#wulkanizacja #jebacbiede

Dostałem stówę tipa za 15 minut roboty. Spytałem typa czy nie przesadza, może mu wydać, a on tylko się zaśmiał. Czymajta mnie, bo mi odpierdoli....

37bd9a9c-b434-4fe6-ba80-8bec434b3c19

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zondacrypta nie sponsoruje Ziobry, tylko kancelaria właściciela Zondakrypto. Czego nie rozumiecie?

#afera #bekazpisu #bekazkonfederacji #finanse #inwestycje #polityka

Czy straciłeś jakieś fundusze w zondacrypto?

210 Głosów

To nie ja zabiłem to był pistolet XD Ja typa nawet nie dotknąłem!

Wyborcy ZP i całej tej konfederackiej zbieraniny to ciężkie debile XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

734 + 1 = 735


Tytuł: Ostatnia sprawa

Autor: Lee Child

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: ebook

Liczba stron: 544

Ocena: 5/10


To tom 16. w serii z Jackiem Reacherem, ale 4. w kolejności chronologicznej, dlatego Jack dalej jest w wojsku i wykonuje zadania dla Pentagonu.


Reacher znów trafia w sam środek sprawy, której teoretycznie mógłby uniknąć… ale jak zwykle nie potrafi. Historia zaczyna się od zadania powiązanego z Pentagonem, które powinno być szybkie łatwe i przyjemne, ale bardzo szybko schodzi na drugi plan. Reacher wikła się w lokalne śledztwo, związane z brutalnymi zbrodniami na kobietach, które - mimo, że trwają od dłuższego czasu - nie zostały rozwiązane. W tle pojawia się też wątek pani szeryf, która nie potrafi zamknąć sprawy, a między nią a Reacherem zaczyna się budować relacja, przez co dość nienaturalnie wkręca się w te dochodzenie.


To książka, która ma wszystkie elementy charakterystyczne dla serii: samotny bohater, lokalna społeczność z problemem, przemoc i poczucie, że coś jest nie tak. Reacher, jak zwykle, miesza się w sprawy, które go nie dotyczą, a potem rozwiązuje je po swojemu - często brutalnie i niekoniecznie zgodnie z prawem. To nadal działa, ale tym razem trochę mniej przekonująco.


Największym problemem tej części jest dla mnie jej rozdarcie. Z jednej strony mamy wątek "ważniejszy" - związany z zadaniem od Pentagonu - z drugiej lokalne śledztwo i relację z panią szeryf. Te elementy nie zawsze dobrze się ze sobą kleją, przez co historia momentami sprawia wrażenie niespójnej. Zamiast jednego mocnego rdzenia dostajemy dwa, które trochę ze sobą konkurują.


Do tego dochodzi powtarzalność schematów. Reacher po raz kolejny trafia na złych ludzi, po raz kolejny działa na granicy prawa, po raz kolejny naraża swoje życie. To już znamy i tym razem nie ma w tym wystarczająco świeżości, żeby naprawdę wciągnąć.


Relacja z "piękną" panią szeryf też wypada dość przewidywalnie. Z jednej strony dodaje książce bardziej "ludzkiego" wymiaru, z drugiej jest jednym z tych elementów, które w serii pojawiają się regularnie, może z mniejszą intensywnością i krótszym związkiem, ale rzadko zostają z czytelnikiem na dłużej.


Nie siadł mi ten tom, męczyłem go dłużej niż każdy inny i czuję, że do pewnego stopnia wpadł na podatny grunt zastoju czytelniczego, albo go pogłębił.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

50dde01c-089b-4cfd-af55-c0f8a93eb7b1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

C⁎⁎j mnie zaraz strzeli. Siedze z nieworodkiem w szpitalu od 4 dni i czekam dzisiaj na wypis ale dostac go nie moge bo od polnocy system informatyczny nie dziala. #gorzkiezale

Jak miałem operację to lekarzowi "zapomniało się" dodać L4 do wypisu, mimo że 15 min wcześniej pytał i dostał dane pracodawcy na karteczce. I "nie da się" już nic z tym zrobić.

Taaa, nie dało się bo do domu wypierdalał, albo do drugiej roboty. Jego zmiennik bez problemu wklepał, w jakieś 3 minuty.

