Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?
#polska #przemyslenia #zalesie