#geografia

4
248

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Taką fotkę ustrzeliłem 2 lata temu. Bazylea

Ludzie tam kupują specjalne worki do pływania w Renie w które można schować rzeczy osobiste i dają wyparcie nad wodę. Setki ludzi dziennie płynie tak sobie z prądem. Niedaleko od tego miejsca jest trójstyk granic Niemiec, Francji i Szwajcarii.

Młode szczury w biały dzień podchodzą pod stoliki w restauracjach na dworze i można je spotkać w grupach.

Niedaleko jest też ulica gdzie skąpo ubrane panie same zagadują turystów

Bardzo ciekawe miasto do zwiedzania z wieloma zabytkami, ekskluzywnymi sklepami, ciekawą architekturą.

Jakość średnia bo aparat ze starego telefonu.


#ladnewidoki #geografia

d8d89937-492f-4e35-b547-7a6bfb777d5c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli myśleliście, że poldery na Żuławach zrobili menonici i cyk będą działać i nic nie trzeba będzie przy nich robić, to jesteście w błędzie.


Cały czas pracują na nich pompy o wielkiej wydajności. Jako #ciekawostkihistoryczne można napisać, że kiedy Niemcy wycofywali się z tego terenu przed sowietami, to wysadzili te pompy i zalali cały teren. Powstał nawet peerelowski serial, gdzie osadnicy poruszali się łodziami.


#historia #ciekawostki #geografia #polska

ee7bd188-aa73-4ee6-97af-1ff35e80149b
70172fef-456f-4ad4-8942-987d91a7ee1c

Zaloguj się aby komentować

#topmirko #3


Dziennik pokładowy, wyprawa na Antarktydę, dzień 15


Dziś dzień na swój sposób niepowtarzalny. Po raz pierwszy w życiu udałem się za południowe koło podbiegunowe! Ale co to za miejsce jest i czemu wszystko czego nas uczą w podstawówce albo nawet w szkole średniej jest uproszczeniem, pół-prawdą, czy jak kto woli kłamstwem.


Ale zanim o tym, to wspomnę o biegunie południowym. Co to za miejsce? Albo co to za miejsca, bo okazuje się, że jest ich 5. Najpierw je wymienię, a potem trochę spróbuję powiązać i dodać nieco więcej informacji.


- geograficzny biegun południowy. to chyba najbardziej znane miejsce, w którym oś obrotu naszej planety przecina powierzchnię.


- magnetyczny biegun południowy. to miejsce, gdzie igła magnesu mogącego się obracać zarówno w pionie jak i poziomie, skierowana byłaby pionowo. gdyby ziemia była idealną kulą, a w niej siedziałby idealny magnes sztabkowy idealnie w osi, to tego miejsca by nie było, bo albo (w zależności od wielkości i "siły" magnesu linie magnetyczne przecinałyby powierzchnię ziemię w wielu miejscach tworząc "okrąg magnetyczny". Miało być więcej info, a ja już się rozpisałem...nie nic, lecimy dalej


- geomagnetyczny biegun południowy. gdyby w naszą nieidalną kulę wsadzić modelowy magnes, to jego oś przekonałaby powierzchnię ziemi w tym właśnie miejscu. innymi słowy, gdyby usunąć to co powoduje pole magnetyczne ziemi i wsadzić tam ten magnes, to zwierzęta nawigujace zgodnie z polem geomagnetycznym nic by nie zauważyły, a my mielibyśmy oś, która po przedłużeniu wyszłaby na ziemię właśnie w punkcie zwanym biegun geomagnetyczny.


- południowy biegun niedostępności. Rosjanie wymyślili sobie, że chcą coś zdobyć pierwsi. wyznaczyli więc miejsce, gdzie najtrudniej się dostać, czyli innymi słowy środek ciężkości kontynentu, poleźli tam i postawili popiersie Lenina xD


- południowy biegun ceremonialny - miejsce, gdzie podpisano pakt antarktyczny w 1959. ktoś może zapytać czemu zrobili sobie jakiś dodatkowy biegun zamiast skorzystać z już istniejących. po prostu w 1959 był tam biegun geograficzny południowy.


