Dostałem za darmo mrożonego indyka. 6kg. Na raz to my tego nie przejemy, trzeba podzielić i rozdać. No to piłka do metalu, dezynfekcja i jadę xD
#gotowanie #gotujzhejto

Dostałem za darmo mrożonego indyka. 6kg. Na raz to my tego nie przejemy, trzeba podzielić i rozdać. No to piłka do metalu, dezynfekcja i jadę xD
#gotowanie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Trwa proces Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęli rodzice z dzieckiem. W poniedziałek zespół biegłych przedstawił opinię uzupełniającą, w której na nowo określono prędkość, z jaką przed wypadkiem oskarżony jechał swoim BMW. W Sądzie...
Kojarzycie świadome sny? Ruchasz panienki, biegasz, skaczesz, latasz, robisz co chcesz.
Ja się kiedyś uczyłem świadomego snu. Są różne techniki aby uzyskać i utrzymać kontrolę nad swoim snem. Do tego są różne sztuczki typu - chcesz być w Paryżu? Musisz przejść przez drzwi myśląc o Paryżu i cyk - wieża Eiffela przed tobą. Chcesz kogoś zobaczyć? Pomyśl o tej osobie i się odwróć. Cyk - stoi za tobą. Nie wiesz czy to sen czy rzeczywistość - popatrz na zegarek, odwróć się i znowu popatrz - zegarek pokaże totalnie inną godzinę.
Wszystko fajne, przyjemne, satysfakcjonujące.
Tylko nikt nigdy nie powiedział, że można utknąć w świadomym śnie. Sytuacja jak z Incepcji albo z Matrixa, żę nie możesz uciec bez budki telefonicznej. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zdarzyło mi się to tylko raz. Dawno temu ale wciąż pamiętam. Siedziałem w swoim samochodzie w korku na głównej ulicy swojego miasteczka. Zorientowałem się, że to sen. Sprawdzam godzinę w zegarku auta: 1:02. Odwracam się i sprawdzam ponownie 1:03. Kurcze powinna być całkowicie inna godzina. Odwracam się jeszcze raz - znowu 1:03. Co do cholery.
Wysiadam z auta, w innych autach nie było ludzi, miasto też kompletnie puste. A co gorsza to nie ma Słońca na niebie mimo, że jest jasno. Jasne niebo, oświetlone budynki itp. No i próbuję innych sztuczek: przejść przez drzwi do domu -> drzwi przeniosły mnie w to samo miejsce od innej strony. Spróbuję przywołać postać -> odwracam się i zamiast człowieka jest figura z czarnego popiołu która momentalnie się rozwiewa. Latać też nie mogłem. Zegarek we śnie pokazywał 2:30. Próbowałem jeszcze kilka razy różnych metod ale byłem uwięziony na tej pustej ulicy całkowicie sam. . Próbowałem się obudzić ale bez skutku. W końcu zegarek pokazywał godzinę 3:00 i wtedy się udało mi wyrwać ze snu. Sprawdziłem godzinę na telefonie i była 3:14, niewiele później niż godzina ze snu.
To było kilka lat temu a opisuję to teraz bo oczywiście szedłem niedawno przez miasto właśnie przez tą główną ulicę i były warunki identyczne jak ze snu xD deja vu ty kurwiu
#sny #przemysleniazdupy

