Nadszedł ten jeden dzień w roku, przypadający na okres świąt Bożego Narodzenia, w którym oglądam najbardziej świąteczną trylogię ever


Nadszedł ten jeden dzień w roku, przypadający na okres świąt Bożego Narodzenia, w którym oglądam najbardziej świąteczną trylogię ever


Zaloguj się aby komentować
Tomki i Kasie, polećcie mi proszę jakiś fajny film na święta. Tylko nie Kevina / Clarka Griswolda / inną Szklaną pułapkę, bo te znam na pamięć i szczerze, mam już ich serdecznie dość.
#filmy #film #hejto30plus
@groman43 Serdecznie polecam każdemu na święta: https://www.filmweb.pl/film/Klaus-2019-743825
Zaloguj się aby komentować
Bdb "świąteczny" film. Cillian jak zwykle klasa. Twórcą jest typ, który maczał palce w "Opowieściach z pętli", więc jeśli tam komuś przeszkadzało powolne tempo to niech nawet nie podchodzi do tego filmu, bo tu jest jeszcze wolniej, ale dzięki temu film wrzyna się w głowę i zostaje tam na długo.
#film #filmnawieczor

Zaloguj się aby komentować
POMOCY. Jak nazywa się film familijny o dwóch rodzinach na amerykańskim osiedlu domków. Bohaterami są niezbyt lubiący się chłopiec i dziewczynka. Akcja dzieje się w latach 70(?). Film jakościowo wyglądał jak z lat 1990-2000. Dawno temu widziałem w tv. Dla zwycięzcy brak nagrody. #tv #kino #film #netflix
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Każden jeden heist movie (pol. olsenówka) wygląda tak samo xD
>główny bohater, Jack, wychodzi z pierdla, bo go ekipa z poprzedniego skoku wsypała na psiarskich
>ma gotowy pomysł podpierdzielenia forsy / złota / brylantów / popcornu z jakiegoś skarbca, najczęściej w Vegas, bo obmyślał go ostatnie trzy lata
>zgarnia ekipę, kusząc ich forsą, szantażując, biorąc na litość albo dla jajec (tego ostatniego gra Young Carl Gustav czy inny raper)
>kasiarz na spektrum z genialnym słuchem, zwinna była gimnastyczka od przekradania się między laserami, nerd od informatyki i oszukiwania kamer, stara kumpela protagonisty od uwodzenia strażników i świeżak od dynamitu
>wielkie omówienie operacji TYM RAZEM SIĘ UDA z pokazaniem akcji na żywca
>szef szajki z kocią mordą polskiej mendy społecznej mówi, że to nasz ostatni skok, TAKA KASIORA, tym razem musi się udać
>dawny znajomy Jacka, obecnie bagieciarz bez broni i odznaki za alkoholizm, czuje pismo nosem i zaczyna prywatne śledztwo
>ekipa jedzie do Vegas i dyskretnie obczaja kasyno, w którym wystawiają klejnoty von Biebersteina
>bagieta stoi na balkonie i obserwuje ferajnę
>noc skoku, nerd podpina się pod system, grając Campanellę na klawiszach, kumpela pyta strażników, czy to ich kasztan, świeżak wycina diamentem dziurę w oknie
>wszystko idzie dobrze, aż nagle odpala się alarm, bo Jack rzucił peta pod czujnik dymu
>spierdalańsko mortale, pościg po Stripie, skakanie z okien, nokautowanie strażników, kaskader kaskaduje, no akcja pod arsenałem
>okazuje się, że:
- świeżak miał na sobie maskę i to dawny znajomy Jacka, który się chciał za nim zemścić za położenie pierwszego skoku;
- nerd uwalił egzamin na technika informatyka i tak naprawdę rżnął w ligę, a syćko się nagrało, ale zasilacz od kamer był z czarnej listy;
- kasiarz ogłuchł i robił wszystko na czuja, a że przez autyzm nic nie mówi, to nikt się nie skapnął;
- gimnastyczka była wtyką policji i siostrą byłej Jacka;
- kumpela też była wtyką policji, ALE przekupioną przez rywalizującą szajkę, której miała ogarnąć łup;
- to nie był Jack, tylko jego brat bliźniak po sfingowaniu śmierci w katastrofie lotniczej przez wujka matematyka.
>całej ekipie poza Jackiem-nie-Jackiem cudem udaje się uciec przed psiarskimi i skitrać na melinie u pana House’a;
>otwierają worek z łupem, a tam zamiast klejnotów nasrane;
>ostatnia scena, bagieciarz i Jack właściwy siedzą na kupionej za klejnoty von Biebersteina plantacji na Jamajce, piją rum i rżną w pokera z Tupakiem, Elvisem i Jackiem Jaworkiem
#pasta #film #zajebanezfacebooka
Zaloguj się aby komentować
Wilk stepowy / Steppenwolf 2024
Kazachy niezłe kino odjebały. Ciężki, ponury, sadystyczny, nieszablonowy, trudny do zaszufladkowania, nie dla wszystkich. Ciężki w odbiorze ale nie można się oderwać.
Bicie bez powodu tej biednej autystycznej dziewczyny i muzyczka #newretrowave włączająca się w niektórych momentach - groteska jak jasny sk⁎⁎⁎⁎syn.
Polecam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
https://www.youtube.com/watch?v=ihBQjBBr8R0
https://www.rottentomatoes.com/m/steppenwolf_2024
#kino #dobrekino #filmy #film #filmnawieczor #popierdolone #thriller #czarnyhumor #bardzoczarnyhumor #benc #benc
Zaloguj się aby komentować
#film #filmy
drodzy, nigdy nie zawodziliście...
Szukam rosyjskiego filmu "Brat" z 1997 w reżyserii Aleksieja Bałabanowa...
Ktoś coś?
Dzięki!
Zaloguj się aby komentować
Oglądał ktoś "Bitwę o Atlantyk"? Jest teraz na prime video. Mam pytanie do pierwszej sceny, kiedy chmara alianckich okrętów wykryła u-bota. Jeden okręt wybuchł, pewnie od torpedy. I... nagle aliancki kapitan przez lornetkę znajduje wynurzonego u-bota.
Ruszył bombowiec, zrzucił kilka bomb i już jest po zagrożeniu. Ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego ten u-bot się wynurzył w takich okolicznościach, podczas ataku? Czegoś nie wiem? Przecież to samobójstwo.
#film #historia #2wojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#filmy #film #kino #rakuten Do obejrzenia za free na rakuten.
Zakręcony/Bedazzled (2000)
Gatunek: Fantasy, Komedia rom.
Opis: Nieszczęśliwie zakochany mężczyzna oddaje demonicznej piękności swoją duszę, a ona w zamian spełnia siedem jego życzeń.

