Yutuber, który twierdził, że nie musi ustępować pierwszeństwa pieszym chcącym przejść przez przejście i że wprowadzenie nowelizacji w 2021 r. niczego nie zmieniło... właśnie uslyszał prawomocny wyrok. Nie taki jaki chciałby usłyszeć.
Youtuber interpretuje prawo po swojemu
Youtuber PrzPrzPL twierdził, że jako kierowca nie musi ustępować pieszym, którzy zamierzają przejść przez przejście i bardzo się nawet do niego zbliżyli. Jego zdaniem musiałby się zatrzymać tylko, gdy pieszy już przekracza krawężnik – a pieszy nie może tego zrobić, gdy kierowca się nie zatrzymuje. Zatem w jego przekonaniu w Polsce piesi mogą wejść tylko wówczas na pasy, gdy kierowca im na to pozwoli.
Był tego tak pewny, że wręcz zaczął nagrywać filmiki na YouTube, na których dokumentował swoje - jak się później okazało - wykroczenia dotyczące nieustąpienia pierwszeństwa pieszym.
Youtuber przyjął ryzykowną taktykę udowodnienia swojej "teorii krawężnikowej". Ryzykowną – bo mógł doprowadzić do wypadku, a dodatkowo mógł utracić swoje uprawnienia.
Youtuber "prosi się" o konfrontację z wymiarem prawa
Nagrania ze swoich przejazdów publikował w serwisie YouTube i... zachęcał, by zgłosić je na policję, by mógł nie przyjąć mandatu i dowieść swoich racji. Mało tego, oznaczał na Facebooku policję ze Starogardu Gdańskiego publikując posty z filmikami. Funkcjonariusze przeglądali jednak jego posty i filmiki i... skierowali do sądu wniosek o ukaranie tego kierowcy.
Youtuber był przygotowany na starcie z policją. Od początku zasypywał wszystkich setkami wydruków, w których odwoływał się do wypowiedzi rzeczników resortów czy nawet do konstytucji.
Youtuber triumfuje.
Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim najpierw nie dopatrzył się winy kierowcy i sprawę umorzył.
Policja odwołała się od wyroku. Sąd Okręgowy w Gdańsku słusznie zauważył, że nie można było przesądzić o winie czy niewinności kierowcy, jeśli sąd nie określi, jak w Polsce rozumieć należy "pieszego wchodzącego", któremu należy ustąpić pierwszeństwa.
Sprawa trafia ponownie na wokandę
Sprawa wróciła więc do pierwszej instancji. Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim orzekł jednoznacznie, że "pieszym wchodzącym na przejście dla pieszych jest osoba, która znajduje się poza tym przejściem, ale w jego pobliżu i swoim zachowaniem wskazuje na to, że zaraz na nie wkroczy".
Sąd zaznaczał też – co powinno być ważną wskazówką dla kierowców – że pieszy znajdujący się na wysepce między przejściami, musi być traktowany przez kierujących jako ten, który zamierza wejść na kolejne przejście. Zatem należy mu ustąpić.
Sąd uznał więc Youtubera winnym tego, że dwa razy nie ustępował pierwszeństwa pieszym. Skazał go za to na 2 tys. zł, zapłatę połowy kosztów sądowych, czyli 1500 zł oraz 200 zł dodatkowej opłaty.
Youtuber zostaje wyjaśniony
Youtuber oczywiście odwołał się od wyroku. Tym razem miał już obrońcę, a nawet świadka. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił wnioski dowodowe prawdopodobnie zauważając, że prowadzić ma to tylko do próby – po raz kolejny – przeforsowania interpretacji prawa, która kierowcy wydaje się najsłuszniejsza.
Sędzia zauważył, że to sąd jest od tego, by dokonywać wykładni prawa i utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w mocy. Dodatkowo nakazał Przybyszowi zapłacić koszty apelacji. To oznacza, że wyrok w sprawie kierowcy, który nie ustępował pieszym, jest prawomocny.
