Nim kur trzy razy zapieje...
https://x.com/ArkadiuszSzczu2/status/2117943507243397537?a=ryaIbY-RfsJXVEWiTyc&s=20
#bekazpisu #polityka
Nim kur trzy razy zapieje...
https://x.com/ArkadiuszSzczu2/status/2117943507243397537?a=ryaIbY-RfsJXVEWiTyc&s=20
#bekazpisu #polityka
Zaloguj się aby komentować
Z rogalem świętomarcińskim z lidla jest jak z białą czekoladą. Zaraz znajdą się głosy, że to nie jest prawdziwy Świętomarciński, ale MI SMAKUJE.
#jedzenie #rogale #jedzzhejto #oswiadczeniezdupy a raczej z japy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#wiadomosciswiat #usa #geopolityka #wyboryusa
Postanowiłem wkleić to osobno, bo rozwala mnie zalew wpisów w necie o tym, że Trumpa teraz mogą odsunąć od władzy. Ludziska nie rozumieją czym jest impeachment i to nawet obywatele USA.
EDIT: Jeszcze taka ciekawostka. Trump rozpętał kampanię na taką skalę i w taki sposób, że wielu jego wyborców było przekonanych, że to wybory prezydenckie. Zgłaszali reklamacje do komisji wyborczych, że na kartach nie ma nazwiska Trumpa. Tak mało rozumieją sami Amerykanie.
Do czego wpis mój nawiązuję? Do tego:
https://www.hejto.pl/wpis/wybory-w-usa-wyniki-na-zywo#komentarze
Tam też to wrzuciłem, ale jako osobny wpis ma większe szanse się przebić.
W Michigan gubernatorem będzie muzułmanin (a ja myślałem, że tu przeszarżowali Demokraci). Texas przechodzi w ręce Demów i gubernatora też będzie miał demokratycznego, to jest nowość. No, porobiło się.
Czy to coś zmienia, albo: jak wiele?
- Trump nie będzie już mógł przepychać swych debilnych pomysłów na masową skalę, bo Senat mu tego nie klepnie. On sam też będzie hamował inicjatywy demokratycznego już Senatu, więc jeszcze mniej będzie faktycznych działać Rządu, niż dotychczas (a już sporo paraliżów było, przez obstrukcję jego administracji).
- Czy są szans na odsunięcie Trumpa od władzy? Żadnych! Procedura impeachmentu, to tylko początek. Rozpoczyna się ona w Izbie Reprezentantów i wymaga tylko większości ogólnej (51%), ale dla faktycznego odsunięcia go potrzebna jest jeszcze decyzja Senatu, a tu potrzeba większości kwalifikowanej (67%). Nie ma na to szans, tak jak nie było do tej pory - procedura była już wszczynana 2 razy. Dość wydatnie musieliby pomóc Republikanie, a na to się nie zanosi.
- Co więc daje to Demokratom? Będą mogli zacząć rozliczać administrację Trumpa już teraz. Otwierać komisje, przesłuchania, wszczynać postępowania. A jest co sprawdzać i o czym dyskutować. Mogą gigantyczny kapitał polityczny na tym zbić i w to pewnie pójdą.
- Coś w kwestii Ukrainy? Niewiele, bo nie jest ona priorytetem dla Demów. Skończą się za to debilne akcje Trumpa, jak zakup ropy od kacapów. Nie zaczną się za to programy pomocowe, bo Trump będzie je blokował jeszcze bardziej. Aha, stała baza wojsk USA w Polsce może nie powstać.
Ogólnie, to Trump co miał zarobić, już zarobił. Rozliczać go będą. Nie spotka go za to nic, bo podobnie jak Biden w ostatni dzień, przyzna sobie i swej rodzinie pardon prezydencki.
Jedyny prezydent w historii USA, który z prezydentury bezwstydnie uczynił własny lukratywny biznes, pozostanie bezkarny.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedy będąc dzieckiem odkryliście, że jest coś takiego jak #seksualność ?
Moje pierwsze wspomnienie, to ja oglądający kobietę mierzącą kozaczki w sklepie obuwniczym. Miałem może z 7-8 lat i nie mogłem przestać patrzeć się jak pani mierzy buty, podczas gdy rodzice próbowali mi dobrać buty. Pamiętam, że nie rozumiałem tego, ale widok ten zapierał mi tchu, choć trochę wstydziłem się tego.
W mojej głowie scena ta wyglądała podobnie do wygenerowanego obrazka.
#seks #dzieci #pytaniezdupy #odmalegomamfetyszkozaczkow

