Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Francja zabrania niechcianych połączeń telemarketingowych
Od 11 sierpnia 2026 roku we Francji obowiązuje nowe prawo, w ramach którego telemarketerzy nie mogą dzwonić do ludzi sobie tego nie życzących. Każde stwierdzone naruszenie jest obarczone grzywną w wysokości do 75 tysięcy euro w przypadku osoby fizycznej wykonującej niechciane połączenia, oraz do 375 tysięcy euro w przypadku firm. Jednocześnie rząd francuski uruchomił też […]
https://kontrabanda.net/r/francja-zabrania-niechcianych-polaczen-telemarketingowych/
#kontrabanda #informacje #francja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#hydepark #przemysleniazdupy Dostrzegłem jedną bezdyskusyjnie pozytywną konsekwencję systemu kaucyjnego. Zostawianie pustych puszek u znajomych nie jest już w złym tonie. To gest!

@pierdonauta_kosmolony To prawda. Zwłaszcza na osiedlach, gdzie śmietniki są zamykane na kartę/chip/klucz. Wstawał człowiek rano po imprezie, widział magazyn butelek/puszek na balkonie czy w kuchni, i nawet nie było za bardzo jak pomóc półżywemu jeszcze gospodarzowi z wywaleniem tego.
A teraz takie śmieci zmieniły się w czysty profit
Zaloguj się aby komentować
Jak to mówią w teleekspresie: "Człowiek pozytywnie zakręcony"
Miał zaledwie 20 lat, gdy uznał, że nie chce dłużej patrzeć na rzekę tonącą w śmieciach.
Surendra Singh Choudhry, znany w sieci jako Bittu Tabahi, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.
Zaczął samodzielnie wyciągać z rzeki Ajnar w indyjskim stanie Madhya Pradesh plastik, odpady i wszystko, co przez lata trafiało do wody.
Na początku pomagali mu znajomi, ale z czasem większość pracy wykonywał już sam.
Przez kolejne miesiące, za własne pieniądze i w wolnym czasie, oczyszczał następne fragmenty rzeki.
Zdjęcia pokazujące, jak wyglądały te miejsca przed jego pracą i po niej, zaczęły zdobywać popularność w internecie. Bittu stał się dla tysięcy osób przykładem tego, że czasem duża zmiana zaczyna się po prostu od jednej osoby, która postanawia działać.
https://www.instagram.com/bittu_tabahi/
#indie #ochronasrodowiska #hobby #ekologia #przyroda #smieci #ciekawostki

@4pietrowydrapaczchmur Strasznie denerwują mnie historie, które mają za zadanie poruszyć czytelnika, a są pozbawione konkretów. W którym roku ten mężczyzna miał zabrać się za czyszczenie rzeki? Jak duży jest ten fragment? Jak mam ocenić ten fragment mając świadomość, że rzeka płynie, a wraz z nią śmieci wrzucone do rzeki wcześniej lub podczas prac tego Hindusa? Gdzie te śmieci potem trafiały, przekazywał je do recyklingu, spalał, wyrzucał na wysypisko śmieci? I dlaczego mam wrażenie, że ten pusty opis brzmi jak wygenerowany przez AI?
Śmieci może nie ma, ale woda nadal jest brązowa. Codziennie jadę mostem przez Wisłę i nie pamiętam, by nasza rzeka była choćby w połowie tak brudna jak ta na zdjęciu.
Zaloguj się aby komentować
To piękne, że akurat kiedy nie da się nie zauważyć tematu powiązań pisu i prawicy z Zondacrypto Krzyś Stanowski akurat nie zajmuje się polityką
Niesamowity xD nawet słowa o tym, że były minister sprawiedliwości przyznał się, że Przemysław Kral przelał na konto jego fundacji 400k zł, które potem ziobro zdaje się (w części?) wypłacił xDD
#polityka #kanalzero

Zaloguj się aby komentować
Kaczka podgorzałka to po czesku Polák Maly xD Zoo w Opolu
#ciekawostki #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Italieri StuH.42 w skali 1:56.
Były dwa błędy w instrukcji, elementy na ramkach miały zlą numerację. Gąsienic nie dało się skleić odwrotnie, więc spoko, wyszło odrazu. Zamienione ze sobą peryskop i lampa nie były już takie oczywiste, ale udało się wyłamać wklejony już element i zamienić miejscami bez większych szkód. Ogólnie jakość wykonalania modelu nie jest zła jak za te pieniądze, wiadomo Dragon to to nie jest. Będzie wersja z fartuchami, ale malowanko osobno.
#modelarstwo


@SilverMonkey Normalnie zaimponowałaś mi teraz. Super hobby!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pożegnalna owca z Krakowa, będzie pilnować miasta pod moją nieobecność
#krakow #owcaspam #owcacontent

