Ciąg dalszy przeszukiwania odmętów internetu...
W linku gość nawet rozpisał drzewo genealogiczne poborowego Kowalika
https://www.mrog.org/1357/syn-ojciec-i-dziadek-jednoczesnie-w-wojsku
#heheszki #rodzina

Ciąg dalszy przeszukiwania odmętów internetu...
W linku gość nawet rozpisał drzewo genealogiczne poborowego Kowalika
https://www.mrog.org/1357/syn-ojciec-i-dziadek-jednoczesnie-w-wojsku
#heheszki #rodzina

Zaloguj się aby komentować
I synku masz jej co miesiąc też wysyłać pieniążki #heheszki #rodzina #zrodzinanajlepiejnazdjeciach

Zaloguj się aby komentować
Mama, ide do sklepu
Gdzie Ty idziesz, taka pogoda, że psa by nie wypuścił...
Zostań w domu, ojciec pójdzie.
#rodzina #dzieci #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Zaproponowałam szkolnym dzieciakom, żeby wzięły udział w konkursie na haiku organizowanym przez japońską fundację JAL. W Polsce konkurs organizuje krakowskie muzeum Manggha.
W tym roku tematem była rodzina. I o ile młodsze dzieci pisały pełne radości teksty, to z wierszy tych starszych wyłania się niezbyt wesoły obraz rodziny:
Dom pełen ludzi
mur, cisza, obojętność
Rodzina online
*
Ja jestem deszczem
moja mama to susza
nie co dzień razem
*
W sercu jak deszcz
jak iluzja miłości
Prawie ich nie znam
*
Kwiatowy ogród
rozrzucona po kątach
głaszcze smartfony
#ksiazki #poezja #rodzicielstwo #rodzina #szkola

Zaloguj się aby komentować
W referendum Irlandczycy odrzucili makabryczne propozycje zmian w konstytucji.
Zwyrodnialcy z międzynarodówki prali ludziom mózg przez kulturę masową i terror ostracyzmu oraz przesuwali okno Overtona manipulując sondażami, ale na szczęście im się nie udało.
#lgbt #irlandia #referendum #wojnaidei #rodzina #normalnosc
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do rodziców
W Waszej ocenie dziecko wpłyneło pozytywnie na Wasze życie?
#rodzicielstwo #dzieci #rodzina
Lvl 7. Jeśli chodzi o komfort życia to się pogorszył, ciągle brakuje czasu, choroby, częste awantury o byle co. Ale nigdy bym nie chciał cofnąć czasu, ale i też nie jestem masochistą żeby chcieć kolejne dziecko, w obecnych czasach dziecko to luksus, dziecko kosztuje i pochłania mnóstwo czasu i stresu. Niemniej jednak słysząc “kocham cię tato” wynagradza mi te trudy.
Staram się być lepszym rodzicem niz byli moi rodzice, moich rodziców nie było stać na dodatkowe zajęcia, rozwój osobisty a często nawet na jedzenie - dlatego mój syn dostaje okazji do odkrywania świata pod dostatkiem.
Zaloguj się aby komentować
No ale jak to, puszczanie się na prawo i lewo, wolność seksualna, nienawidzenie męzczyzn nie jest wyznacznikiem szczęścia? xD
NUKLERNA RODZINA koreluję z poziomem zadowolenia z życia? Pieprzeni faszyści, pewnie na Konfederację głosują ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
"Dane Gallupa z lat 2020–2023 pokazują, że stan cywilny jest silniejszym predyktorem dobrostanu dorosłych Amerykanów niż wykształcenie, rasa, wiek i płeć"
https://www.facebook.com/Socjologia.Ilustrowana/posts/799502945543379
#bekazlewactwa #rodzina #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
@jmuhha Przecież to Pan prezydent Jułesej!
Zaloguj się aby komentować
Jakie macie doswiadczenia z kłótniami rodzin o spadek?
Moja mama z bratem nie odzywa sie juz 16 lat, nie widziałem kuzynek tez tyle czasu, ostatnio w sadzie gdy wujek walczyl o zachowek. Rodzina rozbita, mimo testamentu.
