Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?
ale to panie trzeba wzionść i zrobić a czas to piniondz kogo na to stać panie raz zasypie potem rozajo i znowu dziury bedo nikt już nie zasypie sam bede sypać a somsiady bedą paczeć i śmiać co ten to nic nie mo lepszego do roboty tylko dziury w drodze zasypywac za robote by sie wzion a nie ziemie kradnie swoje dziury zasypoł a reszta drogi gdzie
@Hasti bo mamy kraj nierobów i brudasów. Po co się ruszyć, po co coś zmienić jak można siedzieć wgapionym w telefon i klepać potem komentarze na fejsiku jak jest chujowo. D⁎⁎ę ruszyć aby cokolwiek zrobić, niech inni zrobią. U mnie podobny przypadek walczymy o ogarnięcie drogi, na parę tysięcy mieszkańców zainteresowane było aby cokolwiek zrobić 5 osób. Reszta może po błocie jeździć.
"System kaucyjny jest bez sensu". Za 2 lata wyjdzie, że większy procent wyprodukowanego plastiku wraca do recyklingu i że użycie plastikowych jednorazowych butelek w Polsce spadło, albo zwolniło we wzroście. xD
Wbrew pozorom to jedna z niewielu rzecz które dają mi jakąś wiarę w ten naród, jakby wózki sklepowe nie miały monet to by się gubiły na parkingu gdzieś, ale dodaj do wózka złotówkę na początku lat 90 i 20 lat później masz społeczeństwo w którym ludzie odprowadzą wózek bez monet i nawet wujek wąsacz spojrzy na kogoś krzywo jak zobaczy, że ten ktoś wózek porzuca.
To samo z paleniem, w 2010 wprowadzono dość surowy jak na tamte czasy zakaz palenia w miejscach publicznych. W 2026 mamy miejsca dla palących w lokalach, i nawet polski palacz czuje się dziwnie jak nad morzem śródziemnym czy gdzieś kultura palenia jest inna, i czuje się, że jest gorsza.
Polaka da się zmienić. Polacy lubią mówić, że Niemcy przepisowi itd. a ja widzę, że Polacy też uwielbiają procedury, opór i niezadowolenie, a jak przywyknie i ma obcykany system to lubi, bo w sumie dobrze i wykonywanie rozkazów sprawia mu autystyczną radość.
@Deykun Generalnie Polak lubi sobie odbębnić to rutualne narzekanie, że na co to komu, że tylko życie utrudniają, a później przechodzi nad tym do porządku dziennego, a nawet sobie chwali.
Inny przykład to reklamówki jednorazowe. Mnie akurat bolało to, ile ton tego śmiecia jest zużywanych codziennie - a cykl życia takiej reklamówki to jakieś kilkanaście minut. Od wyjścia ze sklepu do wejścia do domu, rozpakowanie zakupów i śmieć idzie do śmieci. Dziś już mało kto pamięta wychodzenie ze sklepu z pięcioma siatami zamiast jednej porządnej wielorazowej torby.
Oprócz tego jako społeczeństwo lubimy też nowinki techniczne. Paczkomaty? Teraz to standard i nasze dobro eksportowe (choć nie obyło się bez rytualnego narzekania, że nie po to płacę za przesyłkę, żeby samemu po nią iść). Płatności blikiem? Autentykacja mobywatelem? Dokładnie te same historie.
@Deykun jak dla mnie to jest chujowo, ale stabilnie. Jakiegoś wielkiego tąpnięcia nie ma i drastycznych spadków.
A podejrzewam że liczba kolizji związanych z najechaniem na poprzedzający pojazd, który HAMUJE BO OLABOGA PIESZY PRZY PRZEJŚCIU - nawet jak ma zielone na 100% wzrosła. Tak jak moja zasada już nie ograniczonego zaufania, tylko wręcz zakładania że coś takiego odwalą. Wielokrotnie się potwierdziła.
@Deykun i jeszcze dwie sprawy, ciężko mi teraz znaleźć artykuł, bo z racji nowych przepisów jest multum artykułów co ma wejść do samochodów w UE, ale jeśli dobrze znalazłem to 2022 i 2024 to są lata kiedy pojawiły się jako obowiązkowe system awaryjnego hamowania. To jest też kolejny z czynników które trzeba wziąć pod uwagę. Następny - coraz to nowsze samochody na drogach, nie wiem jakie tutaj są statystyki sprzedaży, ale na drodze to widać. Ale na pewno może to wpływać na to że wypadki nie są śmiertelne. Piesi włażą też pod koła jak święte krowy, więc to że ofiar śmiertelnych jest mało może wynikać z tego że kierowcy są nader ostrożni. I to jest dla mnie największy plus całej tej sytuacji - że poprawiła się obserwacja przejścia dla pieszych, że ten znak w końcu coś znaczy.