Zaloguj się aby komentować

Ile u was płacicie za podstawowy serwis przedsezonowy? Mam na myśli wymiana oleju z filtrem, sprawdzenie napędu z wyczyszczeniem i nasmarowaniem, ewentualnie naciągnięciem. Może jakieś poboczne rzeczy typu regulacja linki sprzęgła, itd.
Mnie wyszło ok 500zł w małym warsztacie motocyklowym (nie w ASO).

#motocykle

@lactozzi Imo jeśli te 5 stów już zawiera olej i filtr oraz te poboczne regulacje to dobra cena. Jeśli sama robota no to zdzierstwo, ale też mam spaczone podejście, bo wszystko robię sam (przy trzynastu motocyklach nie ma wyboru xD)

@lactozzi 600-700 olej + filtry + przeglądnięcie motocykla + jazda testowa. Zazwyczaj ~1,5-2k zostawiam na koniec sezonu od motocykla; tarcze, napęd, opony, zawory, zawieszenie, płyny. Praktycznie rok w rok coś się kończy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niniejszym otwieram kolejną edycję zabawy #narysunki 🖼️

Temat: "Typowy użytkownik Hejto" 👽😵💫🐸👾🤥🤖🥸

Zasady edycji: - musi zawierać postać - praca może być wykonana dowolną techniką, rysunek, malarstwo, plastelina itp - wykorzystanie AI jest niedozwolone - czas na wykonanie to 2 tygodnie (do 11.05) - zwycięży praca z największą liczbą piorunków, w razie remisu z większą ilością komentarzy - więcej szczegółów zabawy https://www.hejto.pl/wpis/art-pracownia-specjalnej-troski-od-pewnego-czasu-planowalem-rozruszac-pewien-p-1

Bonusy (nie obowiązkowe) 1. wizualizacja poszkodowanego trzymającego przedmiot 2. miejsce akcji: hejtopiwo

Życzę wszystkim dobrej zabawy 😁

aa25c2e7-2efe-41f3-b20f-be417cd3956a

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego na polskich drogach jest taka patologia? Każdy spotyka to właściwie codziennie. Wystarczy być nawet pieszym. Jak nie samochody usrane na trawnikach lub byle jak aby tylko bliżej, to mamy combo jak na filmiku poniżej:


Motocyklista z zakazem prowadzenia. Rowerzysta na elektryku 1.5 promila alkoholu.


https://www.youtube.com/watch?v=ygtcKUtARhY


#gownowpis #polska #polskiedrogi

Polskie minuty są bardzo cenne i wszyscy kierowcy muszą koniecznie gdzieś dojechać na wczoraj, więc dostają jobla jeśli muszą poczekać więcej niż 20 sekund albo jeśli coś mogło by ich o te 20 sekund opóźnić

Zaloguj się aby komentować

KIerowca śmiertelnie potrąca jadącego na rowerze Litewkę
Polacy: Ooo nie, to niemożliwe, nieprawdopodobny zbieg okoliczności, spisek, takie rzeczy się nie dzieją


Rowerzysta dwa dni później wrzuca film, jak jest wyprzedzany przez samochód jadący z prędkością rakiety

Polacy: Hehe popłacz się pedalarzu, jak się boisz to nie wyjeżdżaj na ulicę

https://www.facebook.com/reel/1596085258130929

Klasyczne wyparcie i szukanie winy wszędzie naokoło, zamiast spojrzeć w lustro i przyznać oczywistą rzecz: jestem debilem, jeżdżę niebezpiecznie, lekceważę innych na drodze, jestem potencjalnym mordercą. W 2025 roku na polskich drogach zginęło 155 rowerzystów, czyli przeciętnie co dwa dni ktoś ginie w podobny sposób, jak zginął poseł Litewka. Jeszcze więcej rowerzystów zostało rannych, chociaż szczęśliwie udało im się przeżyć. Większość z nich została potrącona przez kierowców, którzy jechali zbyt szybko, nie zachowywali odpowiedniego odstępu, wyprzedzali na trzeciego, nie ustąpili pierwszeństwa prawidłowo jadącemu rowerzyście. Giną kolejne osoby, ginie tym razem znana i lubiana osoba, ale nadal nikomu nie przyjdzie do głowy absolutnie żadna refleksja, a jedyne co to "połączenia kropek" które wyprodukują ich szare komórki, to jakiś niesamowity spisek.