Teraz powoli sie szykujemy na odejscie tescia bo przerzuty z kiepskimi rokowaniami, do kasy wystartuje tesciowa, moja zona i jej siostra. Wszystkie cwane i juz z poczuciem krzywdy. Bedzie ostro.
Pytalem zony czy zdaje sobie sprawe ze po wszystkim więzy rodzinne moga zostać pozrywane ale tak "kocha" swoja rodzine ze stwierdzila ze ma to gdzieś. Jak kiedyś przylatywala do Polski na weekend to jechala do mojej rodziny a swojej nawet nie mowila ze jest. Nasza corka tez ich nie lubi, nie muszę mowic ze ja też?
Dobrze by bylo aby tesc sam wszystko podzielil ale on chyba odrzuca mysli ze to może byc bliski koniec, nie wiem czy z nim o tym rozmawiac...
#rodzina #zycie
Jestem wdzięczny, że moją rodzinę ominęły kłótnie o spadek. Po śmierci rodziców mamy było trochę nieścisłości, ale na szczęście wszyscy szybko się dogadali. U ojca było jeszcze lepiej, całe rodzeństwo usiadło razem i w zasadzie w jeden wieczór podzieliło wszystko w taki sposób, że nikt nie był niezadowolony (chociaż nie powiedziałbym, że każdy dostał "po równo")
Zaloguj się aby komentować
TLTR, szukam obiektywnych, twardych faktów i dowodów przeciwko PIS
Cierpię, mam w najbliższej rodzinie wybitnie Twardogłowych wyznawców PIS.
Od lat głosują za nimi, wierzą w zamach Smoleński, w marszu Wolnych Polaków , szli by pierwsi , gdyby zdrowie im pozwoliło .
Naprawdę z każdym posiedzeniem w sejmie, utwierdzam się że trzeba być naprawdę ślepym , niedoedukowanym i zmanipulowanym, by na zagłosować na PIS.
Od jakiegoś czasu staram się zebrać merytoryczny i obiektywny materiał, z którym ciężko będzie dyskutować.
Twarde dowody i fakty.
Chciałabym by był to materiał który omija tematy światopoglądowe, bo rodzinka jest też wybitnie religijna
Doradźcie które sprawy i tematy są szczególnie godne uwagi .
Serdecznie proszę o pomoc
#polityka #pomoc #rodzina
Pieniądze, wszystko co związane z pieniędzmi i tym że kradną. NIc z procedurami, prawem, konstytucją bo takich ludzi to nie rusza. Mów że Obajtek kupił dom za 5% wartości, że Czarnek rozdawał wille znajomym i że ziobro dawał kasę z funduszu sprawiedliwości na szemrane fundacje.
"zobacz, fundusz sprawiedliwości miał iść na pomoc ofiarom przemocy, jak chłop pobije swoją żonę to żeby były pieniądze na pomoc a ziobro 20 milionów dał na fundację która zniknęła i z nikim się nie musi rozliczać. Ukradł razem ze znajomymi."
Tak mów, manipuluj żeby przedstawić ich na złodzieji to wtedy jest szansa że coś się ruszy. Poszukaj po zeznaniach majątkowych i pokaż co ciekawsze.
Zagadnij ich o inflację, potem o obligacje skarbowe indeksowane inflacją a potem powiedz że morawiecki kilka miesięcy przed wysoką inflacją kupił obligacji za miliony. Powiedz że wiedział i specjalnie tak ceny podniósł żeby zarobić. Półprawda i niedopowiedzenia w szurskich klimatach to jest coś co działa, zasiej wątpliwości i poczekaj aż zaczną się zastanawiać.
Zaloguj się aby komentować
No i wczoraj brat z matką wrócili. Wszystko co dobre szybko się kończy. No za⁎⁎⁎⁎ście szybko zleciał ten tydzień. Wszystko j⁎⁎ie fajami. Plecak, torby, ubrania.
Ludzie to są jednak głupi, zarówno moja matka jak i rodzina stamtąd. Zamiast nadać paczkę kurierem lub paczkomat to się tłuką z torbami pociągiem i dźwigają klamoty przeznaczone do rozdania po rodzinie.