Konsekwencje
Czy tylko duma kierowcy została urażona? Niestety nie, bo prawdopodobnie straci także uprawnienia.
Swoje sądowe starcie w imię idei nieustępowania pieszym przypłaci skierowaniem na egzamin kontrolny. Za oba udowodnione przez sąd wykroczenia policja nakłada 15 punktów karnych. W trakcie postępowania w sądach Youtuber powinien mieć w zawieszeniu 30 punktów karnych. Te są zapisywane na konto kierowcy z dniem wydania prawomocnego wyroku.
Okazało się, że mężczyzna, jadąc po zamarzniętej tafli jeziora Jeziorak na wysokości ul. Kajki ,doprowadził do zderzenia z pomostem przeznaczonym do cumowania jachtów.
Wiecie, że od dzisiaj łatwiej stracić prawko, albo auto?
Oto podsumowanie najnowszych zmian dla kierowców w Polsce, które wchodzą dzisiaj lub w najbliższym czasie (od marca) - najważniejsze moim zdaniem:
Wprowadzenie do systemu prawnego pojęcia tzw. przestępstwa brawurowej jazdy. Zgodnie z nowym art. kodeksu karnego, kierowcy poruszający się z prędkością o co najmniej 50% większą od dozwolonej na drogach ekspresowych i autostradach, lub przekraczający limit o 100% na pozostałych drogach, muszą liczyć się z karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.
Wprowadzenie do kodeksu karnego definicji nielegalnego wyścigu pojazdów mechanicznych. Dzięki temu organy ścigania zyskują jasną podstawę do kwalifikowania tego typu zdarzeń jako przestępstw, a nie jedynie wykroczeń.
Umyślne wprowadzanie pojazdu w poślizg tzw. drift w miejscach do tego nieprzeznaczonych będzie skutkować mandatem w wysokości minimum 1 500 zł oraz zatrzymaniem uprawnień. Dotyczy to także jazdy motocyklem na jednym kole.
Przestępstwem będzie nie tylko organizowanie lub prowadzenie nielegalnego wyścigu, ale również sam udział w nim jako kierujący. Niestety dochodzą także niedogodności dla kierowców organizujacych np. motoryzacyjne forumowe spoty - obowiązek zgłaszania spotkań motoryzacyjnych, jeśli w przestrzeni otwartej lub ogólnodostępnej prezentowanych ma być więcej niż 10 pojazdów.
Kierowca prowadzący pojazd mając powyżej 1,5 promila alkoholu, bezpowrotnie traci samochód. W sytuacjach, gdy pojazd nie jest własnością sprawcy (leasing, auto firmowe, użyczenie), nakładane będą nawiązki. Kwoty te są drastyczne – minimalna nawiązka wynosi 5 000 zł, ale może sięgnąć nawet 500 000 zł. Uzupełnienie: od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi lub są objęci zakazem prowadzenia pojazdów - sąd może zdecydować o przepadku pojazdu, >1,5 promila - sąd ma obowiązek orzec przepadek pojazdu.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów będzie orzekany obligatoryjnie wobec osób, które po raz kolejny wsiadły za kółko mimo zakazu.
Osoby, które ukończyły 17 lat, będą mogły uzyskać prawo jazdy kategorii B. Warunkiem będzie jednak jazda w obecności pasażera-opiekuna spełniającego ustawowe wymagania.
Prawo jazdy będzie mogło zostać zatrzymane za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza nim – na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
(Od czerwca) dzieci i młodzież do 16 rż będą musiały używać kasków ochronnych podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniami transportu osobistego. Podniesiono także minimalny wiek użytkowników hulajnóg elektrycznych i podobnych urządzeń z 10 do 13 lat.
