@Banan11 jak patrzę na takie filmiki to trochę się nie dziwię że ludzie chcą jeździć 3 tonowymi suvami. Debili nie da się uniknąć, a może miałbyś większe szanse.
Pewnie chłop dostanie max 6 lat, po 4 wyjdzie i dalej będzie jeździł
Czyli jak zwykle, ty możesz jechać normlanie,nikomu nie wadząc na drodze a znajdzie się taki debil i Cię zmiecie z drogi i tego świata. Kary i ich nieuchronność to żart.
Poruszę dzisiaj temat rzeka w Polsce. Bezpieczeństwo w ruchu samochodowym oraz używanie telefonów.
Zauważyliście może takie dwa trendy. Paroletni (max 8 lat) samochód i kierowca trzyma telefon w ręku. Gdzie nawet jak w najbiedniejszej wersji będzie miał wbudowany zestaw głośnomówiący. Czy są na tyle głupi że nie potrafią tego skonfigurować czy może boją się że "ktoś podsłucha"? Tym drugim to po co w ogóle rozmawiać w samochodzie?
Kolejny trend to gapienie się w telefon przy każdej możliwej okazji. Przewijanie instagrama i tiktoka w czasie stania w korku. Z tego co zaobserwowałem robią to głównie kobiety. Dramat jak niektórzy są uzależnieni od dopaminy wydzielającej się podczas przeglądania tego gówna.
Szkoda że nieuchronność kary w takich przypadkach jest bardzo niska.
@30ohm gapienie w korku to tam c⁎⁎j, nie uważam aby czytanie maila kiedy się stoi było czymś złym (o ile ma się telefon wysoko i widzi się co się dzieje dookoła, a nie przysypia ruszenie do momentu trąbnięcia kogoś z tyłu).
Ale tak, korzystanie z telefonu podczas jazdy widać bardzo wyraźnie po tym jak ktoś jedzie/niespodziewanie zwalnia/tamuje pas.
@30ohm ostatnio rowerem jak jechałem normalnie po ścieżce to z babą miałem prawie czołówkę, bo się lampiła w telefon. Byłem ciekaw czy mnie w ogóle zauważy, nawet dzwonkeim dryndnąłem i dopiero jak na jakieś 4 metry od siebie byliśmy to się jorgnęła. No, też lekka moja złośliwość, bo mogłem ją szerzej wyminąć xD
Busiarz wjechał w parku do fontanny, świadek zgłasza to na straż miejską, a w komentarzach standard, czyli wyzywanie zgłaszającego od społeczniaków. Co za debile żyją obok nas to nie mam pytań.
Dla broniących w jakikolwiek sposób tego busiarza "Bo nie miał inaczej jak przejechać", "Musiał tamtędy jechać żeby wykonać swoją pracę", "Tej fontanny nie widać z daleka", "Inni też tak jeżdżą", to on nawet nie ma prawa takim samochodem dotknąć kołem płyty chodnikowej, bo ma na pewno DMC>2,5 t.
Teraz fontanna pewnie przez całe wakacje będzie wyłączona przez takiego ćwierćinteligenta, a szkoda bo to jest najlepsza fontanna w okolicy po której dzieciaki (w tym moje) biegają w lato godzinami.
To wygląda mi jak bus jakiejś firmy ogrodniczej pewnie ogarniali coś w parku gdzie wtedy dostaja pozwolenie na wjazd i któryś z jełopów nie zauważył że zamiast po chodniku jedzie po fontannie. Z nich nie jest tak głupi żeby walić busem z dostawą na Sage przez park
Wiadomo, że na drodze należy jeździć z głową ale sytuacja na tej symulacji jest niedopracowana, niemożliwym jest żeby ten niebieski pojawił się znikąd.