Idę dziś na ślub
Zaloguj się aby komentować
Byłem wczoraj na meczu Ruchu z Legią, synowie szwagierki mieli wyjazd ze swojego lokalnego klubu, a że nie mieli opiekuna to pojechałem z nimi. W pewnym momencie kibice Ruchu odpalili race, fajne widowisko całkiem. I jeden z młodych się mnie pyta, jak oni wnieśli te race ze sobą, przecież byliśmy sprawdzani przed wejściem na stadion. Ja w tym momencie prychłem jak wściekły, bo przypomniała mi się pasta o wnoszeniu rac na stadion xD
Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion? Otóż już wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większośc z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu tam wielką oprawę ze świnią (Legia - Aktobe). Myślałem że się nie zmieści, ale nic z tych rzeczy, zapakowali całość, a później do odbytu weszło 13 osób z zakazami stadionowymi krzycząc ciągle "chodźcie śmiało jest nas mało".
#mecz #pasta
Zaloguj się aby komentować
Prima Aprilis to jest najbardziej żenujący dzień w roku i nawet z tym nie handlujcie.
To jest ten dzień kiedy każdy, dosłownie każdy, chce na siłę być śmieszny. Wszystkie te pożal się boże agencje marketingowe silą się na jakieś heheszkowe fejkniusy, jakieś publiczne osoby to samo, nawet ciotka z wujkiem zadzwoni i strzeli dowcipasem że coś się niby odjebało. Nie no serio, śmiesznie w c⁎⁎j. I cały dzień wszystkie social media zajebane potokiem wiadomości w stylu
“Euro 2020 jednak się odbędzie! e-turniej w Fifę zamiast rozgrywek!”,
“Ponieważ i tak aquapark jest zamknięty postanowiliśmy zarybić baseny aby wspomóc przemysł rybny”,
“Prezydent Wrocławia podał się do dymisji, jego funkcje obejmie biskup diecezji wrocławskiej”,
“Lewandowski wraca do Pogoni Szczecin”.
NO K⁎⁎WA HAHAHAHAHAHA NIE MOGE ZATRZYMAJCIE TĘ KARUZELĘ ŚMIECHU, HALO ANETA CZY TO JEST PRAWDA CZY ŻART, BO JUŻ SAM NIE WIEM
I to wszystko okraszone jakąś gównografiką z ejaja
Synek, bo nauczycielka przysłała smsa że masz dwie nowe jedynki AAAAAAAA PRIMA APRILIS AAAAHAHAHAHAHA BYŚ WIDZIAŁ SWOJOM MINE
I widzisz k⁎⁎wa pękających ze śmiechu ludzi którzy nie wiedzą, że Twoja mina to nie szok tylko wyraz najwyższego możliwego zakłopotania
Jeszcze dobrze jak siedzisz na home office, to przynajmniej unikasz komunikatów o zepsutych ekspresach do kawy, żarcików że przecież deadlajn był do dziś a nie do końca tygodnia, ja pi⁎⁎⁎⁎le jak dobrze że to mnie ominie.
I następnego dnia oczywiście każdy portal internetowy, każdy pej na fejsie, każdy k⁎⁎wa śmieszek project manager w korpo pisze sprostowanie że HEHE WIECIE TO BYŁ TYLKO ŻART HEHE KTO SIĘ NABRAŁ? Serio k⁎⁎wa, mistrzostwo komedii, łał, wyjdź za moją córkę.
Nie ma bardziej żenującego dnia w roku niż jebane Prima Aprilis…
#pasta #heheszki #takaprawda

Bo trzeba być chłodnym i mieć wyjebane jak koleś pierwszy z lewej na gifie xD
Moim zdaniem można wyróżnić 4 główne typy żartów na prima aprilis:
bieda żart - banalne, nie wymagające żadnego wysiłku ze strony autora, mało śmieszne coś w stylu masz plamę czy właśnie wspomniany nie działający ekspres
cringe żart - chyba najpopularniejsza forma we wszelkiej maści serwisach społecznościowych, gdzie wszelcy PRowcy ścigają się między sobą o to, kto ma więcej przestrzeni między uszami za którą ktoś mu płaci
fake news żart - ktoś celowo poda jakąś zmyśloną informacje dotyczącą realnych spraw bieżących, rzekłbym nawet, że te żarty mogą być szkodliwe
żart z ciekawym pomysłem - o ile istota śmieszności tego żartu jest często dyskusyjna, o tyle sama koncepcja czy idea stojąca za nim jest ciekawa i wpisująca się w profil danej osoby/instytucji. Unikaty na skale światową, ale zdarzają się
Ogólnie to nie znoszę tego "święta" i niech ten dzień już się skończy
Zaloguj się aby komentować
Siedzę na łóżku i czytam poranne maile. Telefon.
- Dzień dobry, tu Klara Sobieraj, ja dzwonię z działu wsparcia ekologii…
Mieszkam w mieszkaniu, chmury są około 364 dni w roku, a na balkonie nie zmieści się Pamela Anderson, a co dopiero panel fotowoltaiki. No cóż, pobawić się z botem zawsze można.
- Dobrze, byłbym zainteresowany, ale mam parę pytań.
Otwieram szybko „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach”.
- Tak?
Dostała pani w prezencie urodzinowym portfel z cielęcej skóry. Co pani z nim zrobi?
Chwila niezręcznej ciszy, słychać tylko, jak krasnoludy przetaczają koła zębate serwera w kazamatach Watykanu.
- Podziękowałabym.
Uśmiecham się pod nosem.
- Dobrze, kolejne pytanie. Ogląda pani telewizję, aż tu nagle widzi pani osę na ramieniu. Co pani robi?
Krasnoludy zaczynają nocną zmianę i obracają jeszcze szybciej.
- Strzepuję ją.
Odhaczam w głowie drugą odpowiedź.
- Dobrze, ostatnie pytanie. Idzie pani przez pustynię i spogląda w dół. W pani stronę idzie powoli żółw, bierze go pani i kładzie na plecach. Zwierz wymachuje nogami, słońce pali mu brzuchol, próbuje się przewrócić, ale bez pani pomocy nie może. Dlaczego mu pani nie pomaga?
Krasnoludy twierdzą, że one tak dłużej nie będą robić za frajer, zakładają związek zawodowy i zaczynają śpiewać Mury. W słuchawce minuta ciszy, jakby się ktoś zasłużony przekręcił.
- Co to jest „żółw”?
Bingo, do trzech razy sztuka. Wysyłam wiadomość.
- A nic nic, żarty żarciki. Jakie pani może zaproponować modele paneli?
Klara wymienia przez 30 sekund, odkładam telefon i piłuję paznokcie. Wtem słyszę otwierane drzwi, urwany krzyk (czyli KRZ) i stłumiony strzał. Rozłączam się i idę zjeść śniadanie.
20 minut później stoję na balkonie (bez paneli) i dopijam kawę. Podlatuje polonez, otwiera się okno i Rysiek Dekarz rzuca mi za fatygę sześciopak browca. Uśmiecham się i życzę pomyślnych polowań na replikanty. Tak, to ja, Łowca Androidów, jeden z ocalałych członków załogi greckiego tankowca Lotus.
