Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Warszawa jest bardziej wysunięta na północ niż Londyn.
#ciekawostki #geografia
Zaloguj się aby komentować
Granica między Paragwajem, Brazylią i Argentyną znajduje się w miejscu zwanym Trójkątem Trzech Granic (Triple Frontera). Leży tam punkt styku trzech państw, rozdzielony przez dwie rzeki:
Rzekę Paraná – oddzielającą Argentynę od Paragwaju i Brazylii.
Rzekę Iguazú – oddzielającą Brazylię od Argentyny.
Główne miasta w regionie:
Foz do Iguaçu (Brazylia)
Ciudad del Este (Paragwaj)
Puerto Iguazú (Argentyna)
Każde z tych miast ma swoje charakterystyczne cechy. Ciudad del Este to znane centrum handlowe i miejsce zakupów bezcłowych. Foz do Iguaçu słynie z Wodospadów Iguaçu oraz tamy Itaipú, a Puerto Iguazú jest popularne wśród turystów odwiedzających wodospady.
Infrastruktura graniczna:
Most Przyjaźni (Ponte da Amizade) – łączy Brazylię z Paragwajem.
Most Tancredo Neves (Most Fraternidad) – łączy Brazylię z Argentyną.
Most San Roque González de Santa Cruz – łączy Argentynę z Paragwajem.
Jest to jedno z najruchliwszych przejść granicznych w Ameryce Południowej, znane zarówno z turystyki, jak i intensywnego handlu.
#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #geografia #paragwaj #brazylia #argentyna

Zaloguj się aby komentować
#geografia #geopolityka
Termin "Przesmyk Suwalski" stał się chyba jednym z najpopularniejszych clickbaitów i straszaków w mediach internetowych.
Nie wiem ilu piwnicznych geopolityków kiedykolwiek było na Suwalszczyźnie czy Augustowszczyźnie, o Ziemi Bielskiej nie wspominając. Są to tereny albo pagórkowate, albo gęsto zalesione, często bagniste, nieprzystępne, z marną infrastrukturą w porównaniu z resztą kraju.
Krajobrazowo te regiony biją na głowę Mazury, ale nie w tym rzecz.
Każdy kto przekraczał granicę z Litwą pewnie zauważył, że teren po drugiej stronie granicy robi się płaski jak stół, pojawiają się dodatkowe drogi w kierunku wschód-zachód. To tam moim zdaniem można upatrywać jakichkolwiek zagrożeń, a nie w bezpośredniej okolicy Suwałk. Mapka dla poglądu.

@pierdonauta_kosmolony W warunkach realnej obrony, to jest faktycznie bardzo ciężkie do zajęcia. Tylko zdrada, lub zaskoczenie przez "zielone ludziki" mogą realnie dać im kontrolę nad tym terenem. Natomiast jak sam zauważyłeś - nie ma dróg na tej linii, więc logistyka do utrzymania takiej linii frontu byłaby koszmarem.
@LondoMollari
To chyba nie wybrzmiało dokładnie w moim poście ale ja jestem zdania że ten krytyczny Przesmyk Suwalski istnieje ale znajduje się na Litwie.
I jak zachowałaby się Polska w obliczu próby odcięcia krajów bałtyckich od strony Litwy, co mogłoby nawet pójść gładko pamiętając że siły lądowe Litwy to niecała dywizja (3 brygady)
Zaloguj się aby komentować
Rosyjska inwazja na Ukrainę zwiększyła napięcia, które narastały od kilka lat pomiędzy krajem rządzonym przez Władimira Putina a Zachodem. Pojawiają się liczne głosy o potencjalnym ataku na inne kraje. Eksperci uważają, że jednym z najbardziej zagrożonych obszarów są państwa bałtyckie, które mogą zostać odcięte od lądowej pomocy przez szybkie działania w przesmyku suwalskim, które połączą Obwój Królewiecki z Rosją przez Białoruś.
NATO, czyli Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego zrzesza 32 państwa Ameryki Północnej i Europy (wyjątkiem jest Turcja, która w większości położona jest w Azji), których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa militarnego.
Choć w ogólnym zarysie mówi się o ogólnych zagrożeniach, to chyba dla nikogo nie zostaje tajemnicą, że obecnie głównym „podejrzanym” jest Rosja. Władimir Putin, który rządzi krajem, widocznie nie może się pogodzić z rozpadem potęgi, jaką było ZSRR i chce zachować wpływy w pozostałych dawnych republikach radzieckich. Białoruś jest jednym z największych sprzymierzeńców Rosji. W przypadku Ukrainy Putin za wszelką cenę chce odzyskać kontrolę nad wschodnią częścią kraju, która ma być lądowym połączeniem z Krymem, zaś zachodnia co najwyżej może stać się obszarem neutralnym. Ale są trzy państwa, które mocniej się wyłamały.
Chodzi oczywiście o Litwę, Łotwę i Estonię, trzy byłe republiki radzieckie, które po rozpadzie ZSRR zwróciły się w kierunku Zachodu i ostatecznie przystąpiły do NATO. Ten krok geopolitycznie niejako odciął rosyjską eksklawę - Obwód Kaliningradzki. Mamy więc niezwykle wąski, zaledwie 104-kilometrowy odcinek, który łączy Europejski, stosunkowo zwarty obszar NATO z krajami bałtyckimi, zwany przesmykiem suwalskim. Uważany jest za jeden z ze strategicznych punktów na mapie.
Według Amerykanów przesmyk suwalski jest jednym z punktów zapalnych w Europie. Scenariusze potencjalnego konfliktu na linii Rosja-NATO wskazują to miejsce, jako jeden z pierwszych celów, który umożliwi utworzenie lądowego połączenia z Obwodem Królewieckim, a jednocześnie odetnie Litwę, Łotwę i Estonią od lądowej pomocy innych państw członkowskich. Jedyne połączenie będzie wówczas możliwe przez Morze Bałtyckie.
Często przytacza się rosyjsko-białoruskie ćwiczenia Zapad 2017. Według oficjalnych informacji wzięło w nich udział do 13 tys. żołnierzy (ponad 10 tys. Białoruskich, pozostali to Rosjanie), nieoficjalnie mówi się o nawet 100 tys., którzy kryci scenariuszem ataku fikcyjnego państwa mieli de facto ćwiczyć z myślą o potencjalnym ataku na NATO, w tym przesmyk suwalski.
Przeglądając wikipedię, można znaleźć cel ćwiczeń Zapad 2017:
Szkolenie praktyczne w zakresie zagadnień zabezpieczenia technicznego obiektów na wyznaczonych odcinkach dróg wojskowych, ewakuacji, naprawy i odbudowy niesprawnego sprzętu i uzbrojenia, rozwijania magistrali polowej, a także rejonów masowego tankowania sprzętu.
#polska #geografia #bezpieczenstwo
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Jak się ktoś interesuje tymi rejonami to raczej wiedział. Ludzie ogólnie nie doceniają rozmiarów wielu państw a zwłaszcza tych wyspiarskich. To jest np rozmiar Japonii jeśli nałoży się ją na mapę Europy. Na mapie wydaje się mała a tak naprawdę to 4 główne wyspy rozciągają się od Finlandii po Francję xD.

@Catharsis Japonia jest dłuuuga, ale jest wąska i w sporej mierze górzysta. Całkiem mało powierzchni na tak ogromną liczbę ludzi.
Co mnie zaskoczyło, jak się nad tym zastanowiłem, to klimat Japonii. Pomiędzy północą a południem kraju jest ogromna przepaść. Nie wiem, czy jest drugi taki kraj, który jest równocześnie w klimacie subarktycznym (Hokkaido) jak i w klimacie podwzrotnikowym (Okinawa). Czyli podróż z północy na południe kraju, to pod względem klimatu trochę tak, jakby wybrać się wycieczkę z Finlandii do hmm Hiszpanii? W Europie to jest podróż przez x krajów.
Co ciekawe taka podróż w Japonii byłaby ponad dwukrotnie szybsza pociągiem, niż autem (8 vs 17 godzin z północy na połodnie Honsiu). W Europie auto byłoby szybszym środkiem transportu (47 vs 41 godzin z Tallina do Madrytu). Pod względem jakości systemu kolejowego jesteśmy daleko w tyle.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taką fotkę ustrzeliłem 2 lata temu. Bazylea
Ludzie tam kupują specjalne worki do pływania w Renie w które można schować rzeczy osobiste i dają wyparcie nad wodę. Setki ludzi dziennie płynie tak sobie z prądem. Niedaleko od tego miejsca jest trójstyk granic Niemiec, Francji i Szwajcarii.
Młode szczury w biały dzień podchodzą pod stoliki w restauracjach na dworze i można je spotkać w grupach.
Niedaleko jest też ulica gdzie skąpo ubrane panie same zagadują turystów
Bardzo ciekawe miasto do zwiedzania z wieloma zabytkami, ekskluzywnymi sklepami, ciekawą architekturą.
Jakość średnia bo aparat ze starego telefonu.
#ladnewidoki #geografia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@izopropanol W zasadzie tak długo wędrowali że diabli wiedzą gdzie trafili ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować