#hiszpania

6
477

#podrozujzhejto #astronomia #europa #hiszpania


Z takich rzeczy co mam z tyłu głowy to 12 sierpnia 2026 będzie całkowite zaćmienie słońca nad Europą (całkowite w Hiszpanii). Ale niestety nie tak efektowne jak w stanach, bo zacznie się po 19.


Z rzeczy które brzmią kusząco to na Majorce (Hiszpańska wyspa pod Barceloną) będzie 100% zaćmienie o 20:31, w sierpniu na południu Europy, sam zachód będzie o 20:49. Zakładając optymistyczną interpretacje o 19 można pójść na plaże żeby od 19:38 oglądać częściowe zaćmienie a o 20:31 całkowite i 15 minut później jego zachód na horyzoncie.


W Madrycie będzie 99.98% zaćmienie z maksimum o 20:32, generalnie na lądzie zachód będzie później więc zaćmienie bardziej zrobi z dnia noc, ale pułapka to znowu, że będzie ono nisko nad horyzontem i budynki je mogą przysłonić.


Na północnym wybrzeżu które jest mniej popularne u nas zacznie się o 20:28 i patrzymy na ocean.


PS. W stolicy Islandii będzie całkowite zaćmienie o 17:48, tylko tam mamy 76%, że zasłonią je chmurki.


https://www.timeanddate.com/eclipse/solar/2026-august-12

6c285779-4f76-4c66-ae11-a3a76cee1a8c

Bitwa na pomidory La Tomatina to doroczna impreza odbywająca się w ostatnią środę sierpnia w hiszpańskim miasteczku Buñol, podczas której zgromadzeni na ulicach uczestnicy obrzucają się pomidorami. Tradycja ta została podobno zapoczątkowana w 1945 roku, kiedy to sprzeczka młodych ludzi podczas miejscowej parady na rynku przerodziła się we wzajemne obrzucanie się pomidorami zgarniętymi z pobliskiego stoiska. Ta spontaniczna bitwa zapadła najwyraźniej w pamięć miejscowej młodzieży, ponieważ rok później, również w ostatnią środę sierpnia, sytuacja się powtórzyła. Tym razem jednak młodzi ludzie zaaranżowali sprzeczkę jako pretekst i zawczasu przynieśli pomidory z domów. Rok po roku za ich przykładem szli inni, co sprawiło, że z czasem La Tomatina stała się miejscową tradycją gromadzącą tysiące uczestników.


W latach 50. władze próbowały zakazać La Tomatiny – początkowo z uwagi na brak religijnego charakteru wydarzenia, co zakończyło się tylko częściowym powodzeniem, a później ponownie w 1957 roku. Wtedy to, w ramach protestu, mieszkańcy Buñol urządzili demonstrację z "pogrzebem pomidora": przez miasteczko, przy akompaniamencie żałobnej muzyki, przeszła procesja z trumną, w której umieszczono jednego wielkiego pomidora. Protest odniósł skutek, a La Tomatina zyskała status oficjalnego miejskiego festiwalu.


Obecnie La Tomatina każdego roku ściąga do Buñol tysiące uczestników z całego świata. Impreza rozpoczyna się na kilka dni przed ostatnią środą sierpnia, kiedy to trwają parady, koncerty i podobne wydarzenia – natomiast sam dzień pomidorowego szaleństwa rozpoczyna się tradycyjnie wydarzeniem zwanym Palo Jabón lub Cucaña. Rankiem na ulicy zostaje ustawiony nasmarowany tłuszczem lub mydłem pal, na szczycie którego tkwi kawał wędzonej szynki. Zadaniem uczestników imprezy jest wspiąć się na pal i ją strącić – gdy szynka spadnie, rozlega się wystrzał i to jest znak, że można zacząć obrzucać się pomidorami.


Podobne imprezy, których elementem jest obrzucanie się pomidorami, odbywają się także w innych miejscach na świecie – w tym także w Polsce. Pomidorowe bitwy odbywają się u nas między innymi w ramach lokalnych obchodów Święta Pomidora.


#ciekawostki #pomidory #hiszpania #tradycje #historia #kultura

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

b05faaa6-19a0-4a01-977e-d8890f4f547d

kiedy to sprzeczka młodych ludzi podczas miejscowej parady na rynku przerodziła się we wzajemne obrzucanie się pomidorami


U nas by było obrzucanie sztachetami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#workation czyli praca i #urlop w #hiszpania zakończony. Teraz próbuję się dostosować do palety barw Polski i zimna, ale mam dla Was kilka zdjęć z Kartageny. #cartagena


Udało mi się tam pojechać ostatniego dnia, mimo bólu głowy i jakiejś takiej nie wiem… Obawiałam się, że autobus nie przyjedzie, bo tyle się słyszy o hiszpańskiej komunikacji. Jednak stwierdziłam, że zdam się na los – przyjedzie, to pojadę; nie przyjedzie, to nie pojadę. Ale przyjechał… i to punktualnie! Bilet 4 euro w jedną stronę i w ponad godzinę byłam w zupełnie innym krajobrazie.


Warto tam pojechać dla ruin teatru rzymskiego. Jak do niego dotarłam, to stwierdziłam, że c⁎⁎j, koniec wycieczki, bo nic lepszego już nie zobaczę. Zwłaszcza że jest tam park z pawiami i zamek na wzgórzu, z którego ma się widok na teatr, miasto i port. A z drugiej strony starożytny amfiteatr.


Nie polecam chodzenia wg Google, bo robi obejścia. Ja poszłam na pałę, bo zobaczyłam jakieś stare schody, przeszłam komuś przez podwórko, wychodzę i patrzę, a tu już teatr. Zaskoczył mnie ten widok totalnie, bo myślałam, że jest trochę dalej. Dlatego najlepiej pozwolić sobie pobłądzić, bo i tak największe atrakcje w Kartagenie są blisko dworca i skumulowane koło portu.


Pospacerowałam sobie jeszcze. Byłam w porcie popatrzeć na stateczki oraz w mieście na kawie.


Czy wrócę do Hiszpanii? Jasne, że tak. Szczególnie na takich warunkach ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Przypomnienie: płaciłam tylko za loty, bo mieszkanie nad morzem i jedzonko zapewniali znajomi, u których opiekowałam się kotami przez 12 dni; całość wyniosła mnie ok. 1600 zł).


Dodatkowe zdjęcia w komciu.

f89efe5b-2f1a-470d-84af-98300bf6997b
1316e769-38b8-4b20-889b-24e9ab17e4eb
4dc18145-7937-4fda-84a2-d53ce65ea08b
0b4edfbe-80f0-4ab3-b95a-8224d4ea8b91

@ismenka przy starym teatrze jest gdzieś z ulicy wejście do muzeum, wydaje mi się że nawet wejście było darmowe do niego i wychodziło się na końcu na teatr. Fajne eksponaty mieli na wystawie

@ismenka o kurde dobre, "zapewnie darmowe lokum opiekunce do kotow, warunki:


  • sama zaplaci za przyjazd

  • darmowa opieka nad kotami"


xDDD

A jak z wyzywieniem? Tez na wlasna reke?

Zaloguj się aby komentować

Czy może być coś piękniejszego zimą? 🥰

Może i nie jest zbyt ciepło ale za to wieje xD

Mimo wszystko te 16 stopni wciąż lepsze niż mróz i śnieg

#hiszpania #malaga

d0e5ca4d-b782-4420-9f7e-3fe851fbf0b5
eaa9d85c-4ea1-4ade-bc00-f01856dbf9eb

@Shivaa Zrobiłem ten sam ruch w tym roku do włoskiego Bari.

W maladze byliśmy rok temu

Zajrzyj se do muzeum z fajnymi furkami jak lubisz. edit. Myślałem, że piszę do faceta, ale może jest z Tobą jakiś lub lubisz jakimś cudem motoryzację

61771aa6-a2fc-4aa2-9c2c-182b8b41cc1a
01fc2b03-41eb-42dd-8401-4b58289e895b
695b5ace-4b14-45ce-8418-02c37a92152a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wspaniałe zakończenie hiszpańskiej przygody. Wczoraj po wykręceniu 16 km na rowerze złapałam gwoździa - powietrze świstu w pizdu, i co teraz? 


Na szczęście Google pokazało skrót na 10 km, więc szykował mi się spacerek. Supcio. Słoneczko, 20 st. C, ja po piwku (bo zrobiłam sobie przerwę na chill), więc maszeruj! Z tymi minusami, że bateria w telefonie słaba, więc szybko przejrzałam Google Maps, zapamiętując mniej więcej trasę, bo tereny nieznane. Trasa przez jakieś pola i sady cytrusowe, rower bez działającego oświetlenia, a zapowiadało się, że połowę trasy przejdę już po zmroku. No nic. 


Idę, idę, idę, a tu nagle słyszę bziuuuum, bziuuum… Tor gokartowy! Zaszłam i powiedziałam: „I gotta pump it up”, a oni do mnie: „You got to pump it up?”, zaraz wszyscy: „Don’t you know pump it up” i rączki do góry #pdk A tak naprawdę to nie. Pan mówił trochę po angielsku, zawołał kogoś, przyleciał jakiś młodzik, jakiś starszy i dawaj pompują z uśmiechem i coś tam miedzy sobą hiszpanią. Powiedzieli, że 5 km powinnam przejechać. Ja że super, że zawsze to coś. Że mucio gracias.


Wsiadłam na rumaka i w długą. I nie uwierzycie - przejechałam dokładnie 4,5 km. :D 


Udało się dojechać do miasta sąsiadującego z moim, znane już rejony, więc uff. Rower już spokojnie poprowadziłam wzdłuż plaży. I co najważniejsze: zdążyłam na zachód słońca i piFko vol. 2.


A jeszcze jak jechałam, to w tych sadach było mnóstwo papużek zielonych i tak fajnie nade mna latały, dodając egzotyki, ale się nie zatrzymywałam do robienia zdjęć, póki miałam powietrze w oponie i parę w nogach.


No i ten tego, rower czeka na serwis - jest znajomych, u których jestem. Do naprawy są jeszcze hamulce, które nie działały wcześniej i często hamowałam „na Flinstona”, przez co też nie szalałam ani z prędkością, ani z trasami. Co miałam na nim do przejechania, to przejechałam.


Jutro ogarniam po sobie mieszkanko i pakowanko na powrót do zimnej Polszy, ale może zdążę podjechać autobusem do Kartageny… Może, bo te autobusy nie zawsze przyjeżdżają, wiadomo - #hiszpania ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zdjęcia zachodu w komentarzu.


#workation #rower (dodałabym tag „rowerowy równik”, ale nie mam zapisanych tras - wymieniłam ostatnio aplikację i opaskę, obie rzeczy okazały się kijowe :((

13c53ff1-a5e2-419b-99da-9d0e64e3b8f3
6c56445b-9253-4087-b3a1-32e9cf92247a
2145d659-5bb6-4b7e-8f8d-93e98a7b4e94
14c1acb4-dd67-40c4-a375-d7e21173d85a
da58e862-836f-4daf-a7c7-58c65e508b5b

Zaloguj się aby komentować

Ponadczasowe piękno Europy.


Toledo, Hiszpania

Katedra Santa Maria del Fiore, Florencja, Włochy

Sagrada Família, Barcelona, Hiszpania

Bazylika św. Stefana, Budapeszt, Węgry

Rathausplatz, Wiedeń, Austria


#architektura #europa #piekno #hiszpania #wlochy #wegry #austria #slowenia #chorwacja #portugalia #niemcy

aa800ad8-91b2-4bd6-93d4-a53c67af4a37
01448133-c79d-4c8b-8525-9de8f29b71e8
b1c794d5-6a30-4eff-b186-bf6119298098
6c5a55cc-1428-4389-b68f-2db31df120e6
d5e50f25-ffa6-4d44-a182-8d43f0e28e29

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W #hiszpania fajne jest to, że tutejsi lubią parady i jarmarki, dzięki czemu miałam okazję nie tylko być na jarmarku bożonarodzeniowym pod palmami, ale też oglądać paradę / orszak z okazji Trzech Króli. Było kolorowo, głośno i radośnie. W orszaku jechały platformy z królami, szli tancerze ognia, grupy taneczne, uczniowie i przedszkolaki (przebrani i z motywem tanecznym). Postacie z bajek rzucały cukierki i skromne zabawki, podchodziły do ludzi zbić piątkę, a nawet przytulić (ʘ‿ʘ) . No w takich warunkach to trudno zachować polacką twarz i „smile in polish”. Podoba mi się. #workation #urlop

ef49d0ff-908b-42d2-9fd6-949527228c0e
16c885d3-3782-454e-a3fe-d2fb06575da5
5bf8d1ef-ece6-41ab-ada6-ccfe6f595246
d5de2af0-976a-47b0-bc71-24dfcac4b672
cb8ec0a9-ee8c-425b-9e00-bf0c5a9aa106

Zaloguj się aby komentować

Pozdro Tomeczki z #hiszpania a konkretnie San Pedro del Pinatar. Spędzę tu 12 dni na #workation A wiecie co jest najlepsze? Zapłaciłam tylko za bilet (ʘ‿ʘ) Pobyt mam free, a do tego 2 mruczące sierściuchy gratis, które mnie codziennie ugniatają.


Wszystko dzięki temu, że znajomi musieli pilnie lecieć do Polski i nie mieli nikogo do opieki nad kotami. Zaproponowali budżetowe wakacje, udostępnili mieszkanie i pełną lodówkę i oto jestem. Opłaca się kochać #koty ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Dodatkowe zdjęcia kitku w komentarzu.

ad692d52-c60a-43d2-ad63-7ab6894bde8d
0f249974-ab38-4515-b033-737baa5aa803
cb784296-8c9b-400d-b804-aeb98efe3788
e888c78e-7d5b-44fb-913c-b65f23cfd72c
abe584cb-a2b8-4b91-8d03-f1f63f7db1f1

@ismenka rozważałem kanary na zimę bo andaluzja wydawała mi się "za zimna", ale widzę, że nawet trochę powyżej jest ok. No i nie wyszło bo nie miałem z kim zostawić kota na 3 msc ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zazdroszczę i życzę udanego pobytu

Heh. Pozdro. Moje ulubiona miejscówka jest na południe a mianowicie La Manga i okolica. W sumie ostatnio grzałem swoje kości na mikołajki w Kartagenie. Popracowałbym tak ale ciężko jest z córką lvl 4,5

Zaloguj się aby komentować