#pasta #zajebanezfacebooka #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Używałem z rok pasty lacalut bo dziąsła krwawiły jak tylko kupiłem zwykłą pastę blendamed to przestały krwawić. Co to za scam???? #pasta

Zaloguj się aby komentować
Korzystam z usług prostytutek bo one nie mogą huopa zranić. Ale jak widać do czasu. Wczoraj miałem zamiar skorzystać z usług kurtyzany na telefon. Wybrałem 40 letnią mamuśkę. W ogłoszeniu miała wpisane: Vanessa AnalPoSameKule. Spojrzałem na swojego k⁎⁎⁎sa, a ten stał, jakby przyglądał się zdjęciom razem ze mną. Wypiłem piwo na odwagę i zadzwoniłem. Telefonicznie dogadaliśmy szczegóły. Podjechałem na miejsce i telefonicznie przekazała mi numer bloku i mieszkania. Drzwi otworzyła mi hipopotamica. Tłusta jak smalec - waga nadciężka. Taka hybryda twarzy Beaty Kempy i nosa Parisa Platynova z posturą Doroty Wellman. Nadawała by się do turnieju na plaskacze Punchdown, bo nawet jak Pudzian by jej przyjebał, to stawiałbym, że się nie przewróci. Wyglądała jak j⁎⁎⁎na wańka wstańka – pomyślałem. Byłaby za⁎⁎⁎⁎stą boją na morzu, bo nie miała nawet szyi. Ubrana w czarną halkę, która wyglądała na niej jak nigdy nie prana, naciągnięta firana, a kabaretki stykające się z jej tłuszczem przypominały baleron z mięsnego. Żylak na prawej nodze wyglądał jak rozrysowana Wisła na mapie Polski. Pomyślałem sobie, że jedyne co mi stanie, to włosy dęba. No była obrzydliwa w c⁎⁎j
- WEJDZIE! – krzyknęła stanowczo, jak na hiobową córę przystało.
Wtedy moja nawigacja, jakby chciała mi pomóc, odezwała się z lewej kieszeni spodni:
- SKRĘĆ W LEWO! NASTĘPNIE… SKRĘĆ W PRAWO! – zgadzałoby się to z drogą po schodach w dół – pomyślałem sobie. Nie potrafiłem spierdolić, bo myślałem, że w pokoju siedzi jakiś kark, który mi wpierdoli jak podejmę próbę ucieczki. Zresztą, jaki kark. Obstawiam, że ona sama by mi najebała. Nawet miała lekkiego wąsa.
Przed wejściem do pokoju uciech, poprosiła mnie o szybką kąpiel. Mój buzdygan zniknął gdzieś w gąszczu łoniaków – ewidentnie przestraszył się hipopotamicy. Wyglądał jak nadmiarowo ściśnięty miech akordeonu cygana, który grał nam pod blokiem co sobotę. Nagle poczułem bulgotanie w żołądku. Zachciało mi się srać. Wypuściłem z kakaowych wrót symfonię - jakbym zagrał złe nuty na trąbce. Bąk był tak potężny, że miedziana zawartość rozprysnęła się na całą porcelanę wewnątrz. Podłożyłem nawet papier do kibla, żeby nie chlupnęło – czułem się sprytny przed k⁎⁎wą jak MacGyver przy złoczyńcach. Nagle słyszę hipopotamicę, jak biegnie w moją stronę. Mieszkanie falowało. Myślałem, że wy⁎⁎⁎ie drzwi z ościeżnic i mnie z hawiry. Ale szarpnęła za klamkę i weszła:
-TO NIE K⁎⁎WA FA DWORZEC CENTRALNY, ŻEBY SOBIE Z MIESZKANIA ROBIĆ TOALETĘ K⁎⁎WA TWOJA JEGO ZAJEBANA MAĆ!
Pomyślałem wtedy: po c⁎⁎j w takim razie jest tu sedes? Smród był tak przepotężny, jakby rękę podniósł Kononowicz, a zaraz potem wsadził komuś nos w d⁎⁎ę. Rzeczywiście jebało jak sk⁎⁎⁎⁎syn. W dodatku stare rury w kamienicy roznosiły zapach gówna po całym mieszkaniu. Jebało jak od żula w tramwaju.
- Może popsikać? – grzecznie zapytałem.
-TU J⁎⁎IE JAKBY CAŁY WOJSKOWY PLUTON SRAŁ K⁎⁎WA PO KOLEI ! DAWAJ STÓWE I WYPIERDALAJ MJE STĄD CHAMIE!
