Dzisiaj sobie zrobilismy wycieczkę z różową i psem. Postanowiłem też po zimie przypomnieć dronowi, jak się lata.
Tu zarys historyczny miejsca, które odwiedziliśmy.
Dzięki zajrzeniu do Wikipedii, dowiedziałem się też kim był Roland Garros i co ma wspólnego z Kostrzynem i czemu jest turniej jego imienia, no może nie turniej, ale korty.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_Sarbinowo


https://pl.wikipedia.org/wiki/Roland_Garros


https://streamable.com/sgtki5


#historia #spacer #wiosna #kostrzynNO

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do Panów: czy w dzień kobiet wręczasz kobietom kwiaty i/lub składasz życzenia z okazji dnia kobiet?


#ankieta


Dodałem kilka opcji wyboru.

Pytanie do Panów: czy w dzień kobiet wręczasz kobietom kwiaty i/lub składasz z życzenia z okazji dnia kobiet?

254 Głosów

@Majestic12 w zeszłym roku to nawet do szefa pół żartem pół serio złożyłem pismo żeby zorganizował dzień faceta, skoro od lat jest dzień kobiet. Olał. Podobnie ja od jakiegoś czasu dzień kobiet. Jakoś nie widać żeby w męskie święta pół internetu trąbiło że trzeba kabel HDMI kupić zamiast kwiatka. A dzień kobiet to kojarzy mi się z typkami którzy "swoim paniom" muszą zrobić święto. Albo, z przegrywami którzy myślą że jak kupią kwiatki, albo będą na FB składać życzenia to cokolwiek to zmieni w ich życiu. Skręca mnie z żenady czasem, jak myślę o tym święcie. Czy kolejkach w kwiaciarniach Żona zawsze dostaje jakiś śmieszny prezent, ale robimy je sobie na okrągło, przez cały rok, jakieś drobnostki. A smutne jest dla mnie to, że są kobiety które dostają coś 3 razy w roku, na walentynki, dzień kobiet i urodziny.

@jedzczarnekoty

Stary... Kobiety potrafią przewiązać się czerwona wstążką na urodziny męża i powiedzieć "dzisiaj ja jestem twoim prezentem"

Kumasz? Są związki gdzie seks, coś co powinno być normalnym stałym elementem związku, jest traktowany jak odświętna nagroda


To żeby nawet jakąś książkę kobieta kupiła dla męża/chlopaka to byłby jakiś miły gest, że coś się postarała...

Zaloguj się aby komentować

Dobrą passę przerywa dopiero 1221 więc 1110 też ma te same cechy co wymienione liczby chociaż rytmu już tak dobrze nie trzyma :)

Zaloguj się aby komentować

Serial Młody Holmes na Amazonie - pierwszy odcinek - rozmowa o rozwiązaniach wielomianu i polskie tłumaczenie: te liczby nie są prawdziwe a zmyślone Po angielsku zapewne coś w stylu they are not real but imaginary Czyli: nie są rzeczywiste lecz urojone Nie wiem w sumie dlaczego, ale wydało mi się to bardzo zabawne. #matematyka #ai #humorhermetyczny

@entropy_ @bojowonastawionaowca Uojena - nie spodziewałem się takich osobistości pod moim wpisem xD - chętnie dodam tagi ale mogę dać niewłaściwe - tak jak tłumacz tlumaczenie

Zaloguj się aby komentować

sycophant - a servile self-seeking flatterer : one who praises those in power in order to gain their approval

https://www.merriam-webster.com/dictionary/sycophant


sykofant - książk.  pogard.  ktoś, kto służy osobie, do której mówiący ma negatywne uczucia, i w jej interesie robi rzeczy, które mówiący uznaje za złe albo szkodliwe

https://wsjp.pl/haslo/podglad/88994/sykofant/5221961/wspolczesnie


#madreslowko #jezykangielski #jezykpolski

@plemnik_w_piwie szczerze, to szukałem bliskiej angielskiej wersji, bo fajne słówko, a PWN dawał takie bieda coś:

sykofant

1. «w starożytnych Atenach: osoba uprawiająca zawodowo donosicielstwo lub wymuszająca pieniądze pod groźbą oskarżenia»

2. «donosiciel lub szantażysta»

https://sjp.pwn.pl/sjp/sykofant;2576727.html


I dałem definicję z WSJP.

