@deafone Jak kupiłem dom to sąsiadka się na mnie obraziła zanim się wprowadziłem xD


Jeszcze remontowałem jak przyszła spytać czy pożyczę 50zł do jutra i w sumie nawet bym jej pożyczył, ale autentycznie w dresie byłem i bez gotówki o czym powiedziałem, a ta do mnie:
"Dom kupili, kredyt mają, remontują, a 50zł nie ma!"
Nie powiem, nieźle mnie to zaskoczyło, ale tylko jej odburknąłem, że "Właśnie dlatego k⁎⁎wa nie mam, a Ty czemu nie masz?"


Notorycznie siedziała w oknie i dokładnie tak wyglądała - kurier, zakupy, grill w ogródku - wiecznie siedziała w tym je⁎⁎⁎ym oknie, aż postawiłem mur betonowy na 2m

Zaloguj się aby komentować

Te organizacje zawsze nazywają się jakoś na opak. Ordo Iuris, Prawo i Sprawiedliwość, Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, itd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu ty na swoim awatarze grzebiesz w d⁎⁎ie, czy po jajach? Według kamizelki to po d⁎⁎ie. Według dłoni to po jajcach.

Zaloguj się aby komentować

304 + 1 = 305


Tytuł: Mechanicum

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10


Czas trwania: 13h 58m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Dziewiąta pozycja z cyklu Herezji Horusa jest smutną historią Schizmy Marsa.


Mars jest planetą‑zbrojownią imperium, to w jego kuźniach i fabrykach powstają pancerze kosmicznych marines oraz tytani dla armii imperialnej. Podzielony jednak pomiędzy liczne frakcje i sprzeczne interesy, nie jest monolitem.


Narracja obejmuje dwa główne, prowadzone równolegle wątki. Pierwszy ma formę przygodową i dotyczy prac zespołu specjalistów nad nową, rewolucyjną technologią oraz odkrywaniem sekretów kryjących się za marsjańskimi legendami. Drugi ma charakter trzymającego w napięciu dreszczowca wypełnionego polityką, prowokacjami, szantażem i zdradą.


Dialogi są drewniane, a postacie płaskie, szczególnie te drugoplanowe. Książka nadrabia jednak bogactwem detali fabularnych dotyczących Marsa i Mechanicum, umiejętnie budowanym napięciem oraz epickimi bitwami potężnych tytanów.


#czytelniczebingo - nietypowy system magii lub technologia - bóg-maszyna, połączenie technologii z mocami demonicznymi, maszyny samoświadome, “zły” kod


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

3bc17b25-3ed3-4b6b-aec7-0854d0d672b3
77b08f5b-f423-45fa-8706-405cace029e9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przychodzi czlowiek na drugi termin kolokwium, dostaje te same pytania, co na poprzednim terminie, na co sie doslownie kazdy przygotowal, po czym prowadzacy pisze maila, ze poszlo fatalnie, potrzebny trzeci termin i ze musial naprawde sporo ponaciagac oceny, a i tak zdala tylko 1/3 osob z niewielkiej grupy.


Wszyscy sa zszokowani, ze jak to tak? No przeciez dostalismy identyczne pytania, powtorzylismy, co trzeba bylo i napisalismy. A tu nie. Wiec ktos odzywa sie do prowadzacego, czy mozna chociaz zobaczyc kolokwia i skonsultowac przed 3. terminem.


Prowadzacy w odpowiedzi bardzo subtelnie zasugerowal, ze spoko, mamy do tego prawo, ale wtedy nie powtorzy pytan.


Normalnie czlowiek by uznal, ze ok, nic strasznego. Problem w tym, ze jak ulozyl nam pytania na pierwszy termin, to swojemu dyplomantowi powiedzial "kurde, ale im dowalilem" smiejac sie z nas. Bo kazdy byl zgodny, ze pytania byly jakies po⁎⁎⁎⁎ne, chociaz paru osobom jakos sie udalo zdac.


O jezu, dlugo nie spotkalem takiego zjeba na uczelni.


#studia #japierdole

@solly-1 studiowałem w Hiszpanii, było normalnie. Studiowałem w uk, było normalnie. Studiowałem w Polsce i było jak w lesie. Widzę, że po dwudziestu latach nic się nie zmieniło. Ha tfu.

@solly-1 Ah studia... jak ja za nimi nie tęsknie. Ja na poprawce egzaminu miałem te same pytania co na egzaminie. Napisałem dokładnie to samo - 4 z poprawki.

@solly-1 też przeżyłam podobną sytuację na studiach, baba dawała od lat te same pytania, ale sprawdzała egzaminy chyba przez słynny test rzucania kartek na biurko, bo i tak 3/4 roku widziało się na poprawkach.

Znam też jednego typa, co sobie z kasy z warunków premię do pensji zrobił.