Wielkoludka otworzyła okno w w kiblu na oścież, oczy miała jakby zassała bucha jointa z samym jaraniem. Wyszła i powiedziała mi, że mam 5 minut. Postanowiłem się zemścić. Plan był taki, żeby schować gdzieś gówno, bo nadal chciało mi się srać. Wziąłem do ręki swoje skarpety, które leżały na ziemi. Wypiąłem pierdziawę i zacząłem celować gównem do środka. Nie było to trudne. Prawie puściłem pawia, bo najebałem sobie trochę na ręce. Zapełniłem je obie, chociaż lewa była znacznie cięższa od prawej. Kiedy wstałem, żeby wyjść, otworzyły się drzwi. Hagridka widząc mnie z gównem na ręku i skarpetami z balastem, rozchyliła szeroko powieki, otworzyła usta i zaczęła krzyczeć:
- O TY SKURWYSYNIEEEEEEEEEEE SZATAŃSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Ale… - nie mogłem nic powiedzieć. Czułem, jakby w ciało wbijano mi mnóstwo igieł, stałem jak zaczarowany przez hipopotamicę zaklęciem Petrificus Totalus.
- PIERDOLONY DEWIANCIE TY J⁎⁎⁎NY!!!!!!! KURWIU BITY, RURO BARDASZANA!!!!!!!!!! – rzuciła się na mnie z łapami.
Byłem w takim amoku, że zacząłem ją napierdalać skarpetami z gównem, które trzymałem w rękach. Nawet wykrzyczałem coś w rodzaju: Zadawałem cios i robiłem krok do tyłu. Przyjmowała sierpowe jak rasowy bokser. Gówno rozlewało się wszędzie. Nie miała szyi, więc głowa odskakiwała jej do tyłu. Ze skarpet zaczął nawet lecieć brązowy miąsz, który rozbryzgiwał się na jej twarzy, jak pomidor na mordzie Hiszpanów podczas dnia ‘’La Tomatina’’. W końcu pod gradobiciem ciosów, zajebałem jej z cięższej skarpety podbródkowego, który usadził ją na przepotężnym piździchu. Upadając – usiadła, następnie wy⁎⁎⁎⁎ła dzidę na plecy. To był całkiem niezły cios z biodra.
O k⁎⁎wa, martwa! – pomyślałem na początku. Ale kurwisko po kilku sekundach zaczęło chrapać, z resztkami gówna na spasionym ryju. Wszedłem do drugiego pokoju, żeby upewnić się, że nikogo tam nie ma. Na stoliku leżał laptop, z kontem zalogowanym na portalu Escort. Wszedłem na jej konto i dodałem do ogłoszenia, że lubi zabawę z fekaliami. Zrobiłem to, jeżeli zgłosiłaby sprawę na psiarnię. Następnie przeszukałem mieszkanie w celu znalezienia swojej stówy, wytarłem c⁎⁎ja o firankę i wyszedłem. Czasem mam koszmary, jak ta k⁎⁎wa goni mnie i rzuca we mnie śnieżkami z gówna. No i trochę boję się wychodzić z domu, dlatego zmieniłem swój image.
#pasta
Zaloguj się aby komentować
Przy okazji zbliżającego się ogłoszenia programu szkoleń wojskowych warto przypomnieć pastę, za którą Nawal chciał pozywać Bechatkę :V
#heheszki #pasta #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wczesny ranek.
Bartuś siedzi w majtkach i koszulce. Nie umył jeszcze twarzy ani nie uczesał włosów.
W ręku trzyma szklankę soku jabłkowego, który wygląda jak whisky.
Jego twarz wyraża nienawiść do wszystkiego..
Chciałby powiedzieć:
"Mam już k⁎⁎wa dosyć tego waszego popierdolonego przedszkola"
Ale nie może..
Nie potrafi jeszcze mówić "r".
