Komentarze (27)
@aleextra niemieckie samoloty nie mogły dolecieć dalej niż Liverpool/Manchester.
Dlatego duża baza lotnicza (gdzie trenowało wielu Polskich pilotów) była w Blackpool.
Ps. Po szybkim sprawdzeniu były bombardowania ale nieliczne:
Na jeziorze Windermere była baza dla bombowców Lancaster (mogły lądować na wodzie)- dziś jest tam caravan park nazwany White cross bay-tak jak się białym krzyżykiem na mapach oznacza cel.
@aleextra czy ja wiem czy takie przepiękne? Bardzo ponure. Architektura ładna, ale wszystko takie brudne i bure. Odwiedził byś Rudę Śląską, Bytom albo Radzionków i miałbyś podobny widok, tylko że pogoda lepsza.
Robi to dość wrażenie, bo właśnie architektura jest inna. Podobnie zachwycamy się np. widokami z Japonii gdzie na drugim planie jest bałagan z kablami na słupach, albo rozpadającymi się kamienicami na Sycylii, podczas gdy dla lokalsów to właśnie biedne, rozpadające się kamienice.
Odwiedził byś Rudę Śląską, Bytom albo Radzionków i miałbyś podobny widok, tylko że pogoda lepsza.
@Atexor zwłaszcza jak się łeb do góry zadrze i zacznie oglądac od piętra w górę. Często partery są przerobione na jakieś gówniane sklepiki i lokale usługowe, a na piętrach są fasady starych kamienic. Zapuszczonych, brudnych i często rozjebanych, ale jednak.
No i ta pogoda. Ciemno, zimno, często pada.
@Taxidriver jeżeli te samoloty nie mogły dolecieć dalej niż Liverpool to trochę ryzykownie było robić bazę w Blackpool, przecież w linii prostej nie jest tak daleko :p
Swoją drogą nie wiem jak teraz ale kiedyś mieszkając w Southport co roku był airshow a w centrum jest tablica pamiątkowa upamiętniająca między innymi Polaków poległych podczas II WŚ ale już nie pamiętam czy to chodziło o lotników czy o jakiś innych
Zaloguj się aby komentować