Właśnie przez takich ludzi polskie uczelnie w światowych rankingach albo się nie pojawiają, albo szurają po dnie, jak tu ktoś wyżej wspomnial, władza nad studentami i bezkarność przyciągają psychopatów, którzy sobie boostują ego uwalaniem studentów (bo innych osiągnięć nie mają). A na zachodzie ci wszyscy ludzie wylecieliby z uczelni na kopach. Polskiemu szkolnictwu wyższemu przydałaby się gruntowna reforma, właściwie to najlepiej byłoby to wszystko zaorać i stworzyć od zera, żeby odciąć uczelniany beton i profesorków psychopatów.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #historia


"Świnia na sądzie ostatecznym"


Maja Iwaszkiewicz


Trudno jest mi napisać cokolwiek o tej książce w sposób bezstronny. Jej autorka jest bowiem moją znajomą i pracowaliśmy razem przez kilka lat. Podobnie jak trudno jest mi odnieść się do wartości merytorycznej, bo niestety moja wiedza o średniowieczu nie wystaje ponad poziom przeciętnego ucznia liceum. Jednak spróbujmy. Maja Iwaszkiewicz podjęła się tematu bardzo interesującego, mianowicie podejścia ludzi do zwierząt w epoce średniowiecza. Znam autorkę i mogę zaświadczyć, że to jak wielką pasją darzy średniowiecze, jest na prawdę godne podziwu. Jest to więc książka napisana przez historyczkę mediawistkę, ale też zajawkowiczkę. I to czuć. Niestety... dlaczego niestety? Ano dlatego, że tego entuzjazmu jest aż za dużo. Wylewa się z kart książki, autorka stosuje sporo wykrzyknień i ma to moim zdaniem niezbyt dobry wpływ na odbiór całości. Jednak sama tematyka jest niezwykle interesująca, podana w luźny sposób i okraszona ilustracjami. Jest to idealna pozycja do przeczytania dla kogoś, kto chce się zrelaksować a jednocześnie czegoś dowiedzieć. Masa ciekawostek a czasami zabawnych faktów. Jak dla mnie, głównie ze względu na styl pisania autorki, dobra książka dla powiedzmy starszej młodzieży w przedziale 15-18 lat.

12a87dc4-c1a8-407d-8ea7-b3a0cd8bf8a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejo Hejto, potrzebuję Waszej pomocy


Wpadłam na debilny lub genialny pomysł, by niektóre ze swoich notek filmowych, które tu wklejam, redagować i publikować na facebookowym blogu.


Może zostanę słynną social mediową filmoznawczynia, a może zaginę pośród setek podobnych takich blogów.


Ale spróbować można, prawda?


Chcę iść drogą rozwoju pisania o filmach. Już Wy tutaj dużo mi w tym pomogliście - zmobilizowaliście, więc...


...jeśli ktoś chciałby pomóc (podziękowania z góry) - obserwujcie, lajkujcie, udostępniajcie.


https://www.facebook.com/zagubionafilmostrada/


#filmy #kino #kinozmahjongiem #seriale

88414916-395f-4c14-9b08-c8a23f82f305

@Mahjong z facebooka za bardzo nie korzystam, mam jakies konto do przegladania, zostawiłem ci lajka i followa, może wrzucaj jakieś głośne filmy na początek, pewnie lepiej się klika, ale ja się gówno znam na algorytmach

@Mahjong


Myślę, że warto byłoby „zdywersyfikować” działalność i udostępniać posty także na Instagramie oraz innych social mediach.


Ale obecnie największą popularnością cieszą się chyba krótkie filmiki - nagrasz jeden i możesz wrzucić na Facebooka, Instagrama, YouTube'a, TikToka i nie wiem co jeszcze.


Sam zdecydowanie wolę pisać i czytać teksty, ale coraz częściej zastanawiam się, czy nie przerobić tego, co już mam, w formę właśnie filmikową.


Bądź co bądź zaobserwowałem na Facebooku i życzę powodzenia! : )

@cyberpunkowy_neuromantyk no ja właśnie chcę iść w pisanie (wciąż wierzę, że gdzieś na mnie czeka taka praca), ale wezmę twoje rady pod uwagę, te profilie filmowe które obserwuje na FB spokojnie sobie radzą z samym pisaniem


Dzięki śliczne!

@Mahjong


Też mi się marzy życie z pisania opinii czy felietonów, ogółem z tekstów, ale chyba zbyt mało robię w tym kierunku, żeby coś z tego wyszło.


Dlatego będę gorąco Cię dopingował i trzymał kciuki. Bardzo lubię czytać Twoje opinie o ruchomych obrazkach.

