Rosji udało się wreszcie wypełnić postanowienia OPEC+ i zmniejszyć wydobycie ropy naftowej. Do najniższych poziomów od 20 lat.
Zmniejsza się również liczba nowych odwiertów, co nie prognozuje zbyt dobrze na wydobycie w nadchodzących latach.
W grudniu wydobywano 8,97 mln baryłek ropy dziennie, czyli mniej, niż w listopadzie 2004 r. (dołek pandemiczny to 8,6). USA produkują 13,5 mln baryłek dziennie.
Dane gospodarcze zarówno z Chin jak i z UE nie napawają optymizmem, czyli konsumpcja może być ograniczona, a Trump chce doprowadzić do obniżenia ceny ropy, w celu poprawienia konkurencyjności amerykańskiej gospodarki. W tej chwili przewiduje się mniej lub bardziej delikatny spadek cen ropy w 2025 r., czego ruskim (i sobie) życzymy z całego serca.
@kitty95 halo, nigdzie nie zabraniałem komentować po prostu znaleziska bez zawierania własnej opinii są IMO lepsze, bo pozwalają dyskutować o znalezisku, a nie o opinii OPa
@bojowonastawionaowca akurat nie do ciebie piję :), co do zasady zgoda, ale wszystkim nie dogodzę, nawet jakbym na 4 zmiany robił, a zmiana tytułu czy edycja abstraktu, jak to niektórzy oczekują, już podchodzi pod własną opinię, w mojej opinii do opinii.
Wszystkie media lubią pisać o panice i skokach cen na gaz, ale coś nikt nie pisze, że wstrzymanie dostaw gazu przez Ukrainę już nie miały tak spektakularnego wpływu na Europę jak jeszcze kilka lat temu.
Europa uwolniła się od całkowitej zależności. Rosja stosowała gaz jako broń polityczną. No i teraz musi liczyć się z konsekwencjami utraty rynków. Słaby partner do handlu regularnie grożący i łamiący własne umowy.
"Zełeński sobie grabi robiąc takie mało demokratyczne ruchy"
To jest stek bzdur.
Ukraina do samego końca wykonywała umowę podpisaną z Gazromem z 2019 roku i właśnie 3 lata zwlekali i zamiast ją zerwac to czekali aż sama się zakończy 1 stycznia 2025 r. - zgodnie z umową
Partnerzy na zachodzie prosili o czas na zmianę dostawców na normalnych, a nie z tej zjebanej imperialnej Rosji. Ukraina doskonale więc rozumiała, że $ to korzyść dla Rosji, ale unikali zerwania aby nie narazić na straty gospodarkę Europy.
Jedynym winowajcą wysokich cen na gaz w Polsce jest Rosja i władza dyktatora Putina, który tę wojną rozpoczął i który prowadził szantaż gazowy na całą Europę.
Jak nie rozumiesz tak prostych rzeczy, to wyjaśnię krócej. W podziemu II RP za kolaborację z Niemcami w czasie wojny była kula w łeb. Miłego dnia szurze
@Aryo skończ pierlolić głupoty, gaz ziemny dla użytkownika końcowego zdrożał, dostawca u mnie to pgnig, dostałem wyższy rachunek a zużycie gazu mam podobne do trzeciego kwartału 2024r, na stacjach paliw podobnie, LPG idzie w górę, płaciłem po 2,90 za litr teraz jest po 3,20
@hejtooszukuje I masz ceny gazu na rynkach - wyciągnij wnioski sam, bo najwyraźniej ktoś tu kogoś jeb.e na kasę.
A atrakcję pt. zakręcanie kurków i straszenie brakiem gazu i wywalenie cen w kosmos to jest końcówka 2021 r. Tak, ruscy dowalili cenami zanim się wojna zaczęła - tak stabilny partner handlowy.
Inflacja w grudniu 2024 roku wzrosła do 5 procent prognozuje ekonomista Banku Pekao Piotr Bartkiewicz. Jego zdaniem w marcu tego roku inflacja będzie wynosić 5,8 procent. Minimalna w górę o 8,5%...