Komentarze (30)

@maly_ludek_lego oglądałem to nagranie jeszcze przed "poprawioną" wersja i nagrywający chamsko przyspieszył jak go ta ciężarówka chciała wyprzedzić ( swoją drogą też nie do końca przepisowo) i jak zupełnie nie popieram siedzenia na zderzaku też nie popieram celowego przyspieszania żeby uczyć ludzi przepisów bo jak się nie podoba to się nagrywa i wysyła a nie robi szeryfa na drodze jeden z drugim.

@Dr_Melfi

w niektórych sytuacjach to ma uzasadnienie - bo jak wyjedzie coś z przeciwka to życie wyprzedzanego będzie zagrożone.


kierowcy “zawodowi” to rak

Ostatnio jeżdżę więcej po drogach nie-ekspresowych i nie-autostradach i tirowcy to straszny rak. Znaki nie mają żadnego znaczenia, będą cisnąć ile fabryka dała (czyli 90). Zabudowany? Co za różnica? Jedziesz przepisowo w zabudowanym i jest podwójna ciągła? Xd to go nie powstrzyma, jesteś wyprzedzany. No ale przy każdym zakręcie on musi zwolnić do 50 bo nie wyrobi, a wtedy ty jadąc przepisowo doganiasz go i siedzisz mu na d⁎⁎ie. Wtedy za zakrętem wyprzedzasz tirowca i robisz dystans, aż do następnej wsi i tak się mijacie xd

@ZohanTSW

moze, ale mam większe auto niż nagrywający.


mialem tak ostatnio - nawet wyszedł z auta na światłach wahadłowych 300m dalej. A, że nie jestem szczypiorkiem i w dodatku golę głowę na łyso to wrócił szyvko

do siebie.

@GordonLameman no i co, myślisz że jak masz suva to jesteś odporny na kontakt z dwudziestotonowym tirem? Straszny Seba z ciebie xD może jeździsz BMW?

@ZohanTSW

Nie, nei jeżdzę BMW


Nie, nie jestem odporny, ale oni nie są tacy chętni na takie akcje. W takich sytuacjach trzeba sporo pewności siebie i zawsze druga strona odpuszcza

Miałem podobną sytuację przy zjeździe z A4 na A8 we Wrocławiu. Litwin w ciężarówce chciał mi zaparkować w bagażniku. Zaczął mrugać długimi, trąbić chyba został wścieklizny. Miał pecha, bo jestem bardzo przepisowym kierowcą i na rampie jest ograniczenie do 40 km/h. U chłopa w ciężarówce włączył się asystent hamowania, żeby uniknąć kolizji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja też miałem pecha, bo jeszcze wtedy nie miałem wideorejestratora, ale od tamtego momentu stwierdziłem, że jazda w Polsce to tylko z kamerką


Żeby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości: nie zajeżdżam mu drogi, nie miałem gdzie zjechać. Chłop po prostu był debilem

Zaloguj się aby komentować