Fujimoto to jednak geniusz jeśli chodzi o tworzenie antynarracyjnej mangi. Gege może mu co najwyżej czyścić buty.
#anime #manga #chainsawman #memy

Fujimoto to jednak geniusz jeśli chodzi o tworzenie antynarracyjnej mangi. Gege może mu co najwyżej czyścić buty.
#anime #manga #chainsawman #memy

Zaloguj się aby komentować
#manga #komiksy #ksiazki
"Szczyt Bogów" tomy 1, 2 i 3
Fukamachi jest japońskim fotografem, który towarzyszy swoim rodakom podczas wypraw wysokogórskich. Ostatnia ekspedycja na Mount Everest kończy się tragedią, a bohater, aby poradzić sobie z traumą, postanawia pozostać dłużej w stolicy Nepalu, Katmandu. Włócząc się bez celu po mieście trafia przypadkowo do sklepu, w którym kupuje stary aparat, który rzekomo należał do George’a Mallory’ego i może być kluczem do nierozwiązanej od lat zagadki - odpowiedzi na pytanie czy Mallory wszedł na Mount Everest. Tyle z noty wydawcy i jest to w zasadzie duży skrót. Na razie za mną trzy części tej historii. Jest to rzecz wciągająca i absolutnie fascynująca. Fabuły nie będę opisywał w szczegółach. Powiem, że dla mnie zaczęła ona w pewnym momencie schodzić na drugi plan. Złapałem się na tym, że chłonę po prostu każdy obraz z tej mangi, każdą stronę można bowiem rozpatrywać, jako małe dzieło sztuki. Wszystko utrzmane jest w czerni i bieli z dodatkami szarości. Gdy trafiały się całostronicowe rysunki, to wciągały mnie jak obrazy w galerii. Mistrzostwo formy i treści. Na podstawie komiksu nakręcono też film oraz stworzono anime. Oglądałem wersję animowaną i jest świetna, choć siłą rzeczy nieco okrojona.

Zaloguj się aby komentować
262 + 1 = 263
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 6
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-815-8
Liczba stron: 200
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 2
Szósty tom zaczyna się pośród małego starcia między Giyuu, a Shinobu, które przerywa rozkaz sprowadzenia Tanjiro i Nezuko do kwatery głównej oddziału. Nasi główni bohaterowie poznają z pierwszej ręki Filarów, którzy są najwyższymi rangą zabójcami. Samo spotkanie z nimi dobitnie pokazuje jak większość z nich otwarcie nienawidzą demonów przez co trudno im zrozumieć położenie rodzeństwa.
Najbardziej w pamięć zapada scena z Filarem Wiatru, który brutalnie "testuje" Nezuko, dźgając ją i podstawiając zakrwawioną rękę by dostać pretekst do jej zabicia. Sytuację uspokaja przywódca, który przytacza list od nauczyciela Tanjiro gdzie ręczy za jego siostrę nie tylko swoim życiem, ale i życiem Giyuu oraz jej brata.
Druga połowa tomu to klasyczny dla shonenów trening ale tym razem połączony również z rekonwalescencją po ostatnim starciu. Trafiamy do Rezydencji Shinobu gdzie przegrana z drobną kobietą łamie ducha Inosuke i Zenitsu, którzy odzyskują chęci dopiero po postępach jakie poczynił główny bohater dzięki technice ciągłego oddechu pełnego skupienia.
Historia kończy się zebraniem głównego antagonisty, który zawiedziony oddziałem sześciu mniejszych księżyców postanawia ich rozwiązać i zabija wszystkich poza najsilniejszym któremu ofiaruje więcej własnej krwi. Zleca mu również zadanie zabicia jakichkolwiek łowców demonów w randze filara oraz głównego bohatera opisując go po jego charakterystycznych kolczykach.
#bookmeter #manga #komiksy #demonslayer #kimetsunoyaiba

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo, Kochani moi,
Właśnie skończyłem piąty tom One Piece i o matko jakie to jest ZA⁎⁎⁎⁎STE!
Wciągnąłem się błyskawicznie i co strona to lepiej. Akcja w morskiej restauracji to już w ogóle majstersztyk w kategorii chamskiego humoru xD.
Kupiłem na początek 12 tomów(cała East Blue saga) ale uznałem że nie ma co się powstrzymać i już tomy 13-26 zamówione.
#onepiece #manga

Zaloguj się aby komentować
Pora dla odmiany poczytać mangę, a że One Piece mnie zaciekawił to zamówiłem 12 tomów na dobry początek. #manga #onepiece

@Merkury Ale wiesz że to ma około stu tomów?
@SpokoZiomek Yup, jak się wkręcę to trzeba będzie ponieść koszt PS: Biorąc pod uwagę ile jest odcinków anime to 100 tomów nie jest porażającą ilością
Tylko berserk
@Merkury oj 😬 mam nadzieję że Ci sie spodoba. Ja się odbiłem dość szybko.
Zaloguj się aby komentować
87 + 1 = 88
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 5
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-814-1
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 1
Po krótkiej przerwie wracam do czytania tej serii, wczoraj wieczorem ją skończyłem ale dzisiaj zedytowałem wpis i przeczytałem go dodatkowy raz.
Poprzedni tom skończył się na walce Zenitsu i jego agonalnym stanie. Na jego szczęście pojawił się Filar Owada - Shinobu, która jako jedyna z filarów nie ścina głów demonów tylko zabija ich truciznami dlatego jest najlepszą osobą jaka mogłaby mu pomóc w wyleczeniu go z zatrucia.
Następnie widzimy starcia Inosuke i Tanjiro, którzy zostają rozdzieleni i muszą stawić czoła swoim przeciwnikom. Ani jeden, ani drugi nie ma łatwego zadania i starają się zrobić wszystko by przeżyć. Te sceny były dość intensywne jak na gatunek shonen i rzeczywiście widać w jak przytłaczającej znaleźli się sytuacji.
Najpierw śledzimy walkę Inosuke, który pomimo swoich starań zostaje miażdżony przez znacznie większego przeciwnika gdzie przypomina sobie postać kobiety, która jest jednoznacznie przedstawiona jako jego matka musząca go z jakiegoś powodu porzucić. Również on ma szczęście, że w ostatniej chwili pojawia się drugi z przybyłych filarów czyli Filar Wody - Giyuu, który bez chwili zawahania zabija demona i po krótkiej sprzeczce z naszym bohaterem rusza dalej.
Tanjiro razem ze swoją siostrą walczą z jednym z mniejszych księżyców co jest ponad ich siły. Widzimy wspomnienia głównego bohatera gdy obserwował taniec Boga Ognia swojego ojca wykonywanego przez ludzi pracujących z ogniem. Postanawia wykorzystać go w walce przez co jest przez chwilę bliski zwycięstwa ale demon jednak jest zbyt silny i jedynie wizyta Giyuu pozwala mu przeżyć te starcie. Mniejszy księżyc nie jest żadnym przeciwnikiem dla zabójcy demonów najwyższej rangi dzięki czemu zostaje łatwo przez niego zabity.
Tom kończy się gdy przybywa do nich Shinobu, która nie jest świadoma więzi głównego bohatera ze swoją siostrą i nie bardzo wierzy w pokojową egzystencję demonów z ludźmi. Próbuje zabić Nezuko ale Giyuu ich osłania.
Według notatek autora w tym tomie dowiadujemy się o tym, że wróbel Zenitsu sprowadził Shinobu do niego w pierwszej kolejności oraz o tym, że kruk Inosuke chowa się przed nim ponieważ jego właściciel chciał go już wielokrotnie zjeść. Podsumowując w tym tomie jest mnóstwo idealnych zakończeń czy wizyt odpowiednich filarów w odpowiednim czasie ale nadal czuć jak bardzo ponad ich siły była walka na górze Natagumo.
#bookmeter #manga #komiksy #demonslayer #kimetsunoyaiba

Zaloguj się aby komentować
Pomyślałem że zamiast oglądać beznadziejny trzeci sezon #anime #onepunchman kupię #manga na Kindle i przeczytam materiał źródłowy. Tymczasem wychodzi na to że jak chcę wszystkie rozdziały to lepiej szukać na thepiratebay...
#gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować
1661 + 1 = 1662
Tytuł: 20th Century Boys: Chłopaki z dwudziestego wieku #1
Autor: Naoki Urasawa
Kategoria: komiks/manga
Wydawnictwo: Hanami
Format: książka papierowa
ISBN: 9788365520241
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Moja pierwsza manga w życiu, którą przeczytałem. Bardzo dobra opowieść, charakterystyczni bohaterowie. Najbardziej przypadł mi do gustu humor zawarty w tej mandze, oraz to jak zostało to wyważone z poważniejszymi momentami. Nieco proste, szybkie. Koniec końców jednak nie wiem czy jest to dla mnie bo ilość zabawy nie jest adekwatna do ceny. Tak, wiem można by kupować używki np na vinted, ale nie wiem czy się na tyle chce w to wciągać. Pewnie od czasu do czasu kupię jakąs mangę i tyle. Polecam.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytanie #ksiazki #komiksy #manga #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
#anime #manga
https://en.wikipedia.org/wiki/Akame_ga_Kill!
Lata temu natrafiłem na tą mangę i w tym tygodniu sobie o niej przypomniałem.
Nakręcono także anime.
Stanowczo jest to dzieło dla dorosłych.
ma niezłą historię, no i już pierwszy odcinek pokazuje z czym mamy do czynienia
zacytuję komentarz "Akame ga Kill! to z pozoru mocny, okupiony krwią, tytuł opowiadający o buncie wymierzonym przeciw tyranii oraz poświęceniu jednostek dla wyższych celów – szybko jednak okazuje się dość typowym przedstawicielem własnego gatunku, a paradoksalnie jedynym elementem, który temu zaprzecza, jest „tytułowa” bohaterka – w teorii serce powieści, w praktyce raczej ładne tło wydarzeń... Tymczasem główny bohater, niemal bez większego wysiłku, zyskuje sympatię każdej napotkanej kobieciny tego uniwersum – ot, klasyczny schemacik, który coraz ciężej brać na poważnie ⇎_⇎ Trzeba przyznać, anime nieszczególnie ukrywa przed światem fakt, że celuje przede wszystkim w męską część widowni: „humor” bywa specyficzny, mocno ukierunkowany na konkretną grupę odbiorców, a sugestywne kadry nierzadko przyćmiewają potencjalną głębię całokształtu."

O, pamiętam że kiedyś długo unikałem tego anime bo kolega mi przez przypadek zaspoilerował coś ważnego z niego. Teraz w sumie nie pamiętam co to było więc można w końcu obejrzeć. Dodam sobie do listy ale przy mojej aktualnej ilości wolnego czasu i planowanych rzeczach do obejrzenia to dopiero w następnym roku może znajdę czas xD.
Zaloguj się aby komentować
Zakupiłem i mam zamiar przeczytać pierwszą mangę w zyciu. Ciekawe czy siadzie mi ten format. #manga #czytanie


Zaloguj się aby komentować
1591 + 1 = 1592
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 4
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-813-4
Liczba stron: 190
Ocena: 9/10
Lubię ten tom bo mamy tutaj nareszcie zebranych głównych bohaterów jakim będziemy towarzyszyć. Dobrze przedstawione są trudy i wyzwania w pracy jako zabójca demonów. Jest to pierwszy tom gdzie akcja staje się wyjątkowo brutalna i ekranizacja wydarzeń z góry Natagumo bardzo mi się podobała. Dowiadujemy się tutaj także, że pierwszym kto zdał ostateczną selekcję był chłopak w masce dzika.
Wszyscy bohaterowie wyszli z domu cało, a Tanjiro musiał użyć głowy #pdk by rozdzielić starcie Inosuke z chroniącym jego skrzynie - Zenitsu. Lepiej poznajemy podstawowe wady nowego bohatera, a wszyscy mogą chwilę odpocząć u starszej kobiety z zaprzyjaźnionego rodu, który kiedyś został uratowany przed demonami.
Niestety spokój zostaje zaburzony przez zlecenie na górze Natagumo gdzie spotykają sporo innych nisko rangowych zabójców. Niestety nie mają prostego zadania i są albo martwi, albo bliscy śmierci, a nasi bohaterowie chcą im pomóc jak bardzo tylko mogą by uratować tylu ilu będzie się dało.
Z drugiej strony widzimy jak bardzo Zenitsu walczy ze swoim strachem i jaką znalazł w sobie motywację by ruszyć za swoimi towarzyszami. Każdy jest zmuszony do walki ale to właśnie on stoczy swoją brutalną walkę z jednym z członków demoniczno-pajęczej rodziny. Pojedynek jest wymagający oraz wydaje się rozstrzygnięty bardzo szybko ale jednak jego talent nie pozwala mu się poddać. Poznajemy również lepiej jego przeszłość i wspomnienia z treningu ze swoim nauczycielem. Zenitsu walczy z nim dosłownie do upadłego gdzie jego starcie kończy się panelem z wykończonym, ledwo przytomnym bohaterem.
#bookmeter #manga #komiksy #demonslayer #kimetsunoyaiba

@nbzwdsdzbcps próbowałam to pozyczyć od córki i czytać ale chyba za stara jestem na te chińskie bajki XD
@GazelkaFarelka Myślę, że nie ma co się zmuszać do konkretnego tytułu jaki Ci się nie podoba. Sam zakres różnych typów historii jakie możesz przeczytać w mandze jest ogromny także wystarczy wiedzieć co lubisz. Demon Slayer to manga typu shōnen - skierowana głównie do chłopców i młodych mężczyzn (zwykle wiek 12-18).
To jest dość popularny typ klasyfikacji mangi ze względu na demografię:
Shōnen - młodzi chłopcy, akcja, przygoda, rozwój bohatera.
Shōjo - młode dziewczyny, romans, emocje, relacje.
Seinen - dorośli mężczyźni, dojrzalsze, często mroczniejsze tematy.
Josei - dorosłe kobiety, realistyczne relacje, życie codzienne.
Kodomo - dzieci, proste fabuły, edukacyjne lub zabawne.
Ze względu na taką klasyfikację bardziej proponowałbym mangę klasyfikującą się jako Josei albo Seinen. Dobrym przykładem mangi typu Josei jest Nana (romans dla dorosłych), a Seinen to Monster (thriller psychologiczny o neurochirurgu), Made in Abyss (mroczna, bardzo brutalna, przygoda), Kaguya‑sama: Love Is War (psychologiczne potyczki w formie inteligentnej komedii romantycznej). Takie tytuły poleciłbym Ci na początek biorąc pod uwagę Twoje wrażenia z czytania Demon Slayer.
@GazelkaFarelka To bardzo miłe z Twojej strony, że sprawdziłaś to czym się interesuje Twoja córka i wiem, że dla mnie miłym również było to jak moja mama znalazła anime dla siebie które jej się podobało.
Zaloguj się aby komentować
Taka mała rzecz ze sfery anime, która cieszy mnie wyjątkowo mocno, to fakt, że Booktok, czyli z tego co rozumiem taki nasz bookmeter, tylko na tiktoku, trafił na mangę One Piece. Nie wiem jak do tego doszło, nie wiem nawet jaka jest skala zjawiska, ale biorąc pod uwagę ile takiego contentu trafiło do mnie na instagramie, to całkiem sporo tego jest.
Jest to o tyle fajne, że
Otwiera na to medium całkiem nową społeczność
Trafia na całkiem żyzną glebę, gdzie raczej zakiełkuje
Społeczność anime, chcąc nie chcąc, ma swoje niedociągnięcia. Kolosalnym z nich jest potrzeba ciągłej akcji i szybkich postępów, która, mam wrażenie, bardzo się rozrosła przy nowym narybku, który trafił na anime przy pandemii i zaczął od Demon Slayera i podobnych serii.
Książki, jak to książki, to trochę inne tempo i inne zaangażowanie fabularne. A One Piece właśnie budowaniem świata i fabułą stoi, więc tak jak społeczność anime krzyczy "Mid Piece", "za długie" i "robi się dobre po 500 odcinkach" tak złego słowa z urywków booktokowych jeszcze nie słyszałem.
I jara mnie to w stopniu znacznym
#anime #manga


Zaloguj się aby komentować
Jak ktoś z was lubi dobre fantasy i dobre anime, to zapraszam na mój felieton pt. "Frieren. U kresu drogi."
Dawno tu nic nie dodawałem, ale ten serial zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że w końcu trzeba było nagrać coś innego niż tylko w temacie książek.
#fantasy #anime #youtube #manga #fantastyka
@wyjebongo23-eustachy przypadła mi do gustu, ale Delicious in Dungeons, lepsze w tej tematyce i klimacie
@zomers Klimat podobny ale co do tematyki to się nie zgodzę bo jest całkowicie odmienna. W Frieren główną osią jest postrzeganie ludzi i życia przez bochatęrkę z zabużeniami iście ze spektrum autyzmu i pokazanie jak taka osoba powoli się zmienia starając się zrozumieć innych. W Delicious in Dungeons jest wątek człowieczeństwa ale nie jest to tak głebokie.
Zaloguj się aby komentować
1466 + 1 = 1467
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 3
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-812-7
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10
Kontynuujemy walkę u lekarki Tamayo rozpoczętą w poprzednim tomie. Tym razem Nezuko pokazuje się z bardzo samodzielnej strony i ma duży wkład w te starcie. Rodzeństwo spotyka innego z zabójców demonów, którego widzieliśmy już przy ostatecznej selekcji - Zenitsu Agatsume (blondyn z okładki). Poznajemy go ze słabej strony, widzimy jego wady z pierwszej ręki i zabieramy go ze sobą pomimo jego sprzeciwów.
Bohaterowie wspólnie wchodzą do posiadłości w celu uratowania dzieci i pozbycia się demonów. Spotykamy tam kolejnego zabójcę, którego nie widzieliśmy na egzaminie, jest to tajemniczy chłopak noszący maskę z głowy dzika, spodnie zrobione z sierści daniela, a łydki osłonięte futrem niedźwiedzia. Każdy z zabójców będzie mógł pokazać się w akcji i zawalczy z innym demonem. Mamy również pierwsze starcie z kimś kto był byłym członkiem elitarnego oddziału antagonisty czyli dwunastu księżyców ale utracił ten status bo nie był w stanie stawać się już silniejszy.
Cieszę się, że pojawiają się również postacie z wadami i wiem, że jest mnóstwo mieszanych opinii o Zenitsu ale uważam, że to protagonista ze swoją siostrą są zbyt wyidealizowani, niewinni i pozbawieni wad mimo, że ten zawód nie powinien temu sprzyjać. Wygląda na to, że są utrzymani w bardziej baśniowym stylu jako przeciwwaga dla antagonisty. Zastanawiam się kiedy ograniczyć potencjalne spojlery i pewnie zrobię to gdy dojdziemy do akcji z ostatniego filmu kinowego.
#bookmeter #manga #komiksy #demonslayer #kimetsunoyaiba

Zaloguj się aby komentować
1442 + 1 = 1443
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 2
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-811-0
Liczba stron: 192
Ocena: 8/10
W tym tomie kończymy ostateczną selekcję gdzie dowiadujemy się ile osób przeszło dalej, zobaczymy w jaki sposób zabójcy demonów dostają swoje wyposażenie oraz na jakie rangi się dzielą. Podoba mi się, że nie każda nowo napotkana osoba przedstawia nam się gdy ją zobaczymy po raz pierwszy, dodaje to trochę realizmu i naturalności.
Dowiadujemy się skąd biorą się demony i w jaki sposób tworzone są następne, poznajemy również imię i nazwisko głównego antagonisty wszystkich zabójców. Nie ma czasu na relaks bo ledwo po otrzymaniu miecza przydzielone zostaje pierwsze zadanie by zająć się sprawą znikających młodych dziewczyn w mieście. Poznamy również powód dla którego trudno jest dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat od innych demonów.
Moim ulubionym fragmentem w tym tomie jest to co stanie się podczas przypadkowego spotkania głównego bohatera z antagonistą, którego rozpozna po zapachu jaki zapamiętał z masakry dokonanej w jego domu. Chodzi mi o fragment z krótkimi migawkami wspomnień Muzana, które ma na widok Tanjirou bez dodatkowego wyjaśnienia. Podobnie jest gdy widzimy agresywną reakcję antagonisty na ludzi wyśmiewającego go trochę z powodu jego bladej skóry i wyglądu jakby był chory. Doceniam momenty gdy autor nie prowadzi czytelnika za rączkę i nie tłumaczy wszystkiego co się dzieje na ekranie ale daje szanse do własnej interpretacji.
W ostatniej części tomu poznajemy również lekarkę Tamayo, która daje dodatkową nadzieję rodzeństwu na powrót do normalności. Ten tom również kończy się w trakcie intensywnej akcji i Nezuko pokazuje, że nie będzie dla brata tylko kulą u nogi.
#bookmeter #manga #komiksy #demonslayer #kimetsunoyaiba

Zaloguj się aby komentować
Manga Frieren zostaje wstrzymana na czas nieokreślony z powodu stanu zdrowia autorek
#manga #anime

Zaloguj się aby komentować
1426 + 1 = 1427
Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 1
Autor: Koyoharu Gotouge
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Waneko
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8096-810-3
Liczba stron: 169
Ocena: 8/10
Czytam tę mangę drugi raz by pełnoprawnie móc wrzucić wpisy na #bookmeter. To jest pierwsza manga jaką przeczytałem w fizycznym wydaniu i w języku polskim dlatego na początku miałem trochę trudności do przyzwyczajenia się do tych wszechobecnych napisów "BAM", "PACH", "ŁAPS" itd. ale muszę przyznać, że kreska jest całkiem przyjemna w odbiorze i po chwili przestały mnie irytować polskie nazwy.
To jest jedna z bardziej znanych historii z powodu bardzo popularnego anime i chyba przeczytanie samej mangi to jedyny sposób by bez spojlerów dowiedzieć się jak ta historia się kończy jeśli nie chcemy czekać kilku dobrych lat na ekranizację pozostałego materiału źródłowego.
Ten tom skupia się na wprowadzeniu w świat, przedstawienia dwójki głównych bohaterów jako rodzeństwa, ich więzi, która trwa pomimo zamienienia jego siostry w demona. Następnie cały proces przygotowań Tanjiro by zostać dopuszczonym do ostatecznej selekcji. Historia kończy się cliffhangerem z wydarzeń mających miejsce na egzaminie, o których dowiemy się więcej w następnej części.
#bookmeter #manga #komiks #demonslayer #kimetsunoyaiba

Zaloguj się aby komentować
1406 + 1 = 1407
Tytuł: Made in Abyss, tom 7
Autor: Akihito Tsukushi
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Kotori
Format: książka papierowa
Liczba stron: 150
Ocena: 9/10
Miejsce akcji pozostaje bez zmian. Żeby ruszyć dalej, nasi bohaterowie muszą przede wszystkim... móc (i chcieć!) ruszyć dalej, a nie każdy się ku temu skłania. Poznajemy świat, który powstał być może dawno, być może jeszcze dawniej, założony przez ludzi, których ściągnęła do głębi chęć poznania Otchłani. Czy zamieszkali tam z własnej woli, czy z konieczności? Kim jest nowa bohaterka, która wygląda jakby miała tyle lat, co nasi bohaterowie, ale prawdopodobnie zakładała tę wioskę?
#bookmeter #manga #komiks


Zaloguj się aby komentować
1383 + 1 = 1384
Tytuł: Made in Abyss, tom 6
Autor: Akihito Tsukushi
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Kotori
Format: książka papierowa
Liczba stron: 150
Ocena: 9/10
Po ostrej akcji następuje odrobina wyciszenia. W końcu nasi bohaterowie przekraczają granicę bez powrotu, a pod spodem.... no cóż, okazuje się, że tej granicy nie przekroczyło tylko kilka osób, a do tego termin "człowieczeństwo" w środowisku Otchłani zdaje się znaczyć coś innego.
Tom przyjemny i pluszowy, bez wielkich akcji, za to prezentujący teren po drugiej stronie.
#bookmeter #komiksy #manga


Zaloguj się aby komentować
1372 + 1 = 1373
Tytuł: Made in Abyss, tom 3
Autor: Akihito Tsukushi
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Kotori
Format: książka papierowa
Liczba stron: 150
Ocena: 9/10
Trzeci tom. Pochłonięty, jak poprzednie, w sumie nie wiadomo kiedy.
Nasi bohaterowie schodząc w głąb Otchłani dowiadują się wielu kolejnych rzeczy: tego, że Otchłań jest tak niebezpieczna, jak oczekiwano, tego czym - w praktyce - jest klątwa Otchłani, i tego, że i tam można spotkać przyjazne dusze, chociaż nie do końca takie, jakich oczekiwali. Nadal jest mrocznie, nadal jest niepokojąco, nadal - mimo że bohaterowie są dziećmi - wyzwania, które są przed nimi postawione, niejednego dorosłego rzuciłyby na kolana.
#bookmeter #komiks #manga


Zaloguj się aby komentować