https://youtu.be/F1cVyuhLBAg&t=227
Edit: hejto nie przewija, chodzi o 3:47 i następne 40 sekund.
#guiltypleasure #republika #tusk #heheszkipolityczne
https://youtu.be/F1cVyuhLBAg&t=227
Edit: hejto nie przewija, chodzi o 3:47 i następne 40 sekund.
#guiltypleasure #republika #tusk #heheszkipolityczne
Ta telewizja ma ambicje na bycie największym programem informacyjnym w kraju. Informacyjnym. I jeszcze żebrze na każdym kroku o datki. A marnuje czas antenowy i środki na taki żenujący, bzdurny, bezsensowny... nawet nie wiem jak to nazwać, happening? Ja wiedziałem, że tam nie jest najobiektywniej ale k⁎⁎wa...
Co to k⁎⁎wa jest w ogóle? Kto to ogląda? Jak oczadziałym z nienawiści trzeba być, żeby takie absurdalne gówno oglądać na poważnie? No bo skoro tak robią to ktoś to ogląda, komuś się to podoba.
Dobra, obejrzałem parę minut żeby zrozumieć o chuj im chodzi, skąd pomysł z Tuskiem na orbicie i nie mogę kurwa wysiedzieć, muszę to z siebie wyrzucić.
JAKI KURWA STATEK KOSMICZNY?! Skąd oni to wzięli?! Placówka ESA w Polsce to jest statek kosmiczny!? Nawet taki sukces, wsadzenie buta w drzwi żeby w przyszłości mieć specjalistów i kontakty żeby w kosmosie operować, taką szansę dla naukowców, młodych ludzi, żeby mogli nowoczesne technologie rozwijać w Polsce i nie musieli emigrować muszą wykpić i skrytykować, umniejszyć jej bo się to stało za Tuska. Tusk pewnie nawet gówno miał z tym wspólnego, ale oni muszą niemiecką flagą w studiu pomachać, bo ich wykręci i pojebie jak tego nie zrobią. Wszystko wykpić, wszystkiemu umniejszyć, ze wszystkiego drwić, nic nie jest nic warte bo jest skażone Tuskiem fir dojczland, dobrym osiągnięciem jest tylko pomnik papieża i kurwa batożenie gejów.
Ja nie mogę tego oglądać do cholery bo się gotuję.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
784 + 1 = 785
Tytuł: Love Lies Bleeding
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Erotyczny / Thriller
Reżyseria: Rose Glass
Czas trwania: 1h 44m
Ocena: 7/10
Tarantino na grzybach. Film można odczytać zarówno jako różne oblicza miłości, jak i krwawy festiwal fetyszy.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować
783 + 1 = 784
Tytuł: Zaproszenie
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Olivia Wilde
Czas trwania: 1h 48m
Ocena: 4/10
Tryhardujące popłuczyny po Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Z plusów to tylko ładne mieszkanko głównych bohaterów i poprawna gra aktorska ekipy.
Penelope Cruz 10 lat starsza od Olivii Wilde, a wyglądała o wiele lepiej.
Może miałabym lepsze wrażenia po seansie jakbym nie siedziała na sali z totalnym buractwem, które przy każdej wzmiance o seksie rżało ze śmiechu jakby się miało zaraz poszczać. Dlatego, jak ktoś by chciał obejrzeć ten film, polecam poczekać, aż wyjdzie na streamingu, bo przy wycieczce do kina jest za duża szansa, że na sali będzie mentalna wieś.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
782 + 1 = 783
Tytuł: Tetsuo - Człowiek z żelaza
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Surrealistyczny
Reżyseria: Shin'ya Tsukamoto
Czas trwania: 1h 7min
Ocena: 7/10
Nad mężczyzną ciąży klątwa, która sprawia, że jego ciało stopniowo zamienia się w żelazo.
Fabularnie nie wciąga ale za to jest ostro porąbany.
Link w komentarzu
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy


Zaloguj się aby komentować
781 + 1 = 782
Tytuł: Akira
Rok produkcji: 1988
Kategoria: Anime
Reżyseria: Katsuhiro Ôtomo
Czas trwania: 2h 4min
Ocena: 10/10
Ponad czasowe dzieło. Przebija nawet filmy z studia Ghibli.
Po obejrzeniu którego nic już nie jest takie samo.
No i ten urok jakości DVD na dużym ekranie plus dźwięk w DTS - miodzio
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy #anime


Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem ostatnio Jack and Jill (2011).
Adam Sandler postawił sobie za cel nakręcić najgorszy film. I gratuluję, 1/10 jaki to był nieironicznie szajs. Udało się. I guess.
https://www.youtube.com/watch?v=oJVv3PBoPMc
#filmy #adamsandler

Zaloguj się aby komentować
Ja nie wiem, Nolan wyraźnie maj jakąś wizję na ten film, zaczekam zobaczę, może się zawiodę, jak na większości filmów Nolana. Ale kociokwik ludzi o ten film straszny, a jeszcze nawet nie wyszedł. Odyseja jest po prostu miałka, chujowo się ją czyta i każda adaptacja ma spore szansę na śmierć przez denność oryginału. Może uwspółcześnienie tej historii ma sens, może luźne podejście ma sens.
Ja najbardziej na ten film pluję, bo ma 2g 52m, gówno trend.

@TwojStaryJeSuchary
Z innych co słyszałem konkretów, to że Nolan chyba wziął jakiś mistrzów żeby zrobili mu zbroje z Odyseji i jak mu pokazali zbroje to stwierdził, że dzięki ale jednak zrobię jak w komiksach. xD
trans Achilles.
Ze śmiesznych to podobno Achilles będący niewieści jest zgodny ze źródłami.
Zaloguj się aby komentować
780 + 1 = 781
Tytuł: Sorcerer
Rok produkcji: 1977
Kategoria: Akcja
Reżyseria: William Friedkin
Czas trwania: 2h 1m
Ocena: 9/10
Próg wejścia tego filmu bardzo mi się podobał, bo na początku poznajemy genezę pobytu naszych bohaterów w jakieś mieścinie na końcu świata w południowoamerykańskim kraju. W gruncie rzeczy, gdyby ktoś oglądał ten film bez poznania opisu mógłby pomyśleć, że to film o jakieś intrydze, bo wiele różnych rzeczy wyciąga ten wstęp - atak terrorystyczny, upadek wielkiej firmy, nieudany napad na bank.
Ostatecznie wszystko sprowadza się do tej jednej misji - nasi śmiałkowie mają przewieźć ładunek nitrogliceryny, by powstrzymać pożar szybu naftowego.
Wyruszają w czwórkę dwoma ciężarówkami z bardzo delikatnym ładunkiem w niebezpieczną drogę. Stres, który wywołuje misja maluje się nie raz na twarzach samych bohaterów, którzy co chwilę napotykają problemy - no nie jest to droga ekspresowa piękna asfaltowa, więc "przygód" co nie miara.
Sam klimat filmu to przeboska realizacja - jest południowoamerykański kraj więc jest i ten wilgotny klimat. Nasi bohaterowie są cały czas spoceni, brudni (bo są po prostu biedakami tu po ucieczkach ze swoich krajów), scena na moście po prostu zrywa człowiekowi nerwy - ściskałam się wprost obolale oglądając to, bardzo mocne doświadczenie.
Nie widziałam pierwszej wersji "Ceny strachu" więc nie wiem czy tam też to tak wygląda, ale "Sorcecer" czasami przypominał mi "Sirat" - już wiem Laxe brał inspiracje do scen z ciężarówkami.
Bardzo mi się podobał ten film, realizm niektórych scen (w sensie przedstawienia jak bardzo jest to przerażające) wbija w fotel.
I na koniec ten wzrok głównego bohatera, który tak naprawdę został gdzieś tam daleko w dżungli, razem ze swoimi kompanami, a przed nami siedzi tylko pusta skorupa, albo resztki człowieka, którego poznaliśmy na początku.
Mega polecam.
PS. już widzę po filmwebie, że zaraz mogą się pojawić wpisy, że francuska wersja lepsza, ale ja nie widziałam tej starszej "Ceny strachu", więc pozbawiona jestem porównania.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



moj ojciec ma liste filmow, o ktorych w kolko gada i to jest jeden z nich (pewnie widzial w kinie za prlu, to sie wrylo w banie), wiec jak ogladalem ostatnio z rozowa, to wiedzialem o czym bedzie, ale ja wkrecilem, ze wioza to nitro do szpitala leczyc sercowcow xD skumala ze cos nie gra tak w 3/4 filmu xP
@Mahjong Niedawno miała premierę gra inspirowana tym filmem
@Mahjong polecam soundtrack
https://open.spotify.com/album/78BeLVh1ko9oOELJCEJ0o6?si=dihzf_giSYuW1lwWCkh2cw
Zaloguj się aby komentować
779 + 1 = 780
Tytuł: Cesarzowa
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Yimou Zhang
Czas trwania: 1h 51m
Ocena: 4/10
Cesarz chce zabić cesarzową, cesarzowa chce by jej syn zajął tron męża. Intrygi, romanse i walki. Z czego niestety te ostatnie wychodzą najsłabiej.
Wygląda na to jakby "Cesarzowa" miała celować w potężne dzieło, niczym Gra o tron, ale ostatecznie rozbija się o własne brzegi.
Może charakteryzacje i wnętrza są przepysznie przygotowane - wprost pławimy się w dostatku cesarskiego pałacu., ale całą reszta odstaje poziomem - głównie aktorstwo, bardzo toporne w niektórych przypadkach oraz sceny walk. Niby jest tam jakiś element wu xia, ale nie zachwyca, niby są starcia wojsk, ale też wypadają blado, mimo czasami ciekawych pomysłów.
Pod koniec łapałam się na tym, że chciało mi się po prostu spać, mimo że krew lała się gęsto.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
778 + 1 = 779
Tytuł: Ghost in the Shell
Rok produkcji: 1995
Kategoria: Sci-Fi / Anime
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 1h 22m
Ocena: 10/10
Film, który odpowiada na filozoficzne pytania tym, że nie ma na to odpowiedzi. Niestety, pozostajemy w sferze domysłów. Taki nasz los.
Major Motoko to agentka Sekcji 9. Sekcja otrzymuje zadanie specjalne - schwytanie hakera Władcy Marionetek.
Oczywiście fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana niż to co powyżej, na początku mamy politykę świata przyszłości, ale najważniejsze jest jedno - ludzie, którzy przeszli cybernetyczne modyfikacje, muszą wykonywać misje, inaczej czeka ich ponury los. Nie będą serwisowani.
Motoko szuka przede wszystkim życia. Czuje, że nie jest już człowiekiem, wątpi w jakikolwiek ludzki czynnik, chociaż przecież powinna mieć jeszcze mózg jako jedyny organ. Ale czy na pewno? Poszukiwania człowieczeństwa okazują się jednak bezowocne, przynajmniej tak to przyjmuje Motoko.
Jak można zastanawiać się nad człowieczeństwem, skoro sama definicja życia została wywrócona? Duch w skorupie może zostać z łatwością zhakowany i nagle wspomnienia okazują się złudą.
Może dlatego Motoko zgadza się na deal z Władcą Marionetek, bo przecież jeden wuj? A zyskać w zamian można wiele.
To opowieść o poszukiwaniu człowieczeństwa, które ostateczne doprowadzają do porzucenia takowego.
Sam film to bajka, w sensie, nie że animowany, ale bajka w sensie akcji i realizacji. Wspaniała muzyka Kawai, świetne pokazane miasto, futuryzm wylewa się niczym z Blade Runnera.
Scena walki z czołgiem to po prostu czyste 10/10 - niesamowite ujęcia, widać skąd Wachowskie rodzeństwo czerpało inspirację (Matrix powstał w 1999 roku).
Pamiętam, że swego czasu oglądałam ten film bardzo często, snując domysły, analizując wypowiedzi, szukając sensu - rozpisując w notatkach filozoficzne dywagacje.
Tym razem podeszłam nieco okiem kinomana - szukając perełek realizacyjnych. I tego to anime mi dostarczyło w stu procentach. Sztos.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



