#silownia

81
1246

El klasyko, kurczak z ryżem i warzywami.

Te dodatkowe 4-5 dni pracy w weekendy daje w d⁎⁎e, mega się czuję zmęczony. Waga zatrzymała się na 69 kg.

Z plusów ostatnio ziomek na basenie powiedział mi, że się zmieniłem i bardzo dobrze ta siłownia działa. Pomimo ostatnich wydarzeń, morda mi się cieszy po czymś takim xDDD

#chlopskadyscyplina #silownia #hejtokoksy #gotujzhejto

e6f2a1e5-6efb-400b-a153-3e1c36b2b2ee
e72f5d6d-a177-453d-b0a2-3ef56a69a853

Potwierdzam. Więcej facetów zapyta ile wciskasz i jaką masz dietę.


Tak samo z Moto. Raczej starsi panowie będą cię zaczepiać i mówić że kiedyś mieli taką wsk

Zaloguj się aby komentować

Dziś krótszy trening. Zaczynam od tego tygodnia treningi 5-dniowym splitem. I tak zamierzam chodzić na siłownię 5 dni w tygodniu (w dwa nie mogę przez pracę), więc czemu nie ćwiczyć siłowo częściej niż 3x tygodniowo?

W OHP tylko w dwóch seriach udało mi się zrobić po 9 powtórzeń. W ostatniej wyszło tylko 7, bo nie dałam rady. Ale za to nabawiłam się kontuzji mięśni: czworobocznego i równoległobocznego. A zatem - opłacało się. XD Do tego było jeszcze pół godziny na rowerku, ponad 10 km w miejscu.

#silownia #trening


Tak zupełnie na marginesie - podoba mi się jeden facet, którego widuję na tej siłowni. Wygląda "przeciętnie", ale jakoś tak wydaje się być sympatyczny. Zresztą - raz w zeszłym miesiącu wymieniliśmy ze sobą ze dwa zdania i faktycznie chyba jest fajny. No i dzisiaj właściwie to nawet trochę czekałam, aż przyjdzie. Oczywiście nie zwraca na mnie wcale uwagi, ja też się na niego nie gapię, więc też wielkiej "love story" z tego nie będzie. Dziś zresztą uświadomiłam sobie, że mimo że wyglądam na kilka lat mniej, to nadal - dobijam do 40-tki, a ten facet pewnie ma jakieś 30 la? Może trochę więcej. No więc - trzeba mieć RIGCZ i raczej omijać wzrokiem biednego chłopaka.

357d120c-39ff-4bf8-9de3-b18f57a41fd8
cd2e57a3-ca49-4fa0-8d95-1c305fc8f706

@rain go get him!

On nigdy nie zagada, większość facetów na siłce obecnie boi się nawet spojrzeć w stronę jakiejkolwiek dziewczyny, bo potem tylko z tego są problemy.

Ładnie, jak robiłem 3-4 body pumpy tygodniowo, to mnie zaczęły nadgarstki przy podchwycie na biceps boleć, musiałem odpuścić z tym konkretnym ćwiczeniem ze sztangą i przepiąć się na talerze.


Dobrze, że nie lekceważysz takiego bólu ,bo to sygnał, że jak przez dłuższy czas się będzie utrzymywał, a co gorsza pogarszał, to może dojść do kontuzji.

Zaloguj się aby komentować

18/100 #silownia

11/52 #rozciąganie

2/? #bieganie


Było trochę ładnych dni i wyszłam potruchtać i chyba bieganie zostanie ze mną na dłużej.


Ostatni siłowy i trochę statystyk - które dopiero niedawno odkryłam

b94d876f-228c-4850-917e-fcdf23ae2614
020360d6-3571-429e-96f9-1785f0aaf210

Zaloguj się aby komentować

(KOLEJNY) DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (2 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy


Pomimo kompletnego braku chęci do życia wybrałem się dzisiaj na siłownie, ale w niej nie byłem. Pojechałem do lasu pochodzić no bo nie chciałem iść między ludzi w ogóle, w zasadzie nie czułem się na siłach by cokolwiek na siłowni robić. Poszedłem na spacer i zleciało mi tak 1,5h na chodzeniu. Byłem też w sklepie po szlugi by sobie w lesie zakopcić no i nie zakupiłem żadnych trunków wyskokowych.


Zjazd trwa w najlepsze, no ale udało mi się załatwić jedną.. w sumie trzy rzeczy jakbym tak miał policzyć. Dwie pierwsze dotyczą samochodu - wyjebanie jakiś zbędnych pustych butelek czy kartonów, bo mam jakiś nawyk trzymania opakowań po "płynach samochodowych" i no nie są one mi potrzebne. Zrobiłem też ogólny rozrachunek z pewną usterką z pomocą ojca, bo sam bym sobie nie poradził. Trzecia rzecz to wyjście z domu na powietrze, czyli ten spierdotrip leśny.


Co planuje na jutro? Chce sobie poodkurzać auto i możliwe że jakiś rower jak psychika pozwoli. Dodatkowo muszę przygotować jedno pismo, które fajnie gdyby ojciec sprawdził i doradził. Następnie mamy poniedziałek. Jadę wysłać pismo, załatwić jedną sprawę urzędową, sprawdzić powietrze w oponach auta na stacji benzynowej no i do byłego kołchozu, z którym nie rozstałem się zbyt pokojowo. Muszę odebrać PIT no i zapytać czy mnie przyjmą znowu. Jak się uda to chciałbym już we wtorek iść do pracy na 12h (po tyle tam się pracuje tylko więcej wolnego wtedy jest w tygodniu).


No i jak przyjdzie wtorek i będę pracował to będę szczęśliwy. Jak nie będę to wybiorę się na pewno na świeże powietrze bo dobrze mi to na mój zjebany mózg działa, taka namiastka najebania się alko bo można uciec myślami od.. siebie samego chyba. No i ten PIT trzeba ogarnąć, nie wiem czy to do jakiejś księgowej dać, czy może samemu bym dał radę? Zawsze bym się czegoś nowego nauczył w sumie.


Dalsze plany to jak by się udało to nadgodziny w kołchozie. Chciałbym po prostu tam chodzić codziennie praktycznie, pracować i poświęcić się temu w pełni. Jak bym dał radę zrobić trochę nadgodzin to wiadomo - trochę grosza do kieszeni wpada. No i część kwoty jaką zarobię chciałbym przeznaczyć na jakiś kurs na wózek widłowy, no cokolwiek by robić to poza kołchozem. Najpewniej zajmie mi to z 2..3 miesiące? Ale to plus bo będę mógł to opłacić "w ratach". 


Najdalszy plan to przepracować z uprawnieniem na wózek w kołchozie, bo mają tam wózek i bym nabrał wprawy. Może wtedy sobie zrobić jakieś jeszcze uprawnienia albo iść pracować gdzieś do kołchozu v2 (lepsza kasa i umowa o pracę wtedy). W sobotę idę na psychoterapię, to będzie trzecia wizyta, znaczy zależy od ewentualnego grafiku w kołchozie jak mnie zatrudnią, jeśli w sobotę będę pracował to przełożę na najbliższy dzień wolny terapię. 


Oczywiście mnóstwo głosów pod poprzednim postem sugerowało mi jakąś terapię "w zamknięciu", czyli zapomniałem nazwy ale to takie jedno słowo jest. Oczywiście wiele osób mi doradzało też kluby AA, kilka osób odezwało się na PW. Dziękuję wszystkim za komentarze, zarówno przychylne jak i nieprzychylne, wiem, że wiele osób zawiodłem (w tym siebie). Jestem w trakcie poważnego rozważania o jakimś oddziale zamkniętym, cały czas myślę o klubie AA by z kimś pogadać, no i psychoterapia, z której oczywiście nie chcę rezygnować. Muszę do końca wytrzeźwieć i podejmę poważniejszą decyzję, bo teraz jestem w zbyt wielkiej rozsypce.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

Czeknij na ogłoszenia o robocie w twojej okolicy.

Jeśli będzie coś dla operatorów ładowarek teleskopowych to czeknij też jak się kształtują ceny kursów w twojej okolicy. To już nie czasy gdy kosztowało to ponad 5k.

Może też coś dla operatorów wózków wysokiego składowania.

Zawszeć to lepszy piniondz niż tylko na podnośnikowe.