Doszliśmy więc do bardzo ważnej obserwacji. Wszystkie bieguny wędrują! pewnie wymienię zaledwie garstkę przyczyn, ale:


- biegun geograficzny poprzez zmianę rozkładu masy na ziemi (topnienie lodowców, dryf kontynentów oraz oddziaływania słońca i księżyca)


- biegun magnetyczny poprzez ruchy ferromagnetyków w płaszczu ziemi. chyba ten biegun jest najbardziej ruchliwy i czasem prxemieszcza się poza kontynent, na ocean.


- biegun geomagnetyczny, bo jest nierozerwalnie związany z magnetycznym


- biegun niedostępności - linia brzegowa się zmienia


- biegun ceremonialny. I on się przemieszcza. po prostu lodowiec który leży na Antarktydzie powoli sobie sunie po skalę. No i należy w sumie zdefiniować względem czego mierzyć przemieszczenie słupka wbitego kiedyś w lód.


No i teraz w końcu mogę wspomnieć co to znaczy, że przekroczyłem koło podbiegunowe. to umowne koło (równoleżnik) wyznaczający granicę zjawiska dnia i nocy polarnej. tylko jak w przypadku biegunów nie jest to stałe miejsce, bo zależy od nachylenia ziemi względem ekliptyki, a to się zmienia wraz ze zjawiskami precesji i nutacji. Jakaś pani doktor (nie medycyny) wyliczyła, że teraz koło podbiegunowe południowe jest na szerokości jak poniżej.


To tylko zajawka. Nie będę przeklajał jego wpisów. Także jeśli chcesz więcej (szczególnie zdjęć) odsyłam do: https://wykop.pl/tag/henkwpodrozy


#podroze #ciekawostki #geografia #fotografia #zwierzeta


///


Co jakiś czas przeklejam z wykopu (najciekawsze moim zdaniem) wpisy z Mirko.

Będą się pojawiać pod tagiem z początku tego wpisu - możecie go obserwować lub nawet teraz dodać na czarnolisto. Nie będzie w nim oczywiście polityki ani treści spod tagów które uważam za spam czy patologie typu: famemma, przegryw, mlm, glupichzabaw itp oraz heheszków (bo te maja własny tag) ale nie spodziewajcie się poezji bo tej na Mirko nie ma.

Wielu z was już nie zagląda na Wykop więc pomyślałem że te ciut "ciekawsze" treści warto dodać na Hejto które ilością contentu nie grzeszy.

1d6269d6-4c22-44df-b3c5-b59bce006e99
d8d58403-bbfa-4764-ae88-a51b7c5e7386
615dbe11-0676-4a63-a160-551f86251ebf
6f9a2e34-f1ca-4c16-82be-d6ee9254ecc8
598a5ed4-188a-4e13-9b61-5a6aac3806a3

Zaloguj się aby komentować

W ogóle Trump śmieszny nazwę zatoki chce zmienić, w sumie śmieszne, ale duperel i w sumie Zatoka Amerykańska nie brzmi jakoś hiper źle, bo od kontynentu, a nie żadnego USA. Donald Trump ma masę głupszych i niebezpieczniejszych pomysłów - z tego się możemy pośmiać. Ameryka może zmienić nazwę tej zatoki, reszta świata morze używać jakiej chce.


Ale to tam. Weźmy ciekawostkę o morzu japońskim. Google tak je nazywa na Polskim IP, a jak zmienimy IP na koreańskie to nawet w Polskiej mapie zobaczymy Morze Wschodnie.


Aktualnie toczy się spór dotyczący nazwy tego morza używanej na forum międzynarodowym. Władze obu państw Korei chcą doprowadzić do zastąpienia angielskiej nazwy Sea of Japan, stosowanej oficjalnie m.in. przez ONZ i IHO, nazwą Sea of Korea lub East Sea.


Władze Korei Południowej naciskają również na Polskę, aby stosować po polsku nazwę Morze Wschodnie dla tego akwenu zamiast tradycyjnej polskiej nazwy Morze Japońskie. Jednak zgodnie z ustaleniami Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych w języku polskim należy używać wyłącznie nazwy Morze Japońskie, a wywieranie nacisku przez Koreę Południową w celu zmiany nazwy jest niestosowne, gdyż żaden kraj nie ma prawa ingerować w tradycyjne sposoby nazywania terytoriów nieposiadających atrybucji, takich jak wody międzynarodowe, a polskie nazewnictwo wynika z prawa do używania nazw przyjętych przez tradycję[2].


https://pl.wikipedia.org/wiki/Morze_Japo%C5%84skie


Japonia definiuje to morze swoim położeniem więc rozumiem obecną nazwę, ale w sumie rozumiem też dlaczego Korea (nawet obie) chciałaby mniej narodowej nazwy.


#korea #japonia #geografia

9d72ff10-8505-4066-843b-eff714e1b93d
f5a3a9c8-4d02-4e29-839c-e673a9f76058

@Deykun Dla nas wszystkich Bałtyk to Bałtyk, a w Finlandii nazywają je Morzem Zachodnim.

Niektórzy nawet nie zrozumieją jak im powiesz Bałtyk, że chodzi o morze.

@Deykun To ja proponuje sprawdzić siłowo kto ma prawa do tej nazwy. A skoro o morze chodzi to powinni zorganizować wielką bitwę morską na tych wodach i zwycięska nacja dostanie prawo do nazwania tego morza na arenie między narodowej xD.

Zaloguj się aby komentować

Przereklamowane. Byłam w zeszłym tygodniu. Do zobaczenia katedra, zamek, old town i jakieś uliczki ewentualnie. Park z pomnikiem misia Wojtka ale zimą słabo to wygląda. Wolę Cambridge

@Enzo Dokładnie dwadzieścia lat temu wyjechałem tam na trzy tygodnie a zachwycony zostałem trzy lata i ze Szkotami współpracuję cały czas. Super miejsce do życia

Zaloguj się aby komentować

@burt nie wszystkie mapy to standardowe projekcie, to jest pewnie po prostu mapa narysowana przez kogoś i zdygitalizowana. W książkach się zdarza, bo służy jako ilustracja żeby ktoś wiedział mniej więcej i ma pokazywać to co autor chce.

d71c942b-bbc3-4fb3-9b90-d3c3ddc7c5eb

Zaloguj się aby komentować

Teutonia nigdy nie była oficjalną nazwą. To określenie w ogóle nie istniało do okolic Romantyzmu. Dlatego Niemcy mnie najbardziej zdziwiły, bo najwcześniejszym luźno zjednoczonym królestwem było Sacrum Imperium Romanum, czyli Święte Cesarstwo Rzymskie, choć i tak w tamtym okresie większość regionów stosowała własne nazwy, jak Bawaria, a nie Sacrum Imperium Romanum. Pierwszym faktycznym słowem opisującym tę krainę przez jej mieszkańców, jako całość, to było Deutschland, czyli to samo słowo, którego używają teraz. W starych tekstach pojawiało się czasem Regnum Teutonicorum, ale to była nazwa nadana temu regionowi przez obcych, najprawdopodobniej Włochów, a nie samą ludność, która tam żyła i istnieje podejrzenie, że miało to znaczenie pejoratywne.


Z ciekawości sprawdziłem więcej terminów i ktoś naprawdę mocno popłynął. Mamy tu mix nazw Rzymskich, nazw regionów, a nie krajów, czy określeń, które w ogóle nie istniały, a przynajmniej nie w takim sensie. Szwecja to Sverige, a nie Svea, które chyba nawet nie istnieje. Jeżeli używamy rzymskiego regionu Lusitania dla Portugalii, a nie Portus Cale, to czemu Hiszpania to Iberia [nazwa regionu, a nie kraju], a nie Hispania? Danubia - Austria oesusie. To jak nazwać Polskę Nadwiślem [Danubia - region w okolicy Dunaju, nigdy bezpośrednio nie powiązany jako określenie Austrii]. Ostarrîchi, czyli kraina wschodnia podporządkowana władcy to poprawna nazwa.


TLDR @UmytaPacha ma rację.

Zaloguj się aby komentować

@0jciecPijo Po słowiańsku to Carogród, wspominany już w "Powieści Lat Mininych" z ok. 1113 roku. Kij, założyciel Kijowa, "chodził na Carogród", czyli brał udział w wyprawach na Konstantynopol tudzież służył mu zbrojnie, ewentualnie i jedno i drugie.


Inni zaś, nieświadomi, mówią, że Kij był przewoźnikiem; był bowiem u Kijowa wtedy przewóz z tamtej strony Dniepru, stąd mówiono: „na przewóz na Kijowy". Lecz gdyby Kij był przewoźnikiem, to nie chodziłby do Carogrodu. Ale Kij ten władał w rodzie swoim i chodził do cara — nie wiemy do którego, powiadają tylko, że dostąpił wielkiej czci od owego cara, za którego przychodził.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować