@Nemrod @WujekAlien No właśnie, czyli zdania rabinów są podzielone. Ja bym powiedział, że rondo jest źle oznakowane.
Jeśli dobrze rozumiem to oznakowanie już na samym rondzie - to jadąc prosto jak zielony, musisz ustąpić pierwszeństwa zjeżdżającemu ze środkowego (bo pasy - tak w sumie jest na Islandii). I jak już jesteś na rondzie i dojeżdżasz do przecięcia pasa - tam będzie czerwony. Tylko na dobrym nagraniu udowodnisz, że gość zachował się niepoprawnie i nie wjechał innym wjazdem.
Ale wtedy też nie wiem komu przyklepią winę. Czy nie będzie wtedy 2 mandatów? Czerwony za pojechanie w prawo, a zielony za kolizję.
Ch⁎⁎⁎wa sytuacja i wolałbym się nigdy w takiej nie znaleźć, bo imo w zależności od policjanta/sędziego - różne będzie rozstrzygnięcie sytuacji.
a po drugie, to ma zielonego z prawej, więc powinien mu ustąpić pierwszeństwa.
Ale jak zasada prawej ręki ma się do tego ronda? Bo ze znaków poziomych wynika, że zjeżdżający z ronda mają tutaj pierwszeństwo (bo pasy).
Ale tak, czerwony nie powinien skręcać w prawo, żeby zrobić to poprawnie to powinien objechać całość.
A bardzo dobrym przykładem "naprawy" jest przykład z Warszawy - rondo Radosława:
Było (1 zdjęcie), jest (drugie)