Przed wyjazdem popsuł się nam czajnik to ciotka kupiła czajnik tam, w biedronce i dała jako prezent mojej starej. Wieźli go całą drogę a wystarczyło dać pieniądze a najlepiej to nie wyzbywać się kasy bo mało jej tam mają. Ciotka dała też słoiki a wystarczyło zrobić paczkę i po kilku dniach wysłać.
Wyjazd na tydzień, dwie osoby a wzięli spory plecak turystyczny, dużą torbę, mniejszą torbę i walizkę na kółkach i siatkę z podręcznymi rzeczami. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę.
#turystyka #debilizm #rodzina #historielogina #logikakobiet
Zaloguj się aby komentować

Jeszcze w 1950 roku przeciętna 65-letnia kobieta miała 41 żyjących krewnych. Do roku 2095 kobieta w tym samym wieku będzie miała zaledwie 25 żyjących krewnych. Na naszych oczach zachodzą wielkie zmiany w strukturze rodzin. W najbliższym czasie liczba krewnych przeciętnej osoby zmniejszy się o 35%....
Święta to wspaniały czas na podsumowanie minionego roku, przemyślenia na to co udało się bądź nie i na przygotowanie co czeka nas w roku następnym.
W tym roku zdecydowanie czuję się spełniony jako człowiek.
Mimo bardzo burzliwego początku spowodowanego kłodami stawianych mi zarówno w pracy. jak i samochodom – mojej wielkiej pasji.
Pierwszy problem rozwiązałem prosto – przeszedłem na contracting – czyli coś co bardzo pasuje mojemu charakterowi. Jest to zdecydowanie dużo bardziej ryzykowne niż praca na etacie, ale ja jestem jeszcze z pokolenia które uczono „kto nie ryzykuje ten nie je!”.
Jestem mega szczęśliwy i jest to coś, co będę chciał robić w przyszłości, uważam, że świetnie odnajduje się tutaj, a klient dla którego pracuję jest bardzo dobrym inżynierem i doskonale się dogadujemy.
Co do drugiego – spełniłem sporo ze swoich marzeń. Spotkałem ekipę, z którymi w końcu wybrałem się na kilka porządnych track dayów – w tym legendarny Nurburgring, gdzie poznałem Mishę Charoudina. Wiele z problemów z samochodami kosztowało mnie dużo nerwów, ale dzięki temu nauczyłem się naprawdę sporo.
Projekt Gauge.S się powoli rozwinął, dzięki pomocy przyjaciół udało mi się zrealizować wiele wariacji dla innych modeli oraz stworzyć nową wersje oprogramowania, która zdecydowanie przewyższa możliwości poprzedniej.
Dzięki temu projektowi udało mi się poznać, według mnie, najlepszego YouTubera jeśli chodzi o tematy BMW czyli Sretena z kanału M539 Restorations i również mój produkt wystąpił na jego kanale!
Jestem również niesamowicie dumny z mojego syna, Feliksa, którego miłość zarówno moja, jak i mojej wspaniałej żony, sprawiła że poznaje on świat coraz lepiej i staje się z dnia na dzień bardziej samodzielny, przy okazji katując nas filmami Auta niemal codziennie…
Na przyszły rok plany mam jeszcze większe, trzy ciekawe samochody, które poznacie gdy przyjdzie czas, dadzą jeszcze większą szansę na ciekawe przygody z torów – a przyszły rok mam zamiar pojawiać się na nich jeszcze więcej!
2023 rok był zdecydowanie dla mnie jednym z najlepszych. I życzę wam, moi drodzy, by przyszły rok był i również dla was owocny, a święta spędzone z rodziną, przyjaciółmi obdarzone były szczerymi emocjami i rozmowami – i nawet jeśli będzie pełno awantur – to pamiętajcie, że to część świątecznej atmosfery! Móc uzewnętrznić się raz do roku, wykrzyczeć wszystkie bóle i obdarować się jedną z najcenniejszych rzeczy jakie mamy – naszą szczerością – to zdecydowanie powód do radości – bo po każdej burzy przychodzi słońce, a burza sprawia, że powietrze pachnie niesamowicie dobrze i obniża ciśnienie dookoła!