Bardzo, bardzo podobnie. W sumie nie spodziewałem się, że kiedyś będzie okazja o tym wspomnieć. Miałem 5 lat, mama nauczycielka zabrała mnie z jakiejś okazji do zerówki i tam wzięła mnie pod opiekę jakaś praktykantka, która miała na sobie czarną połyskującą spódnicę, czarne rajstopy i właśnie kozaki na obcasie. I siedząc obok, trzymając jedną nogę na drugiej, trącała mnie kolanem. Odczucia podobne do Twoich. Nic więcej z tego okresu nie pamiętam xDD. Się potem dziwić, że człowiek taki po⁎⁎⁎⁎ny XD.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #chlopakizbarakow #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ziobro uciekł na Węgry
Przegrał Orban.
Ziobro uciekł do USA.
Przegrał 'Trump'.
Gdzie teraz by go wysłać?
#heheszkipolityczne

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@RACO patrz, myślałem że zipbomb to wirus albo co.
Bomba dekompresyjna (ang. zip bomb lub zip of death) to złośliwy plik archiwum (np. ZIP lub RAR), który wygląda na bardzo mały (często zajmuje zaledwie kilkadziesiąt kilobajtów), ale po próbie jego rozpakowania rośnie do ogromnych rozmiarów (nawet terabajtów czy petabajtów). [1 , 2 , 3 ]
Zaloguj się aby komentować
@razALgul w Top Gear kiedyś był: https://www.youtube.com/watch?v=3BajuJvoAAQ
Zaloguj się aby komentować
#dziendobry
Tak więc, wczoraj wróciłem do codziennej, kołchoźniczej rzeczywistości. Trochę jeszcze męczy kaszel poinfekcyjny, ale to już ostatnia prosta. To niesamowite jak choróbsko dostosowało się do mojego kalendarza i zgrało się idealnie z urlopem.
Choć miałem siedzieć na zajezdni na rezerwie, trafiła się jednak fucha na zastępstwo. Nieco ponad 6h, idealne na rozruch. Zawsze po dłuższym rozstaniu z pulpitem, pierwsza jazda jest taka lekko mieszana. Chociaż wczoraj od razu poczułem się jak ryba w wodzie. Trzy przystanki później jakaś pancia chciała mnie wysłać do domu usiłując wjechać pode mnie Oplem xD Na wybranych ulicach jest już domyślnie ślisko i prawdopodobnie w tej sytuacji bym nie wyhamował. Jako że nie padało, z wyprzedzeniem można było dojrzeć śliskie odcinki, bowiem torowisko okraszone było piaskiem rozjechanym na cukier puder.
Jako że miałem służbę na krótkiej brygadzie, wspaniały Dział Planowania poustawiał takie postoje, że nie bardzo było jak z nich skorzystać xD Dodatkowo jakąś plagą stało się skręcanie na Most Pomorski z pasa do skrętu dla autobusów, przez co gdybym się nie zatrzymał, miałbym tego dnia kolejne dwie kolizje z samochodami na łuku zakrętu.
Na radiu pojawiają się pierwsze problemy z Królami Sparty. To już powoli ten czas. Zaraz trzeba będzie pakować nitrylowe rękawiczki, gaz i w końcu zabrać się na szczepionki na tężec i WZW. Miałem to ogarnąć właśnie na urlopie, ale nie będę kombinował na rozchorowanym organizmie.
Po zjeździe z trasy posiedziałem jeszcze trzy godziny w ramach rezerwy, ale nic się nie wydarzyło.
#tramwaje