Zaloguj się aby komentować

Tym razem tylko 30 serii (tzn. powinno być 32, ale już nie liczyłam rozgrzewkowych). Zamiast zrobić normalny MC kombinowałam z MC jednonóż w nadziei, że trochę to zmotywuje tyłek do pracy. Efektów nie stwierdzono. Jako że nie lubię hip thrustów dziś zrobiłam glute bridge. Układanie całego tego szpeju na sobie itd. było jeszcze bardziej skomplikowane niż przy HT. Ale trochę nie doceniłam swoich możliwości - trzeba było wziąć więcej niż te 60 kg. Nadrabiałam więc liczbą powtórzeń. Z "plusów": +5kg w brzuszkach na maszynie, +2.5 kg w wyciskaniu na łydki, +5kg w odwodzicielach. Słabiej mi poszło dziś z podciągnięciami - w ostatniej serii 4 ostatnie powtórzenia były w zasadzie tylko do połowy.

Do tego ponad 40 minut rowerku. I jakieś 6 minut na "stair master" - to będę sobie dawkować ostrożnie, bo kolana po tym bolą.

Udało mi się dziś zrobić pomiar składu ciała na Tanicie. Wyniki załączam. Przez 2 miesiące ćwiczeń wygląda na to, że nie przybyło mi ani grama mięśni. Ale o prawie 1% spadł fat. BMR wyliczyło mi na 1433 kcal i zapewne tyle właśnie ono wynosi. Z drobiazgów, które cieszą - w tabelce "wskaźnik budowy ciała" kółeczko mnie symbolizujące przesunęło się troszkę w stronę "bardzo umięśniony". Ogólnie - wygląda na to, że muszę zejść z kaloriami do tego 1400 i może efekty wagowe wreszcie się pojawią.

#chwalesie #trening #silownia

fa111280-9372-4e37-9296-84e3b63a4021
823ea283-a866-4bd7-9c18-6c3bf12ab41f
5bf00746-3fbd-4a77-be4c-f2e007d8fdb5

@rain muszę gdzieś dorwać taką Tanitę Bardzo fajnie to wygląda. 1400 kcal to bardzo malutko


Przy GB jest o tyle fajniej, że można nałożyć więcej obciążenia niż przy HT już na początek + mniej angażuje kolana, więc dla kolanek lepiej.

MC jednonóż jest super, poślad płonie. Pewnie jak doszlifujesz technikę to poczujesz Za pierwszym razem ciężko się ustawić, dobrać ciężar itd.

Zaloguj się aby komentować

Jak długo utrzymasz pozycję deski?


ps. Jeśli nie wiesz ile dasz rady, zamiast wciskać "na ślepo" po wyniki, najpierw spróbuj : )


#zdrowie #silownia #fitness #deska #cwiczenia

dcb2035d-4a6a-4b0b-9268-2bb2e2c62e5b

Jak długo utrzymasz pozycję deski?

89 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Dziennik pokładowy z dnia 15.02.2024. Trening przełożony na dziś bo wczoraj obchodziłem walentynki xD Jestem dość zadowolony! Nie ma rekordów ale jest lekko ponad tona więcej niż w zeszłym tygodniu dzięki temu, że lecę dalej w powtórzenia. Jeszcze rok temu jak próbowałem sobie wrzucać unoszenia nóg przy wiszeniu to ledwo podnosiłem je żeby był kąt 90 stopni xD Dziś robiłem wszystkie serie dotykając stopami górnej poprzeczki bramy na której wisiałem i jest to dla mnie mega achievement Kalorie na dziś to 2544, 160g białka, 98.9g tłuszczy i 244.8 węglowodany.


#silownia #trening #hejtokoksy

b4357fce-96d3-4baa-bd24-3578cb7d9cb2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli dobrze liczę dziś było 45 serii. Ale niektóre ćwiczenia takie jak suitcase walk są łatwe (trzeba było pewnie wziąć 2x większy ciężar), więc nie powinno to robić na nikim wrażenia. Stoczyłam dziś ponownie walkę o życie przy ostatniej serii wyciskania na ławce. W ogóle nie rośnie mi siła, na to wygląda. Ale (z czego jestem dumna) poszło w wiosłowaniu 91 kg. Gdyby to było ze sztangą, to mogłabym sama sobie powiedzieć, że szacun. Ale to było na maszynie, więc nie jest to takie wielkie osiągnięcie. Przysiadów dziś było tylko 3 serie, bo chciałam mieć czas też na inne ćwiczenia. Dodałam po 2.5 kg w odwodzeniu i wyciskaniu na łydki.