@SzubiDubiDU miałem kiedyś taki porypany świadomy sen, który na początku powiedzmy był w miarę normalny, ale później zmienił się w mój najgorszy koszmar jaki pamiętam. Pojawił się jakiś gość, który chciał mnie zabić i przed nim uciekałem po różnych korytarzach w jakimś opuszczonym budynku. Zorientowałem się, że to jest sen, więc gdy dotarłem do jakiegoś ślepego zaułku to z całej siły próbowałem się z niego wybudzić. I nagle się udało - otwieram oczy, leżę w swoim łóżku, a poranne słońce lekko wpada do pokoju oświetlając pokój w łagodny ciepły sposób. I nagle ten człowiek wchodzi do mojego pokoju i mnie zabija. I dopiero teraz obudziłem się naprawdę. Najbardziej przerażające w tym wszystkim było to, że pokój był dokładnie tak samo oświetlony jak w śnie, zgadzała się pora dnia i światło. Jeszcze długo po obudzeniu czułem się bardzo dziwnie.
Zaloguj się aby komentować
#fisherypływa #morze 194-24=170h zostało. Udało mi się zostać "człowiek za burtą!". Ktoś zostawił linkę na pokładzie, próbowałem dać dłuższy krok, trakcja wpadła w poślizg i mogliśmy poćwiczyć akcje ratunkową, w sensie ja w roli ratowanego. Dobrze że łajba ma webasto tak więc po godzinie ciuchy miałem suche. Poziom entuzjazmu rośnie, to coś zdecydowanie dla mnie (tak, wiem, kryzys wieku średniego)
Pamiętacie pastę o chodzeniu po bułki? Jest jak najbardziej prawdziwa... Zapytałem na fejsie jaką kurtkę na spokojne pływanie wzdłuż brzegu Bałtyku kupić. Łooo panie, wybuchła 3 wojna światowa w wyniku której ustalono że kurtka Helly Hansem za 1k to absolutne minimum. Do tego spodnie za 1k ale to i tak setup na zalew szczeciński, jak chcę na Bałtyk to tak 5k minimum. Zapytałem bosmana co kupić, gość mruknął tylko że Decathlon sailing 500 za 300zł i cześć, starczy w zupełności.
Ruda zaczyna przebąkiwać że może by j⁎⁎⁎ąć to wszystko i wyjechać nad morze? W sensie przeprowadzić się na stałe. Ktoś z nadmorskiej miejscowości i może powiedzieć jak mocno pizga złem jesienią i zimą?
Przeprowadziłem się z Krakowa do Gdyni ponad dwa lata temu, polecam w 100% ale tylko jeśli się woli chłodniejszy klimat i nie odstrasza to że zima faktycznie dzieje się mniej. Ja np to uwielbiam, jak się tylko sierpień kończy, to plaża jest praktycznie moja i psa…
A na Bałtyk to i najtańszy sztormiak z Decathlona daje radę. Ten za miljony monet jak wpadniesz do wody w listopadzie to i tak za wiele nie da, a jak nie wpadniesz, to membrany są bardzo podobne. Pod spodem i tak ubierasz się na cebulkę i tak, więc jak leje to byleby Ci nie przemokło. Tylko że mniejszy Flex niż świecące HH… ;)
Zaloguj się aby komentować
Ten Rudy to jest....
Nigdzie go nie widzę to myślałem że na dwór poszedł jak co noc.
Ale szaleje ulewa to może chociaż na werandę.
Też go nie ma.
Kładę się i słyszę chrapanie.
No to znowu go szukam i szukam i nie mogę znaleźć, na szafkach nie śpi, na kocyku nie śpi, na parapecie albo którymś fotelu albo w łóżku nie śpi... co jest grane.
No to kładę się z powrotem I znowu słyszę chrapanie. No k⁎⁎wa. Sprawdzam czy gdzieś pod szafkę nie wlazł albo pod łóżko ale nie.
Nagle patrzę.....
#koty #opornekoty #oporniksamnawsi