Tak więc Wesołych Świąt Bożego Narodzenia kochani! Szczęśliwego Nowego Roku i jeszcze raz pieniędzy!
PS: Obrazek może wam zdradzi czego rokiem będzie rok 2024.. ????
#samochody #swieta #rodzina #dzieci #praca #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
#rodzina #polityka #pytaniedoeksperta
Idę na święta, do rodzina która jest pro byłej partii rządzącej. Jak przetrwać spotkanie rodzinne i odpowiadać na pytania, aby rodzinne spotkanie się nie zmieniło w pro polityczną dyskusję.
Zaloguj się aby komentować
Mój tata (55 lvl, konserwa) podesłał mi (28 lvl, centrum) artykuł wPolityce broniący religii w szkołach. Skomentował: "Długi tekst ale bardzo analityczny i mądry."
Poniżej wrzucę moją odpowiedź jaką mu przed chwilą wysłałem. Dzielę się nią z dwóch powodów:
Szkoda mi godziny stukania w klawiaturę, żeby przeczytała to jedna osoba xd
Dużo widzę w Internecie narzekań młodych ludzi (do których mam nadzieję, że się jeszcze zaliczam xD) jakich to mają beznadziejnych rodziców, z którymi się nie da rozmawiać i że żadne argumenty nie trafiają. Mam nadzieję, że mój tekst może być przykładem jak można przekazywać starszym ludziom inny światopogląd. Z szacunkiem i próbą znalezienia wspólnej narracji.
No i ten, nie mówię że macie pisać od razu listy do rodziców XD To akurat specyficzna cecha, którą dzielimy z tatą, że nie boimy się dłuższych wypowiedzi xD
#religia #kosciol #rodzina #przemyslenia #wojnapokolen #katolicyzm #chrzescijanstwo #zycie
Szczerze to nie do końca się z nim zgadzam.
Doceniam, że wytyka błędy Kościoła co do braku wewnętrznej lustracji, czy systemowej walki z pedofilią, tylko że mam wrażenie, że nic z tych wytknięć w tym tekście nie wynika. Nie kontynuuje tych wątków w żaden sposób, ani nie przedstawia konstruktywnej krytyki jak te błędy naprawić. Tak samo wspomina o Katolikach, którzy popierają przeniesienie religii do sal parafialnych i też później w ogóle się do nich nie odnosi.
Zamiast tego większa część artykułu jest straszeniem “zachodnią ideologią gender” i wypominaniem jak to to Kościół jest “ostatnim bastionem”.
Żaden młody człowiek tego nie kupi. Mieszkam na tym “zachodzie” już ponad dwa lata, w tym sporo czasu w Brukseli, która jest przecież centrum całego nowoczesnego zła, i jakoś nie widzę tej całej ideologii gender. Coraz bardziej zgadzam się z tezą że jest to chochoł, wymyślony przez polską prawicę, żeby jednym zbiorczym określeniem nazywać wszystko czego “prawdziwi Polacy” mają się bać i czego mają nienawidzić.
A Kościół ma przecież dużo do zaoferowania. Jest ogromną wspólnotą, zbudowaną na tradycji i pozytywnych wartościach. Są badania udowadniające, że ludzie wierzący mają mniej chorób psychicznych. Jeżeli ktoś chce zachęcić ludzi do większego zaangażowania w wiarę to powinien używać takich argumentów. Wspólnotę należy budować na radości z bycia razem, a nie na nienawiści do odmiennej ideologii. Nienawiść łączy łatwiej i szybciej, ale to nie jest dobra droga. To jest toksyczna relacja oparta na strachu.
Autor słusznie wspomina o tym, że Kościół przespał lustrację, przespał problem pedofilii, przespał popularyzację Internetu, ale mam wrażenie że nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Zamiast tego wraca do zdartej płyty o tym, że “Musimy. Bronić. Wartości.” Okopuje się coraz głębiej w oblężonej twierdzy obrońców jedynej prawdziwej moralności.
