#kolej #pociagi #gownowpis #nostalgia #architektura
Kolejna rzecz z cyklu "jestem jebnięty i o tym wiem". Lubię wieże wodne przy dworach kolejowych. Od dziecka mnie fascynowały. Wydawały mi się, gdy byłem mały, ogromne. Później po prostu robiły i robią na mnie nadal jakieś dziwne, nostalgiczne wrażenie. Jakąś tęsknotę za światem którego nie ma... cholera wie za czym. W każdym razie architektonicznie też są fajne.