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio pierwszy raz doświadczyłem vifonów oskarków na siłowni. Wyciskał popisując się przy koleżance i żadnej kontroli ruchu nie było tylko byle szybciej machał we wszystkie strony i krążki prawie mu spadły, kolega musiał poprawiać. Dziewczyna nie była zbyt ładna, ani wysportowana to nie rozumiem przed czym się tak popisywać. Rozumiem popatrzeć na ładną kobitkę bo sam tak robię, no zagadać normalne, ale żeby pajacować i zrobić sobie krzywdę lub coś popsuć to bez sensu dla mnie.



Jeszcze przede mną na bieżni była bardzo ładna(blond włosy, wysunięta szczęka, troszkę niższa ode mnie oczy pomalowane przyciągająco uwagę, sylwetka przeciętna) studentka medycyny/fizjorerapii coś takiego bo oglądała wykład na tablecie z Anatomii. Ładne animacje były kości i przepływu w środku, nie wiem co dokładnie było bo nie miałem dźwięku, myślałem czy jej nie zagadać:"Siema, czego się uczysz?", ale zrezygnowałem. Chyba bym wyszedł na creepa, że podglądam ją.

#silownia #podrywajzhejto

Jeśli nie byłą seryjną morderczynią, zabijającą amantów to co najwyżej nie byłaby zainteresowana. Wiem że trudny temat, ale musisz się przemóc i ewentualnych odmów nie brać do siebie. Tylko tyle i aż tyle.

@Dudleus


Zagadać zawsze można, ale bez nastawiania się, że coś może z tego wyjść. Pewnie lepiej poczekać, aż już skończy trening i się przebierze niż przeszkadzać w trakcie.


Próbuj.

@Dudleus mogłeś powiedzieć `siema widzę, że się uczysz, jak chcesz mogę cię odpytać kiedy skończysz biegać `
cała twoja mówię ci, ja nawet z domu nie wychodzę, więc jestem ekspertem w takich tematach

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio mnie zainteresował temat symulacji rozwoju roślin i znalazłem bardzo fajna książkę na ten temat więc się z Wami podzielę: https://algorithmicbotany.org/papers/abop/abop.pdf


Jak będę miał efekty implementacji to oczywiście również wrzucę, póki co opanowałem dodawanie pionowych segmentów gałęzi, czyli bardziej walka z silnikiem niż algorytmami.


Teraz pora na symulowanie żółwia i wrzucenie kilku sekwencji z książki do odtworzenia, żeby coś ciekawego się na ekranie pojawiło. Kto w logo programował ten wie ocb #pdk


#programowanie #ciekawostki #nauka #biologia #rosliny #hobby

Zaloguj się aby komentować

"William Lee wychodzi z nowojorskiego oddziału sieci Wendy's, niosąc dwa burgery i frytki. Posiłek kosztował 14 dolarów, co według 52-letniego pracownika szpitala jest "absurdalne"."

Nie lepiej by w Polsce zapłacił xd 50 Zeta, widać że bogatej Polski nie odwiedził xd

#jedzenie

https://wydarzenia.interia.pl/interia-blizej-swiata/news-financial-times-co-spadek-popularnosci-fast-foodow-mowi-nam,nId,22599306

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie najważniejszych wydarzeń (12 lutego 2026)


Polacy na startach

Wczorajszy dzień stał pod znakiem walki i wielkich emocji, choć zabrakło "wisienki na torcie" w postaci medalu:

  • Snowboardcross: Oskar Kwiatkowski oraz Michał Nowaczyk pewnie przebrnęli przez eliminacje, ale w fazie pucharowej zabrakło nieco szczęścia. Oskar zakończył rywalizację w okolicach czołowej dziesiątki, pokazując, że wciąż jest w światowej elicie.

  • Biegi narciarskie: Izabela Marcisz zajęła solidne miejsce w biegu na 10 km stylem klasycznym. Walka z trasą w Val di Fiemme była mordercza ze względu na miękki śnieg, ale nasza reprezentantka pokazała wielkie serce.

  • Narciarstwo alpejskie: Maryna Gąsienica-Daniel w Supergigancie pojechała bardzo agresywnie. Choć nie ustrzegła się drobnego błędu w środkowej części trasy, jej czas pozwolił na zajęcie miejsca w szerokiej czołówce.

Co się działo na innych arenach?

  • Dominacja Skandynawów: Biegi narciarskie zdominowali Norwegowie i Szwedzi, którzy idealnie trafili ze smarowaniem nart na trudne, "wiosenne" warunki.

  • Emocje w bobslejach: Treningi bobslejowe, w których brała udział wspomniana wcześniej ekipa z Jamajki, przyciągnęły tłumy dziennikarzy. Ich radość po każdym udanym ślizgu jest zaraźliwa!

Ciekawostki i "akcje" dnia

  • Latający but: Podczas rywalizacji w snowboardzie jednemu z zawodników... odpięło się wiązanie tuż przed metą. Przekroczył linię końcową na jednej nodze, machając drugą w powietrzu, co wywołało salwy śmiechu i owację na stojąco.