Kościół powinien więcej się skupić na marchewce, niż na kiju. Ludzie mają wystarczająco dużo negatywnych bodźców dookoła siebie. Jeżeli ludzie mają wrócić do Kościoła, to coś musi ich do tego zachęcić. Sama ilość godzin religii w szkole tego nie naprawi.
Na koniec - nie podobają mi się też chwyty erystyczne, których używa autor. Pisanie, że usuwanie religii jest złe, bo Gomułka usuwał religię ma tyle samo sensu co mówienie że wegetarianizm jest zły, bo Hitler był wegetarianinem. Tak samo z nazywaniem sztuki sakralnej piękną, a nowoczesnej brzydką, co jest czysto subiektywne, a autor używa tego jako obiektywnego dowodu na wyższość religii.
Kolejny chwyt to pisanie, że “Socjologia dostarcza wielu przykładów wykorzenionych społeczeństw, które popadają w moralną anarchię” ale przy unikaniu podania jakichkolwiek przykładów. A tymczasem Dania jest przykładem bardzo zsekularyzowanego państwa. Jednocześnie 70% społeczeństwa jest członkami Kościoła, a społeczeństwo jest w gruncie rzeczy konserwatywne i homogeniczne. Problematyczna sytuacja w Belgii, Francji, czy Niemczech to w większej mierze pokuta za grzechy kolonializmu, oraz błędy w polityce socjalnej, niż efekt laicyzacji. Czechy też są przecież laickim krajem. Dopiero co wybrali wojskowego na prezydenta i generalnie radzą sobie raczej dobrze. Nikt nie mówi o “upadku Czech”.
@lukmar jeśli religia będzie w szkołach to dzieci z rodzin niekatolickich będą się z niej wypisywać. Jeśli religia będzie poza szkołą to dzieci z rodzin niekatolickich nie będą na nią chodzić. Jak chcą ratować ojczyznę zostawiając religię w szkołach? Chyba że się boją, że bez straszenia ocenami żadne dziecko nie będzie chciało chodzić na religię poza szkołą ale to tylko świadczy o rodzicach.
@lukmar szanuję za umiejętność dyskusji i przekazywania swojego punktu widzenia w sposób uporządkowany, bez obrażania oponenta, czy ukrytego poczucia wyższości, z jednoczesnym obstawaniem przy swoich poglądach.
Z takimi osobami jak Ty lepiej się współpracuje i lepiej rozmawia. Niestety nie jest to umiejętność aż tak częsta, zwłaszcza w zakresie pogardy z którą można się zderzyć, próbując podjąć rozmowę na tematy które polaryzują i elektryzują ludzi.
Osobną kwestią jest zauważenie wojny kulturowej, która sobie rozkwita w najlepsze w różnych społecznościach obecnie, nie tylko w naszym kraju - starzy kontra młodzi, chrześcijanie kontra ateiści, czarni kontra biali, hetero konta homo, kobiety kontra mężczyźni, itd.
Jest takie stare powiedzenie że zgoda buduje niezgoda rujnuje - i można tylko się zastanawiać kto zbija na tym kapitał, bo trwanie w wojnach kulturowych i przekładanie ich do swojego środowiska, na pewno nie wpływa na polepszenie sytuacji w rodzinach, domach, czy naszych małych społecznościach.
I tak jak kościół zbija kapitał na wyświechtanych hasłach i odwoływaniu się do swojej boskiej misji, jednocześnie obawiając się realnej utraty wpływów, które przekładają się na dobra materialne, tak oponenci przypisują kościołowi wyłącznie negatywne cechy i zrzucając wierzących na margines debaty, nie przyczyniają się do jej polepszenia.
Zaloguj się aby komentować
Z iloma osobami spędzicie Wigilię?
#wigilia #swieta #samotnosc #rodzina #spoleczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Rodzina jest fundamentem, który kształtuje naszą tożsamość i wartości. To w jej łonie uczymy się pierwszych lekcji o miłości, zaufaniu i wzajemnym wsparciu. Bez względu na to, jak daleko życie nas poniesie, rodzina pozostaje naszym bezpiecznym portem, miejscem, do którego możemy zawsze powrócić. W trudnych chwilach to właśnie rodzina staje się naszą ostoją, pomaga przetrwać burze i celebruje z nami nasze sukcesy. Więzi rodzinne kształtują nasze życie, wpływając na nasze decyzje i kierunki, jakie obieramy. Rodzina to więcej niż zbiór osób; to niezachwiana więź, która trwa przez całe życie, będąc nieustającym źródłem miłości i wsparcia.
#rodzina #gownowpis #gruparatowaniapoziomu

Zaloguj się aby komentować
#smierc #zycie #rodzina #rodzicielstwo #przyjazn
chcialbym tutaj podziekowac moim rodzicom. mojej rodzicelce oraz ojczymie, ktorego nazywam tata.
nie bede ukrywal, mialem latwo w zyciu. w szkole dobrze mi szlo, nie mialem nigdy problemow wychowawczych. o to zadbala moja samotna mama. nauczycielka z pasja do wiedzy.
moj ojciec pojawil sie pozniej, jak bylem w wieku ~13 lat. biologicznego nie pamietam. ale rzeczywisty stara sie, procz pasji do techniki tudziez natury, wpoic mi zasady: honoru, szczerosci oraz stanowczosci. zawsze powtarza "niech pukaja DO ciebie, nie PO ciebie".
moj bunt przyszedl bardzo pozno, w wieku az 20-kilku lat. zaluje go bardzo poniewaz prawie skonczyl sie dla kogos tragicznie. ale mialem ich.
nie odcieli sie ode mnie. teraz, jak mam 33 lata, chcialbym zatrzymac czas-marnieja mi w oczach i nie chce by odchodzili...
@ciri0x5a zawiść pan wzbudzasz tylko niepotrzebnie. Mieć kogoś kogo można nazwać tatą, w ogóle w swoim życiu, piękna rzecz. Nawet twojego strachu nie mogę umysłem objąć przed utratą, bo nie wiem jak to jest mieć w pierwszej kolejności.
Nie tutaj takie rzeczy powinieneś pisać, rodzicielce i tacie winnyś się tak uzewnętrzniać - aż do takiego stopnia, bo inaczej to zmarnowane słowa w zasadzie.
@DiscoKhan przepraszam przyjacielu zem tak wzburzyl Cie. to nie byla ma intencja. to jeno hołd, prosty i szczery, skierowany ku moim rodzicielom. jesli moglbym Ci jakos wspomoc, rzeknij jeno. choc duchu Twemu spokoju dac nie potrafie, potrzeby doczesne sa ino lagodniejsze w sprostaniu. mow ze, jakim czynem ulatwilbym Ci doczesny zywot?
@ciri0x5a nic nie poradzisz, taka sytuacja a nie inna, tego się słowami nie leczy ale dotykiem a ja wolę kobiety jednak xd
Niemniej dziękuję bardzo za twoje słowa, też nie chciałem żeby to zbyt stanowczo zabrzmiało. Ale ciesz się tym co masz, Carpe Diem, łap każdy dzień ze swoją rodziną, bo nawet nie wiesz w jakiej dobrej jesteś sytuacji.
@Trismagist wytlumaczysz moze mi dlaczego ludzie chodza na groby? przeciez zmarli i tak tego nie widza. chcialem tylko zwrocic na pewna rzecz uwage osob, ktore moga miec podobne doswiadczenia. robie to anonimowo i nie licze na pioruny czy inne benefity - zobacz na ilosc wpisow ktore zrobilem dotychczas. zycie ludzkie jest wbrew pozorom krotkie a ja probuje sie cieszyc tym, co mam.
i dlaczego sadzisz ze z nimi o tym nie gadam?!?!
Zaloguj się aby komentować
"Czy pamiętasz, jak przyniosłem ci kiedyś przepiórki...?" - staroegipska wiadomość do zmarłej matki, w której autor skarży się na gnuśnego brata i gorzko narzeka na spotykającą go niesprawiedliwość.
O starożytnym egipskim zwyczaju pisania listów do zmarłych
Teksty te sprawiały trochę problemów tłumaczom, ale wydaje się, że ich ogólny sens jest następujący: Szepsi ma problem z człowiekiem o imieniu Henu, który działa przeciwko niemu, próbuje przejąć jego majątek i najwyraźniej jest na dobrej drodze, by osiągnąć swój cel. Szepsiemu trudno się z tym pogodzić. Twierdzi, że dzieje mu się krzywda i niesprawiedliwość, a przy okazji nie czuje się wspierany - co ciekawe, nie oczekuje jednak wsparcia od żywych, ale od umarłych, a przede wszystkim od swojego zmarłego brata o imieniu Sobekhotep.
Szepsi skarży się zmarłym rodzicom na Sobekhotepa, który po śmierci ma u niego dług wdzięczności, ale najwyraźniej nie robi nic, żeby go spłacić - a może nawet działa na jego szkodę. Prosi matkę i ojca o interwencję, o wpłynięcie na brata, a przede wszystkim o przeciwstawienie się niesprawiedliwości, jaka go spotyka.
Oto jego list do matki:
To jest Szepsi, który zwraca się do swojej matki Ije. Oto przypomnienie tego, co kiedyś rzekłaś mnie, twojemu synowi: "przynieś mi przepiórki i przeznacz je dla mnie, abym mogła je zjeść," i twój syn przyniósł ci siedem przepiórek i przeznaczył je dla ciebie, a ty je zjadłaś. Mam-że zostać skrzywdzony w twojej obecności, skoro twe dzieci ślepe są na cierpienie moje, twojego syna? Kto wówczas poleje dla ciebie wodę? Obyś osądziła mnie wspólnie z Sobekhotepem. Przywiozłem go z innego miasta i umieściłem go (w grobie) w jego mieście, pomiędzy jego męskimi i żeńskimi zmarłymi krewnymi, i dałem mu okrycie grobowe z tkaniny. Dlaczego więc działa on przeciwko mnie, twemu synowi, mimo że nie rzekłem ani nie uczyniłem niczego bardzo złego? Czynienie zła bolesnym jest dla bogów!
Nie wiemy, jak potoczyły się losy Szepsiego i czy Henu przejął ostatecznie jego majątek. Listy Szepsiego pokazują jednak, że w wierzeniach staroegipskich obowiązek wspierania rodziny nie wygasał nawet po śmierci
Ilustracja: list na zewnętrznej powierzchni misy i jego transkrypcja.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #starozytnosc #starozytnyegipt #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #rodzina #smierc

Chyba najbardziej starożytny Egipt fascynował mnie zawsze za to przenikanie się świata żywych i umarłych w codziennym życiu. Kiedy ktoś z przekonaniem pisał takie listy do zmarłej rodziny, to chyba sam stawał się poniekąd bohaterem świata fantasy, gdzie magia nikogo nie dziwi. A może to błędne przekonanie i o dzisiejszych czasach też będzie można wyciągnąć błędne wnioski analizując chociażby tradycje dnia wszystkich świętych.
@nyszom Wydaje mi się, że podobne przenikanie się światów można zaobserwować jeszcze u przedstawicieli starszych pokoleń. Np. moja babcia, porządkując grób swoich rodziców, a potem grób dziadka, nieraz zwracała się do zmarłych bezpośrednio - opowiadała im, co się dzieje w domu, a czasem prosiła, żeby "dopomogli", jeśli akurat były jakieś problemy. Zwykle na krótko przed odejściem od grobu, to była taka ni to rozmowa, ni to modlitwa. Jeśli coś niespodziewanie poszło dobrze krótko po wizycie na grobach, babci zdarzało się powiedzieć "no, to chyba dziadek załatwił, że tak się udało".
Zaloguj się aby komentować
Determinacja mężczyzny bez nóg. Mechanik samochodowy, który wychował 5 dzieciaków.
#zycie #niepelnosprawnosc #ciekawostki #mezczyzni #rodzina
Zaloguj się aby komentować