#heheszki #pasta

Zaloguj się aby komentować
Beka z ruchania- jak k⁎⁎wa to w ogóle można to robić przecież to jest tak prymitywne że ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jakies k⁎⁎wa dziwne frykcyjne ruchy w tą i z powrotem robione kawałkiem odstającego mięsa którym na co dzień się sika i wkladanie go w obleśną samicza szparę oblepioną obrzydliwym śluzem, no k⁎⁎wa, jeszcze do tego jakieś pozycje, zabawki, wibratory, kajdanki gra wstępna, przebieranie się za jakieś postacie k⁎⁎wa ruchanie to jakiś kabaret j⁎⁎⁎ny a potem jeszcze te śmieszne ruchy w pochwe, i wymienianie się jakimiś zjebanymi płynami, lizanie rowa itd. Na dodatek j⁎⁎ie niektórym stamtąd a przy erekcji wypływa Ci ten pierdolony magiczny płyn i od razu odechciewa się r⁎⁎⁎ać, zastanawiasz się co ty odjebałeś jeszcze jakieś k⁎⁎wa przytulanie no ja pi⁎⁎⁎⁎le trzymajcie mnie, pierdolone po⁎⁎⁎⁎ne ludzkie instynkty widzisz nagiego człowieka innej płci i od razu ten śmieszny mięsny fiflak między nogami staje do góry przecież to jest śmieszne k⁎⁎wa mać czemu ludzie nie rozmnażają się bezpłciowo?
Prawdziwe przyjemności to nauka, słuchanie muzyki, czytanie książek, podróże a nia jakieś pierdolone instynkty plebejskie czyli poruchać, popić i poćpać, k⁎⁎wa przecież seks nie wygląda jak w amerykańskich pornolach tylko jak prymitywne nagrania z polski i rosji, gdzie j⁎⁎ie się karyna z płaską d⁎⁎ą, cyckami z wielkimi sutami które zajmują 90% powierzchni cycków z jakimś sebą suchoklatesem który spuszcza się po kilku minutach, a w tle jakieś stare meble z epoki socjalizmu, cebulacka kołdra i stary dywan no super romantyczna atmosfera k⁎⁎wo! W 90% przypadków tak to wygląda, jak sobie próbuje siebie wyobrazić z perspektywy 3 osoby to k⁎⁎wa nie mogę- jak bym w trakcie ruchania o tym myslał to bym się zesrał ze śmiechu.
j⁎⁎ać ludzi
#przegryw
#pasta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nadejszła wiekopomna chwila. Kilka lat od banana na wypoku upamiętniam tamten dzień (no kurde sory, nie pamietam kiedy to było, ale to był piękny dzień).
#pastaoserwerowni #pasta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Alawar się smiej, we wcześniejszym mieszkaniu, pode mną mieszkała taka babcia, no i jej się zmarło a jej dzieci nie mieszkały w Puławach, to sąsiadka się opiekowała ta babcia i jej mieszkaniem. No i po jej śmierci po jakimś czasie syn ten sąsiadki sobie tam urzędował, grał w gry i np w środku nocy słyszałem jak się drze "gin k⁎⁎wo!" XD
Zaloguj się aby komentować
Dla nas w cesarstwie prawie wszyscy to trudni rywale.
Ilirowie, Trakowie, Dardanowie, Alanowie - przyszła Jugosławia, wiadomo Bałkany ciężkie wyjazdy, typowi Jugole, mocne charaktery, zahartowani wojną.
Brytowie, Piktowie, Kaledończycy, Celtowie ogółem - uuu wyspiarze, twarda fizyczna walka, druidzi, ciężko, ciężko...
