294 229 + 3 + 222 + 35 = 294 489
Zaległości rowerowe z majówki. W sobotę pojechaliśmy sobie na #szosa bardzo przyjemne 200 km z Chodzieży do domu. Asfalty przeważnie lepsze niż gorsze, widoki bardzo ładne, z kilkoma wsiami i miasteczkami włącznie (a tymi rzadko się zachwycam). Jak zwykle jechaliśmy przede wszystkim bocznymi drogami, ale trafiły się też piękne cepeery, jak ten w Złotowie wzdłuż brzegu jeziora, czy trasa z Porostu do Bobolic - tym piękniejsza, że prowadziła głównie w dół. xD Jedyny ujeb trafił nam się nieco wcześniej, za Jeziernikiem - zaczynał się od krótkiego podjazdu z kostki brukowej, a dalej było już tylko coraz więcej piachu, aż w końcu szybciej było prowadzić rower niż jechać. Incydentów brak (przypominam sobie tylko jednego miszcza, który wyprzedził nas, żeby natychmiast skręcić na pusty parking), bilans gmin zwiększony o 12, #kwadraty o 118.
W niedzielę natomiast w ramach rozjazdu przejechaliśmy się jeszcze nad morze, tym razem na #gravel. Pogoda zdążyła się już pogorszyć i zbliżał się deszcz, więc na plaży byliśmy tylko chwilę. W drodze powrotnej @Mordi narzucił żwawsze tempo, ale i tak nie zdążyliśmy. xD
Square: 16x16
Cluster: 507
Tiles: 3988 (+118)
#rowerowyrownik #rower #100km #200km (nr 1)