#pracbaza chłop dostał nowy sprzęt służbowy, liczyłem że przyda się do odnalezienia uszkodzonych modułów pv na farmie, niestety suntechy sa zjebane i wszystkie sa do wymiany wg termo, na szczescie multimetr działa cuda i pozwolił na wykluczenie kilku sztuk ze stringu i nagle gówno ożyło, jeszcze tylko przejscie kolejnych upośledzonych stringów, wymiana kilkudziesieciu paneli i można zabierać się za przeglądy roczne. Uwielbiam być cieciem na farmie #fotowoltaika #elektryka #energetyka
#ciekawostkistatystyczne || 4 rok z rzędu spadku importu surowców energetycznych do UE
W 2025 roku UE zaimportowała 723,3 mln ton surowców energetycznych o wartości 336,7 mld euro. W porównaniu z 2024 rokiem import spadł zarówno pod względem wartości (-11,1%), jak i masy netto (-0,6%). Import produktów energetycznych maleje od 2022 roku pod względem wartości i wolumenu: wartość spadła o 51,4% z 693,4 mld euro, a wolumen spadł o 14,9% z 849,6 mln ton.
W przypadku ropy naftowej, w porównaniu z 2024 rokiem, odnotowano spadek zarówno wartości (-17,8%), jak i wolumenu (-6,1%) importu. Z drugiej strony, import gazu skroplonego odnotował znaczny wzrost zarówno pod względem wartości (+35,2%), jak i wolumenu (+24,4%). Jeśli chodzi o gaz ziemny w stanie gazowym, wartość importu wzrosła o 3,4%, podczas gdy wolumen spadł o 5,3%.
#ciekawostkistatystyczne || 47% energii elektrycznej w UE pochodzi ze źródeł odnawialnych
W 2025 roku 47,3% energii elektrycznej wytworzonej w UE pochodziło z odnawialnych źródeł energii. Stanowi to niewielki wzrost w porównaniu z rokiem 2024, kiedy udział ten wynosił 47,2%.
Spośród krajów UE najwyższy udział energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych wytworzono w Danii (92,4%, głównie energia wiatrowa), Austrii (83,1%, głównie energia wodna) i Portugalii (82,9%, głównie energia wodna i wiatrowa). Najniższy udział odnotowano natomiast na Malcie (16,2%), w Czechach (16,6%) i na Słowacji (17,8%). W Polsce było to 32,7%: najwyższy udział odnotowano w czerwcu (47,6%), zaś najniższy w lutym (21,9%).
@bojowonastawionaowca Śmiem twierdzić, że zestawienie jest niedoszacowane. Czy statystyki uwzględniają autokonsumpcje? Jeśli nie to powinno nazywać się energią sprzedaną do sieci OSD i OSP. Także Panie moderatorze proszę o korektę/notatkę gdyż zawarte dane są manipulacją ;)
Tomasz Rożek zwrócił uwagę na ważną rzecz jeśli chodzi o OZE w obecnej sytuacji - dostępność ropy naftowej (wszyscy wiemy jak wyglądają ceny). Na szczęście to żaden problem dla pana Wojciecha (specjalistę od HR lol), który wie, że Polska jest bogata w WUNGIEL! I wie też, ze WUNGIEL można przetwarzać! Wprawdzie jeszcze nie chce zdradzić konkretnego produktu, ale ma rację - naprawdę można to robić!
Część z was być może wie, że coś tam wiem o chemii, technologii chemicznej i przetwarzaniu surowców, i zdaję sobie sprawę jak niewiele wie pan kadrowy.
Węgiel sam z siebie tani nie jest (kamienny, z polskich kopalni), a jego przetwarzanie jest droższe niż wykorzystanie w energetyce. Czemu? Bo Ponieważ Dlatego:
tak samo ten węgiel trzeba wykopać, składować i dostarczyć
instalacje do wykorzystania tego w energetyce już istnieją, do przetwarzania go w inny sposób w jakiś sensownych wolumenach nie (a przynajmniej nie u nas)
procesy przetwórstwa węgla (zgazowanie, uwodornienie, otrzymywanie prostszych produktów, które dalej można wykorzystać) są bardzo złożone i wymagają specjalistycznego sprzętu. To są piece, ale nie takie jak w elektrowniach. Warunki w nich są diametralnie różne - wprawdzie temperatura spalania PRZEWAŻNIE jest niższa (chociaż może być znacznie wyższa) największym problemem jest ciśnienie. Konkretnie to 10 do 100 razy większe ciśnienie. Może macie lub widzieliście domowy piec na węgiel lub kozę na drewno - teraz wyobraźcie sobie, że wsad wam wybucha zamiast płonąć - no będzie rozpiździel. I będzie to wciąż niższe ciśnienie niż w reaktorach.
Dobra pomińmy warunki reakcji, to przecież mrzonka. Potem mamy jednak kolejne procesy - chłodzenie, osuszanie, oczyszczanie, odsiarczanie, skraplanie (jeśli to możliwe) i składowanie. Przyjmuje się, że każdy kolejny proces zwiększa koszt o rząd wielkości, a takich kroków może być do kilku do kilkunastu.
No dobra, ale powiedzmy, że produkujemy to i tak za darmo, a co nam. Największy problem byłby ze składowaniem wodoru, którego sensownie nie da się składować, on po prostu wycieka z dowolnego zbiornika, bo atomy są tak małe, że się przecisną. Można go oczywiście od razu wykorzystać, ale nie nadaje się np. jako paliwo, bo ma nadal stosunkowo dużo zanieczyszczeń, a samo przetwórstwo rodzi już problemy, o których wspominałem w poprzednim punkcie.
No dobra maxi, ale przecież można to dalej spalać i używać jako źródło energii! Brawo! Można! Dokładnie tak samo jak węgiel, który nie został poddany obróbce! A o ile taniej!
Zapraszam do dyskusji, zadawania pytań, stawiania swoich tez i podawania argumentów.
@maximilianan Zdjęcie profilowe Balcerzaka i ten ton wypowiedzi dużo o nim mówi. Rożek dał się złapać na trolla i powinien odpowiedzieć chłodno prosząc go o rozwinięcie, żeby Wojtek sobie głupi ryj rozwalił na swoim pierdoleniu.
EDIT: Bym zapomniał. Zapomniałeś o kosztach związków zawodowych w wyliczance. I ja wcale nie żartuje.
@wielkaberta takie JSW w raporcie finansowym (9 miesięcy 2025) pisze że same koszty pracownicze to 5123mln PLN a utrzymanie wyrobisk 1,5 mld PLN kiedy zyski wynoszą 7 mld PLN.
Matematykę pozostawiam Balcerczakowi.
@maximilianan podsumowując - przetwarzanie węgla nie ma w tej chwili ekonomicznego sensu, a wykorzystanie go jako paliwa dla konwencjonalnych elektrowni to droga do masowej i przymusowe elektyfykacji, mając nadzieję, że tego surowca wystarczy do czasu wybudowania sensownej sieci elektrowni atomowych?
@aarahon w pewnym uproszczeniu, ale tak. Żeby nie było - są kraje, które to robią, ale mają i tani surowiec, i technologie dalszego przetwarzania. Oczywiście przodują w tym Chiny.
#oze #prawo #energetyka panie, panowie, świat się kończy
(...) Autorzy poprawki proponują, żeby „siłą wyższą” były nie tylko klęski żywiołowe, wojny, ataki terrorystyczne czy zakłócenia dostaw, ale także „przewlekłość postępowań administracyjnych, w tym opóźnienia w wydawaniu decyzji, pozwoleń i opinii przez organy administracji publicznej”. W praktyce chodzi o pozwolenia budowlane i środowiskowe.
W ten sposób chyba po raz pierwszy w historii polskiej legislacji padła propozycja uznania biurokracji – największej bolączki inwestorów – za „siłę wyższą”, taką samą jak powódź albo trzęsienie ziemi.
Jakiś czas temu sprawdziłem kanał #youtube Pana Jakuba Wiecha "Elektryfikacja" i mimo że to nie jest stricte rodzaj contentu który specjalnie oglądam, to muszę przyznać że Pan Jakub poza ewidentnym skillem do orania pisowców na twiterze, ma również spore umiejętności w wykładaniu tematu w sposób bardzo przystępny i ciekawy :)
Z takich które równie mnie zainteresowały, to opowiadał jak był na spotkaniu z ministrem energetyki Kanady odnośnie pozyskania ich technologii budowy elektrowni atomowej. Czemu Kanada? Otóż okazuje się że Kanadyjcyczy stworzyli elektrownię która nie potrzebuje wzbogaconego uranu, a który my również posiadamy. https://www.youtube.com/watch?v=B5U3ALn7an8
Może i nie głupich, ale na pewno niestandardowych.
Zabawka typu shrinker, czyli urządzenie składające się z baterii kondensatorów 50uF naładowanych do 7kV, jakiegoś łącznika (trigatron) i cewki z kilkunastu zwojów z grubego przewodnika.
Przepływający ogromny prąd w cewce emituje silne pole magnetyczne, a w jego wyniku w diamagnetyku wewnątrz powstają prądy o przeciwstawnym zwrocie, co powoduje powstanie ogromnych sił, które deformują obiekt, w tym przypadku puszka po antyperspirancie.
Takiego śmiechu to dawno nie miałem jak to się udało.
Ciekawe co by się stało gdyby przyłożyć taką cewkę do głowy. Już nie chodzi o wysokie napięcie i ryzyko porażenia, a o pole magnetyczne, bo wiem że w #medycyna stosuje się takie zabiegi.
Jeżeli było, to i tak warto przypomnieć - jeżeli Waszym prądodawcą jest Energa, to jest spora szansa na obniżenie rachunku (UWAGA: mogą dojść jakieś kary umowne, więc najlepiej pogadać na infolinii) - słowa klucz to "TARYFA URZĘDOWA".
W poniedziałek zadzwoniłem (tel. całkiem łatwy do zapamiętania 555-555-555) i okazało się, że od 2023 mam umowę na czas nieokreślony na strasznie słabych (czyt. drogich) warunkach. Taryfa zmieniona i zobaczymy, jak mocno mnie młócili w kakao przez 3 lata...
Jakby ktoś szukał info o tym na stronie Energii, to powodzenia... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@parabole to ich stały trik od wielu lat, co ciekawe, to przecież Państwowa spółka. Ja jakieś 4 lata temu naprostowałem temat. Jak zaczynasz ich pytań na infolinii, to od razu proponują przejście na urzędową taryfę.
@parabole możliwe.
Dodatkowo przy moim zużyciu 10-12kWh dziennie, nie jest opłacalne przejście do PGE gdzie jest taryfa sprzedawcy. Nawet z opłatą handlową wychodzi taniej.