Zaloguj się aby komentować
Kolejna część bałtyckiej wyrypy będzie tym razem monotematyczno urbexowa. Zapowiedz była dawno w poprzednim odcinku. https://www.hejto.pl/wpis/pribaltica-2026-cz-6 . Jesteśmy w Rummu w opuszczonym więzieniu i kamieniołomie. Miejsce jest o tyle ciekawe, że jest tam beach bar i kapielisko a nawet camping. jako że jest to w interiorze Estonii a w okolicy nie ma zbyt wielu plaż, to wjazd na plaże kosztuje 10 ojrasów a zwiedzanie więzienia 5. Czyli biznes is biznes. I o ile 10 ojro to moim zdaniem nieco za duzo za możliwośc kapieli, to 5 ojro za wjazd do opuszczonego więzienia jest jak najbardziej warte swojej ceny. Tak prezentuje się plaża.A tak...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
384 495 + 132 = 384 627
2000 m. up - pod górkę i z górki.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zdrówko!
Pod tą niedzielę wieczur która dziś jest łaskawa
Trzeba wykorzystać ostatni weekend lata
#pijzhejto #piwo #niedzielawieczur #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Sk⁎⁎⁎⁎syn, ale mnie Wystraszył. Bydle chyba z 1.5 kg. Na mój opał się czai

Zaloguj się aby komentować
299 202,06 - 24,69 = 299 177,37
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
No siemanko! Dawno nie wrzucałem tutaj dla Was pizzki, więc jedziemy z tematem
Zacznę może od tego, że przeprowadzka dała w kość i nie było czasu na zabawy, sprawdzanie, eksperymentowanie. Dlatego pierwsza partia ciasta to była mała porażka - nowa lodówka dosłownie uśpiła drożdże i musiałem wyciągać ciasto na kilka godzin przed robieniem pizzki, żeby cokolwiek z tego było. Szkoda Was zamęczać takimi fotkami
Z drugiej już coś wyszło, pizzki całkiem całkiem, ale nadal nie umiem opanować fermentacji - jeszcze kilka razy, zanim osiągnę odpowiednią ilość drożdży do czasu leżakowania ciasta.
A na zimę w końcu by się przydała jakaś zmiana piecyka, bo aktualne Ferrari już mi się wydaje zbyt amatorskie...
Dzisiaj pizzka ze spianatta piccante i pikantnymi papryczkami nadziewanymi serkiem śmietankowym
#gotowanie #jedzenie #pizza

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie chciało mi się poprawiać zdjęcia w programie, więc poprosiłem o to czata dżipiti. Efekt jest niezły, ale czy to jest moje zdjęcie? Takie polecenie napisałem: Przytnij zdjęcie do rozmiaru 16:9 tak żeby ptak był pośrodku, powiększ ten fragment, rozjaśnij, popraw kolory i wyostrz #fotografia #ptaki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Oto kolejny bebek do oceny, 500g mąki, 160g zakwasu i 350g wody. Czas wyrastania orientacyjny na oko że 4-5h. Pieczony w garnku na 230*c.
Za poradę @g0r0madska o szlachtowaniu bebka dziękuję. Tym razem ekplozji brak.
#bojowkapiekarska #chleb #zakwas


Zaloguj się aby komentować
Kocham cię Pingwinie, pij zemno kompot.
Ja j⁎⁎ie, gry z Goga i Steamu śmigają aż mnie z fotela wyrywa. Nawet udało mi się zainstalować Shotcuta.
Prosto, łatwo bez zadnych komplikacji na starym sprzęcie i7 4790 i gtx 1660Ti. Eh, ale ze mnie debil, że rok temu wydałem pół tys. na Micro$hit
#linux
Zaloguj się aby komentować
384 897 + 43 + 18 + 10 + 12 + 13 + 8 + 10 = 385 011
pracodomy i rekreacyjne kręcenie z małżonką
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
@RACO Facet w roboczym ubraniu, pobrudzony cementem, wchodzi do autosalonu i pyta sprzedawcę:
- Ile kosztuje Bentley GT coupe?
- 250.000 euro.
- Cholera... A na kredyt? Na rok?
- 25.000 euro miesięcznie.
- Dużo, kurde... A na dwa lata?
- 12.500 euro miesięcznie.
- Też nie mało.
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła akurat na taki.
Zaloguj się aby komentować