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bądź mną, totalnym normikiem (albo były normik, choć o tym za chwilę), którego wola boska (czyt. kalendarz) zagoniła na jakiś mega-ważny, "must-have" event dla „pionierskich myślicieli sektora czegokolwiek”.
Wbijam na ten konferencyjny spęd. Sala wielkości hangaru, dudni jakieś trance-techno dla programistów, tysiąc ludzi szuka darmowych długopisów. Człowiek już wie, że ten onboarding w tematach paneli będzie ciężki.
Próbuję zalogować się do rzeczywistości, ale telefon łapie tylko "Brak zasięgu". Klasyk. Sala konferencyjna to strefa wolna od 5G. Zdesperowany podłączam się pod guest-WiFi z hasłem KawaJestDobra1!.
To WiFi... no cóż. Transfer stabilny jak polska złotówka w latach 90. albo moja motywacja w piątek o 16:59. Działa ujowo, gorzej niż stary modem, którego dźwięk łączenia się brzmiał jak krzyk duszy konającego neta.
Zdesperowany, próbuję zadać pytanie na Slido, bo sesja Q&A wchodzi na pełnej. Net rwie, ekran laguje, a ja w ferworze walki, zamiast wpisać merytoryczną treść zapytania do prelegentów, przypadkowo wbijam w pole pytania swoją ksywę: "BOOGIE".
Strona muli na telefonie. Wciskam odświeżenie ekranu dotykowego z wściekłością, skrolując palcem w dół raz za razem. Może się nie wysłało... Może się nie wysłało...
Patrzę na gigantyczny telebim, a tam chmura tagów z Slido. I nagle widzę... moje imię ROŚNIE. BOOGIE... BOOGIE... BOOGIE. Komórka laguje, każda próba odświeżenia strony przez mobilnego Chroma dodaje kolejną warstwę cringeu.
Moi krypto-znajomi z teamu (też normiki) zauważają to na swoich smartfonach. "Ej, patrzcie, BOOGIE!". I co robią ci mali agenci chaosu? Też wchodzą w Slido z telefonu i zaczynają masowo wpisywać BOOGIE jako swoje oficjalne pytanie do panelu.
O. Mój. Boże. Chmura tagów wybucha. Wszystkie inne pytania znikają, bo BOOGIE dominując ekran staje się GIGANTYCZNE. Wielka, pomarańczowa, pulsująca plama z liter B-O-O-G-I-E zajmuje 80% powierzchni.
Prezes korpo na scenie przerywa swoją wizjonerską gadkę o "disruptowaniu rynku". Poprawia krawat, patrzy na telebim z lekkim uniesieniem brwi i zaczyna sypać boomerski, w sumie całkiem zabawny żart do mikrofonu: "Cóż, wygląda na to, że w tym roku nie skupiamy się na AI, tylko na... Boogie?".
Tysiąc ludzi w sali, jak jeden mąż, zaczyna się śmiechotać. Skupienie na prezesie? Zapomnijcie. Wszystkie oczy na BOOGIE. Totalna kompromitacja xD mojego xD profesjonalnego xD wizerunku XD
Kurw, ale mnie skręca. Gorąco mi jak w saunie. Jutro do biura, te wszystkie mordy będą patrzeć... a ten koleszka od IT, który mnie zna, na pewno wrzuci mema na Slacka. Będę tematem tygodnia przy ekspresie do kawy. xD
Zdjęcie z Gemini, ale dokładnie tak to wyglądało. Mój koszmar na żywo, przetworzony przez krzemowy mózg AI, która nawet nie wie, co to cringe.
I nie pominąłem żadnego punktu
#gownowpis #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
@bartek555 sprzedawać to gówno OMEX co żeś nagonił? -40% już w d⁎⁎ę na tym paździerzu jestem. Odpowiedz proszę co radzisz, drogi Bartku, a uczynię odwrotnie
#gielda

Zaloguj się aby komentować
Nie rozumiem sensu sklepów JYSK.
Przecież to taka Ikea tylko bez wyboru. 3 fotele na krzyż, 2 łóżka i 4 rodzaje kanapy. Bez kolorów, dobierania. Możesz na wyjściu jeszcze dokupić dwie szafki oraz komplet białej pościeli. To jest jakiś AIRBNB special czy jak?
#gownowpis

@SzubiDubiDU
Kupuj w jysku bo po pysku!
My tam czasami coś kupujemy ostatnio kupiłem poszewkę na łóżko, sztywną poduszkę, szuflady na kółkach pod łóżko, a w całym roku parę innych rzeczy jeszcze, łóżko, dwa materace
W dodatku mam znajomych którzy tam pracują i czasami za bezcen można kupić różne rzeczy od nich, bo jako pracownicy mają zniżki.
Tak jak inni pisali do Ikei to jest wyprawa a jeżeli masz ślizg koło siebie to czasami są fajne rzeczy naprawdę normalnych cenach.
Na jesieni była wyprzedaż całkiem fajnych mebli ogrodowych w naprawdę fajnych cenach
Zaloguj się aby komentować