Mam nadzieję, że niczego nie pokręciłem, bo zmiany wprowadza kilka ustaw.
gdziekolwiek >300 km/h - srogie kary pokroju "zbrodniarza wojennego"
gdziekolwiek >200 km/h - dalej sztuma i nieprzyjemności
Co daje? Odsiew patologii wysokiego rzędu. Żadnych pytań typu "zasadzka drogowców ze znakami z d⁎⁎y", żadnej matematyki, okrągłe wartości. Simple as.
Mieliśmy Majtczaków łapać a poszerzyli zestaw o jakieś arbitralne pojęcia.
Problemy:
ktoś S-ek w ogóle pinuje? Dla mnie S8 Wieluń - Wrocław to jest taki samopas, że ja pi⁎⁎⁎⁎le.
który pomiar jest serio dozwolony. Wraz z wysokimi karami powinny być niezawodny pomiar prędkości? nie raz było, że suszarka jest niewiarygodna. Dla mnie tylko fotoradar i odcinkowy pomiar prędkości
Chciałbym skomentować podejście polskiego prawa do ograniczeń odnośnie alkoholu bo skręca mnie jak widzę że 0.5 promila tutaj to jest przestępstwo, podczas gdy w bardziej cywilizowanych krajach pod względem zachowania na drodze (Portugalia, Niemcy) mamy 0.8 promila dozwolone. Jest przepaść i niestety u nas wariatów na drodze jest masa, ale co z tego bo skoro najważniejszym parametrem jest czy kierowcy jest trzeźwy? Często się widuje informacje co który odwalił na drodze i na koniec komentarz że kierowca był trzeźwy, ale że był w sytuacji gdy wyprzedzał na trzeciego w obszarze zabudowanym jadąc 100km/h to już jest rozgrzeszony bo trzeźwy?
Autostrada A1
Jade od granicy nad morze. Dziś wiadomo mgliście czasem z 200m czasem aż po parę km przejrzystość.
I mamy dwa przypadki
1. Przeciwmgłowe non stop
2. Auto włączyło do jazdy dziennej więc nie myślę o nie przełączam na mijania
Oba typy j⁎⁎ać prądem?
#polscykierowcy #samochody #autostradypolska
Ogólnie, to sprawa jest złożona. Ja zawsze mówiłem ze j⁎⁎ać prądem, a później jechałem we mgle przez 20 minut na przeciwmgłowym i... zapomniałem po takim czasie ze je włączyłem i pokasowałem sie jak dojechałem na miejsce...
Wstyd sie przyznać, ale od tego czasu jestem bardziej tolerancyjny dla latających na przeciwmgłowych.
Wolę takiego z przeciwmgielnymi niż to stado bałwanów co jeżdżą na automatycznych światłach w deszczu na drogach szybkiego ruchu (nie świecą sie zwykle tylne światła w ogóle).
W piątkowy wieczór, 31 października, małopolska drogówka przeprowadziła szeroko zakrojone działania wymierzone w kierowców organizujących nielegalne wyścigi uliczne.
Policjanci skontrolowali 214 pojazdów, a wyniki akcji jasno pokazały skalę problemu. Wystawiono 185 mandatów karnych na łączną kwotę przekraczającą 71 tys. zł. Dodatkowo funkcjonariusze zatrzymali 32 dowody rejestracyjne, głównie z powodu złego stanu technicznego pojazdów – wykryto między innymi wycieki płynów eksploatacyjnych, zbyt ciemne szyby, nadmierny hałas oraz niesprawne oświetlenie.
Chyba największym problem nie jest to, że takie ułomy robią sobie "spotkania" tylko, że poruszają się na co dzień tymi swoimi gruzami a państwo/władza jak zwykle ma wyjebane dopóki coś się nie stanie (problem dotyczy całego kraju oraz nie tylko samochodów, ale również spierdolonych motocyklistów ze zjebanymi wydechami (i mózgami) )
Tomki, prowadzę właśnie ozywioną dyskusje z jednym niby instruktorem, i pytanie czy w tej sytuacji samochód na prawym pasie może skręcić na lewy i jechać prosto? Tak jak zaznaczyłem, o ile nie najedzie na linie ciągłą oczywiście. Ktoś coś?