Ostrogoci, Wizygoci, Wandalowie, Swebowie, Kantabrowie, Baskowie - południowcy nam nie leżą, polot, finezja, inny temperament xD
Danowie, Fryzowie, Warnowie - wikiński dynamit, potop przedszwedzki, barbarzyńcy 🙁
Germanie, Frankowie - potęgi, mistrzowie barbarzyńców, 99% bitew wpierdol, uchowaj Boże / Jowiszu
Słowianie, Scytowie, Awarowie - przyszłe kraje demokracji ludowej, nigdy się z nimi dobrze nie grało, cechuje je duża nieobliczalność xD
Gepidowie, Dakowie, Trakowie, Hunowie - powracające flashbacki z wpierdoli w przyszłości bliższej lub dalszej
Sarmaci, Iberyjczycy, Albańczycy - daleko w c⁎⁎j, ciężko domaszerować, chłopacy zmęczeni po podróży, ciepło, no ciężko no
Burgundowie, Alamanowie - Germanie w wersji demo, prawie wszyscy grają w Hunlidze a wiadomo Hunliga > kupa > ekstralipa imperia
reszta - poziom się wyrównał, nie ma już słabych plemion w cesarstwie xD
#heheszki #pasta #historia #historycznememy

Zaloguj się aby komentować
Wyobrażacie sobie jakiegoś poważnego człowieka z cywilizowanego
kraju jedzącego k⁎⁎wa polackiego pączka? xD
o k⁎⁎wa wyobraźcie sobie jak taki James Bond wpierdala je pączka xD
bierze wielką kupę gówna z tłuszczem do mordy, lukier mu się kruszy na
garnitur, upierdala mu rękaw, dżem z środka się wylewa, nie panuje nad
tym, musi szybko wpierdolić, bo się pączek cały ro⁎⁎⁎⁎⁎doli xD
a Donuta? Donuta zje sobie na spokojnie, małymi gryzami, wygląda jak
człowiek jedzący deser Z KLASĄ a polak jedzący te "słodkości" to wygląda
jak jaskiniowiec co dorwał się do jedzenia xD
HALINA SZYBKO ŻRYJ TEGO PONCZKA DAWAJ NASTEMPNEGO
#pasta #tlustyczwartek
@Czokowoko ogladam sobie news podcast Wendella z Level1Techs i pare lat temu w okolicach tlustego czwartku zachwalali "punchkey" ze stacji benzynowej prowadzonej przez polakow
Zaloguj się aby komentować
Niesamowite że w XXI wieku, dochodzi do absurdów, gdzie ludzie wykłócają się, która przeglądarka jest lepsza? To tak jakby się kłócić, który widelec lepiej nabiera zupę.
Najgłupsze jest to, że te spory często kończą się wojnami na argumenty typu "moja ma lepsze rozszerzenia" albo "twoja śledzi cię jak Wielki Brat".
Podczas gdy ludzie po prostu zapominają, Firefox! a reszta służy do pobierania jedynej prawilnej przeglądarki.
Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
#pasta #heheszki #firefox
Zaloguj się aby komentować
Każda jedna historia o seryjnym wygląda tak samo.
-John Paul Sycamore był znany także jako Rzeźnik z Columbus
-jego ojciec alkoholik go bił do krwi, a matka zabierała na nocki w burdelu
-przez to znienawidził kobiety, bezdomnych i dentystów
-w wieku 5 lat oberwał cegłą w łeb
-jego ulubioną zabawą było torturowanie psów
-w szkole znęcał się nad innymi uczniami, bo dawało mu to większego kopa niż topienie szczeniaków
-po liceum poszedł do woja, ale wyleciał za niesubordynację
-gdzieś w wieku 24 lat sprzątnął pierwszą autostopowiczkę
-za dnia był szanowanym członkiem społeczności
-czyt. żona wiedziała o jego hobby i pomagała w usuwaniu śladów
-a w nocy...
-*tutaj ostrzeżenie dla widzów o słabych nerwach*
-*wdech*
-A POTEM ODURZAŁ ICH CHLOROFORMEM I [CENZURA] DRUTEM KOLCZASTYM [CENZURA] PIŁA ŁAŃCUCHOWA [CENZURA] MASŁA ORZECHOWEGO [SŁUCHACZ JEDNEGO SŁUSZNEGO RADIA OCENZUROWAŁ TO NIEGODNE ZDANIE] SIEKIERA MOTYKA [CENZURA] DLA ŚWIŃ.
