K⁎⁎wa mac. Wstaję rano siku, bo sikać przecież się chce. Sikam, spuszczam i wuj. Zapchane. Babe udaje niewiniątko (ma rację- nie jej wina), to zasrany kołnierz! O jprl, krecik puka mi w taborecik (no rano zdrowo!). Zwątpiłem. Poszło w orlen. Teraz żmijją trochę odetkałem, czekam na babe, bo nie ma mi kto kręcić ;(
Chyba wygrałem, więc na początek weekendu i odskocznie od utartych schematów:
Osiągnięcie lub dziedzina, za które przyznano Nobla, a których zupełnie się nie spodziewasz.
Edit: nie spodziewałem się że będą z tym problemy. A więc w whose line chodzi o to żeby wymyślać niestworzone rzeczy a niekoniecznie szukać prawdziwych wynalazków.
@Eruanno Historia prawdziwa: W 1918 roku niemiecki żyd Fritz Haber dostaje nagrodę nobla. Około 1920 opracowuję nowy insektycyd który w 1922 dostaję nazwę Cyklon B. Reszty chyba nie muszę pisać.
Ciekawostka. Środek wciąż jest w sprzedaży pod nazwą Uragan D2 i jest produkowany w Czechach.
Czasem jak patrzę na moich rodziców, to dochodzę do wniosku, że to są ludzie, którzy po prostu lubią cierpieć. Przykłady ich zachowań:
Kiedy byłem młodszy i wychodziłem w nocy ze znajomymi, to oni NOTORYCZNIE zamykali drzwi na klucz i nie wyjmowali klucza z zamka. Więc kiedy oni spali, to o godzinie 330 nagle musieli wstać i otworzyć mi drzwi, bo nie mogłem wejść do mieszkania.
Kiedy wprowadzono przymusową segregację, moi rodzice wydzielili 3 zbiorniki na odpady: mały pojemnik na bio, kubeł na ogólne i worek na recykling. Ten worek wala się od lat obok kubła i trzeba go poprawiać, w dodatku jest w bardzo niewygodnym miejscu. Schylenie się tam nad zlewem, złapanie tego worka i włożenie tam śmiecia to praktyka od lat. Nigdy nie kupili drugiego kubła, mimo że jest na to miejsce.
Odnośnie segregacji - być może zdziwiło was to, że mamy jeden worek do segregacji. Jeden, bo mój ojciec kiedy idzie wywalić śmieci, to bierze ten jeden worek i każdego śmiecia wrzuca po kolei do odpowiedniego kontenera. Ostatnio mu zwróciłem uwagę, że to nie powinno tak być, że papier miesza się z kubkami po śmietanie, a on wzruszył ramionami. Powiedziałem mu też, że przecież można zrobić osobne worki na każdą kategorię segregowanych odpadów, a on mi odpowiedział, że on lubi sobie poukładać.
Są tak uzależnieni od nikotyny, że co noc się budzą, żeby zapalić. Po zakończeniu tego procesu idą do kuchni coś przegryźć. Prawie za każdym razem wyciągają z szafki cały bochenek chleba, wyjmują z folii i robią sobie kanapki z np. serem. Po zjedzeniu dwóch kanapek zostawiają ten bochenek i opakowanie sera na środku blatu i wszystko usycha. Potem żrą twardy chleb i suchy ser.
Dzisiaj jak gotowałem, to chciałem użyć papryki słodkiej, w proszku. Sięgnąłem do szafki z przyprawami, wziąłem opakowanie i zacząłem sypać. Od razu po kolorze zczaiłem, że to nie jest papryka słodka, założyłem pieprz kajenski. I to był pieprz kajenski. Dla mnie to jest najmniejszy problem, bo mam największą tolerancję na kapsaicynę w rodzinie, ale oni... Mogę sobie wyobrazić, jak jednego dnia ich popierdoli po skosztowaniu dania do którego wsypali łyżeczkę tego specyfiku zamiast słodkiej papryki.
Dziwnie się na to patrzy. Tyle mnie nie było, że aż zapomniałem o tych rewelacjach. Dobrze dla mnie, że rzadko tu jestem.
