@koszotorobur zdeeeeeecydowana większość tych wpisów jest sprzed mojej obecnej kadencji, od kiedy zaczęło się moje pilnowanie tematu - nie ma co patrzeć w przeszłość pod tym względem, najważniejsze, że teraz każdego dnia takie przypadki można policzyć na palcach jednej ręki
Jakie kierunki studiów najbardziej interesują polskie "naukowczynie"?
Otóż nie automatyka, informatyka, inżynieria mechaniczna czy nawet matematyka, ale pedagogika, technologia żywności albo językoznawstwo. Na tych kierunkach aż 80% pracowników naukowych stanowią kobiety.
Gdyby wybór studiów nie miał związku z płcią naukowca, to wszystkie te kolorowe kropki skupiałyby się wokół obszaru 50% wykresu, to znaczy zarówno mężczyźni jak i kobiety interesowaliby się jednakowo astronomią, psychologią czy ekonomią. Wykres ten pokazuje moim zdaniem, że jest coś takiego jak płeć mózgu i nie można narzucać parytetu płci na uczelniach, w przedsiębiorstwach itd.
@PostMortem wracajac sobie marszalkowska i pulawska w srodku nocy do domku na piechote nie czulem jeszcze ani razu nawet sekundy niepokoju wiec gicio jest xD
Nawet na⁎⁎⁎⁎ni kibole legi w parku mnie nie ruszaja
"Futbol i statystyki" autorstwa Chrisa Andersona i Davida Sally'ego to książka, która powstała na początku rewolucji statystycznej w piłce nożnej. Sięgnąłem po nią ze względu na liczne odniesienia w nowszych pracach analitycznych dotyczących futbolu. Dziś każdy kibic zna modne wskaźniki piłkarskie, takie jak xG, jednak recenzowana pozycja powstała w czasach, gdy tego typu metryki nie były jeszcze częścią futbolowego słownika.
Autorzy z niezwykłą błyskotliwością i precyzją przyglądają się piłce nożnej, która przez lata wydawała się odporna na analizę liczbową. Książka jest pełna zaskakujących statystyk, które rzucają zupełnie nowe światło na grę i jej taktyczne aspekty. Co więcej, Anderson i Sally przedstawili szereg prognoz dotyczących rozwoju analityki w futbolu – wiele z nich okazało się trafnych, co podkreśla ich wizjonerskie podejście.
To wyjątkowa lektura, która pozwala zrozumieć, jak zaczynała się ewolucja analizy danych w piłce nożnej, oraz docenić jej wpływ na dzisiejsze postrzeganie gry.
Sobie siedziałem na callu jako słuchacz, przyszedł mi #glupiepomysly żeby zobaczyć jak wygląda statystyka występowania liter na początku i na końcu wyrazu. No więc niniejszym przedstawiam: #statystyka liter w wyrazach w języku polskim
Kupując ostatnio bilety lotnicze, zauważyłem, że uzupełniając dane do APIS nie spotkałem się jeszcze z modną ostatnio na coraz większej ilości stron opcji "Other/Nonbinary" w polu "płeć". Korzystałem z wielu tego typu formularzy i na żadnym nie przypominam sobie takiej opcji.
Niby norma, wszystko po staremu i jest OK.
Rzeczą, która sprowokowała mnie do zainteresowania jest to, że w dobie walki o "niebinarne" toalety, zawody sportowe czy słownictwo, nie słyszałem jeszcze żeby jakaś organizacja #lgbtq próbowała bojkotować #lotnictwo z tego powodu.
Dla osób nie zainteresowanych tematem, może się wydawać, że uzupełniając dane paszportowe do 'online check-in' zaznaczenie 'Pan/Pani/Dziecko' ma tylko grzecznościowe znaczenie. Jednakże dane te służą do określenia masy startowej samolotu i odpowiedniego zaprogramowania komputera pokładowego. Może się to wydawać dziwne, ale działa. Jest to ta część, gdzie #statystyka broni niektórych przed #weightshaming (Drogie Panie muszą przeboleć że podają wiek, po co dodawać im stresów?) oraz porty lotnicze przed olbrzymimi kolejkami.
Jednak dawno temu (tzn. 21 lipca 2020), w odległej galaktyce (Birmingham, UK) takie "statystyczne" podejście doprowadziło do zdarzenia zaklasyfikowanego jako poważy incydent . W skrócie, samolot startował o ponad 1200kg cięższy niż w podano manifeście i jak zaprogramowany został komputer pokładowy. Doprowadziło to do wyliczenia trochę niższego niż potrzebny byłby ciągu startowego oraz prędkości.
Różnica wynikła z zaklasyfikowania wszystkich 38 kobiet na pokładzie (średnio 69kg) jako dzieci (35kg). Nie było to żaden sabotaż, wirus czy mściwy pracownik #it. Pomyłka wzięła się z #outsourcingu #it do bodajże Indii, gdzie anglosaskie "Miss." to dziewczynka, a kobieta to "Ms."
