#filozofia

39
878

Dzięki tym dwóm panom dowiedziałem się, że za schizofrenie odpowiada kapitalizm...


Ogólnie prawie już skończyłem czytać '"Anty-edypa" i to właśnie ta książka posłuży mi za bazę w moim przyszły, artykule o anime Serial Experiments Lain...


Możecie więc się spodziewać, że ukaże się on już w tym lub przyszłym tygodniu i myślę, że jest na co czekać.


#filozofia #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld

1478fdc0-d172-43f5-be1a-018b7e3aebce

Zaloguj się aby komentować

Oto chyba najlepiej zainwestowane 2,99 zł w moim życiu.


Do tej pory moim osobistym odpowiednikiem Biblii, do którego sięgałem co jakiś czas był stary, chiński traktat „Sztuka wojny”, choć chyba się to zmieni.

Na książkę Karen Horney trafiłem zachęcony odniesieniami w pracach Irvina Yaloma i Abrahama Maslowa. Nominalnie o całej trójce należy mówić jako o psychologach, jednak ogromna rzesza współczesnych psychologów z tradycji behawioralno-poznawczej po lekturze chwyci się za głowę. Jednak jeżeli ktoś szuka czegoś z pogranicza psychologii i filozofii to jest to bardzo dobry kierunek.


W każdym razie Horney postuluje istnienie trzech „ja”: potencjalne, idealne i rzeczywiste. Ja potencjalne to żywcem wzięta z Arystotelesa (choć nazwisko Greka nie pada nigdzie) koncepcja bytu potencjalnego. Bytem potencjalnym żołędzia jest dąb i na tej samej zasadzie człowiek może się do pewnej formy rozwinąć.


Zdaniem autorki w przypadkach patologicznych ten rozwój jest skrzywiony i człowiek w ramach mechanizmów obronnych tworzy sobie „ja idealne” – nierealistyczną, wręcz półboską wizję siebie. Wizję, która byłaby wspaniała, gdyby nie rzeczywistość. 


W tej sytuacji zarówno rzeczywiste okoliczności które nie pasują do naszych idealnych oczekiwań, jak i prawdziwe „ja” które nigdy idealnemu nie jest w stanie dorównać stają się przedmiotem wewnętrznej nienawiści i traktowane są jak zbędny balast. 


Kluczem do zdrowia jest uświadomić sobie, że jest dokładnie odwrotnie: „ja idealne” to nieświadomie wytworzony chochoł, który miał nas kiedyś chronić, a z czasem stał się balastem. Jego odrzucenie – na poziomie intelektualnym banalne, na tym emocjonalnym znacznie trudniejsze – jest drogą do przełamania samoalienacji. 


PS: zapraszam na Twitterka vel „X”: twitter.com/rafalu90


#filozofiadlajanuszy #filozofia #psychologia #psychoanaliza #ksiazki #rozwojosobisty

02707f28-9922-4681-b9d7-47a780513f17

@loginnahejto.pl na studiach tej autorki musiałem przeczytać "neurotyczna osobowość naszych czasów" i napisać z tego pracę. To się nie dało przeczytać.

Zaloguj się aby komentować

Hejka, stosujecie jakieś metody do planowania życia i osiągania celów, czy yolo i zobaczymy co jutro przyniesie? Zastanawiam się jaki poziom zaplanowania sobie życia jest "odpowiedni" a jaki jest już przesadą?


#filozofia #religia #rozwojosobisty #agile #przegryw

@wombatDaiquiri ja planuję i jak obieram coś na plan to dość mocno się na nim skupiam. Od gimnazjum moje plany były takie po kolei:


  • dostać się do dobrego liceum mat fiz żeby zdać maturę dobrze

  • dostać się na dobre studia it lub pokrewne, techniczne

  • skończyć studia i dostać prace w it

  • zwiększanie zarobków

  • kupno mieszkania (tutaj jestem i właśnie staram się zrealizować do końca roku)

  • znalezienie dziewczyny w końcu xD (co tak późno anon)

  • założenie rodziny (chciałbym mieć dzieci tylko z kim hmmm )


na początku plany raczej wychodziły dość podświadomie, ale teraz rzeczywiście planuje i realizuje. Chciałbym kiedyś może jeszcze otworzyć jakiś własny biznes, ale to raczej taki plan poboczny, bardziej jako marzenie na nie plan. W sumie mój plan na życie jest raczej dosć standarowy i raczej 80% populacji realizuje go podświadomie czyli znaleźć prace zarobic siano ogarnąć miejsce do życia spłodzić potomstwo. Chciałbym może jeszcze kiedyś też zobaczyć jakiś kawałek świata ale to raczej bardziej jak finanse pozwolą.

@wombatDaiquiri tak. Myślę że można i należy planować w perspektywie kolejnych 3-4 lat. Nie tylko w kwestii kluczowych celów, tylko w kluczowych obszarach, żeby nie zajechać się na amen. To znaczy, mozna skupić się na pracy-biznesie-kasie, tylko po dwóch latach grindowania okazuje się, że lipa - kasa jest, tylko nie ma życia poza pracą. Więc chodzi o to żeby nie realizować czegoś kosztem innych obszarów życia. Bo zawsze coś jest kosztem czegoś, tylko żeby pilnować na ile ten koszt jest akceptowalny i mieć inne, satysfakcjonujące obszary życia.

Zaloguj się aby komentować

Jean Baudrillard miał całkiem ciekawe pomysły nt. świata w jakim żyjemy, ale zupełnie nie wiem czy ktokolwiek opracował ją dalej, tj. jak człowiek miałby z niej korzystać praktycznie by mieć z niej jakieś korzyści.

J⁎⁎⁎ny postmodernizm - redpilluje cię a potem nie daje odpowiedzi.


#memy #filozofia

af4f833b-c4c5-43bc-acf8-82909597d621

Bo to bardziej Opis podobnej ale nowej rzeczywistości, Symulakry. Gdzie malarze czy nawet projektancji korzystają z tego robiąc koncepcje nowych wynalazków Np. KIedy wynaleziono pierwsze samochody to budowano je na bazie Powozów bez konia. Pomimo tego, że mieli nowocześniejsze projekty to musieli przeskoczyć pewne kroki, bo ludzie by nie ogarnęli tego, a Wóz bez konia było dla nich nowoczesne, a jednocześnie w granicach pojęcia rzeczywistości w której byli.

Zaloguj się aby komentować

Przeczytałem nie dawno artykuł w którym opisywano, że delfiny mają tendencje do zabijania w wyjątkowo brutalny sposób dzieci pokrewnego im gatunku morświnów. Jako wyjaśnienie podejrzewa się, że robią to zwyczajnie dla zabawy. Wiadomo, że delfiny wykazują niezwykłą inteligencje. Według naukowców delfiny tworzą najbardziej skomplikowaną sieć sojuszy w świecie zwierząt poza ludźmi. Mają też rozwinięty system komunikacji. Potrafią też współpracować z ludźmi. Jednocześnie są zdolne do czynienia bezsensownego okrucieństwa. Wiemy też, że potrafią atakować również i nasz gatunek. Czy to nie dowodzi, że im jednak wyższa inteligencja gatunkowa tym większa tendencja do sadyzmu? W pewnym sensie jest to na pewno sprzeczne z założeniami progresywistów którzy zakładają, że dalszy rozwój ludzkości pomoże nam pohamować nasze brutalne instynkty.


#przemyslenia #filozofia #socjologia #zwierzeta #natura

cb098b83-feda-48f7-abb0-14878e5383b9

@Al-3_x A czy delfiny dorobiły się prawa, tudzież, czy posiadają moralność? A co to jest moralność/prawo - normy wypracowane na drodze rozwoju kulturowego, społecznego, sprowokowane inteligencją, samoświadomością, teorią umysłu. Moim zdaniem, im mniejsza inteligencja, (oraz samoświadomość i świadomość 'innego', empatia) gatunek nie może osiągnąć konsensusu w postaci moralności lub wynalazku prawa. Zatem, nie posiada narzędzi do pohamowania brutali.

@Al-3_x 

Kiedyś na przykład dla zabawy palono koty i była to niezwykle popularna rozrywka. Niemniej jednak wynikało to raczej z przeświadczenia o naturze zwierząt, która wynikała z kartezjańskiego podejścia do tychże istot tzn. uważano, że one tak naprawdę nie czują bólu, ale są po prostu maszynami z mięsa. Myślę, że tutaj można zastosować podobną analogię - delfiny, jeśli posądzać je o jakąkolwiek etykę, wcale nie muszą zastanawiać się nad tym, że inne zwierze cierpi, bo po prostu nie rozumieją na czym to polega.

Zaloguj się aby komentować

Tak w sumie pytanie do was, ludzi obserwujących Klub antymodernistyczny i czytających moje wpisy/artykuły, które tu wrzucam regularnie... Do tej pory pisałem o tym o czym miałem akurat ochotę w danej chwili, ale w sumie ciekawi mnie jakich wy treści oczekujecie. Wolelibyście więcej analiz dzieł popkultury, czy może zjawisk społecznych jak foliarstwo albo ekstremizm, a może jednak jednak chcielibyście bym więcej o geopolityce. Może powinienem wrzucać ankiety o czym byście chcieli następny mój wpis xD Jak coś to piszcie.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #filozofia #polityka

7bc03dd4-a4a2-4998-911a-d2bae4e539a7

@Al-3_x Anime polecajki oraz pierwsze wpisy z wypoku były jednymi z najlepszych - szczególnie te o przestrzeni.

Innymi słowy nie jakaś wydumana geopolityka, tylko w pewnym sensie analiza psychiki społecznej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oglądanie zdjęć tych budynków daje mi niesamowite uczucie mieszanki nostalgii, melancholii i tęsknoty za czymś czego nigdy w praktyce nie doświadczyłem. Jednocześnie mam wrażenie, że te dwie wieże w jakiś sposób symbolizowały ameryke lat 80 i 90. Ich zniszczenie było w pewnym sensie końcem pewnej epoki. To, że zdarzyło się na samym początku nowego milenium można też potraktować bardzo alegorycznie. World Trade Center w polskim tłumaczeniu znaczy też "Światowe Centrum Handlu". Znowu więc symbolika narzuca nam skojarzenia z kapitalizmem tamtej epoki, który po upadku ZSRR wydawał się osiągnąć swój szczytowy sukces. Rynek działał wtedy jednak na innych zasadach. Nie było wtedy jeszcze społecznościowych, a internet ciągle był w fazie rozwoju. Nie było więc jeszcze influencerek które by sprzedawały wodę z wanny. Zamach na nie więc uznałbym za datę rozpoczęcia wejścia w okres późnego kapitalizmu z jakim spotykamy się dziś. Cytat "The world you were born in no longer exist" często pojawia się wpisany właśnie w zdjęcie WTC. Lata 90 często ludziom kojarzą się z pewnym optymizmem i wiarą w przyszłość. Obecne czasy, szczególnie po pandemii są dużo bardziej depresyjne. Może więc stąd bierze się to unikalne uczucie którego obecnie doświadczam. Taka luźna moja dygresja.


#antykapitalizm #filozofia #revoltagainstmodernworld #przemyslenia

96f5a722-e716-459b-afed-58f7d736228f

Depresyjne dlatego, że daliśmy się wpędzić w spiralę strachu. Strach to najlepszy środek kontroli. Nie będę dawał przykładów bo tego pełno. Świat się zmienił i będzie zmieniał a to se ne wrati.. Trzeba się w nim po prostu umościć na tyle wygodnie ile się da. Dla mnie to też symbol zmiany ale pozytywnej takiej w stylu never give up. W 2008 gospodarka USA i EU były podobne a dziś ta pierwsza jest 2x wieksza. Każdy upadek prowadził mądrych ludzi do powstania i bycia silniejszym...

WTC zdecydowanie zakończyło pewną erę. Lata 90te w popkulturze to była totalna beztroska i przekonanie, że jutro może być tylko lepsze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie zgadzam się w ogóle z ideą, że teorie spiskowe są popularne bo upraszczają rzeczywistość. Znaczy owszem. W wielu przypadkach może tak być, ale myślę też nad całkowicie odwrotnym powodem. Myślę, że dla wielu osób teorie spiskowe mogą się wydawać mocno ekscytujące bo przełamują oczywistość naszej szarej rzeczywistości. Sam lubiłem je czytać w swoim czasie jako po prostu formę rozrywki. W pewnym sensie świat w którym istnieje zła organizacja chcąca przejąć władze nad światem i wszędzie mająca swoich ludzi z którymi dana jednostka musi walczyć bo tylko ona zna prawdę sprawia, że życie jest bardziej ekscytujące. Nie bez powodu też do teorii spiskowych często nawiązywały różne gry komputerowe, książki czy filmy. Z drugiej strony łatwo wpaść w paranoje i kompletny brak stabilności psychicznej. Tutaj teorie spiskowe przestają być wygodnym narzędziem do upraszczania świata, a stają się paliwem dla koszmarów.


Ja jednak dostrzegam w teoriach spiskowych jeszcze jedną rzecz. Mianowicie z punktu widzenia postmodernizmu, wiele teorii spiskowych mimo wszystko przedstawia jakieś argumenty. Nie można całkowicie odrzucać ich jako całkowicie irracjonalne wymysły ludzi znudzonych życiem. W ten czy inny sposób są one częścią intersubiektywnego dyskursu i dla kompletnego laika dawanie większej wiary w przekaz serwowany nam przez mainstreamowe media jest kwestią czysto umowną. Bardziej bazuje ona na pewnym przeświadczeniu i zaufaniu do profesjonalnych dziennikarzy niż so anonimowych typów z internetu. Nie jest to postawa całkowicie pozbawiona racji bytu, ale nie ma ona jednak podstawy w faktycznej wiedzy danej jednostki na omawiany temat. Tymczasem od czasu do czasu zdarza się, że dana teoria spiskowa okazuje się prawdziwa. Stwierdzenie więc, że coś jest nieprawdą tylko i wyłącznie na podstawie faktu mienia do czynienia z teorią spiskową nie jest w żadnym wypadku lepsze od założenia by wszystko co mówią politycy i media jest kłamstwem. Jest to jednak temat na nieco większy wpis. Tutaj chciałem dać jedynie nieco inne spojrzenie na zjawisko szurii które zwykle krytykuje. Tyle ode mnie.


#revoltagainstmodernworld #teoriespiskowe #filozofia #socjologia #polityka

@Al-3_x tekst własny czy inspiracja jakimś twórcą? Lubię taki kontent i jeśli możesz polecić na przykład jakiegoś bloga z tego typu przemyśleniami to poproszę:)

Ja pi⁎⁎⁎⁎le piszesz to jak jakieś rozprawki w liceum, wszystko jest takie płytkie, bez pazura.


Skup się na jakimś aspekcie, daj przykład który byś poddał analize i wyciagaj z niego ile wlezie.

@Kondziu5 Jak mi sie chce i mam czas to pisze coś dłuższego, a jak nie to pisze krótsze przemyślenia. Zawsze możesz pisać też własne teksty jeśli ci moje nie pasują. Z chęcią poczytam.

@Kondziu5

Ty serio chcesz kogoś pouczać jak mają posty pisać?? Przeczytałem kilka twoich i ty nawet poprawnie po polsku, zdania nie potrafisz sklecić, że o interpunkcji już nie wspomnę:). Ciężko zrozumieć to bełkotanie.

@Al-3_x człowiek myśli przy użyciu historii, współczesna nauka mówi ze świat jest poddany bezsensownym immanentnym prawom, a teorie spiskowe interpretują go narracyjnie wiec są dużo lepiej przyswajalne.

Zaloguj się aby komentować