Zaloguj się aby komentować

Bez użycia kalkulatora udowodnij, że 2³² + 1 jest podzielne przez 641.


Euler w 1732 udowodnił że liczby Fermata nie zawsze są liczbami pierwszymi, więc Ty dasz sobie spokojnie radę w 2026.


#matematyka #glupiehejtozabawy

@maximilianan Działaj!!! xDDD

c1a5fb5c-e4fa-441f-afb1-f241174ad660
entropy_ userbar

Zaloguj się aby komentować

Marcel André Henri Félix Petiot (ur. 17 stycznia 1897 w Auxerre, zm. 25 maja 1946 w Paryżu) – francuski seryjny morderca zwany kapitanem Valéry. Zamordował co najmniej 26 osób.

...
Zabójstwa

...
Po zajęciu Francji przez wojska niemieckie w 1940 Petiot zajmował się wystawianiem fałszywych zaświadczeń medycznych dla osób wyznaczonych do pracy przymusowej w Niemczech. W lipcu 1942 został skazany na grzywnę w wysokości 2400 franków za rozprowadzanie substancji odurzających. Sam Petiot przyznawał później, że był zaangażowany w działalność ruchu oporu. Jedynym, który potwierdzał, że Petiot prowadził działalność wywiadowczą przeciwko Niemcom, był amerykański szpieg John F. Grombach. Petiot utrzymywał także, że pomagał ludziom poszukiwanym przez reżim Vichy uciec z Francji, by osiedlić się w Argentynie. Jako Dr. Eugène miał kierować całą operacją przerzutu. W praktyce za sumę 25 tys. franków od głowy Petit obiecywał wyjazd do Argentyny. Po zainkasowaniu odpowiedniej sumy mordował kolejne osoby przy użyciu cyjanku, a następnie topił je w Sekwanie. Od 1941 mieszkał przy 21 Rue le Sueur. W tym domu dokonywał morderstw, tam też z czasem zaczął ukrywać zwłoki swoich ofiar.

~

Proces i wyrok

W marcu 1944 sąsiedzi Petiota zawiadomili policję zaniepokojeni gęstym dymem, wydobywającym się z komina jego domu. Policja i straż pożarna wkroczyli do mieszkania, gdzie w palenisku znaleźli ludzkie szczątki, a w kuchni stół na którym zabójca kroił swoje ofiary. W domu i wokół niego znaleziono 26 ciał ofiar. Kiedy Petiot wreszcie przyjechał do domu na rowerze, tłumaczył policjantom, że ciała należą do Niemców zlikwidowanych przez ruch oporu. Policjanci początkowo uwierzyli w wersję wydarzeń przedstawioną przez Petiota. Dalsze dochodzenie podawało w wątpliwość zeznania Petiota. Został aresztowany 31 października 1944 na stacji metra. W czasie procesu oskarżony bronił się, twierdząc że ciała znalezione w jego domu to kolaboranci zlikwidowani przez ruch oporu. Sąd w Paryżu skazał zabójcę na karę śmierci. Został zgilotynowany w 1946 roku.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marcel_Petiot

#historia #ciekawostkihistoryczne #francja #2wojnaswiatowa

Zaloguj się aby komentować

Takie pytanie do specjalistów.

A co tutaj chodzi?

Po co takie osiedle trafo - nie dało się tego zrobić w jednym budynku?

Zdjęcie z Google - teraz chyba dołożyli jeszcze więcej tych stacji.

#pytanie #elektryka #hydepark

0c70c879-6235-443f-a8a0-5ae373a947c3

Mikrokawalerki wolnostojące. Taki projekt był już zaakceptowany w urzędzie i klepią tego tyle na zgłoszenie.


Tylko 19999 za metr2! Okazja! Wyjątkowa lokalizacja! 5min paczkomat i przystanek autobusowy! Na inwestycje!

Zaloguj się aby komentować

"Pocztylioni miłości"- tekst na podstawie artykułu Marii Kwaśnik opublikowanego pod tym samym tytułem


W średniowieczu na terenie Krakowa roznoszeniem korespondencji, głównie handlowej, trudnili się tzw. posłańcy cechowi. Po tych czasach pozostały dostępne do obejrzenia w muzeach obesłania cechowe: sygnety czy też skrzyneczki, w których umieszczano wiadomość dla odbiorcy. Urzędowe wieści rozgłaszano z kościelnej ambony, ewentualnie czynił to woźny magistratu-ratusza w specjalnie do tego wyznaczonym miejscu. Przesyłki krajowe i zagraniczne najpierw przewozili kupcy, a od XVI wieku czyniła to poczta uruchomiona w tym czasie na polecenie króla.