@Deykun my mamy takie kompleksy, ze klaskamy uszami, bo nasz prezydent dostal zaproszenie na urodziny innego prezydenta. Musi nastapic calkowita wymiana pokolen, zebysmy przestali patrzec na swiat z perspektywy pryszczatego podrostka a zaczeli z perspektywy normalnego liczacego sie kraju z dwudziesta gospodarka na swiecie
Polska energią odnawialną stoi. Nie tylko w zakresie paneli, które odbijają niebo na rozlicznych domach i polach. Także stąd, że naukowiec z Kcyni na Kujawach umożliwił rewolucję krzemową już przed II wojną światową.
Polski chemik odkrył metodę produkcji krzemu może przez przypadek — zanurzone pióro zamiast w atramencie, w stopionej cynie. 100 lat później jego odkrycie zasila panele słoneczne na milionach dachów.
Czochralski nie wiedział, co zrobił. My już wiemy.
100 lat później jego odkrycie zasila panele słoneczne na milionach dachów.
Brutalnie brakuje mi tu "między innymi". Owszem, w artykule jest wyjaśnione, że Metodą Czochralskiego otrzymuje się wafle krzemowe, ale ten wstęp zbyt mocno upraszcza sprawę.
@Deykun Zawsze zastanawiałem się, jak taka mała Portugalia nie dała się wchłonąć Hiszpanii, a nawet pływała po morzach i oceanach i podzieliła się światem na pół z Hiszpanią. Szacun.
Sejm: nie odbyło się 1. czytanie projektu ustawy o cyfryzacji obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej
Na 59. posiedzeniu Sejmu, które zaczęło się 9 czerwca 2026 roku, planowane było pierwsze czytanie projektu ustawy o elektronicznym składaniu podpisów pod obywatelskimi inicjatywami ustawodawczymi. Projekt został złożony na początku kwietnia 2026 roku. – Projekt ułatwia możliwość wykonywania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej – w tym zakresie poszerza on możliwość wykonywania uprawnień przewidzianych w art. 118 ust. […]
Mam pomysł biznesowy dla #inpost otóż proponuje usługę „dostawa zgodna z instrukcją”
Ta usługa pozwalałaby na zostawienie w apce notatki dla kuriera. Kurier byłby zobowiązany nagrać dostawę aby udowodnić ze wykonał prośbę z instrukcji. Nagranie byłoby widocznie w apce, tak samo jak notatka. Potrzebny customer support w razie problemów z ustaleniem czy kurier odjebał.
Gdyby taka usługa była dostępna myślę ze korzystałbym 2-3 razy w miesiącu w cenie 5zł zamiast 0zł żeby kurier zostawił tam gdzie chce i dał znać dzwonkiem a nie czekał aż odbiorę.
@Fishery gdyby miało do niego trafić dodatkowo 3zł za filmik czyli 450 złotych do dniówki? Ja mówię o tym jako o dodatkowej płatnej usłudze, a nie domyślnym wymogiem
@wombatDaiquiri Kurierzy maja na ogół procent od faktury zaś przewoźnik ma płacone od stopa. Więc jeśli przy doorach jest w pierwszej strefie 4zł+ za doręczenie to wybacz ale wszyscy mieliby w dupie Twoje 3 zł gdzie kurier już byłby w tym czasie dwa adresy dalej.
Uwierz mi że kurier nie na czasu na takie zabawy. 200 paczek na 8h to okolo 2,5 minuty na jedną. Odlicz od tego dojazd na i powrót z rejonu zostaje dwie minuty na przejazd pod adres, wyszukanie paczki w busie, dotarcie pod drzwi, czekanie aż adresat się wysra itp, itd.
@Afterlife mam jeden na swojej drodze, którą jeżdżę jakbym jeździł zgodnie z rozkładem stałe pory zatrzymania tam. Panie już mnie zaczęły kojarzyć i zagadują. Wychodzi idealnie w takim miejscu gdzie muszę się zatrzymać spuścić nadciśnienie i rozprostować nogi. Podobnie udekorowany jest, zawsze czysto.
Ostatnio bardzo nie daje mi spokoju myśl o tym jak mało popularna jest kuchnia Polska. Zwłaszcza w wydaniu przekaskowym i to pomimo bycia niezbyt zdrowa według nowoczesnej dietetyki. Wykonalem więc eksperyment myślowy, teraz zbieram zamówienia.
@Habemus_canem ooo nie widziałem ze są też polskie od chazz. Ostatnio jadłem laysy grillowana kiełbasa ale niezbyt wiele miał smak wspólnego z pierwowzorem.
@wombatDaiquiri Tez kupiłem w podróży ostatnio takie lejsy. To chyba jedynie zabieg marketingowy, a sami marketingowy sa tak bogaci, że nie jedzą chłopskiego jedzenia jakim jest gotowana kiełbasa.