-*wydech*
-Sycamore nie był mądry, ale policjanci byli głupi
-trzykrotnie został zatrzymany za jazdę bez świateł z siekierą na tylnym siedzeniu
-wykręcił się jazdą do lasu po choinkę
-pośrodku prerii
-w kwietniu
-oprócz tego pomagał przy poszukiwaniach "zaginionych" kobiet
-nie udałoby się go złapać, gdyby nie zbieg okoliczności
-wysłał list z przechwałkami do gazety, ale zagadała go żona i odruchowo się podpisał
-po długim procesie dostał 25 razy dożywocie i 100 dolarów grzywny
-wyjawił jednak położenie ciał 16 jego ofiar i poszedł na współpracę z prokuratorem, więc musiał odsiedzieć tylko 23 lata
-wychodzi w maju
(kradzione z Historyczne memy)
#heheszki #pasta #truecrime

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wyobraźcie sobie nieskończenie mały, gęsty, oraz gorący punkt po środku niczego, po prostu poza tym punktem nic nie istnieje nawet czas czy przestrzeń. Na dodatek ten punkt wypełnia całą przestrzeń jaka istnieje, a poza nim nic nie istnieje. Nazwijmy sobie ten punkt osobliwością. Osobliwość ma niewyobrażalną gęstość i energię to w nim skupiony był cały istniejący wszechświat. Następnie tak z d⁎⁎y ta osobliwość sobie wybuchła, bo tak czemu by nie i powstał se wszechświat. Następnie cząstki zaczęły się grupować w atomy i tworzyć najprostsze pierwiastki - wodór i hel. Później mijają mln lat, materia się ochładza i powstają pierwsze gwiazdy. Jedną z takich gwiazd jest nasze Słońce, a wokół słońca są jakieś śmieszne chmury i fruwające kamienie które łączę się ze sobą i zaczynają tworzyć planety które dziś znamy. Jedną z nich jest Ziemia która jest w c⁎⁎j gorąca i nadal napierdalają w nią jakieś kamienie kosmiczne. Jeden duży kamień tak zakurwił, że pół Ziemi rozwalił, a z fruwających kamieni utworzył się księżyc. W tamtej chwili sytuacja pogodowa na ziemi wyglądała tak, że mieliśmy jeden wielki opad kamieni z kosmosu. Kamienie te mogły mieć w sobie wodę. Jako że ziemia była strasznie gorąca to spowodowało to parowanie tej wody, obniżenie temperatury na ziemi oraz nieustanne opady tym razem deszczu. Alert powodziowy: Ziemia została całkowicie zalana. Ale pojawiają się wulkany które tworzą ląd. W wodzie tworzy się życie w postaci organizmów jednokomórkowych które odżywiają się chemiczną zupą z wulkanów. Któryś z tych organizmów wymyślił sobie że może odżywiać się słońcem a nie chemiczną zupa i zaczął robić sobie fotosyntezę, zaczął tym samym produkować tlen. Dalej już z górki no bo tak: Eksplozja kambryjska gdzie pojawia się w wodzie wiele gatunków i niektóre z tych gatunków zaczynają wyłazić na ląd. Ryby nauczyły się chodzić i zamiast składać ikry w wodzie zaczęły składać jaja na lądzie w twardej skorupie i woda jest w tej skorupie wewnątrz więc nie muszą wracać do wody żeby złożyć jaja (woda już jest wewnątrz jaja). Po tym incydencie jajowym mamy epokę dinozaurów i wszystkie stwory są ogromne. Ale mamy też powtórkę z rozrywki i znowuż napierdalają w nas kamienie i dinozaury se giną i większość gatunków na ziemi. Po dinozaurach rozpoczyna się era ssaków. Jeden z tych ssaków przypadkowo nauczył się jak chwytać różne rzeczy ręką, a potem jeszcze nauczył się łazić wyprostowany. Zaczął pukać kamieniem o kamień i stał się można powiedzieć inteligentnym (czasem jak patrzę na ludzi to powątpiewam w tą inteligencję). Ten ssak to człowiek rozumny czyli my rozprzestrzenił się na prawie całej ziemi głównie dlatego że prowadził koczowniczy tryb życia. Nagle z d⁎⁎y człowiek rozumny odkrył że nie musi biegać za jedzeniem tylko może sobie sam je wyhodować. W ten sposób powstała hierarchia społeczna oraz organizowanie się ludzi w większe grupy. Najpierw były to plemiona a potem państwa. Jednym z takich państw jest Polska w której se mieszkamy. No i w tej polsce mieszkam ja i najgorsze z tego wszystkiego co się stało jest to że muszę wstać jutro rano o 6:30 do roboty a mi się właśnie nie chce. W ogóle patrząc na to ile rzeczy się odjebało to jakoś nie widzę sensu chodzenia do pracy i harowania na prywaciarza mogłem zostać sobie organizmem jednokomórkowym z epoki kambryjskiej i wymyśleć se produkowanie jedzenia ze słońca, przynajmniej przyczyniłbym się w rozwój świata.