Do tego wszystkiego jeszcze pół godziny na orbitreku.

Może jutro zrobię sobie badanie składu ciała żeby zobaczyć czy cokolwiek (mimo bardzo małej zmiany wagi) się jednak ruszyło w dobrą stronę.

Apka = Strong.

#silownia #trening

57ccc3d2-0ed3-4ff5-b66f-835b56a7a9e9
96a14c58-51c3-4b66-8440-edd55ff38186

@rain no nie pisałem już o kreatynie żeby nie było że jakieś kurła kombo prochów dla karków, najmocniejsze z tych legalnych etc. ale tak, kreatynkę też.

@rain ale super trening! I wiosłujesz ogromnym ciężarem w sensie nie wiem jaka to maszyna, ale mnie każda pokonuje jak zbliżam się do 40kg xD


Super, że idziesz na analizę składu ciała. Pewnie doszło trochę mięsa


No i serio ciężko, żeby na redukcji siła szła cały czas w górę

@tyci_koks chodzi o taką maszynę jak na foto. Ostatnio bardzo lekko poszło mi na niej 61 kg (ten 1 kg to "reszta" z początkowego obciążenia, które wynosi 11 kg - tzn. to waga tego żelastwa, na którym wiesza się talerze), więc pomyślałam, że trochę dorzucę. I tak powstało 91 kg. Naprawdę nie było aż tak ciężko. Ale jak pisałam wyżej - ze sztangą w życiu tyle bym nie udźwignęła. Mam za słaby core i stąd zresztą myśl, żeby zrobić trochę izometrii, czyli te suitcase walk.

Chciałam dziś się zmierzyć na tej "Tanicie" czy jak nazywa się to urządzenie do badania składu ciała, ale nie miałam przy sobie kasy, a blikiem nie można było zapłacić - niestety pomiar nie jest w cenie siłowni.

Tak naprawdę to nie wiem, czy jestem na deficycie kalorycznym - niby liczę kalorie i staram się nie przekraczać założonych 1600, ale np. niestety nawykowo (żeby nie czuć głodu) dość sporo żuję gumę (wieeem, brzydki zwyczaj), no więc może tak mi wpadają jakieś nadmiarowe kalorie? Bo już naprawdę nie mam pomysłu. Wszystko ważę i mierzę, zapisuję uczciwie w fitatu, a efekty są żadne. W zeszłym roku waga spadała z dnia na dzień, a w tym nie chce.

da5b28b6-fc73-44fe-a334-8bf16dde64da

@rain no nieee, guma do żucia to chyba nie miałaby aż takiego wpływu.

Jesz ok. 1600kcal, do tego spalasz na treningach + przecież takie zwykłe życie też coś spala.

Nie mam pojęcia co Ci doradzić Może jednak masz "zero kaloryczne" źle policzone? Jedyne co mi do głowy przyszło.


O kurczę, słaba jestem w maszynach. Idę prosto do sztangi na siłowi i omijam wszystkie maszyny xD Ale takiej na talerze to chyba nie ma u mnie Ciekawa jestem jakie to ma przełożenie na wolne ciężary. Maszyny na pewno fajnie izolują konkretne partie!

@mordaJakZiemniaczek można, tylko jest to czasochłonne. Zresztą - box step up to ćwiczenie unilateralne - te 6 serii to jest więc po 3 na jedną nogę. Side glute raise również. Zresztą to ćwiczenie wygląda tak: https://www.youtube.com/shorts/fGP7DIO7dhw

Suitcase walk to 4 razy przejście się w jedną stronę i 4 w drugą. Ze zmianą ręki trzymającej ciężar.

Cable row robiłam na maszynie gdzie zakłada się talerze - 4 x 20 kg + 11 kg początkowego obciążenia samego żelastwa. Jako że to była maszyna to wiadomo, że było mi o wiele łatwiej niż gdybym spróbowała to samo zrobić ze sztangą. Wątpię zresztą czy w ogóle dałabym radę podnieść w ten sposób 91 kg, skoro martwy ciąg robię z max 60kg na 10 powtórzeń i jest to dla mnie ciut za ciężko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsza kolacja i śniadanie do pracy. Znowu chilli con carne bo mięso było na promce xD w quesadilli chilli con carne.

Zacząłem wciskać w siebie żarcie, zobaczymy co to będzie i czy uda się powiększyć.