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od wakacji dorabiam sobie na magazynie, jako że mieszkam na prowincji w Polsce to ofert było niewiele to wybrałem tą właśnie. Praca jest spoko, zaczynam od 8, kończę 16. Jest luźno, nie ma takiego spięcia d**y jak na stacji benzynowej, której bardzo chciałem uniknąć. Jest jednak pewna zabawna rzecz związana z owym magazynem... Czuję się w nim jak w armii austro-węgierskiej.
Ów śmieszny feeling, zawdzięczam temu, że tak samo jak w armii austro-węgierskiej, jest trochę nacji, oraz to że każdy gada po swojemu. Na początku było dosyć wyrównanie, było nas 3 Polaków (4 z kolegą z innego działu) i 3 Ukrainki. Dwie Ukrainki umiały po polsku, więc spoko. Potem zaczęły się schody - potrzebowano dodatkowych rąk to właściciel magazynu - Chinka - zatrudniła z agencji pracy. Przyszli Ukraińcy nie mówiący nic, a nic po polsku, czy chociaż angielsku, Gruzin gadający po rosyjsku i Turek gadający po angielsku. U mnie w grupie nikt, oprócz mnie, nie potrafił gadać po angielsku, dodatkowo ani ja, ani reszta nie mówiliśmy po rosyjsku - więc było ciężko się z niektórymi dogadać.
Ostatecznie Ukraińcy przeszli do Ukrainek, Gruzin gdzieś zniknął, a Turek dostał jakieś dodatkowe zadania, które robił samemu. A sytuacja się potem jeszcze zmieniła. Po jakimś czasie przyszli do nas nowi Polacy - jeden popracował 3 dni, drugi 2, a potem zostali zwolnieni. Ten drugi został zwolniony dosłownie 2 godziny po podpisaniu umowy. Argumentacja to za dużo rąk do pracy. Ostatecznie gdy przyszedłem do roboty na początku sierpnia, okazała się, że zwolniono moich kolegów, z którymi zaczynałem. Jednego zwolnili, bo niszczył towar podczas transportu paleciakiem, a drugiego to w sumie od dawna chcieli wywalić i zrobili to gdy miarka się przebrała tak na maksa. Zostałem, więc sam.
Potem dołączył do mnie kolega Turek, który skończył już robić poprzednie zadania i tak sobie egzystujemy na tym magazynie - robimy swoją robotę i co jakiś czas opowiadamy se kawały, albo wysyłamy memy. Ogólnie fascynująca jest obserwacja tego jak różne narody obok siebie żyją, ale też jak funkcjonują bez znajomości języka. Ja potrafię rozmawiać po polsku i angielsku, więc dogaduje się z innymi Polakami (koleżanka z biura i kolega z innego działu) i z kolegą Turkiem, jeszcze Ukrainkami które mówią po polsku. Nie znam jednak rosyjskiego, czy ukraińskiego, więc z kolegami z Ukrainy ciężko mi się dogadać (tym bardziej, że ci mieszają ukraiński z rosyjskim). Koleżanki z Ukrainy umieją mówić po polsku, ukraińsku i rosyjsku, ale nie potrafią mówić po angielsku, więc nie dogadają się z Turkiem. A kolega Turek tylko angielski i swój ojczysty. Chinka która tym wszystkim zarządza mówi po angielsku i polsku, chociaż muszę ją posłuchać kilka razy by zrozumieć co do mnie mówi (podobno jej polski był kiedyś lepszy). A jej mąż mimo kilku lat w Polsce, nie mówi ani po polsku, ani angielsku - do tej pory zastanawia mnie jego życie w Polsce bez języka.
Czy bez języka można żyć w obcym państwie, pewnie tak, ale co to za życie skoro nie możesz z nikim pogadać, albo możesz to zrobić tylko z ograniczoną liczbą osób. Język to ważna rzecz, uświadomiłem już sobie któryś raz. A bez niego za wiele się nie zdziała. Dobrze jest języki znać, albo mieć łącznika który to jakoś ogarnie...
#rozkminy #pracbaza #emigracja #imigracja #jezyki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj rano wybrałem się na przejażdżkę rowerową nad pobliski staw wędkarski bo stwierdziłem, że dawno nie byłem na obserwacji ptaków, a w tamtym miejscu to w ogóle. Zajeżdżam w jedno miejsce, później w inne ale tu wędkarze no to znajduję kolejne. I jestem tam sobie i w sumie nic ciekawego, aż tu słyszę jakieś głosy których nie znam. Czym prędzej odpalam Merlina i po chwili mnie zmroziło - aplikacja pokazała żołnę. O ja pierdziu! Biorę rower i objeżdżam staw mniej wiecej w kierunku z którego te dźwięki mogły być i wracam tym samym w miejsce w którym byłem za pierwszym razem. Rozglądam sie i po niebie śmiga 10 może 15 kolorowych ptaszków. Niesamowite! Zdjęcia raczej słabej jakości ale i tak pozwalają zauważyć piękno tych zwierząt.
#ptaki #ornitologia #fotografia



