówisz tutaj o sytuacji, w której jesteś w stanie podjąć jakiekolwiek środki zapobiegawcze proaktywnie, niż tylko domniemanie, że ktoś wpisuje się w założony limit wiekowy. Nie sugerowałem, że należy znosić wszystkie zakazy, bo jest to zwyczajnie nierealne.
Mam na myśli to, że internet jest siecią globalną, i z racji tego, że możesz prowadzić działalność nie tylko wewnątrz kraju, ale i też poza granicami Polski przez internet, to wraz z rozrostem Twojej działalności coraz ciężej jest Tobie zapewnić zgodność z np. unijnym limitem wiekowym 13 lat. Oczywiście, mogą znaleźć się rodzice, którzy wyślą zapytania o to, że ich dzieci przed przekroczeniem tego limitu nie powinny mieć przetwarzanych danych przez konkretne podmioty, ale z drugiej strony masz nawet w kraju dzienniki elektroniczne, które przetwarzają dane osób młodszych niż 13 lat.
Jak jesteś w stanie zweryfikować rzetelnie, czy dany użytkownik serwisu internetowego ma zakładany limit wiekowy, bez zaglądania mu w dokument tożsamości (a przyjmijmy dwie sytuacje, gdzie 1. dzieci takich -- co do zasady -- nie posiadają i 2. są osoby dorosłe, które nie chcą wysyłać skanu swojego dokumentu tożsamości prywatnej firmie technologicznej)? Jest takie pewne powiedzenie, że "nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w Internecie jesteś psem".
/autor tekstu