Zaloguj się aby komentować
W ogóle w końcu obejrzałem "Dzień świstaka" od początku do końca. W sumie film nie próbował uzasadniać dlaczego koleś ma reset tego dnia i jak z niego wyjść, tylko skupił się na gagach będących wynikiem tego, że miał nieskończoną liczbę do wykorzystania. W sumie spoko.
Ale wyjście z pętli przez wylądowanie w łóżku z szefową to jednak zgrzyt. Ciężko nawet powiedzieć, że jego charakter się niesamowicie poprawił, bo wszystkie osoby którym pomógł ostatniego dnia taktycznie do niego wracają i mu dziękują kiedy trzeba, bo to podbija jego punkty u niej, co nadal wygląda jak próbowanie zaciągnięcia jej do łóżka tylko na większą skalę.
Film z 1993 więc taki morał pewnie akceptowalny, ale trochę ja nie mogę z tego przesłania.
Przynajmniej szczera odpowiedź na pytanie "a co byś zrobił?" - "wyruchał kogo się da".
#film #kino #dzienswistaka

@Deykun Ja nie uważam, że komedie romantyczne potrzebują głębokiego morału. Film tak jak i jego tytuł zyskały miano kultowych nie bez powodu. Z drugiej strony jest trochę filmów o pętlach czasowych i logiczne zakończenie czy piękny morał nie są tam częste, a nawet jeśli występują to nie zapisują się w pamięci.
Zaloguj się aby komentować
Diuna
Mimo fantastycznych efektów specjalnych, film śmierdzi starością jak futro emerytki. Na nic napracowanko, jak fabuła do d⁎⁎y. Wizja przyszłości sprzed kilkudziesięciu lat budzi dzisiaj politowanie. Żyjąc w czasach rozwoju technologii informatycznych, robotyzacji, sztucznej inteligencji, zaawansowanych zdalnie sterowanych broni (które widzimy choćby na Ukrainie) dostajemy chuje muje statki kosmiczne, eksplozje i bandę chłopów biegnących na siebie i napierdalających się mieczami niczym jacyś wieśniacy w średniowieczu. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, serio?
Reszta fabuły równie przewidywalna i wtórna. Źli najeźdźcy, szlachetne dzikusy i główny bohater zakochujacy się w dzikusce, przechodzący na ich stronę aby ocalić ich świat. No k⁎⁎wa, please. Pocahontas, Awatar... Gra o Tron...
#film
Zaloguj się aby komentować

„Simona Kossak” w reżyserii Adriana Panka przybliża widzom początkowy etap kariery naukowej arystokratki, która zdecydowała się zerwać z dziedzictwem i rozpocząć życie na własną rękę pośrodku białowieskiej głuszy. Czy jednak lekka, biograficzna produkcja wyczerpuje potencjał drzemiący w życiorysie...

Profesor Kathlen Coleman, konsultantka historyczna filmu „Gladiator” załamała ręce, gdy zapytano ją o to, czy pancerz gladiatorek powinien mieć… zaostrzone sutki. Ile przekłamań i dowodów na ignorancję twórców zawiera słynny film Ridleya Scotta?
Fot. Russel Crowe jako Maximus w filmie „Gladiator”...

Film, nagłaśniając sprawę, wpłynął na losy pierwowzorów swych bohaterów. 19 listopada 1999 roku na ekrany polskich kin wszedł "Dług", wyreżyserowany przez Krzysztofa Krauzego według scenariusza napisanego wspólnie z Jerzym Morawskim, na podstawie prawdziwego wydarzenia.
"W wypadku...

„Gladiator II” Ridleya Scotta to połączenie „Xeny. Wojowniczej księżniczki” i sentymentu do Maximusa. Wszystko już było, a jak wyszło tym razem?
Fot. Paramount Pictures, Parkes/MacDonald Image Nation, Red Wagon Films, Scott Free Productions
#hejto #ogladajzhejto #filmy #film #filmnawieczor...
Słowo się rzekło i byłem razem z Różową na Gladiatorze 2, żebyście wy nie musieli iść i powiem tak - powinniście mi dziękować ^^ wołam @starszy_mechanik bo był ciekaw
Fascynujące jest to, że ktoś jeszcze wierzy w to, że Ridley Scott nakręci coś dobrego. Po zeszłorocznym Napoleonie ja wchodziłem na salę kinową bez żadnej nadziei, wiedząc już za wczasu ile minut ma film i koło, której będzie się kończył. I ogólnie to aż tak źle jak zakładałem nie było, ale dobrze to nie było wcale.
Zacznę od plusów, bo będzie łatwiej:
+ Denzel Washington znowu wcielił się w postać Alonzo z Dnia Próby, a że podobała mi się jego tamta kreacja to tutaj też była to jaśniejsza strona filmu
+ wizja Karakalli i Gety jako złych bliźniaków Weasley z Harrego Pottera to coś o czym nie wiedziałem, że chcę zobaczyć ^^
+ intro z przypomnieniem w formie animacji fabuły z Gladiatora 1 było całkiem fajnym zabiegiem i nieźle wyszło
+- muzyka (@Pawelvk) - słychać znane z poprzedniej części utwory, natomiast jeżeli chodzi o nowe to nic specjalnego, raczej nie będę do nich wracał, bo mam lepszy Soundtrack z pierwszej części
+- ujęcia i kadry są ok, bez szału, ale bez jakichś wad
I to by było na tyle xD minusów jest zdecydowanie więcej i są ciekawsze:
- fabułe można opisać słynnymi ze szkolnych korytarzy słowami "spisz, ale tak, żeby facetka się nie zorientowała" xD ogólnie to chyba dali scenariusz pierwszej części jakimś średnio rozgarniętym licealistą by napisali coś w tym stylu, ale nowego i wyszło jak wyszło. Ostrzegam przed spoilerami (ale nie będę się wdawał w szczegóły), ale ponownie zabita żona, trafienie do niewoli, chęć zemsty napędza bohatera, walka na prowincji by trafić do Rzymu, nieudany spisek (bo udany spisek to by było ponad siły umysłowe bohaterów) i finałowa walka z głównym wrogiem. Nihil novi
- aktorstwo - nie licząc Washingtona to nie ma tutaj nikogo, kto by chociaż chciał się pokazać. Widać, że kazali im "przyjść w poniedziałek i znowu robić na tego złodzieja" i nikomu nie zależy. Mescala nie ma nawet odrobiny charyzmy Crowe'a, Pascal jest w tym filmie chyba tylko po to by się podpiąć pod jego moment sławy, Nielsen to cień i pył Lucilli, a rola Jacobiego ogranicza się do pojawienia się na ekranie z 3 razy. Są jeszcze cesarzowie, ale ciężko mi ich ocenić, bo jak po pierwszej scenie mój mózg sobie urobił, że to Fred i George Weasley to juz do końca filmu nie byłem w stanie traktować ich poważnie ^^
- CGI - o cie wuj co tu się tutaj odjaniepawla xD myślałem, że te małpy ze zwiastunów to wyglądają źle, ale w finalnej wersji będzie lepiej. O jakże ja się myliłem xD one wyglądają na zwiastunach lepiej, bo zwiastuny widziałem na małym ekranie xD ale odpuśćmy już małpą, przemilczmy inne zwierzęta. Animacja Rzymu wygląda trochę jak jakaś gra z pierwszej połowy lat 2000 z podkręconymi teksturami, a samo koloseum mam wrażenie, że wypada gorzej niż w pierwszej części. I wszelkiego rodzaju rany i cięcia też wyglądają kapkę sztucznie (ale lepiej od wymienionych wcześniej rzeczy). No ogólnie CGI to chyba najgorsza rzecz w tym filmie.
Podsumowując - spójrzcie jak zmasakrowali mojego Gladiatora... jeżeli zastanawiasz się czy iść do kina czy poczekać na vod to czekaj na vod. Może wtedy to CGI nie będzie tak kłuło w oczy, jak na kinowym ekranie. Dodatkowo w każdej chwili będziesz mógł iść rozwiesić pranie czy odkurzyć, bo fabularnie nie musisz śledzić filmu by wiedzieć co się dzieje.
Moja ocena: 5/10
#filmy #film #ridleyscott #gladiator

@Loginus07 W punkt trafiła określenie 'Requel', coś co już Hollywood zrobił z Top Gun 2. Niestety Scotta dopada demencja, kiedy ledwo co wzoruje się na własnych produkcjach. Mimo 2,5h długości, wszystko wydaje się być spieszone, bohaterowie wychodzą niezwykle płasko. No i zakończenie (to nie spoiler, a ostrzeżenie), gdzie główny bohater musi tłumaczyć zgromadzonym armiom i widowni w kinie, co właśnie zobaczyli i generalnie jak powinni odtąd żyć... Tragedia.
Zaloguj się aby komentować
Jako, że dzisiaj idziemy z Różową na Gladiatora 2 (żebyście wy nie musieli) to wczoraj sobie odświeżyliśmy Gladiatora 1 (jest na primie jakby co) i powiem wam, że oglądałem ten film dziesiątki razy to wczoraj chyba po raz pierwszy podszedłem do niego krytycznie. I tam w pierwszych 20 minutach każda z postaci podejmuje najgłupsze możliwe decyzje:
Germanie dają się otoczyć i szarża przez las jest dla nich gwoździem do trumny (no ale ok, to była zagrywka taktyczna, więc czepiam się na siłę)
Marek Aureliusz przekazuje ważne informacje bez żadnych świadków, bo czemu nie
I nie ma przy nim nawet żadnego niewolnika lub sługi, który by w jakikolwiek sposób mógł mu pomagać (chociażby przynieść ten koc, o który prosi)
Maximus kiedy odkrywa, że cesarz został zamordowany to zamiast pójść prosto do obozu wojskowego i skrzyknąć wojsko by mieć chociaż jakąś obstawę to idzie się solo ubrać do namiotu, bo co może pójść nie tak
Adiutant Cyceron widzi, że porywają jego generała i nie powiadamia wojska tylko stwierdza, że trudno, żyje się dalej
Na egzekucje Maximusa wysyłają 5 pretorianów tylko po to by 3 sobie stało obok i nie patrzyło co się dzieje ^^
Maximus po wyzwoleniu się zamiast pojechać w kierunku oddanych mu legionów, żeby obalić tyrana szybko nim ten się umocni, to wybiera opcje przejechania rannemu pół Europy z Germanii do Hiszpanii, bo przecież solo obroni swoją rodzinę jak wpadną tam wierni nowemu władcy żołnierze
Z rozkazu cesarza rzymianie zabijają rodzinę zasłużonego generała Maximusa, ale zostawiają jego adiutanta
Aaa i jeszcze na przed bitwą Maximus mówi żołnierzom, że on za 3 miesiące będzie doglądał żniw, tymczasem tam zima pełną gębą ^^ W najlepszym możliwy wypadku to mamy kwiecień , więc ciekawe czy cokolwiek się zbiera w lipcu ^^
Ogólnie dalej też jest kilka głupot, ale już nie w takim natężeniu, jak na początku filmu.
Ale pomimo tych wszystkich głupotek i nielogiczności nadal kocham ten film, pewnie trochę przez dziecięcy sentyment, ale nadal są ciary jak na koniec wjeżdża Lisa Gerald z Hansem Zimmerem i "Now we are free" ^^ i nadal serdecznie polecam!
#filmy #ridleyscott #gladiator #film
@Loginus07
ciekawe czy cokolwiek się zbiera w lipcu
W Polsce dziś jest tak. Podejrzewam, że mogli siać i zbierać wcześniej w tym miejscu, w którym w Hiszpanii mieszkał Maximus.
However..
W najlepszym możliwy wypadku to mamy kwiecień
Mamy połowę marca 180 r bo wtedy zmarł Marek Aureliusz
Maximus mógł jednak powiedzieć, że "za trzy miesiące" zamiast np "za cztery miesiące i dwa dni", bo liczba (nie cyfra bynajmniej
Jako, że dzisiaj idziemy z Różową na Gladiatora 2 (żebyście wy nie musieli)
Dziękuję bardzo z całego serca

Zaloguj się aby komentować