Osobom zainteresownym, polecam filmik z kanału MentourNOW - jest to tam przystępnie wyjaśnione.
PS.
Ogólnie polecam wspomniany kanał MentourNOW (oraz MentourPilot) jak ktoś odczuwa strach przed lataniem - znam przypadek osoby która stwierdziła, że po oglądnięciu kilku odcinków "jakoś tak spokojniej podchodzi do konieczności lotu…"
PPS.
A po co #marynarzom (np chek-in promy) dane o płci? tam chyba masa nie ma takiego znaczenia jak w lotnictwie?
@NieMamZdania Kiedyś rozbił się DC-8 z amerykańskimi żołnierzami na pokładzie. Jako jeden z czynników sprzyjających katastrofie podawano właśnie błędną kalkulację masy startowej. Przeciętny żołnierz ważył więcej niż przeciętny pasażer cywilny.
Pod koniec października Chiński urząd statystyczny pokazał wyniki badań, w jaki sposób Chińczycy wykorzystują swój dzień. Pierwsza jego edycja odbyła się w 2008 roku, kolejna w 2018, obecnie mamy edycję trzecią - tak, wiem, nikt nie pytał ani nikt nie potrzebował... Więc zapraszam! Dla porównania dodam także wyniki statystyczne z Polski
Potrzeby fizjologiczne (sen, jedzenie, picie, mycie się, etc.)
Chiny: 12h 27m (z czego sen i wypoczynek zajmuje średnio 9h 46m)
Polska: 11h 22m (z czego sen i wypoczynek zajmuje średnio 8h 32m)
Praca zarobkowa:
Chiny: 3h 28m (jednak biorąc pod uwagę jedynie osoby pracujące, jest to 6h 23m, co w tygodniu daje 44h 40m)
Polska: 3h 4m (jednak biorąc pod uwagę jedynie osoby pracujące, jest to 7h 38m, co przy 5-dniowym tygodniu pracy daje 38h 10m)
Praca niezarobkowa: (obowiązki domowe, zajmowanie się rodziną, zakupy, wolontariat)
Chiny: 2h 5m (z czego obowiązki domowe zajmują 1h 17m - ciekawostkowo jeszcze 6 lat temu ten czas był ok 0,5h dłuższy)
Polska: 3h 36m (z czego obowiązki domowe zajmują 1h 54m)
Prywatne zainteresowania:
Chiny: 3h 24m (z czego życie towarzyskie 18m, sport 35m)
Polska: 4h 40m (z czego życie towarzyskie 38m, sport 25m)
Edukacja:
Chiny: 1h 47m (jednak biorąc pod uwagę osoby faktycznie się uczące, to 7h 9m)
Polska: 0h 11m (jednak biorąc pod uwagę osoby faktycznie się uczące, to 4h 14m)
* różnica polega m.in. na tym, że w Chinach dołączono do badania także dzieci w wieku 6-14 lat, zaś w Polsce są to tylko osoby powyżej 15 lat
Transport:
Chiny: 50m
Polska: 1h 4m
I na koniec jeszcze dane o używaniu internetu: średnio dziennie Chińczycy spędzają 6h 3m dziennie w Internecie (wzrost z 2h 55m w 2018 roku), korzystanie z niego deklaruje 92,9% badanych Chińczyków. Nie znalazłem dobrych danych dla Polski, są one zbyt rozbieżne od siebie (GUS podaje 13m (XD), Polskie Badanie Internetu 3h 30m, raport Banku Pekao 5h 30m, zaś raport Digital 6h 17m; w Polsce korzystanie z Internetu deklaruje ok. 84%.
@bojowonastawionaowca ciekawe, czy jest to wiarygodne, czy zmanipulowane na rzecz propagandy. Bo jednak średnio ponad godzina różnicy w pracy dziennie, nawet jeśli tydzień roboczy jest dłuższy, zastanawia. No chyba że to krótsza praca w soboty zaniża tą średnią, ale u nas to również nie jest przecież jakąś rzadkością. Może Chiny to nie poziom Japonii, ale wydaje mi się że tam też się sporo pracuje. A może coś źle interpretuję
Obiecane #statystykihejto , zbierane dzięki użytkownikowi @hejtoStats (zakres dat od 13 sierpnia 2023 do 4 listopada 2024)
Niebieska linia: liczba dodanych wpisów
Czerwona linia: liczba użytkowników, którzy dodali wpis tego dnia (nie obejmuje użytkowników, którzy tego dnia komentują, których jest zdecydowanie więcej)
Zielona linia: liczba wpisów na jednego użytkownika dodającego wpis tego dnia
Chyba trochę niepopularna opinia, ale w czasie ledwo zipiących, albo umierających forów, wygląda to dość zdrowo, tylko że mało obiecująco w długim okresie czasu.
@koszotorobur szkoda, że brakuje okresu z drugiej połowy zeszłego roku, kiedy ujadały tutaj szczekaczki partyjne. Byłoby widać, jaki % treści generowana jest przez tandetną i prostacką agitację polityczną