Miłego tygodnia 💪


#chlopskadyscyplina #gotujzhejto #gotowanie #hejtokoksy #silownia

52676bb2-2c3a-44eb-b79f-a01a49d637ea

Zaloguj się aby komentować

Dziennik pokładowy z dnia 12.02.2024. Kolano trochę jeszcze czuję dziś po wyjebaniu się w piątek, ale jest już dużo lepiej. Nadal głównie celuję w zwiększoną liczbę powtórzeń jeśli mam siły. Czuję większe spadki siły przy wyciskaniu na płaskiej. Niby zero rekordów ale jednak 2.5 tony więcej podniesione niż w zeszłym tygodniu. Kalorie dziś to coś w okolicach 2500 w tym 143g białka. Miłego tygodnia piękni ludzie!


Appka - Strong


#silownia #trening #hejtokoksy

5758d2f2-d309-4dbe-aaec-998a271e677f

Zaloguj się aby komentować

Trening taki sam jak poprzednim razem, choć dziś miałam większe problemy z podciągnięciami - w 2 i 3 serii ostatnie 3-4 były takimi "pół podciągnięciami", bo nie dałam rady więcej. Do tego pół godziny na orbitreku, wczoraj też, choć wczoraj nie robiłam nic siłowego. Po prostu chcę zmusić wagę, żeby wreszcie drgnęła w dół, więc zamierzam codziennie (w miarę możliwości) robić cardio na siłowni. Oprócz tego dużo chodzić. Nie powiem, że dodatkowe 10k kroków, bo nie mam na tak długie spacery niestety teraz czasu.

Zastanawiałam się nad zmianą treningów na FBW od Sakera dla średniozaawansowanych, ale nie bardzo rozumiem o co w nich chodzi, bo nie spotkałam się z żadną rozpiską z konkretnymi ćwiczeniami, a szyfr pt. "push obunóż" albo "pull obunóż" niewiele mi mówi.

#silownia #hejtokoksy

fb5193cf-d113-456a-978c-3f2fce60878d

@rain o jeju, orbitrek to jest przecież maszyna śmierci. Przy każdej próbie walczę o utrzymanie równowagi - totalnie nie potrafię w synchronizację xD


Niestety jeżeli chodzi o plan treningowy to nie pomogę Ja jestem wolnym strzelcem. Robię na co mam ochotę. Najczęściej pośladki, klatę i plecy. W totalnie chaotycznym układzie.

@tyci_koks no jak w "chaotycznym układzie"? Przecież klatę robi się z tricem, a plecy z bicem. A dołu ciała nie robi się wcale.

Zaloguj się aby komentować

#famemma #silownia #tworczoscwlasna


https://youtu.be/MOe2ODmhwMc


Kolejny odcinek mojego vlogaska


Nie wiem w sumie po co stawiałem na tego gościa, ostatnio też mi zjebał kupon xDD


Pierwszy trening po chorobie, organizm po antybiotyku i bez sportu jest baardzo osłabiony. Czuję, jakbym stracił progress na który pracowałem parę miesięcy. Mam nadzieję że szybko wrócę i w końcu zrobię 100kg na płaskiej.


We wtorek wracam na Muay Thai - nie mogę się doczekać. Posparowałbym się


pozdrawiam

Zaloguj się aby komentować

O jak mi się dzisiaj nie chciało iść na siłownię. Naprawdę myślałam, żeby iść dopiero jutro. No ale dobra, jakoś się udało. Przysiady znów były w 5 seriach w "piramidkę" - 41-46-51-46-41 kg. Czyli ogólnie w każdej serii (względem poprzedniego razu) doszedł kilogram. Boję się trochę o swoje kolana, już nawet nie wspomnę o tym, że trzeszczą niemiłosiernie przy przysiadach, ale ogólnie - często mnie bolą, nawet przy chodzeniu. Boję się w takiej "dłuższej" perspektywie, czy np. teraz sobie "przysiadam" a za np. 20 lat nawet nie będę w stanie się ruszać. A nie taki jest plan. Po to ćwiczę, żeby za te 20 i więcej lat (jeśli będą mi dane) być tak sprawna, by móc funkcjonować samodzielnie. A nie wiem, czy teraz nie robię sobie krzywdy.

Anyways - w wyciskaniu udało mi się we wszystkich 3 seriach zrobić po 8 powtórzeń. Co prawda z walką o życie przy końcówce ostatniej serii, ale zawsze.