Karol Nawrocki wetuje nowelizację prawa oświatowego wprowadzającą eDziennik
Prezydent Karol Nawrocki dzisiaj podpisał cztery ustawy, a trzy zawetował. Wśród zawetowanych znajduje się nowelizacja prawa oświatowego, która miała na celu wprowadzenie rządowego dziennika elektronicznego. – Jeżeli tworzymy tak ogromną bazę danych, jej bezpieczeństwo musi być absolutnym priorytetem. Tymczasem ustawa nie daje wystarczających gwarancji dotyczących zabezpieczenia tych informacji i dostępu do nich – tłumaczyła odrzucenie […]
Jak dobrze mieszkać w bloku. Nikt mnie nie wkręci w mycie grzejników w taki sposób...
Btw, skoro już są wyprute zdemontowane i stoją na zewnątrz - nie wchodzi w gre np. myjka ciśnieniowa? Wiadro i szczotka to trochę masochizm w takich warunkach.
Cześć wszystkim! Przygotowałem kolejny materiał z cyklu historii gospodarczej, tym razem dotykający tematu, który dotyczy każdego z nas — emerytur.
Czy wiedzieliście, że aż do lat 30. XX wieku w USA w ogóle nie istniał powszechny system emerytalny?
Przez ponad stulecie Amerykanie wierzyli, że zabezpieczenie starości to wyłączna sprawa jednostki i rodziny. Państwo nie wypłacało ani centa, z jednym wyjątkiem — świadczeń dla weteranów wojennych (zwłaszcza po Wojnie Secesyjnej), które z czasem stały się potężną machiną polityczną.
Dopiero gigantyczny wstrząs, jakim był Wielki Kryzys i katastrofalna sytuacja seniorów, zmusił administrację Franklina D. Roosevelta do podpisania w 1935 roku ustawy Social Security Act.
W filmie opowiadam m.in.: • Jak wyglądało życie na starość w Ameryce XIX wieku. • Jak renty weteranów stały się pierwowzorem współczesnego Social Security. • Dlaczego wprowadzenie emerytur budziło ogromny opór i oskarżenia o niszczenie „amerykańskiego ducha wolności”.
Rewelacyjnie przedstawiona historia ludzkości, opisująca chyba wszystkie z najważniejszych aspektów naszego istnienia.
Czytało się z przyjemnością, ponadto książka przedstawiła mi sporo tematów w całkiem nowy dla mnie sposób, pojawiło się sporo refleksji na temat tego kim jesteśmy i jak funkcjonuje nasze społeczeństwo oraz świat mocno nam podległy w ostatnim czasie.
Nie powiem, było też sporo tematów dość dobrze mi znanych, ale i tak czytało się je dobrze.
Książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić każdemu.
Musowo zerknij na resztę pozycji. Bodajże tom 3 - Jak wrogowie stają się nieprzyjaciółmi jest kierowany do młodszej części czytelników ale też warto przeczytać
@bartek555 Wszyscy ubrani w nowiutki PPE jak na pokazie mody. Od razu widać, że to amatorzy. Nie to, co profesjonaliści Bangladeszu. I jeszcze te pretensjonalne wielkie telewizory na mostku. Pathetic.
Ogólnie to dramat, żeby energol był tańszy od czarnej kawy.
(Tak byłem bez ekspresu dwa tygodnie ale Amazon przysłał nówkę sztukę na wymianę.)
I to nie jest tak, że nie można. Jak byłem teraz w górach sowich to w piekarni Hert kawa z ekspresu 4.90 zł (a croissanty z nadzieniem 4-5 zł). Można? Można. Perła w śląskiej koronie. xD
Dzień dobry, przypominam że już za 3 godziny z niewielkim wąsem (o godzinie 18:00) widzimy się na hejtopiwie w Krakowie w Weźże Krafta #hejtopiwokrakow - już mam info od paru osób że się pojawią, więc liczę na miłe towarzystwo przez te parę godzin ;)
Również dziś odbędzie się #hejtopiwobielsko - w Bielsko-Białej kolega @Zielczan o 18:30 zaprasza do Restauracji pod Dębowcem - więcej tutaj
@roadie Nie zdziwiłbym się, gdyby ten (50) był na niższym niż 150cm słupku, i tak na prawdę nie obowiązywał, pozwalając policji na koszenie "bandytów drogowych" jadących 50 na 30. ( ͡° ͜ʖ ͡°)