Od roku 1863 na terenie Krakowa działalność rozpoczął Instytut Posługaczy(ostatecznie w 1886 roku zmieniono nazwę na Stowarzyszenie Posługaczy Publicznych). Instytut ten funkcjonował przez około 80 lat, mniej więcej do końca II wojny światowej.

Zakres oferowanych usług był bardzo szeroki:

-Tansport mebli

-Transport towarów z fabryk do sklepów i mieszkań

-Dostarczanie pism, pakunków i przesyłek pieniężnych

-Prace porządkowe w ogrodach

-Organizacja zabaw dla osób prywatnych jak i instytucji publicznych

-Opieka nad chorymi

-Nocna straż przy sklepach, fabrykach oraz magazynach.

Wynagrodzenie za daną pracę było znane z góry dzięki istniejącemu cennikowi usług.


Posługacze potwierdzali wykonanie usługi uzupełniając tzw. "Markę Posługacza", na której zapisywali rodzaj usługi i swój indywidualny numer. Podczas pracy korzystali z różnorodnych pomocy: wozów, wózków ręcznych, taczek, koszy do noszenia kwiatów, sanek do spuszczania i wyciągania kas ogniotrwałych, poduszek pod fortepiany, młotów czy też haków.


Posługacz musiał spełniać kilka warunków, "umieć język krajowy, rozumieć mowę niemiecką, mieć poświadczenie miejscowej policji, że jest moralny, trzeźwy i charakteru nieposzlakowanego, przy tym powierzchowność zgrabną i nieodrażającą, zachowanie się skromne i uprzejme. Musi być zdrów i do pracy zdolny. Wiek ogranicza się do 50 roku życia".


Strój posługacza składał się z niebieskiej bluzy z czerwonym kołnierzem, czerwonej czapki rogatywki z indywidualnym numerem oraz napisem "Stowarzyszenie Posługaczy", skórzanego pasa oraz kaletki na dokumenty.


W dobrych okresach zarobki posługaczy były podobno bardzo dobre. Ich liczba wynosiła maksymalnie 108 osób, co miało miejsce w latach 1892-1894. W końcowych latach istnienia czyli po roku 1930 w Stowarzyszeniu było przeciętnie około 20 osób. Członków Stowarzyszenia nazywano "posłańcami", byli też określani jako "ekspresi" lub "pocztylioni miłości", często bowiem za ich pośrednictwem zakochani przekazywali sobie dowody miłości.


O posłańcach pisał w swojej książce Stanisław Broniewski:

"Do nabycia zająca lub dzika należało zwrócić się do sklepu Hawełki, nie tylko dlatego, aby liczni znajomi przechodnie mogli skomentować zamożność nabywcy, ale i dlatego, że odniesienie do domu można było powierzyć posłańcom czyli ekspresom, którzy na Rynku i ulicy Szczepańskiej zawsze podpierali skarpy Krzysztoforów(członkowie Stowarzyszenia przebywali w dziesięciu punktach Krakowa, gdzie czekali na ewentualnych klientów). Łatwo ich było rozpoznać po czerwonych, płaskich rogatywkach z daszkiem i mosiężnym otokiem. Czerwony nos i takiejże barwy twarz zahartowane na wiatrach przeciągających tu od ulicy Sławkowskiej, sumiasty wąs i francjozefowskie bokobrody i poczciwe spojrzenie siwych oczu. Taksa(opłata) ekspresów nie była zbyt wygórowana, za świadczenia nie objęte taksą płaciło się według dyskretnej umowy. Bardziej krzepcy posłańcy nie tylko transportowali do domów dzika czy sarnę, zdarzało im się też targać fortepiany. Znali praktycznie całe miasto, a przy okazji także bardzo wiele sekretów swych licznych klientów."


#necrobook #historia #poczta #pocztylion

847efe24-42c9-42fd-8183-2dbb48d11410

Zaloguj się aby komentować