+5 kg w HT (nie znoszę tego ćwiczeniaXD), brzuszkach na maszynie i wyciskaniu na łydki. +2 powtórzenia w serii (można było tak naprawdę zrobić więcej i z większym ciężarem, ale lenistwo motzno) i 1kg względem ostatniego razu w wiosłowaniu na maszynie. Gdybym robiła wiosłowanie sztangą rzecz jasna wynik nie byłby taki ładny, bez dwóch zdań.

Do tego wszystkiego pół godziny jazdy na rowerku stacjonarnym, które dało 10.5 km. Waga mi stoi, mimo że pilnuję kalorii. To jakiś ponury żart.

Apka = Strong

#silownia #hejtokoksy

55c0e8ea-652c-4bf8-86c8-86394b3e3d92

@tyci_koks nie robię pomiarów, bo wydają mi się bardzo mało wiarygodne - wciągnę trochę brzuch (nawet nie specjalnie) i już 2 cm mniej w obwodach. Zmierzę udo w innym miejscu niż poprzednio, też będzie różnica w cm. Jeśli ktoś ma nadwagę np. 20 kg i robi sobie co tydzień pomiary, to może to być dobry sposób, bo będzie widział zmiany. W moim przypadku, kiedy ważąc 57 kg czy 60 kg nadal mogę mieć np. 71 cm w talii, nie ma to większego sensu.

Druga sprawa - od paru dni mam gorszy nastrój i nakładanie na siebie jeszcze jednego obowiązku, nawet bardzo małego, może sprawić, że cały system mi się zawali.

@rain ach to pewnie! Najlepiej znasz swoje ciało a jak ma to dokładać cegiełkę to gorszego nastroju to nie ma ani trochę sensu

Zaloguj się aby komentować

Dziennik pokładowy z dnia 09.02.2024. Dziś znowu ćwiczonka pod stanie na rękach. Powoli wszystko progresuje, już całkiem dobrze się czuję w pozycji do góry nogami i nie cykam się przed wybiciem nóg. Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie. Dziś przy rozciąganiu w pozycji takiej, że na jednym kolanie klęczysz a drugą masz wyprostowaną przed sobą, udało mi się położyć całe dłonie na ziemi! Miłego weekendu!


Appka - Strong


#silownia #trening #hejtokoksy

acbcea73-5a92-40cd-a821-e40fb5a83174

Dziś przy kicaniu się wyjebałem i spadłem na kolano, które teraz zaczęło dokuczać ale mam nadzieję, że do poniedziałku przejdzie.


@TryingMyBest chyba główny powód, dla którego nigdy się w takie rzeczy nie bawiłem. Źle bym się czuł, gdybym się wy⁎⁎⁎ał, zrobił coś sobie i przez to nie mógł ćwiczyć siłowo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z okazji tłustego czwartku wszedł tłusty trening. +5 kg w rumuńskim martwym i w zasadzie wszystkie pozostałe ćwiczenia na tym samym poziomie, bo nadal te obciążenia są dla mnie wyzwaniem. Może będzie można trochę dodać następnym razem w HT. Doszło też pół godziny na rowerku stacjonarnym, bo jak pisałam poprzednio - waga mi stoi. Choć codziennie staram się wyrabiać 10k kroków. Więc trzeba zwiększyć kardio.

#silownia #hejtokoksy

d86f2ead-a193-41b6-9027-71bb129e11d4

Zaloguj się aby komentować

Stek i buła a na deser kulka mozzarelli xD


Przestałem się pilnować i waga zleciała do 68 kg. Wieczorem jakoś nie mam smaków do jedzenia przez stres za dnia i najczęściej idę spać bez kolacji albo tylko coś przegryzę. Ładować w siebie na siłę czy zwiększyć kaloryczność np śniadania i obiadu bo to wchodzi elegancko.

<br />

PS. Znowu powiedzą, że kapeć, a ja na to myk 😆

Ps2. Poprawiłem sobie dziś humor dokupując jeszcze jedną ławeczkę i obciążenia do siłowni xD


#gotujzhejto #hejtokoksy #silownia #chlopskadyscyplina

82ffce55-37aa-49c7-91b8-9ac23545c39a
96878f35-08f3-4b51-8294-d770ab9cb82e

Zaloguj się aby komentować