@Mahjong
Jest nowa ekranizacja oryginału:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Ghost_in_the_Shell_(2026_TV_series)
Jest bliższa oryginału mangowego. Jest inna niż film.
Zaloguj się aby komentować
777 + 1 = 778
Tytuł: Labirynt fauna
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Dramat / Fantasy
Reżyseria: Guillermo del Toro
Czas trwania: 1h 52m
Ocena: 7/10
Początkowo skupiłem się na fantastycznym wątku, podejrzewając zwrot fabularny pokroju „Dziecka Rosemary”. Myślałem, że dziewczynka doprowadzi do tego, że z jej nienarodzonym przyrodnim bratem stanie się coś złego, że posłuży do mrocznego rytuału, który otworzy bramę dla Wielkiego Zła czy coś w tym rodzaju.
Dopiero dziewczyna naprowadziła mnie, że ten wątek odzwierciedla próbę ucieczki dziecka przeżywającej trudną sytuację. Ojciec nie żyje, matka znalazła nowego partnera, który niespecjalnie przepada za pasierbicą, więc nic dziwnego, że umysł dziewczynki kieruje się w stronę fantazji oferujących komfort i pocieszenie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #fantasy #dramat

Zaloguj się aby komentować
"Fan"
1996
Obejrzałem ten film, gdyż myślałem, że nigdy wcześniej go nie widziałem. Jednak już po pierwszych kilkunastu minutach uświadomiłem sobie, że sporo pamiętam, więc musiałem go wcześniej oglądać. Nie zmienia, to jednak faktu, że De Niro to De Niro i zawsze warto sobie odświeżyć jakiś film z jego udziałem. O czym jest ta historia? O fanie, a raczej świrze, który tak kocha baseball i swojego idola, że doprowadza tę miłość do szaleństwa. De Niro, jak zawsze doskonały w roli maniakalnego gościa. Sam film dobry, ale bez szału. Przy ekranie najbardziej trzymała mnie postać stworzona przez De Niro i klimat lat 90. Końcówka zbyt hollywoodzka.
#filmy #lata90

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
775 + 1 = 776
Tytuł: The Abyss
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: James Cameron
Czas trwania: 2h 51m
Ocena: 5/10
Produkt swoich czasów. Są sowieci (wyimaginowani, ale są), broń jądrowa, wojskowi, którzy chcą wszystko zepsuć i kosmici, którzy zachowują się jak nawiedzone przedszkolanki. Ale jednak kamień milowy dla CGI.
#filmy #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Dawno żaden film mnie tak nie wkurwił.
Fajny początek zwiastujący inteligentną czarną komedię by potem w 15 minut przerodzić sie w totalnie sztampowe akcyjniakowe gówno, gdzie chłop zakochany w babie robi głupie rzeczy, by na końcu ograć ją (dosłownie). Losowe postacie się pojawiają żeby zrobić "piu piu" z czego nic nie wynika.
Dustin Hoffmann gra tu zabawnego człowieka, jak za dawnych lat, tylko po to żeby umrzeć i zejść z ekranu..
Aaaa ściekłem się.
Gówno.
4/10
#film #filmy

Zaloguj się aby komentować
Ale to było średnie xd
#kapitanbomba
Zaloguj się aby komentować