#pasta #cosmalopastostatnio
@jimmy_gonzale Słońce to przynajmniej 3 pokolenie gwiazd. Wynika to z tego że w układzie słonecznym mamy pierwiastki cięższe od żelaza, które powstają dopiero w czasie umierania gwiazdy.
A z tą ekspansją wszechświata to jest dziwna sytuacja. Bo mamy teraz czarne dziury które same z siebie nie wybuchają, z mają w ciul masy. A wtedy cała masa była w jednym punkcie/małej przestrzeni. Więc co spowodowało ekspansję? Mówią coś o inflatonach. Ale dla zwykłego człowieka to jest niepojęte.
@jimmy_gonzale Bardzo fajny kanał gdzie bardzo malowniczo opowiada o rzeczach tak niby sztywnych jak właśnie powstanie ziemi czy życia.
Ludzie nie zdają sobie sprawy jak wielką rewolucją było np. powstanie organizmów wielokomórkowych, właściwie przypadkiem.
https://www.youtube.com/@HistoryoftheEarth
>zaczął tym samym produkować tlen
I prawie zabił życie na Ziemi.
W jednym z odcinków jest ciekawie opisany inny mało znany fakt - pierwsze masowe wymieranie: https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Oxidation_Event
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam reportaże o ZSRR (ipn. ZSRS).
-„Łzy mosiężnego Lenina. Opowieść o rodzinach Muchosrańska"
-staruszka Polina Iwanowna siedzi przed rozpadającą się chatką pamiętającą cara
-„nie było piękniejszego miejsca do życia niż Muchosrańsk"
-następne trzy strony to badania wskazujące, że Muchosrańsk był drugim najbardziej zanieczyszczonym miasteczkiem po Atomopizdziecku
-lasek, plaża, jeziorko świecące po nocach
-„może i bił, pił i zdradzał, ale jaki był przystojny za młodu"
-rozdział o historii zwalczania przemocy domowej w ZSRR (dwa plakaty i kampania, że w USA to biją żony i czarnych)
-zabrudzony przez gołębie pomnik krasnoarmiejca
-„jak brat mój Sierioża wrócił z Berlina, przywiózł po zegarku dla każdego"
-obecnie prawnuk Sierioży wykrwawia się pod Czirnojibawką
-rozdział o sile realnej wynagrodzeń w fabryce socjalizmu i czarnym rynku za Chruszczowa
-przed chatką przechodzi Wowa z powiększonym zestawem wad rozwojowych (jego matkę ewakuowano z Czarnobyla za późno)
-„myśmy naprawdę wierzyli, że mieszkamy w najlepszym państwie, w mirie analogow niet"
-nadżarta kwaśnym deszczem gipsowa figura oddziału, który w Afganie zmienił się w Gruz 200 w rekordowym czasie
-„na wieść o śmierci Leonida Iljicza mój Artem zachlał się na śmierć z radości"
-opis wizyty Jelcyna w Muchosrańsku (pijany dyrygował resztkami ludowej orkiestry im. Majakowskiego)
-„chcieliśmy dobrze"
-notka: Polina Iwanowna zmarła na zapalenie płuc dwa miesiące po wizycie autorki
-750 stron, 250 to bibliografia
-nominacja do Pulitzera, trzy pomniejsze nagrody, 7,1 na Lubimy Fleksować Się Mistrzem i Małgorzatą
(kradzione z Historyczne memy)
#heheszki #rosja #pasta

Zaloguj się aby komentować