  • Inwazja maskotek: Wioska olimpijska przeżyła wczoraj "nalot" lokalnych dzieciaków ubranych za maskotki igrzysk. Wyglądało to tak, jakby na ulice wyszła armia małych, puszystych stworków.

Co nas czeka dzisiaj (13 lutego)?

Dzisiaj piątek trzynastego, ale my liczymy na to, że dla Polaków będzie on wyjątkowo szczęśliwy!

  1. Skoki narciarskie (K-125): Rozpoczynają się treningi i kwalifikacje na dużej skoczni.

  2. Short Track: Emocjonujące biegi z udziałem naszych zawodniczek. Liczymy na awans do półfinałów i finałów (starty od ok. 19:00).

  3. Skeleton: Pierwsze ślizgi mężczyzn. To sport dla ludzi o stalowych nerwach, gdzie zawodnicy pędzą głową w dół ponad 130 km/h.

  4. Hokej na lodzie: Wieczorem hitowy mecz w fazie grupowej – starcie gigantów, Kanada vs USA, które może zdecydować o układzie drabinki w fazie pucharowej.

Wpadki i kontrowersje

  • „Afera medalowa”: To temat numer jeden w wiosce olimpijskiej. Okazało się, że tegoroczne medale są... wadliwe. Amerykańska alpejka Breezy Johnson pokazała dziennikarzom swój krążek, który pękł i obtłukł się tuż po ceremonii. Podobny problem zgłosili biathlonista Justus Strelow i biegaczka Ebba Andersson (jej medal rozpadł się na pół po upadku na śnieg). Organizatorzy obiecali pilną wymianę krążków.

  • Skandal sędziowski w łyżwiarstwie: Amerykańscy fani są wściekli po finale par tanecznych (Free Dance). Choć Francuzi wygrali, wyszło na jaw, że francuska sędzia oceniła parę z USA znacznie niżej niż pozostali sędziowie, co przy minimalnej różnicy punktów mogło zaważyć na złocie.

  • Fluorowa dyskwalifikacja: Dwie biegaczki narciarskie z Korei Południowej zostały zdyskwalifikowane za użycie niedozwolonego żelu z fluorem na nartach. To kolejny przypadek walki z chemią w sporcie zimowym.

Niespodziewane wyniki

  • Koniec marzeń Chloe Kim: Wielka faworytka i ikona snowboardu nie zdobyła trzeciego złota z rzędu w halfpipe. Sensacyjnie pokonała ją 17-letnia Choi Ga-on z Korei Południowej, która sprzątnęła złoto sprzed nosa legendzie.

  • Australijczyk pokonuje mistrza: W jeździe po muldach (moguls) doszło do sensacji – Cooper Woods pokonał kanadyjską legendę Mikaëla Kingsbury'ego. Obaj mieli tyle samo punktów, ale Australijczyk wygrał dzięki lepszym ocenom za technikę skrętów.


#codzienneigrzyskaolimpijskie

921c370e-d163-4ef3-9ea9-fa66c8ae27f5

Szczerze mówiąc ciężko się ten AI-owy tekst czyta.

"Izabela Marcisz zajęła solidne miejsce w biegu na 10 km" - czyli które? Niczego to nie mówi.

"jej czas pozwolił na zajęcie miejsca w szerokiej czołówce." - to samo

"brała udział wspomniana wcześniej ekipa z Jamajki" - gdzie była wcześniej wspomniana?

Do tego są błędy np. wspomniane kwalifikacje skoków których w ogóle nie ma, treningi zaczęły sie wczoraj a nie dzisiaj, czy też to że dzisiaj w ogóle nie ma short tracka. No i to już osobista preferencja, ale ten czatowy styl wypowiedzi mnie odrzuca.

@Vakarian @ArmandoNumber5 sorki za jakość (jej brak), ale nie miałem czasu dzisiaj redagować AI.

"brała udział wspomniana wcześniej ekipa z Jamajki" - gdzie była wcześniej wspomniana?

W poprzednim wpisie

Zaloguj się aby komentować

Użytkownicy serwisu Epic Games Store mogą za darmo dodać do swoich bibliotek Nobody Wants to Die, polską detektywistyczną przygodówkę FPP utrzymaną w klimacie neo-noir, której akcja rozgrywa się w dystopijnym Nowym Jorku w XXIV w., w czasach gdy ludzkość osiągnęła nieśmiertelność dzięki transferowaniu się między ciałami.


Promocja obowiązuje do następnego czwartku, 19 lutego, do godz. 17:00.


#gry
#darmowegry
#gryzadarmo
#cebuladeals

#epicgames

0166798a-dab4-4d8e-9a50-c97857998382

Zaloguj się aby komentować