Imo podczas samego wlaczania sie z podporzadkowanej ten z prawej ma zajac prawy pas (ten odpowiadajacy znakowi, ktory jest przed skrzyzowaniem i za skrzyzowaniem) ale przeciez potem ma przerywana, wiec moze go po prostu zmienic, tylko musialby byc szybki, bo prawie odrazu ma ciagla ;)
Znów popełniłem ten błąd i wszedłem w komentarze na Facebooku pod filmikiem dotyczącym niebezpiecznych sytuacji na drodze Jeszcze dłuuuuuugo w tym kraju nie będzie dobrze na drogach.
A pochwalę się Wam... prawie by mnie dzisiaj skasowali na skrzyżowaniu. I to dwa głąby z dwóch pasów jednocześnie (tak, to byli panowie kierowcy, a nie panie kierowczynie!)
Jadę sobie elegancko po zakupki i żeby dojechać, muszę wykonać skręt w lewo na takim ruchliwym o tamtej porze skrzyżowaniu, gdzie nie ma sygnalizacji, jest tylko oznakowanie pionowe i poziome - mam nawet ładny zjazd bezkolizyjny w tym celu. Doga, w którą chcę wjechać to droga podporządkowana, więc ci co chcą na wprost lub w lewo muszą mi ustąpić pierwszeństwa, więc... jakby to powiedzieć - najpierw pan co marzył o jeździe na wprost prawie siedział w moich drzwiach od kierowcy, a z minimalnym opóźnieniem, może pół długości samochodu, za nim wystartował z pasa obok dzban od skrętu w lewo... I obaj kurna zdziwieni, że przed maską im siedzę swoim profilem!
Żeby nie było - światła miałam włączone, kierunkowskaz też działał , wiec to nie to, że nie było mnie widać i nie sygnalizowałam manewru.
#polskiedrogi #takasytuacja #polscykierowcy i #lublin
@moll gratulacje, że zachowałaś spokój i nie było kung-fu na skrzyżowaniu... mieszkałem długo na Os Kazimierzowskim w Krakowie i po kilku latach przywykłem do faktu, iż nasi kierowcy tak nie bardzo potrafią w kierunkowskazy, a żeby się patrzyli na sąsiednie pasy to już wgl. była by jakaś rewolucja... dramat, bardzo trzeba uważać, co x lat po śmiertelnym wypadku rondo zyskuje dodatkowe oznakowania ... i tak to żyło się powoli na tych Bieńczycach.
Jak ktoś bardzo chce, to nie ma rzeczy niewykonalnych. Da się na przykład wjechać w #tramwaj w.... #cieszyn
Kierująca autem osobowym wjechała w Cieszynie w… tramwaj. Nie byłoby w tym zdarzeniu nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, żew mieście tramwaje nie kursują.
@cododiaska raz się spotkałem z takim imbecylem, w tunelu, w Rostocku. Chłop chyba nie wiedział, że tunel jest płatny i jak zobaczył bramki to zawrócił xD
Mam nadzieję, że to jest traktowane jak terroryzm i kara to monimum 10 lat więzienia.
Szczerze mówiąc, to myślałem, że te wypadki z ludźmi jadącymi pod prąd, to wynik pomyłki jakiejś na rozjazdach, czy coś, a nie celowe działanie bynspowodować katastrofę.
@cododiaska nie mam pojęcia jakim debilem trzeba być żeby wjechać na drogę szybkiego ruchu pod prąd. Jebitne znaki „stop zły kierunek”, infrastruktura wyprofilowana, żeby bardzo trudno można było wykonać manewr na zjazd. No zwyczajnie trzeba się postarać żeby tak wjechać.