#rower #bezpieczenstwo #polskiedrogi

od ponad roku nie zdejmuje mojego bianchi z wieszaka. już miałem 2 potrącenia (2 x szpital ofc). i mi przeszło jeżdzenie po ulicy...

Zaloguj się aby komentować

733 + 1 = 734


Tytuł: Wehikuł czasu

Autor: Herbert George Wells

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Initium

Format: e-book

Ocena: 6/10


Początek aż do podróży w czasie jakiś mdły. Potem było lepiej, było kilka chwil pełnych emocji. Ogólnie nic specjalnego. Świliat przyszłości pusty.


Polecam adaptacje z 1960r. Jest na CDA

#bookmeter

18486579-f3ea-4763-af36-9b9afb5542ce

Zaloguj się aby komentować

Wracam od kumpla ze wsi z weekendu i powiem wam, że mieszane uczucia. Super się bawiłem, ale no tak k⁎⁎wa jakoś nie wiem.

Wieś budzi we mnie mega duże uczucia. Nie mam z niej żadnych wspomnień. Pamiętam jak jeździłem do ciotki na wieś, gdzie czułem się świetnie. Cała rodzinka to sportowcy, więc to był prawie jak obóz dla mnie z kuzynami. Jeden to taki hardkorowy, że dziś po 40stce mając kupę siana, dom, dzieci, pływa zimą po dzikich rzeczkach kajakiem XD mniejsza. Do tego wszyscy jedli posiłki razem. I spędzali dużo czasu razem.

U mnie tak nie było. Mój tata nie poświęcał mi za dużo uwagi. Dobry człowiek, ale z natury egoista. Lubił też być sam (adhd jak ja, często przebodźcowany). Do tego nie potrafił radzić sobie z ciężkimi emocjami (uciekał zawsze). Był zaprzeczeniem duszy sportowca (pesymista, łatwo się poddaje). Osiągnął w życiu sukces, prestiżowy zawód, bo to nie wymagało u niego wiary (trochę jak gość z aspergerem - umiał i lubił to robił).

U mnie w domu w dodatku zawsze kij w d⁎⁎ie. Dziś mam 30 lat i rzucę mięsem sytuacyjnie to słyszę, że jestem ordynusem i stary wychodzi z domu. Dziadkowie wychowali go jak księcia - to trzeba przyznać. Nigdy też nie było skracania dystansu, za dzieciaka bałem się zapraszać kumpli, że ktoś zachowa się nieodpowiednio i będzie gadane. Mama - też wykształcona, ale z robotniczej rodziny, tylko bardzo próbowała nadrobić (moja babcia zawsze uważała ją za nieodpowiednią i niewystarczająco dobrą dla syna, choć jest turbo wykształcona, ale nigdy nie była przebojowa i "światowa", a moja babcia to była dama z salonów).

K⁎⁎wa no tak do sedna. Wracam i po prostu zazdroszczę. Żona, budowanie się na wsi, świetne relacje z rodzicami. Cisza, spokój, klimat czułem jak z lat 90 czy poczatku XXI wieku. A co ja mam? Niby spoko życie, bo dużo mam i tego nie doceniam, ale nie mam tego na czym mi najbardziej zależy.

Kocham wieś, kocham zwykłych ludzi, nienawidzę materializmu, kapitalizmu i wszystkiego co "wow". W ogóle mój typ kobiety to laska ze wsi, ale nie taka chłopka, tylko taka trochę jak ja - towarzyska, kumata, chcąca się kstałcić, ale jej fundamenty to nie jest korpożycie, a to co ja wyznaję. I takie osoby w życiu jak poznałem, to mi oksytocyna rozwalała głowę.

Zacząłem to w c⁎⁎j rozkminiać i już wiem czemu nienawidzę libków, ludzi powiązanych z obecnym rządem czy mediami. Obcowałem w tych kręgach jako dziecko, bo część znajomych starego/dziadków to miała w tym środowisku powiązania, na wakacjach nawet siedziałem jako. gówniwarz w ich otoczeniu.

Po prostu nic mnie tak nie brzydzi jak klasizm, konsumpcjonizm i elitaryzm. Urodziłem się chyba z 15 lat za późno. Chciałbym takiego prostego, sielskiego życia i szczęśliwej rodziny.

#zycie #przemyslenia #gownowpis #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować